Fenix HT18, XHP35Hi neutral, 21700 - krótka recenzja

Started by zieloczek100, 2020-07-11, 19:44:26

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

zieloczek100

Cześć,


Kolejna latarka, kolejny Fenix. Tym razem model HT18, wyposażony w neutralną diodę XHP35Hi oraz zasilanie ogniwami 21700 (opcjonalnie 18650). Latarka dostępna u oficjalnego dystrybutora: https://kolba.pl/product/33454,latarka-diodowa-fenix-ht18






Bogate wyposażenie:
- latarka,
- kabel USB C z logo Fenix,
- zapasowa gumka włącznika,
- dwa zapasowe oringi,
- smycz na nadgarstek,
- filtr czerwony,
- filtr zielony,
- papierlologia,
- pokrowiec,
- przelotka z 18650 na 21700
- ogniwo 21700 o pojemności 5000mAh z portem USB C do ładowania.














Dołączone do zestawu ogniwo sygnowane jest logiem Fenix, pojemność 5000mAh, wbudowany port USB C do ładowania ogniwa. Fajne rozwiązanie, szczególnie patrząc pod kątem jakości zabezpieczenia portu USB w znakomitej większości latarek.






Szkło zabezpiecza szara koronka. Szybka z delikatnie zaznaczonymi powłokami AR, gładki reflektor oraz najważniejszy element – czyli dioda. W tym przypadku producent zastosował XHP35Hi o neutralnej barwie. Na stronie nie znalazłem informacji o barwie diody.















Tak prezentuje się w dłoni. Przypominam, że zasilanie to ogniwa 21700.





Poniżej główki latarki, znajduje się przycisk do zmiany trybów. Prawdopodobnie wykonany jest z metalu – jest zimny jak reszta obudowy. Dbałość o szczegóły – wycięcia i napisy w jednej linii : ).









W przycisku producent umieścił diodę – informuje o niskim poziomie naładowania ogniwa, szczególnie przydatne gdy korzystamy z ogniw bez zabezpieczenia. Wskaźnik naładowania ogniwa działa tylko przez chwilę po włączeniu latarki, potem wyłącza się. W sytuacji głębokiego rozładowania ogniwa – dioda umieszczona w przycisku zaczyna błyskać w kolorze czerwonym. Wraz ze zmniejszającym się napięciem ogniwa, sterownik zaczyna „zabierać” kolejne tryby do momentu, w którym zostanie nam tylko low.




Tuba środkowa, oraz użebrowanie w okolicy lekko wystającego przycisku – bardzo podobne jak w wielu innych Fenixach












Zakrętka – NIESTETY, z wystającym włącznikiem uniemożliwia postawienie latarki w pozycji stojącej na płaskiej powierzchni.






Świetnie wykonany gwint – zapewnia bardzo dobre doznania podczas rozkręcania/skręcania latarki. Podobna sytuacja w środku zakrętki – niewielka, masywna i gruba sprężyna bardzo dobrze tłumi drgania ogniw 21700, natomiast 18650 (szczególnie bez zabezpieczenia) stosując przelotkę są nieco luźne.






Fenix w modelu HT18 podszedł z bardzo dużym dystansem. Z góry założył, że ten typ latarki wybierają osoby, dla których HT18 z pewnością nie będzie służył jako EDC – i nawet nie próbuje jej udawać. To typowo taktyczne podejście zaowocowało jedynie pięcioma trybami (4 stałe oraz jeden błyskający). Czy to źle? – mi brakuje tutaj jedynie możliwości aktywowania chwilowego TURBO. Mamy pamięć ostatniego trybu, czyli wyłączając latarkę w trybie TURBO, po włączeniu działa w trybie TURBO.


Wykres spadku jasności latarki w czasie. Podoba mi się podejście Fenixa, że pokazują wykresy zgodne z rzeczywistością. Dla czepialskich – nie świeci cały czas w TURBO.


Używając HT18 z 21700, awaryjnie korzystałem z ogniw 18650. Po włączeniu latarki (nawet z naładowanym ogniwem 18650 ok. 4V) widoczny jest lekki spadek jasności. Początkowo myślałem, że winna jest latarka. Zapytałem Fenixa – dlaczego tak się dzieje. Odpisali mi, że zgodnie z instrukcją, korzystając z ogniw 18650 latarka oferuje 1100 lm, natomiast pełne 1500 lm jedynie na ogniwach 21700. Czy to wada? W mojej ocenie tak, szczególnie, że ogniwa 21700 nie są jeszcze tak popularnym rozmiarem wśród latarkowców.


Porównanie wielkości do innych latarek







Zdjęcia w terenie, ustawienia aparatu ISO-200, f/2, 1s, balans bieli - Świetlówki H

Fenix HT18 Low-TURBO









TURBO z innego ujęcia


EAGTAC PX30LC2-R (dwa zdjęcia w trybie TURBO – z rożnych ujęć)




Fenix TK22 V2.0 TURBO ( z dwóch ujęć)




Fenix HT18 z odległości ok. 300m. Czekam na lepszą pogodę – będę chciał zrobić zdjęcia z 500m  i deklarowanych 900.








Kilka słów podsumowania:

Cóż… podsumowanie recenzji latarek Fenxia równie dobrze mógłbym skopiować z innych recenzji : https://www.torch.pl/forum/index.php/topic,64474.0.html. Jednak HT18 ze względu na wymiary reflektora z pewnością nie jest latarką, którą większość z nas dźwigać będzie codziennie.
HT18 to kolejny model Fenixa, który jest świetnie wykonany, jednak z brakami w UI. Brakuje mi tutaj głównie możliwości natychmiastowego włączenia TURBO – taka opcja była dostępna nawet w latarkach, których producentem jest WUBEN. Atutem takiego sterownika jest prostota obsługi – może Fenix swoje produkty kieruje właśnie do osób, którym zależy na maksymalnie prostej i intuicyjnej obsłudze?
W mojej ocenie na plus zdecydowanie warto zaliczyć barwę stosowanej diody. Ciesze się, że Fenix nie zastosował po raz kolejny diody o zimnej barwie.
Wszystko co dobrze wykonane musi sporo kosztować? Z pewnością tak, jednak mimo to, patrząc na cenę HT18 – uważam, ze jest ona zbyt wygórowana jak za możliwości (1500lm), które oferuje.
A jakie jest Wasze zdanie?

Dzięki za uwagę :)
Eryk






Harry

Światełko, a właściwie światło, dla mnie do targania za duże. Nie jestem miłośnikiem aż tak wielkich reflektorów. Ale opis, jak zwykle, przyjemnie się czytało i zdjęcia oglądało.

Dziękuję, że Ci się chciało z nami tym podzielić.

Krul-Mateusz

"Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny." ~Antoine de Rivarol

1984

To fakt, stabilizacja słaba.
Ale inżynierowie z Fenixa widocznie wiedzą lepiej ::)
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

M.O.D.