Fenix TK22 V2.0, LUMINUS SST-40 - 1600lm, 21700 - recenzja latarki

Started by zieloczek100, 2020-05-30, 12:22:09

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

zieloczek100

Cześć,


Po długiej nieobecności przyszedł czas na kolejny test latarki od Fenix’a, tym razem model Fenix tk22 v2.0, Dostępny w sklepie https://kolba.pl/product/27220,latarka-diodowa-fenix-tk22-v2-0 .
Model TK22 V2.0 jest podobny do testowanej ponad pół roku temu PD36R: https://www.torch.pl/forum/index.php/topic,64399.0.html jednak tym razem mamy latarkę z trochę większym reflektorem, zmienionym przyciskiem, bez portu ładowania, zasilanie pozostało bez zmian (21700).

Latarkę otrzymujmy w klasycznym dla Fenixa opakowaniu, na którym znajdziemy najbardziej potrzebne informacje








W opakowaniu znajdziemy:
- latarkę
- smycz na nadgarstek
- kaburę
- dwa oringi
- przelotkę (żeby zastosować awaryjnie ogniwa 18650)
- dokumenty
- zapasową gumkę włącznika












Podoba mi się podejście Fenixa do umieszczania w instrukcji obsługi wykresu spadku jasności w czasie, dla zainteresowanych wrzucam zdjęcie intrukcji w języku angielskim


W latarce została zastosowana dioda LUMINUS SST40 o zimnej barwie, szybka z powłokami AR, zabezpieczona lekko wystającą czarną koronką




Sama latarka wygląda bardzo klasycznie, można powiedzieć, klasyka gatunku, napisy świadczące o producencie, modelu i numer seryjny umieszczony z jednej „Strony” druga pozostaje zupełnie czarna




Przycisk do zmiany trybów, nieco wystający o bardzo przyjemnym kliku (standard w Fenixie), dodatkowo na co mogę zwrócić uwagę, to wycięcia, napisy i wycięcia na tubie środkowej są w jednej linii – niuanse, które potęgują efekt obcowania z dobrze wykonanym produktem










Wspomniana wczesniej tuba środkowa, zapewnia niezły chwyt, z umiarkowanie twardym klipsem w zestawie



Zakrętka – jeżeli spojrzycie na model PD36R, widać jak konsekwentnie Fenix stosuje w kolejnych modelach rozwiązania z modeli wcześniejszych, w środku dosyć twarda sprężyna, gumka włącznika niestety wystaje poza obrys samej zakrętki co nie pozwala postawić latarki w pozycji stojącej.










Latarkę możemy rozkręcić z obu stron, gwint jest świetnie wykonany, niestety w moim modelu gwint po stronie włącznika jest prawie suchy, od strony sterownika został prawidłowo nasmarowany – oczywiście tę wadę łatwo poprawić, lecz sam fakt…


Sterowanie podobnie jak w PD36R została ograniczona do całkowitego minimum,
Standardowo latarkę włączamy tylnym przyciskiem, tryby zmieniamy w pętli od najniższego do najwyższego (4 tryby jasności: 30, 150, 500, 1600lm), natomiast przytrzymując przycisk przez około 0,5 sekundy włączamy stroboskop, nie ma nawet trybu SOS.
Dodatkowo latarka poinformuje nas o niskim stanie naładowania akumulatora – nie pozwoli nam włączyć wyższych trybów (po prostu zostają usunięte z pętli trybów).



Mój wykres jasności latarki w czasie różni się od tego umieszczonego przez producenta, należy pamiętać, że warunki testów mógłby być zupełnie inne, ja latarkę wrzucam do wody, włączam w najwyższym trybie i zostawiam na 1,5h – urządzeniem pomiarowym jest telefon. Po godzinie pozostaje ponad 50% jasności, czyli z początkowych 1600 lm, mamy ponad 800.


Porównanie wielkości do moich latarek EDC – marki EAGTAC




Do testu wykorzystałem ogniwa Fenix 21700 o pojemności 5000mAh – ogniwo nie zostało dołączone do zestawu z latarką. Ogniwo jest częścią zestawu innej latarki Fenix – której test niebawem się pojawi :)




Zdjęcia w terenie, ustawienia aparatu ISO-200, f/2, 1s, balans bieli - Świetlówki H

Fenix TK22 V2.0 niski


Fenix TK22 V2.0 średni


Fenix TK22 V2.0  wysoki (pierwsze zdjęcie)


Fenix TK22 V2.0 wysoki (pierwsze zdjęcie)


Fenix TK22 V2.0 TURBO (pierwsze zdjęcie)


Fenix TK22 V2.0 TURBO (drugie zdjęcie)


EAGTAC DX3G Mini Pro (dwa zdjęcia w trybie TURBO – z róznych ujęć)




EAGTAC PX30LC2-R (dwa zdjęcia w trybie TURBO – z róznych ujęć)




Kilka słów podsumowania:
TK22 V2.0 to kolejny model tego producent, na temat którego można powiedzieć tyle samo dobrego i złego jak na wiele innych modeli.
Świetnie wykonana latarka, z bardzo ubogim UI – i o ile to rozwiązanie będzie wystarczające dla większości osób, to korzystając z innych latarek brakuje mi tutaj możliwości włączenia natychmiastowego TURBO, czy niższej jasności trybu LOW.
Ponownie pozwolę sobie zacytować mój… poprzedni cytat :)

Cytat z innej recenzji:
"W tym momencie chciałbym ponarzekać – że sterowanie nie pozwala wybrać TURBO lub Moon z pozycji wyłączonej latarki, że nie mogę włączyć chwilowego TURBO. I tak dalej. Prawda jest taka, że to normalna praktyka w firmie Fenix i większość, jak nie wszystkie latarki tego producenta są zbudowane w taki właśnie sposób. 5 lat gwarancji + dodatkowe 6 miesięcy po rejestracji na stronie: http://latarki-fenix.pl/rejestracja-latarki"; - ma świetne zastosowanie również w tym przypadku.
Można krytykować, wiele napisać, ale prawda jest taka, że sterowanie, wygląd itp - to indywidualny wybór każdego z nas, od kilku lat nieprzerwanie korzystam z Fenix HL60R, czy przeszkadza mi bardzo podstawowe sterowanie - czasami tak, głównie jeżeli chcę dostać się do najniższego trybu, to muszę prze-klikać się przez wszystkie dostępne, ale to najprostsza forma sterownika i ludzi, których spotykam często nie chcą iść w nic trudniejszego - i wcale się im nie dziwię. Do niektórych latarek poza akumulatorkami musimy wziąć instrukcję obsługi - to trochę jak z lekami "przed użyciem skontaktować się z..."

Dzięki za uwagę :)
Eryk




sp5it

Dzięki za reckę.
Fatalny tintshift dyskwalifikuje ją w przedbiegach.
Michał
Surefire U2 MC-E, Armytek Predator PRO 2.5, K40M@7A, Zebralight SC600W MK3 HI

Harry


1984

Quote from: sp5it on 2020-05-30, 13:53:13(...)Fatalny tintshift dyskwalifikuje ją w przedbiegach.(...)

Co racja, to racja.
Co ci producenci mają w głowach, że z takim uporem robią takie latarki?

Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

zieloczek100

Quote from: 1984 on 2020-05-31, 12:29:36
Co racja, to racja.
Co ci producenci mają w głowach, że z takim uporem robią takie latarki?


Przygotowuję kilka słów o innej latarce Fenixa.

Zobaczycie co Fenix uważa za atut swojej nowej latarki.