Recenzja latarki Astrolux FT03 (SST-40, 2400lm)

Started by Krul-Mateusz, 2020-01-04, 02:16:40

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Krul-Mateusz

2020-01-04, 02:16:40 Last Edit: 2020-11-22, 00:58:33 by Krul-Mateusz
Astrolux FT03: SST40, 2400lm, 875m, NarsilM v1.3, USB-C



Kończy nam się powoli ten 2019 rok... edit: już się skończył, a pisanie recki przeciągnęło. Jeśli miałbym go jakoś podsumować, to musiałbym stwierdzić, że ten rok był rokiem Astroluxa. W ofercie tego producenta pojawiło się kilka naprawdę znakomitych latarek pokroju MF01S czy MF01 Mini. Jednak przed nimi był jeszcze jeden model model, który nieźle namieszał na rynku throwerów. Mowa oczywiście o Astroluxie FT03, o którym opowiem Wam dzisiaj nieco szerzej i postaram się wyjaśnić czemu zawdzięcza taką popularność.



Zacznijmy jednak od pudełka, w którym przychodzi do nas Astro FT03. Te przypomina bardzo to znane z modelu MF02, którego recenzję znajdziecie tutaj: www.torch.pl/forum/index.php/topic,63848. Opakowanie jest nad wyraz skromne i ascetyczne. Poza szkicem modelu i małą naklejką z oznaczeniem wersji nie uświadczymy tu niczego więcej. Wewnątrz poza samą latarką znajdziemy jeszcze:
- 2 oringi,
- smyczkę neoprenową przypominającą tą, która jest dołączana do latarek marki Olight,
- adapter do ogniw 18650
- instrukcję obsługi.
I to tyle. Brakuje mi trochę kabury w zestawie, która ułatwiłaby bezpieczne przenoszenie latarki. Ta oferowana jest jednak osobno. Na szczęście za niezbyt wygórowaną kwotę, bo wynoszącą 15-20zł. Link do kabury: www.banggood.com/Astrolux-Flashlight-Holster-For-Astrolux-FT03-Flashlight-Protected-Bag-Waist-Bag-p-1544877.html?p=6L07108888612201702H



Budowa:



Body latarki pokryte zostało czarną anodyzacją o umiarkowanej matowości. Sklasyfikowałbym bym ją gdzieś pomiędzy tanimi lampkami pokroju Sofirnów, a powłoką Emisara D18. Warto wspomnieć, że na przestrzeni czasu w ofercie Astroluxa pojawiła się także niebieska i oliwkowa powłoka do wyboru.



Latarka do małych nie należy, bowiem waży 301g, ma 17cm długości, zaś tuba ma 35mm średnicy, a głowica 70mm.



Taka, a nie inna średnica tuby jest wynikiem zaprojektowania latarki pod kątem współpracy z ogniwami w rozmiarze 26650. Jeśli ktoś chciałby korzystać z ogniw 18650, to jest taka możliwość z wykorzystaniem adaptera, o którym wspomniałem wyżej. Pewnie wielu z Was ciekawi czy latarka “łyka” również ogniwa 21700. Sprawdziłem to wykorzystując Sofirna 21700 4000mAh 40A będącego z dużym prawdopodobieństwem rebrandem Samsunga 40T i tak FT03 jest z nim kompatybilny. Duża wszechstronność w kwestii zasilania to duży atut tego modelu.





Będąc przy zasilaniu warto wspomnieć nieco o wbudowanym w latarkę porcie USB-C. Służy on oczywiście do ładowania akumulatorów. Cieszy fakt, iż Astrolux postawił na nowszy i w obecnych czasach popularniejszy standard typu C - zamiast pchać dalej stare microUSB, co niektórzy producenci latarek nadal praktykują. Port ładuje prądem 2A, co jest odpowiednią wartością, biorąc pod uwagę fakt, iż latarka była projektowana pod kątem współpracy z ogniwami. Naładowanie takiego akumulatora do pełna powinno w zależności od jego pojemności zająć jakieś 3 godziny.



Port USB-C zabezpieczony został gumową zaślepką. Gumki tego typu z reguły nie trzymają zbyt pewnie i mają tendencję do samoistnego otwierania się. W tym wypadku wydaje się, że Astrolux odrobił pracę domową, zaślepka jest gruba i trzyma bardzo pewnie. Ponadto jest ona płaska, co dodatkowo utrudnia przypadkowe odbezpieczenie.



Na ogół mówiąc o zaślepce portu porusza się także kwestię wodoszczelności latarki, dlatego też omówię ją w tym konkretnym miejscu. Producent deklaruje wytrzymałość latarki na poziomie IPX7. Norma ta mówi nam, iż sprzęt jest w stanie wytrzymać pod wodą 30min, na głębokości do 1m. Wspominam o tym, ponieważ będzie to kluczowe w następnym akapicie.



Podczas wykonywania jednego pomiarów do wnętrza latarki dostała się woda. Parę kropel osadziło się na reflektorze. Chcąc wykluczyć wadę tylko mojego egzemplarza - powtórzyłem pomiar na innej sztuce. Jak się okazało z podobnym skutkiem. Zaślepka portu wydaje się być szczelna, dlatego zastanawia mnie, którędy woda dostała się do latarki. Stawiam na przycisk, ewentualnie na przestrzeń między bezelem a szkiełkiem.



Zaznaczę, iż obie latarki przetrwały testy i działają po dziś dzień, zaś pomiary trwały dłużej niż norma zakłada bo 2-3 godziny. Dlatego też latarki miały prawo przepuścić wodę i nie powinno to nikogo dziwić. Jeśli tylko nie będziemy nurkować z latarką, to naprawdę nie ma czym się przejmować. Ani deszcz, ani krótkotrwałe zanurzenie w żadnym stopniu jej nie zaszkodzą. Niemniej jednak od nowoczesnej latarki oczekiwałbym całkowitej wodoszczelności.



Kontynuując - na pochwałę zasługują ładnie wykonane, trapezowe gwinty. Czy od nowości były należycie nasmarowane - tego Wam nie powiem, bo już nie pamiętam.




Sprężynki są podwójne, co również należy zaliczyć na plus.




Użebrowanie odprowadzające ciepło.



Reflektor jest całkiem duży - ma 60mm średnicy. Stopień jego wypolerowania określiłbym jako dosyć przeciętny. W throwerach oczekujemy idealnie gładkiego lustra. Do wycentrowania diody (w tym wypadku SST-40) nie mam żadnych uwag. Biała podkładka centrująca robi co ma robić. Warto nadmienić, iż dostępna jest także do wyboru dioda XHP-50.2, a ledwie parę dni temu pojawił się FT03 o oznaczeniu S oparty o poteżną SBT90.2. Pod szkiełkiem pokrytym fioletową powłoką antyrefleksyjną czysto i schludnie, bez jakichkolwiek pyłków czy innych paprochów.




Przycisk odpowiadający za obsługę latarki znajduje się na jej boku. Mimo, że jest płaski - jest bardzo dobrze wyczuwalny, ponieważ jest odpowiednio duży i znajduje się w ukształtowanym pod kciuk zgłębieniu. Dzięki temu FT03 można wygodnie operować nawet w rękawiczkach. Dodatkowo takie umieszczenie przycisku chroni latarkę przed przypadkowym włączeniem.



Podsumowując kwestię wykonania latarki - muszę przyznać, że Astrolux nawet się spisał.


Driver & User Interference:

Astrolux FT03 oparty jest o Narisila w wersji 1.3. Natomiast wersja o oznaczeniu S - o jego rozwinięcie, a więc Andurila. Oba UI są niezwykle rozbudowane, posiadają szereg bajerów i niezliczone możliwości konfiguracyjne. Domyślna obsługa FT03 jest bardzo prosta, albowiem oparta jest o ramping. Myślę nikt nie powinien mieć problemu z opanowaniem podstawowych funkcji latarki.


link do instrukcji: https://m4dm4x.com/wp-content/uploads/2018/07/NarsilM-CS-GTmini.pdf

Podstawowa obsługa latarki prezentuje się więc w następujący sposób. FT03 włączamy i wyłączamy przyciskając włącznik. Zmiana ilości światła odbywa się w sposób płynny poprzez wduszenie i przytrzymanie przycisku do momentu uzyskania pożądanej jasności. Szybki dwu-klik przenosi nas do trybu turbo (2400lm). Natomiast wduszenie i przytrzymanie przycisku przy wyłączonej latarce aktywuje moon (~1lm).



Sterownik konstrukcji Texas Avengera składa się z FETa, który wsparty został jednym tylko układem AMC. Poniżej wykres prezentujący jak Astrolux FT03 radzi sobie z utrzymywaniem zadanej ilości światła w miarę rozładowywania akumulatora.




Rozkład i barwa światła.

Moja sztuka bazuje na diodzie SST-40 w wersji 5700K, ale dostępna jest także wersja zimna 6500K i neutralna 5000K. Ta druga miewa niestety problemy z dostępnością i co jakiś czas znika z oferty. Wybrana barwa światła jest tu wypadkową chłodnego fioletowo-niebieskawego spilla i lekko ciepłego hotspota. Zróżnicowanie temperaturowe miedzy spotem a spillem rośnie w miarę zwiększania ilości światła. Jako, iż te są od siebie wyraźnie odcięte, to też widoczny tintshift przeszkadza zbytnio.


Astrolux FT03 vs. modowany FT03 oparty o diodę Osram W2

Astrolux FT03 to rasowy thrower zaprojektowany pod kątem uzyskania możliwie największego zasięgu, to też wiązka światła jest bardzo ciasna.

Astrolux FT03
modowany FT03 na Osramie W2
modowany Maxtoch M12 na Osramie W2
Astrolux MF02

Jak widać przy dobrych warunkach atmosferycznych światło FT03 spokojnie dosięga do oddalonego o niemalże 1km budynku.



Zoom:

Astrolux FT03
modowany FT03 na Osramie W2
modowany Maxtoch M12 na Osramie W2
Astrolux MF02

Zamiast konfrontować FT03 z konstrukcjami pokroju Convoya C8+, Nitecora P30, Utorcha UT02 postawiłem Astroluxowi poprzeczkę nieco wyżej. Jak widać na powyższych beamshotach FT03 nie odstaje zbytnio od konkurencji. Natomiast prosty mod w postaci wymiany diody na Osrama W2 powoduje wzrost intensywnosci hotspota ze 195000cd. do 400000kcd, czyli tylko 20000cd mniej od 600g cięższego Astroluxa MF02!



Podsumowanie będzie należało do tych krótszych, albowiem uważam, że nie ma co się zbytnio rozwodzić na temat FT03. To świetna latarka i tyle. Biorąc pod uwagę, że często bywa w promocji przez co da się go kupić za jakieś 120zł - uważam model ten za absolutnego killera w swojej cenie i must have każdego pasjonata latarek.




Gorąco zachęcam do zapoznania się z innymi moimi recenzjami:
* www.torch.pl/forum/index.php/topic,62984 - Armytek Elf C1
* www.torch.pl/forum/index.php/topic,63730 - Nitecore HC33
* www.torch.pl/forum/index.php/topic,62885 - Armytek Predator PRO



Zapraszam także do mojej grupy na : www.facebook.com/groups/latarkowa
"Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny." ~Antoine de Rivarol

Harry

Dzięki za reckę. Oświeconego nowego roku!

hubi2000

Witaj można prosić o link do diody  Osram W2

sp5it

Surefire U2 MC-E, Armytek Predator PRO 2.5, K40M@7A, Zebralight SC600W MK3 HI

hubi2000

Witajcie może nie na temat ale znalazłem małego potwora może ktoś się o nim wypowiedzieć :)

KDLITKER C21 Luminus SST-70

https://www.youtube.com/watch?v=i6htPGnlqAw&t=8s