YLP Unicorn 1.0

Started by maba, 2019-09-14, 22:14:34

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

maba

Nowość od Rosjan, kupiłem z ciekawości tego świecącego Jednorożca, bo firma jeszcze niedawno była dla mnie zupełnie nieznana :aniol:

Cena z kuponem to 30$ + 7$ za wysyłkę, doleciała w 8 dni z Petersburga.

Garść linków do sklepu i pierwszych recenzji:

http://ylplight.com/en/katalog/1/ruchnye-fonari/unicorn-10/
http://budgetlightforum.com/node/68359
https://www.bmengineer.com/2019/08/new-ylp-unicorn-10.html
http://forum.fonarevka.ru/showthread.php?t=42173

Na początku wrażenie robi spory karton solidnie obklejony taśmami z cyrylicą, z którego wyciągamy dobrze zabezpieczone ładne magnetyczne pudełko z fajną grafiką, w środku wyciętą pianką pod latarkę, instrukcję po rosyjsku i angielsku oraz smycz + dwa zapasowe oringi. Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem tak estetycznie opakowaną budżetową lampkę. Brawo!





Sama latarka jest również niezwykła, bo zupełnie nie wpisuje się w obecny trend i pogonią za lumenami w możliwie jak najmniejszej obudowie, czyli wieloledowe potworki z kilkoma tysiącami lumenów, które grzeją się w mgnieniu oka i wypluwają ścianę światła bez zasięgu.

Tutaj mamy zupełnie inną koncepcję. Nie jest specjalnie urodziwa ani zaskakująco mała (102mm długości i 67g wagi bez ogniwa), ale po wzięciu do łapy naprawdę czuć, że to solidne narzędzie, które powinno sporo wytrzymać. Moletowanie agresywne, gwint porządny, klips siedzi mocno, a w środku widzimy dwie sprężyny.

Jest dość długa dzięki czemu zmieścimy również zabezpieczone 18650, a do tego w dupce umieszczono mocny magnes, który można opcjonalnie wyjąć.

Na minus ta przerwa w moletowaniu w kształcie litery Y(LP), bo nie jest zbyt ładna, a do tego lekko przesunięta względem przycisku.

Klips elegancki, wąski i z możliwością przełożenia na drugą stronę. Mógłby być jeszcze bardziej deep carry, ale nie jest źle.



Przycisk troszkę za mały, ale jest fajnie zabudowany i dobrze schowany w zagłębieniu, więc ryzyko samowłączenia nie jest duże + można go łatwo i szybko wymacać w ciemności, czyli summa summarum jest lepszy niż w większości latarek z klikiem bocznym, lepsze znam tylko z Zebralight i Mankera. Oczywiście jest podświetlany, pod spodem umieszczono dwie diody informujące o poziomie naładowania akumulatorka.

Optyka to już nieczęsto spotykana soczewka TIR + jeszcze rzadziej ciepła dioda Samsung LH351D 4200K (min 90 CRI). Dostajemy zatem świetną jakość światła oraz praktyczny beam z dużą plamą i niezłym zasięgiem. Wprawdzie na ścianie z bliska są widoczne delikatne okręgi, ale przecież po ścianach świecą tylko największe zboczki, bo normalnie jest to niewidoczne >:D

Nie ma szkła, ale to nie powinien być problem, bo to wytrzymałe tworzywo, a soczewkę można sobie wymienić, na Ali widziałem różne za grosze.

Lumenów maksymalnie ~900LM, dzięki czemu lampka nie grzeje się tak ekspresowo i mamy rozsądny czas pracy, przy zapewnieniu chłodzenia to około 40 minut z pełną mocą, a następnie (aku poniżej 3,6V) powoli zaczyna słabnąć.

Natomiast wyraźnie brakuje prawdziwego światła księżyca, bo minimum tutaj to aż 3LM, niestety to konieczność techniczna, bo ten obwód sterownika nie może działać stabilnie przy niższych prądach. Za to mamy cały zakres bez PWM.



Sterownik to autorski projekt Inferiona z forum.fonarevka.ru który wykonał kawał dobrej roboty.

Pełna instrukcja do pobrania tutaj:
http://ylplight.com/attachments/get/40/unicorn-1.0-advanced-um_eng.pdf

Mamy do wyboru cztery interfejsy użytkownika:

1/ PODSTAWOWY. Pięć trybów zmienianych poprzez przytrzymanie klika, z wyłączonej skrót do Low i Turbo + battery check
2/ płynna rampa, z wyłączonej skrót do Low i Turbo + battery check
3/ płynna rampa, oprócz battery check dodatkowe skróty, np. do strobo, beacon, tactical mode czy blokady
4/ Pięć trybów jak w pierwszym UI, ale bez pamięci (zamiast tego zaczyna od Med) + skróty (choć już nie wszystkie jak wyżej)

Tak więc każdy znajdzie coś dla siebie, a jeśli nie, to dla największych wariatów jest jeszcze głęboko ukryte menu inżynieryjne, gdzie możemy programować czy ustawiać przeróżne cuda. Ja się w to nie zagłębiałem, bo te gotowce są wystarczająco proste i użyteczne.

Płynna rampa działa dobrze i żwawo tak jak w Anduril czy NarsilM, więc to ekstraklasa światowa.
Jedyne co mi się nie podoba i uważam za kompletnie bez sensu, jest to, że przy rampowaniu po wybraniu poziomu jasności aż przez sekundę kliknięcie nie wyłączy nam latarki, lecz zmniejszy albo zwiększy (zależnie od kierunku rampy) poziom o jeden stopień, to niby w celu precyzyjniejszego ustawienia jeśli przesadzimy z przytrzymaniem klika.. WTF?

Zwykłe tryby ustawione na sztywno są odpowiednio rozłożone i również bardzo wygodne w obsłudze, wtedy znamy orientacyjną ilość lumenów i czas pracy. Dane producenta, podają całkowity czas aż do wyłączenia: 3LM - 10 dni, 40LM - 33h, 170LM - 7,5h, 450LM - 2,5h, 850LM - 1,5h.

Zabezpieczenie termiczne z fabryki ustawione jest na 50 stopni.



To chyba tyle pokrótce, u nas w kraju pewnie nikt nie pokusi się o porządną recenzję, więc postanowiłem choć trochę przybliżyć wam ten ciekawy sprzęt.

Zasadniczo bardzo sympatyczna latarka, dobrze zaprojektowana, ładnie świeci i wygodnie się jej używa. Mocno przypomina mi Olighta S2, ale ma lepszy UI, jakość światła, wygodniejszy przycisk, przekładany klips, wydaje się solidniejsza, no i nie jest tak banalna ;D

Na koniec jeszcze porównanie wielkości.

Lumintop Tool 2.0, Zebralight SC64W HI, Lumintop FW3A, Emisar D4, YLP Unicorn 1.0, Zebralight SC600W II L2, Emisar D1 Mini, Convoy S2+:


Harry

Dzięki za opis i zdjęcia. Latarka, jak większość z takim klipsem i klikiem, średnio mi się podoba.

evolve

2019-11-13, 15:16:11 #2 Last Edit: 2019-11-13, 15:28:24 by evolve
Dzięki za poglądówkę. Nawet bym nabył, ale mam zmodowanego AT Partnera z tą diodą, tyle że 4000K :-)
Jest fajna, ale dosłownie minimalnie wpada w taki żółto-zielony (zależy z czym porównywać). Z filtrem "minus green" podobno jest genialna, może kiedyś dodam.
Fajne jest to, że przt zmianie z XP-l na Samsunga HCRI nie dostrzegłem jakiegoś specjalnego spadku jasności.