Eagtac D25A Clicky mkII Nichia 219C

Started by 1984, 2019-06-19, 13:30:34

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

1984

Eagtac D25A Clicky mkII Nichia 219C




Latareczka zakupiona w NKON.nl, czas dostawy w najtańszej opcji - około tygodnia. Cenowo około 191PLN.
To mój pierwszy ET więc byłem mocno pobudzony czekając na paczkę ;D



Paczka dotarła w całości, całkiem nieźle zabezpieczona przed uszkodzeniem.



D25A oczywiście w , moim skromnym zdaniem, jedynej słusznej opcji - z Nichią.



W kartoniku z latarką mamy
- ogólną instrukcję
- kartę gwarancyjną
- smycz, o-ring i kółeczko
- kaburę



Smycz to kawałek paracordu ze sprzączką i plastikowym ściągaczem.



Kaburka bardzo dobrze zrobiona i bardzo sztywna. Z tyłu plastikowy D-ring i szlufka na rzepa. Szlufka mała na jakiś damski pasek powinna być ok.
Ciekawe czy ktoś jej w ogóle będzie używał?




Dane techniczne



- Niczia 219C 4000K, CRI92
- 275 LED lm/ANSI FL-1 195lm
- 1250lux, zasięg 71m
- zasilanie: 1x AA/NiMH/14500
- wymiary: 17,7mm x 17mm x 87mm, waga: 24g
- IPX-8 standard
- Turbo boost technology - przez 200s po włączeniu sterownik daje 20% więcej mocy   
- HAIII hard anodization, aerospace aluminum

Przy zasilaniu 14500 mamy 2x więcej lumenów - producent określa maksymalny czas pracy na 5 minut i zaleca organoleptyczne pilnowanie temperatury latarki.
Gwarancja 120 miesięcy - po rejestracji kodu z opakowania.


Budowa



Jak widać latarka jest prosta w formie, co jest akurat dobre dla edc.

Pierwszy rzut oka i ojoj co tu się stało - krzywo jakoś.





Ale żeby tak nie wieszać psów na ET - głowica nie jest zaklejona i można sobie reflektorek skorygować (pewnie trzeba by mieć do tego sporo cierpliwości). Ma tu miejsce sytuacja jak w Fenixie TK35 - jak się uda dokręcić, tak wypadnie centrowanie diody. A wystarczyła by jakaś podkładka.

Reflektorek OP, na zdjęciu tego nie widać ale jest bardzo "lustrzany", w środku czysto.



Szkiełko z intensywnie niebieską powłoką AR.



Szkiełko dociska spora koronka - jest pokryta jakąś błyszczącą powłoką - podobna do tych z AT, a tam ponoć są tytanowe 10 razy twardsze niż anodyzacja.



Za koronką trochę moletowania wszak trzeba będzie czasem kręcić głowicą.

Napisy na głowicy ładne i na szczęście nie ma ich zbyt wiele.





Od strony plusa jest mechaniczne zabezpieczenie, było tam trochę jakiegoś syfu.



No i dochodzimy do gwintów, jako że jest to "kręcona" latarka są one bez anodyzacji. Latarka mała to i gwint cienki - jest zrobiony ok żeby nie było. Ja natomiast gwintami bez anodyzacji się brzydzę.
No i gwinty też były usyfione szarą mazią - ktoś się nią wcześniej bawił.



Na całej tubie molecik taki jak na głowicy, niezbyt agresywny ale coś tam pomaga.



Klips na śrubeczki - wciskanej padace mówimy stanowcze nie :D



Od razu napiszę - klips odstaje jakością wykonania od latarki. Jest pokryty inna powłoką niż koronka (a może to farba), na moim jest kilka obić. Krawędzie też brzydko się prezentują. Może bym tak się do tego klipsa nie przyczepił, ale w podobnych pieniądzach Zebra robi świetne klipsy - mają ładnie obrobione krawędzie, może jakiś stone wash i polerowanie przechodziły. A w ET są takie na odpier...
Już nie wspomnę że jest niestarannie dogięty i odstaje na brzegach i w środku.





Dupkę odkręcamy i znowu te gwinty i bardzo cienki o-ring. Ogólnie lepiej tego nie rozkręcać bo później klips przeszkadza w złożeniu z powrotem.





Gumkę wyjmuje się poprzez wypchnięcie.



Sprężynka w sam raz jak do latareczki na AA, klik dosyć twardy. Jest to rewers, czyli o możliwości przyświecenia bez klikania można zapomnieć.





Nie zabrakło dziurek do przewleczenia sznurka.



Gumka jest ułamek milimetra schowana w obudowie.
Twardy klik plus taka gumka może niektórych odstręczać, ale taki już jej urok, no i mnie ma możliwości żeby się sama włączyła.




Anodyzacja fajna - czarna i błyszcząca. Pomijając klips zrobiona jest bardzo dobrze. Wszystkie części spasowane idealnie.

Gabarytowoo idealne edc, w kieszeni lepsza od Zebry na AA.



Tak powinna być zbudowane edc na AA.








UI i takie tam

Producent podaje:

Led lumen: 275/149/13/2
ANSI FL-1 lumen: 195/109/9/2

Latarka ma dwie linie.
1. Głowica dokręcona - max i strobo
2. Głowica odkręcona - 3 tryby i strobo, miganie, sos, beacon, słabe miganie

UI wiadomo wciskamy klika świeci, klikamy znowu gaśnie.
Tryby przełączamy poprzez lekkie wduszenie klika i tyle.

Na odkręconej głowicy trzeba przeklikać dwa razy pętlę low->med->high i odpalą się migacze. I tak w koło Macieju. Jak nie chcemy migaczy to trzeba wył/wł latarkę - pętla zacznie się od low.

Latarka ma możliwość włączenia pamięci trybów. Na dokręconej głowicy włączamy i 3 razy luzujemy/dokręcamy głowicę.
Pamięć łapie wszystkie tryby na poluzowanej głowicy. Ale pamięta też czy zrobiliśmy już jedną pętlę zmiany - może się okazać, że zamiast low włączy się od razu strobo.
Ja tam tego nie używałem, bo strasznie drażnią mnie migacze, ale jak ktoś potrzebuje strobo zaraz po włączeniu będzie zadowolony.

Można też aktywować moona - włączamy na poluzowanej głowicy i 3 razy dokręcamy/luzujemy.
Po włączeniu moona tryb med słabnie, a jak go wyłączymy - mamy low a med wzrasta.

Trochę drażnią te migacze, szkoda że nie można ich jakoś dezaktywować :-\


Stabilizacja

Poniżej wykresik najwyższego trybu na Fujitsu AA 2000mAh, przy chłodzeniu wiatraczkiem.



Ten duży spadek to przez ten Turbo boost technology - producent podaje 200 sekund, jednak jest tego około 40 sekund. No i dla oka ten spadek jest ledwo widoczny, jak by ktoś nie wiedział to można się nie połapać. W sumie to ten chwilowy dopalacz jesT całkowicie niepotrzebny - chyba tylko dla cyferek w specyfikacji.

Tu bez wiatraczka. Wykres jest przesunięty ale należy to pominąć.



Wygląda tak samo jak z chłodzeniem a latarka robi się ciepła.

Restarty włączają Turbo boost technology. I tak pewnie będzie do końca. Przy restartach już zaczyna się nagrzewać.
ET podaje, że D25A na li-ionie dobija do 800lm, w tak małej głowicy musi być już ciepełko. W latarce raczej nie ma żadnej kontroli temperatury więc trzeba uważać.


Beam

Na pudełku napisali że to neutral. Jak ktoś lubi neutrale, ale już ciepłego nie bardzo, to nie będzie zadowolony.



Myślałem, że będzie gorzej, tzn że spot będzie się odcinał od reszty i będzie wąski - ale nie jest źle, nawet ładnie to wygląda, choć wolałbym szerszego spota.
Natomiast barwa światła to miód na moje serce. Bez żadnych zielonych/różowych odcieni. Beam jednolity barwowo, różni się tylko jasnością poszczególnych części składowych. Na niższych trybach również.
Tak powinny świecić latarki.
Jedyne co mi się nie podoba, to poświata od powłoki AR, widać ją z bliska i pewnie będzie drażniła na śniegu.



Dla porównania neutral z K30  ::)




Latarka świeci super, poniżej małe porównanie z Olightem S10 (400lm) i Zebrą SC52w (chyba 276lm).





Niestety aparat świruje pawiana i wyszło że D25A mocno wpada w taki bursztynowy odcień.



Ale już razem z Wizardem CRI wygląda całkiem blisko tego co widać w rzeczywistości.





Fotki terenowe.







Moc latarki spokojnie wystarcza do używania na co dzień. Jakość światła wzorowa.


Podsumowanie



W zasadzie nie ma o czym pisać. Na edc idealna. W sam raz w kieszeń.
Z tymi migaczami trochę lipa, jak już muszą być to można by to jakoś schować.
Jakość światła znakomita, aż dziw bierze że wszyscy nie robią latarek z Nichią ;)



I w zasadzie można by zakończyć chwaląc pod niebiosa ET, ale...

Moja znajomość z ET źle się zaczęła.
To moja druga D25A.
Pierwsza była wadliwa: łapała zawiechy przy próbie przełączenia z low do med - naduszałem klika, a tu cały czas był low, a dopiero po którymś razie przełączała.
Rozebrałem wyczyściłem gwinty napisałem do sklepu - kazali odesłać. W sklepie stwierdzili, że walnięta wyślą nową.

Nowa przyszła, ale już na start zobaczyłem takie mikroskopijne ubytki na tubie - widać je pod pewnym kątem i jest tego dużo. No nie powiem ruszyło mi nerwa. Ale najważniejsze - działa ok. Była włączona pamięć trybów.
Wyłączyłem pamięć i nosz kur..  znowu łapie zawiechy. Ręce mi opadły.
Znowu napisałem do sklepu - zapytają producenta. Latarka poszła w odstawkę na tydzień.
W końcu odpisali, nie będę opisywał tego co stwierdził producent bo to taka typowa spychologia.
W końcu spytałem czy mogę odesłać w piździec - zgodzili się.
Żeby było śmiesznie po tygodniu leżenia zaczęła działać normalnie. Ale tylko na chwilę bo problem nadal występuje. W sumie to działa jak chce.

Wspomnę też o klipsie bo w obydwu był tak samo słaby i z obiciami.

Tak że 3 sztuki już nie chcę.

Mimo wszystko polecam, bo to spoko latareczka, tylko u mnie nie pykło ;)
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

tomking

Bardzo dobre podsumowanie. Mam ten sprzęt i IMO jest OK. Dzięki i pozdro.
Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.

Harry

2019-06-25, 02:58:17 #2 Last Edit: 2019-06-25, 03:00:19 by Harry
Opis ciekawy i szczery, a zdjęcia bardzo ładne. Dzięki.

Dziwi mnie tylko Twój przypadek, bo jak gdzieś napisałem, przez moje łapska przeszło pełno tych latarek i żadna nie była ani walnięta elektronicznie lub mechanicznie, ani też nie miała problemów z jakością klipsa czy też samej obudowy. Jedyny problem występował od strony oringa uszczelniającego dupkę - czasami go nie było. Ale jest to miejsce, którego się nie rusza, więc po nałożeniu smaru i tak odpowiednią szczelność trzyma. A jak ktoś musi dupkę odkręcać, to lepiej to zrobić po wcześniejszym odkręceniu klipsa, przynajmniej przy odkręcaniu tyłka wspomniany klips nie szoruje po obudowie.

Klipsy były ładne, przykręcone równo przylegały do obudowy. Diody były ładnie wycentrowane, a problemem tu był brzydki odcień diody zimnej. Ale czego się można spodziewać po zimnym świetle, brzydkie jest i tyle.

Fioletowy odcień mi nie przeszkadza i już go nie zauważam. Migacze nauczyłem się omijać, i jak nie chcę, to ich nie widzę.

Po jednym wypadku z lionem już nigdy takiego ogniwa do D25A nie włożę, ale nie mam takiej potrzeby, bo do tego światła używam eneloopów.

Chyba coś spieprzyło się z obsługą klienta u ET, bo kiedyś brałem bezpośrednio od nich, a teraz też musiałem sprowadzać od nkona, bo ET odpisywał długo i kręcił. Być może spadła też jakość wykonania i do kolejnych zakupów, dzięki Twojemu doświadczeniu, podejdę nieco inaczej.

Może też miałeś pecha. Moja ET w nowej wersji świeci pięknie i mam nadzieję, że tak zostanie.

Szkoda, że nie dołączyłeś do Klubu Posiadaczy D25A Clicky... :(

1984

No takie buty, aż mi się przypomniał jetbeam hc20 - też trafiły mi się wadliwe 2 sztuki pod rząd.
A może to kara losu, bo miałem zamawiać tytanową, ale stwierdziłem że za droga.

W każdym razie odesłałem, chyba teraz kupię TX30C2 - bardzo podoba mi się wielkościowo, no i stabilizacja jak się patrzy :) Tylko jakaś bida z tymi latarkami.


Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Pielgrzym

Przymierzam się właśnie do kupna, warto ?  ;)


Pielgrzym

 EagleTac D25A clicky MKII  jest dostępna z Nichia 219b ?  Bo widzę w sklepach 219c.  :-\