Fenix BC35R (1800lm, pilot) - latarka z przeznaczeniem na rower

Started by zieloczek100, 2019-06-17, 12:16:36

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

zieloczek100

Witajcie


Od ponad pół roku mam latarkę z przeznaczeniem rowerowym: Fenix BC35R, model na rok 2018 i czas napisać kilka słów o niej.
Czym w zasadzie jest latarka z przeznaczaniem rowerowym i czym różni się od np. Convoy S2+?
Wbrew pozorom różnic jest niewiele, ponieważ sterownik np. Convoya możemy dostosować do naszych potrzeb, w tym przypadku ważne jest coś zupełnie innego - sposób prezentowania światła na drodze.

Latarka dostępna jest w Polsce, w sklepie Kolba.pl - https://kolba.pl/product/24325,latarka-diodowa-fenix-bc35r

Zaczniemy od opakowania. Latarka zapakowana jest w klasyczne pomarańczowo-czarne opakowanie, znane z innych produktów Fenix. Na opakowaniu znalazły się podstawowe informacje o latarce.






W opakowaniu poza samą latarką znajdziemy:
- kabel USB do ładowania latarki
- pilot do sterowania latarką i aktywowania alarmu
- uchwyt montażowy + akcesoria
- instrukcja obsługi, karta gwarancyjna




Na froncie latarki znajdują się dwie pomarańczowe diody oraz główna dioda – XHP50 o neutralnej barwie, umieszczona w specjalnie zaprojektowanym reflektorze, który odcina cześć wiązki światła, który podobnie jak światła w samochodzie, poprawnie ustawiony nie powinien oślepiać kierowców i przechodniów. Szybka wykonana jest z plastiku, bez żadnych powłok, na plus należy zaznaczyć, że praktycznie bardzo trudno jest ją ubrudzić, na minus, że podczas dłuższej eksploatacji i czyszczenia mogą pojawić się rysy.


„Główka” latarki w odróżnieniu od reszty pokryta jest srebrną farbą






Od spodu znajdziemy port USB, służy on do dwóch celów: ładowania wbudowanych ogniw, niestety tylko 5200mAh (szkoda, że producent nie umieścił dwóch ogniw o pojemności po 3400mAh) oraz podłączenia pilota, który znajduje się w zestawie. Gumka zabezpieczająca port USB siedzi ciasno i nie powinno być problemu ze szczelnością.


Od góry znajduje się wyświetlacz OLED, bardzo czytelny, pod nim znajdują się trzy przyciski podświetlane na zielono do sterowania latarką













Na stronie kolba.pl możemy przeczytać, że uchwyt wykonany jest z nylonu wzmacnianego włóknem szklanym, czy rzeczywiście tak jest – nie wiem, natomiast samo mocowanie sprawia wrażenie solidnego.












Pilot montujemy w wygodnym miejscu (ja wybrałem pod prawym kciuk) i podłączamy do latarki. Jak oceniam obsługę pilotem? Montując pilot na kierownicy nie musimy w ogóle dotykać latarki.
Latarkę włączamy przytrzymując górny przycisk pilota, tym samym przyciskiem zmieniamy tryby, dwukrotne szybkie jego wciśnięcie aktywuje strobo (światło białe i pomarańczowe boczne migają przemiennie).
Producent podaje, że latarka emituje maksymalnie 1800lm – szkoda, że ten tryb działa jedynie w momencie, w którym trzymamy dolny przycisk (a może to jednak dobre rozwiązanie?). Po wciśnięciu dolnego przycisku na pilocie aktywuje się Burst 1800lm i na wyświetlaczu zaczyna się odliczanie od 20 do 0 – i UWAGA, ten tryb działa tylko jeżeli trzymamy przycisk!






A teraz coś o sterowaniu za pomocą przycisków umieszczonych na latarce.

- Latarkę włączamy górnym przyciskiem (tym samym przyciskiem aktywujemy też strobo rowerowe wciskając go szybko – 2 razy)
- przyciskami + i – zmieniamy tryby w górę i w dół, przy każdej zmianie trybu latarka pokazuje szacunkowy czas działania latarki (do rozładowania akumulatorów). Mając na uwadze fakt, że latarka nie posiada możliwości wymiany ogniw, najbardziej opłacalne jest korzystanie z niższych trybów, ponieważ tryb wysoki (1000lm) to niecałe 1,5h pracy latarki,
- jeżeli do latarki podłączony jest pilot, wciskając jednocześnie + i – aktywujemy alarm. Żeby nasz alarm zadziałał w sytuacji, gdy ktoś próbuje ukraść nasz rower, musimy odłączyć pilot, po odłączeniu usłyszymy jeden pisk potwierdzający, że alarm jest włączony, jeżeli ruszymy latarkę (rower) usłyszymy trzy piski przypominające nam o podłączeniu pilota, żeby nie aktywował się alarm, jeżeli tego nie zrobimy i lekko ruszymy rower, alarm włączy się (lub jeżeli ktoś zechce ukraść nasz rower)
Co zrobić, żeby wyłączyć alarm? Wystarczy podłączyć pilot, ale wtedy wyłączy się jedynie sygnał dźwiękowy, alarm jest cały czas aktywny, następnym razem, jeżeli zostawimy gdzieś rower, wystarczy odłączyć pilot i alarm jest ponownie uzbrojony.
A co, jeżeli zgubimy pilot? Wciskamy + i – na 15 sekund do momentu aż na wyświetlaczu pojawi się przekreślony alarm.
- z poziomu wyłączonej latarki wciskając raz górny przycisk możemy sprawdzić poziom naładowania akumulatorów

Latarka posiada system zabezpieczający przed zbyt wysoką temperaturą – ograniczając jasność oraz zabezpieczenie przed zbyt niskim rozładowaniem ogniw, aby wydłużyć czas działania latarka „zabiera” nam kolejne tryby świecenia.

W mojej ocenie sterowanie jest bardzo proste, intuicyjne i przemyślane. Co do alarmu, fajny dodatek, pytanie jak dużo osób będzie z niego korzystać i czy potencjalny złodziej zrezygnuje z kradzieży nawet z działającym alarmem?












To o czym pisałem wcześniej, latarka „zabiera” tryby, aby wydłużyć czas działania na jednym ładowaniu i tak po ok. 75 minutach zabiera najwyższy tryb dostępny z podstawowej grupy trybów (czyli 1000lm) obniżając stopniowo jasność.


Waga? Dla osób szukających oszczędności w każdym aspekcie niecałe 300 gram może okazać całkiem dużą wartością, pamiętajcie, że to masa już z pilotem i całym systemem montażowym. Zabierając klasyczną latarkę na 1*18650, ja często zabieram zapasowe ogniwo 18650 co w połączeniu ze standardowym uchwytem daje masę około 200 gram.




BC35R nie jest zwyczajną latarką, ten produkt został stworzony, aby nie oślepiać szczególnie kierowców. Wiele razy jeżdżąc w nocy spotykam się z niemiłą reakcją innych uczestników ruchu drogowego, zawsze staram się maksymalnie skierować latarkę w dół i jeździć na niskich trybach (np. z latarką, którą widzieliście na poprzednich zdjęciach, czyli np. klasycznym Convoy S2+), że w odpowiedzi ja moje światło z roweru włączają światła drogowe (długie). BC35R ma temu zapobiegać.

Odpowiednio ustawiając latarkę, jej głównym strumień światła świeci na poziomie, który nie oślepia innych – czyli tak samo, jak poprawnie ustawione światła w samochodzie




Zdjęcia w terenie
Zdjęcia od Low (45lm) do Burst (1800lm)
Najlepiej barwę oddaje 3 zdjęcie, 4 i 5 czyli tryby kolejno 1000 i 1800lm aparat strasznie prześwietlił zdjęcia i zmienił barwę (w rzeczywistości jest jasno i bardzo ładnie)










Zdjęcie jak to wygląda z perspektywy kogoś obok nas


Jeżdżąc po mieście wystarczy ustawić latarkę w taki sposób żeby nie raziła innych użytkowników, a wyjeżdżając gdzieś poza miasto gdzie nie ma ludzi, wystarczy lekko zmienić ustawienie latarki i świeci znacznie dalej




Tutaj idealnie widać, jak wygląda odcięcie strumienia światła w zależności od ustawienia latarki (przez obracanie na kierownicy)




Dla porównania latarka EAGTAC DX3B, świeci bardzo szeroko i przeszkadza innym


I jeszcze jedno porównanie jak w praktyce wygląda odcięcie strumienia światła w BC35R i szerokie świecenie z latarki EAGTAC





Kilka słów podsumowania

Latarkę Fenix BC35R posiadam od ponad pół roku, ale korzystam z niej od kilku tygodni, wcześniej pogoda nie pozwalała na przyjemne wieczorne wycieczki. Pod względem jakości wykonania – to poziom innych latarek Fenix, czyli dobre wykonanie.
Na minus na pewno brak możliwości wymiany ogniw podczas korzystania z latarki, akumulatory są niewymienne, co w pewnym stopniu wymaga od nas częstszego kontrolowania poziomu naładowania latarki.
Alarm – potrzebny czy nie? Osobiście staram się nie zostawiać roweru bez opieki, wydaje mi się, że lepszym zabezpieczeniem będzie po prostu dobry ulock.
Podoba mi się, że Fenix zastosował neutralną diodę, większość latarek Fenix oferowana jest jedynie z diodą o zimnej barwie. Kolejnym miłym dodatkiem jest pilot, początkowo myślałem, że będzie zbędny, ale często jeżdżąc z latarką ustawioną na 400lm (w większości przypadków to naprawdę wystarcza) wciskam jedynie przycisk Burst (1800lm). Oczywiście… większość funkcjonalności (poza właśnie Burstem) dostępna jest z poziomu latarki, ale korzystając z pilota nie musimy odrywać dłoni.

Najważniejsze pytanie – czy warto?
Dla osób jeżdżących sporadycznie po mieście zdecydowanie nie. Dlaczego? – ponieważ latarka nie należy do najtańszych, dla osób, którym nie zależy na ogromnej ilości światła, a chcą być dobrze oświetleni na drodze nie utrudniając życia innym – wybrałbym model BC25R, również posiada specjalnie zaprojektowany reflektor, 600lm jest wystarczające do bezpiecznego poruszania się po mieście i poza nim.
Właściwie to dla kogo BC35R? największą wadą tej latarki będzie jej wysoka cena (porównując do BC25R). Z pewnością dla osób, które jeżdżą dużo ten model będzie lepszym wyborem. W trybie 400lm pozwala na ponad 6h nieprzerwanej pracy, dodatkowo mamy alarm, który potrzebny czy nie, może odstraszyć złodzieja, jeżeli zatrzymamy się na kilka minut i zostawimy rower bez opieki. Dla wygody jest pilot i większa pojemność zastosowanego akumulatora.

Dziękuję Wam za uwagę 😊





Harry

Quote from: zieloczek100 on 2019-06-17, 12:16:36
Dziękuję Wam za uwagę 😊

Dziękuję Ci za reckę. Przyjemnie się czytało, jak zwykle.

1984

Zostało im ogniw 2600mAh i trzeba je jakoś zagospodarować. Nic tylko w sklepach rowerowych wciskać nieświadomym klientom >:D
I ta "plastikowa szybka". Łeee
No ale jak ktoś dużo jeździ szosą to latarka z odcięciem jest obowiązkowa.
Czasem widać takie sprzęty, które jedynie co skutecznie robią, to oślepiają jadących z naprzeciwka. A światła przed rowerem na 2 metry.
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Dominik

Jakie K odcięcie ? Nie ma fizycznej możliwości wykonania odcięcia przy prostopadłym ustawieniu led'a przy użyciu kolimatora lustrzanego. Tutaj mamy głębokie lustro spłaszczone od góry (daszek w sumie odbijający część światła w dół) z leadem przesuniętym w osi, co w sumie udaje odcięcie. Dla osoby z naprzeciwka jest to G warte, bo nadal dostaje 60-70% światła prosto w twarz :P

1984

E no trochę jednak tego światła jest mniej "u góry". W porównaniu do jakiejś Lupine za 2.000PLN pewnie jest cienka jak sik komara.
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

zieloczek100

Zapomniałem o krótkim filmie, który kiedyś nagrałem.
W rzeczywistości światła jest więcej i jest cieplejsze niż wynika to z filmu.
https://www.youtube.com/watch?v=l5ynA8ShQ_0

www.youtube.com/watch?v=l5ynA8ShQ_0

sałron

Quote from: Dominik on 2019-06-17, 23:42:11
Jakie K odcięcie ? Nie ma fizycznej możliwości wykonania odcięcia przy prostopadłym ustawieniu led'a przy użyciu kolimatora lustrzanego.

Otóż to. Już o tym kiedyś pisałem:
https://www.torch.pl/forum/index.php/topic,62941.msg265565.html#msg265565
Nadmiar światła umniejsza istnienie.   [Czesław Miłosz]