Fenix E18R, XP-L Hi 750lm, 16340 + ładowanie magnetyczne

Started by zieloczek100, 2019-04-25, 10:59:52

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

zieloczek100

Witajcie,


Kilka miesięcy temu testowałem latarkę Fenix E16, która jest u mnie do dzisiaj.
Fenix E18R to kolejny model z serii zasilanych ogniwami 16340. Model E18R dodatkowo otrzymał ładowanie magnetyczne, którego tak brakuje mi w E16, ale czy to jedyna zmiana?

Opakowanie, w którym otrzymujemy E18R jest niemalże identyczne jak to z modelu E16. Moje latarki pochodzą z polskiej dystrybucji – od Kolba.pl
Fenix E16 - https://kolba.pl/product/24034,latarka-diodowa-fenix-e16
Fenix E18R - https://kolba.pl/product/24208,latarka-diodowa-fenix-e18r











W opakowaniu poza samą latarką znajdziemy:
- kabel USB do ładowania magnetycznego
- papirologia
- ogniwo Fenix 16340 (Do E16 producent nie dokłada ogniwa)
- smycz
- zapasowy oring
- metalowy pierścień (do zamontowania latarki np. do kluczy)





Patrząc od frontu E18R jest bliźniaczo podobny do E16, o którym poczytać możecie tutaj:
https://www.torch.pl/forum/index.php/topic,64215.0.html
Niestety – i mówię to z dużym bólem, E18R jest dostępny jedynie z diodą XP-L Hi o zimnej barwie. Neutralna dioda E16, którą uwielbiam i miałem nadzieję, że znajdzie się w wyższym modelu, niestety Fenix postąpił inaczej. Tak właśnie powstała bardziej dopracowana E18R z zimną diodą









Na jednym z „boków” został umieszczony przycisk funkcyjny, który dodatkowo otrzymał diodę informującą m.in. o stanie naładowania ogniwa – raz wciśnięty świeci na zielono lub czerwono, zielony oznacza, że latarka jest naładowania, czerwony, że wymaga podłączenia do ładowarki.





Po drugiej stronie miejsce do podłączenia ładowarki magnetycznej – wydajność około 1A, przy pojemności ogniwa 700mAh to całkiem niezły wynik




Korpus E18R wygląda nieco inaczej niż E16, w mojej ocenie wygląda gorzej, niepotrzebne przetłoczenia przy przycisku psują efekt minimalistycznego E16 – a szkoda






Zmienił się wygląd tuby środkowej – teraz pokryta jest prążkowaniem, przyjemny w dotyku i w jakimś stopniu zapewnia lepszy chwyt, gdy latarka jest mokra


Płaska zakrętka pozwoli postawlić latarkę pionowo, z miejscem na smycz




Inaczej niż w E16, tutaj, żeby dostać się do ogniwa odkręcamy zakrętkę a nie główkę latarki




Ogniwo, o którym pisałem na początku, Fenix o pojemności 700mAh


Sterownik nie jest zabudowany tak jak w E16, zmieniło się również nieznacznie sterowanie – chociaż tutaj nie mam 100% pewności, ponieważ mój E16 to model z początku produkcji, a do sprzedaży wyszedł model poprawiony.

Sterowanie banalnie proste:
- latarkę włączamy przytrzymując przycisk 0,5 sekundy,
- startuje zawsze w najniższym trybie (E16 startował w ostatnim zapamiętanym trybie, moim zdaniem start z najniższego trybu w takiej latarce jest lepszym rozwiązaniem)
- tryby zmieniamy wciskając przycisk (1 klik – 1 zmiana) od najniższego do najwyższego
- latarkę wyłączamy przytrzymując przycisk przez 0,5 sekundy.

Zabezpieczenie przed zbytnim rozładowaniem ogniwa zabiera nam tryb TURBO przy około 3,2V (w moim E16 jest to przy progu 3,6V, ale w późniejszej wersji mogło się to zmienić).
Fenix E18R posiada ukryte strobe – przy włączaniu przytrzymujemy przycisk przez 1,2 sekundy. Jest jeszcze blokada przez przypadkowym włączeniem – dwa szybkie kliki na wyłączonej latarce w ciągu 0,5 sekundy aktywują lub dezaktywują zabezpieczenie. Fenix podaje, że latarka posiada dwa zabezpieczenia, drugim jest klips, który możemy ustawić w taki sposób, który uniemożliwia / utrudnia przypadkowe włączenie latarki.






E18R i E16 razem :)


Porównanie wielkości JETBeam JET-1 Mk, Fenix E18R i E16R. JETbeam zasilany ogniwami 14500 jest zauważalnie dłuższy




Porównanie wielkości ogniw kilku producentów, pierwsze to Fenix, drugie ogniwo od Lumintop z portem USB a trzecie to Keeppower, następne dwa to ogniwa 18350 – tylko dla porównania wielkości.
I tak jak do E16 można włożyć każde z tych ogniw 16340 – i latarka działa bez najmniejszego problemu, tak do E18R nie włożymy Keeppower, ponieważ jest zbyt długie i nawet nie włączymy latarki. Warto zwrócić na to uwagę przy zakupie tej latarki, szczególnie jeżeli mamy w domu ogniwa.




Nieco większy korpus, zasilanie magnetyczne, automatycznie przekłada się to na wyższą wagę, około 50 gram z ogniwem.


Zdjęcia w terenie, ustawienia aparatu ISO-200, f/2, 1s, balans bieli - Świetlówki H

Fenix E18R – od najniższego do TURBO








Fenix E16 – tryb TURBO. Wybór diody zależy od wielu czynników – również od tego co lubimy, w tym konkretnym przypadku E16 deklasuje E18R w każdym aspekcie. W terenie nie zobaczymy różnicy 50lm na korzyść E18R, patrząc na barwę i odwzorowanie kolorów – E16 w tym pojedynku nie ma sobie równych.


JETBEAM JET-1 MK – tryb TURBO. Ten przykład świetnie pokazuje, że E18R pomimo mniejszego reflektora, ale dzięki zastosowaniu diody XP-L Hi i dobrej optyki świeci zarówno – daleko jak i szeroko.


Kilka słów podsumowania.

Tutaj mogę Was odesłać do recenzji Fenix E16: https://www.torch.pl/forum/index.php/topic,64215.0.html
E18R podobnie jak poprzednik jest świetnie wykonany, dostał dodatkowo zasilanie magnetyczne, ogniwo 16340 w zestawie (co też przekłada się na wyższą cenę końcową latarki), nieco inny wygląd – mi bardziej spodobała się E16, ale jak wiadomo wygląd to kwestia gustu. Drobnej zmianie uległ sterownik – teraz startuje od najniższego trybu a nie ostatniego zapamiętanego.
Krótko podsumowując, E18R to poprawiona pod kilkoma względami E16, o nieco większych gabarytach, z możliwością ładowania bez zewnętrznej ładowarki, z poprawionym oprogramowaniem, nawet klips ulegl zmianie, teraz lepiej zabezpiecza latarkę przed przypadkowym włączeniem.
E18R podobnie jak E16 to kolejna fajna latarka od Fenix’a, tym razem nieco droższa i niestety z diodą o zimnej barwie. Zastanawiasz się nad jej zakupem?
Zastanów się czego oczekujesz, chcesz diody o zimnej barwie? E18R będzie świetnym wyborem. Nie lubisz zimnej barwy? Pomyśl o E16, ale pamiętaj, że w zestawie nie znajdziesz ogniwa 16340, brak ładowania magnetycznego (czy w ogóle ładowania ogniw) oraz nieco inny sterownik.

Dzięki za uwagę.
Życzę Wam udanych zakupów :)
Eryk