NEXTORCH SAINT TORCH 30

Started by 1984, 2018-10-12, 15:39:13

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

1984

NEXTORCH SAINT TORCH 30



Latarkę użyczył sklep aroBROŃ

www.arobron.pl




Latarka dostarczana jest w zwykłym tekturowym pudełku.



Ale w środku mamy nylonową, taktyczną torbę ;D Ma dwie komory i obszyta jest taśmami, z tyłu ma paski do mocowania.
Torba jest spoko - powinni takie dawać do każdej większej latarki - wszystko jest pod ręką, i zawsze można złapać i np wrzucić do samochodu.




Po wyjęciu latarki i dna znajdziemy zawartość zestawu.



Czyli:
- zasilacz i kabel USB-C
- pasek na ramię do latarki albo torby
- aluminiowe zakręcane pudełeczko
- jakiś papierowy pakiecik



Pasek nic szczególnego, zwykły kawałek taśmy z zaczepami.



A w pakieciku jest instrukcja i karta do rejestracji latarki, a spodziewałem się jakichś zapasowych o-ringów i gumki na klika - a tych nie ma wcale.



Pudełeczko ma o-ring i jest wodoszczelne - można sobie schować np. zapałki.



Pudełeczko ma jeszcze drugą funkcję - pasuje do tuby i głowicy. Jak ktoś będzie chciał używać jako powerbanku to bez obaw może go wszędzie zabrać, a i głowica będzie równocześnie zabezpieczona.




Parametry



- 3x Cree XHP50B
- max. 5600lm, zasięg 480m
- IPX7, odporna na upadki z 1m
- zasilanie - battery-pack 14,8V 2600mAhjavascript:void(0);
- zabezpieczenie termiczne 50oC
- wymiary:

  • długość - 200mm
  • głowica - 82mm
  • tubus - 50mm
- waga: 728g
- wykonana oczywiście z aluminium "aerospace" z powłoką HAIII
- gwarancja 5 lat (akumulatorki 1 rok) - darmowa naprawa.

I tyle można znaleść informacji na temat latarki.
Z istotnych infomacii należy zaznaczyć, że latarka ma dożywotnią gwarancję realizowaną przez sklep aroBROŃ.


Budowa



Szybka z powłoką AR, płytko osadzona.




W głowicy są "trzy w jednym" reflektorki SMO. Trochę miejsca zmarnowane przez taką optykę, ale za to nie robi się kwiatek jak w takich "rozciągniętych" refach.



Reflektorki mają małą średnicę, ale za to są całkiem głębokie.




W środku da się zauważyć jakieś pojedyncze pyłki, same reflektorki bez skaz, czyli jest ok.




Na dnie siedzą sobie XHP50...



... i są nieco źle wycentrowane. Są za to symetrycznie rozmieszczone względem środka :)



Koronka prawie na pewno jest aluminiowa, i jest idealnie spasowana.




Głowica ma dużo nacięć do rozpraszania ciepła, a na tych nacięciach jest coś w rodzaju "palców". I te "palce" wystają nieco poza koronkę.




Patrząc na fotki można by odnieść wrażenie że jest to jeden kawałek aluminium, ale tak nie jest. "Palce" są jak by "główną" głowicą. Część z nacięciami, w której znajduje się reflektor, jest zapewne, wkręcona w główną głowicę. Całość wygląda dość ekstrawagancko.



Na głowicy znalazło się kółko do zaczepienia paska.



I tyle jeżeli chodzi o fantazję projektanta, cała reszta jest już bez udziwnień.
Za głowicą jest gładka część tuby (która jest jeszcze głowicą).




Oprócz napisów są jeszcze cztery niebieskie diody - wskaźnik napięcia pakietu. Niestety nigdzie nie podali wartości - im więcej świeci tym napięcie wyższe. Diody świecą przez jakieś cztery sekundy i gasną. Jak napięcie jest już bardzo małe, to jedna zaczyna na stale migać.



Zaraz obok wskaźnika jest klik. Klik jest zagłębiony, a gumka znajduje się na równi z obudową. A klik jest mechaniczny. Rzadko spotykane rozwiązanie - jak na boczny klik.




Producent w opisie podaje tylko, że jest to DUO-SWITCH. A działa jak połączenie forwarda i rewersa, czyli lekkie wduszenie i świeci, wciśnięcie i klik odpala latarkę na stałe, i każde następne lekkie wduszenie powoduje zmianę trybu.

Odkręcamy korpus i widzimy sporo świetnego gwintu. Gwint lekko zwilżony jakimś smarem.



Gwintu musi być dużo, bo po obu jego stronach są porty: jeden do ładowania, a drugi od powerbanku.




Od strony sterownika jest nieruchomy bolec.



A z drugiej strony jest gniazdo na bolec i przełącznik od pakietu. Chyba nie trzeba tłumaczyć do czego służy.



Po włączeniu powerbanku zapala się niebieska dioda i można zaczynać ładowanie. Dioda świeci dosyć jasno i od biedy można sobie coś oświetlić.



Do ładowania nic nie trzeba przestawiać, podłączamy wtyczkę i już.




A jak już się naładuje to dioda zmienia kolor, ładowanie trwa krócej niż podaje producent (a podaje 3h). Chiński mierniczek naliczył pojemność ponad 3400mAh.




Dalsza część tuby, czyli powerbank jest już nieco grubsza i ma molet - całkiem agresywny.




Zakrętka przyklejona z trzema dziurkami na sznurek. Można postawić na niej latarkę.



Wykonanie latarki jest na najwyższym poziomie, żadnych szpar czy niedoróbek (no diody, a może to kwestia przesunięcia reflektora).



"Palce" mają ostre krawędzie, ale taki chyba był zamysł projektanta, bo reszta krawędzi jest ładnie zaokrąglona.
Anodyzacja ma ten sam kolor na całej latarce. Ma ładny czarny, i dosyć błyszczący  kolorek.



Latarkę całkiem przyjemnie leży w dłoni, jest dosyć długa, ale jak się trzyma w ręce w taki sposób, że kciuk leży na kliku - jest w sam raz - nie przeważa w żadną stronę.







Jasność (i czasy pracy) podawana przez producenta zgodne z ANSI/PLATO FL1:
1. Turbo 5600lm - 2h30min
2. High 2500lm - 3h50min
3. Mid 840lm - 8h30min
4. Low 105lm - 60h
5. Strobo 5600lm
6. Sos 2500lm

UI
Na wyłączonej latarce:
- lekkie naduszenie klika odpala zawsze turbo - można migać ile się chce, nic się nie przestawi
- pełen klik odpala też turbo
Na włączonej:
- lekkie wduszenie przełącza tryby w dół
- lekkie wduszenie i przytrzymanie włącza SOS
- pełen klik wyłącza latarkę

Latarka zawsze startuje z maksymalną możliwą jasnością - nie pamięta ostatnio używanego trybu.

UI jak widać proste jak cep i to może być dla niektórych zaleta. Takie "taktyczne" - bez zastanawiania się zawsze po wduszeniu jest turbo.
Tryby zmieniają się w pętli:
turbo->high->mid->low->strobo->turbo...

Tak strobo jest w pętli. No ktoś się popisał, aż tak nie było potrzeby upraszczać, tym bardziej że jest po low.
Można było zrobić migacze w osobnej grupie i było by ok.
Po odpaleniu SOS kolejne lekkie wduszenie klika załącza turbo - nie wraca do trybu z którego zostało wywołane.

Sam pomysł na mechanicznego, bocznego klika jest ok (przynajmniej w takiej trochę większej latarce) - czuć i słychać że się włącza, a nie jak to czasem bywa, że latarka wielka a klik jak z myszki za 10pln.

Tryby całkiem ok, ale brakuje moona - to jakaś nowa moda wśród producentów czy co? Np. w ACEBEAMIE X80GT najniższy tryb ma 200lm...


Stabilizacja

Latarka w turbo, chłodzona wentylatorem w temperaturze pokojowej.



Koń jaki jest, każdy widzi.
Latarka przez cały czas pozostaje chłodna. Świeciła około 130min., po wyłączeniu nie da się jej już uruchomić.
Na wykresie wygląda to jak wygląda, a w rzeczywistości w 120min. świeci na poziomie high 2500lm.

Restarty turbo.



Co 5min zmiana trybów turbo/high. Za każdym razem identyczny spadek, znaczy się, że to jakiś to jakiś czasowy ogranicznik. Nawet po przełączeniu na high jest początkowo spadek.
Pod koniec to już restarty turbo.

Kontrola temperatury.




Start bez chłodzenia i identyczny spadek jak z chłodzeniem. Tu nic nie ingeruje.
Restart bez chłodzenia już z mniejszą jasnością niż z chłodzeniem, a po restarcie już większy spadek. Coś więc tam chyba jest ::)

Przy okazji robienia wykresów wyjaśniło się coś, co mnie na początku zastanawiało - dlaczego się nie grzeje. A to dlatego że spadek jest zanim zdąży się zagrzać. Natomiast, jak jeszcze pakiet ma w miarę napięcie, to kolejne po sobie restarty potrafią już porządnie zagotować latarkę i chyba po to jest to termiczne zabezpieczenie.
Dziwiło mnie dlaczego się nie grzeje, bo pomimo tak wielkiego spadku latarka nadal świeci bardzo jasno i można się nie zorientować że ubyło połowę mocy.
Ja nie jestem entuzjastą takiej szkoły robienia stabilizacji, wolę jak grzeje jak szalona, ta natomiast oszczędza akumulatorki i diody, no ale co kto lubi::)


Beamszoty i wielkość



Barwa światła naturalna, z tym że spot jest czysty, a spil jest bardziej ciepły z naleciałością zielonego. Na suficie widać, w lesie czy na łące jest do zaakceptowania.
Beam niespodziewany - jak na taką optykę bo spot jest wyraźny i odcina się od reszty, to zapewne zasługa głębokich reflektorków. a spodziewałem się takiej "miotły" ze światła. Korony spota można powiedzieć że nie ma, spill całkiem jasny - robi się coraz ciemniejszy w stronę brzegu. Jasny ale wąski i to też zasługa głębokich refków. Poza spilem, jak to zwykle bywa trochę refleksów z powłoki AR.

Wielkość


Od lewej: ACE L16, Fenix TK35, NEXTORCH, ArmyTeki Viking i Predator


Od lewej: Thrunite TN40S, NEXTORCH, Astrolux MF04

Do porównania staje ACE K30, który ma zbliżony beam i dla kontrasty ACE L16.






Około 1m.




Fotki terenowe.

1. Około 80m.





2. Około 100m.





3. Około 120m.





4. Około 200m.





5. Około 400m (do białego domku za krzakiem)





NEXTORCH świeci jaśniej niż K30 i dalej. Spill mógł by być szerszy. Świeci dalej niż myślałem, choć zasięgu raczej nie za wiele, ale czego się spodziewać po takiej optyce. To nie thrower, za to bardzo dobrze się sprawuje tak do 200m.


Podsumowanie



Latarka uniwersalna, taka do wszystkiego i dla każdego.
Proporcje klasycznej latarki. Kiedyś to było... ;D Całkiem spora ale wygodna, o ile to możliwe w latarce na 4 ogniwa 18650 ;)
Wykonanie na bardzo wysokim poziomie, nie ma się do czego przyczepić.
Obsługa latarki, może nie przypadnie do gustu latarkoholikom, ale trzeba przyznać, że jest bardzo prosta - nawet najbardziej oporny sobie poradzi: klikamy świeci, naciskamy zmienia tryby, naduszamy wyłącza się, proste jak drut :)
Stabilizacja oszczędza energię jak może, na szczęście nawet pod koniec jest jeszcze kupa światła, a nie tak jak to czasem bywa, że zostaje najniższy tryb.
Świeci też uniwersalnie, może nie jak jest pół kilometra otwartej przestrzeni, ale jakiś duży obiekt oświetli pewnie i z 600m.
Powerbank też znajdzie zastosowanie, jak np padnie komuś telefon na wycieczce, tylko z drugiej strony może się zdarzyć że zamiast świecić latarką, to trzeba będzie świecić latarką w telefonie ;D
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Harry

Dziękuję za opis i zdjęcia. Na EDC do kluczy sprzęt się raczej nie nadaje i przez te macki ładny też nie jest...  ::)

1984

Macki - tego słowa mi brakowało ;)
Wydaje mi się, że artysta chciał w ten sposób upodobnić latarkę do pochodni ;D
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

cat

Albo do laski maga. W każdym razie jest inna:)