Astrolux MF04

Started by 1984, 2018-10-01, 12:09:14

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

1984

2018-10-01, 12:09:14 Last Edit: 2018-10-01, 14:48:02 by 1984
Astrolux MF04



Latarka dostarczana jest w wielkim pudełku, bez wodotrysków zwykły kawałek odpowiednio wyciętej i poskładanej białej tektury.



Pudło wyłożone pianką, oprócz latary znajduje się w nim:
- skromna instrukcja, ale zawiera wszystkie istotne informacje
- dwa zapasowe o-ringi
- niewielka, całkiem przyzwoita smycz
- metalowy, wkręcany dynks na smycz
- pasek na ramie (w przypadku MF04 możę się przydać), pochłaniacz wilgoci




Dane techniczne
(podane przez producenta)



- Cree XHP35 HI D4
- 2700lm
- 1.460.000cd (w instrukcji podali że mierzone z 15m, urządzeniem BENTECH GM1020, które kosztuje na Aliekspress całe $45)
- zasięg 2416m
- zabezpieczenie termiczne 55oC
- IPX7, odporna na upadki z 1,5m
- wymiary: długość - 23,4cm
                głowica - 13,6cm
                tubus - 5,4cm
- waga bez akumulatorków 1,29kg, z ogniwami jakieś 200g więcej

Intensywność i lumeny to raczej dla wersji cool white, a i tak to mocno naciągane, bo ociera się o maksymalna ilość jaką da się wycisnąć z XHP35 HI, a do tego te 2700lm to ma być za szybką. Natomiast grzeje się bardzo ładnie - bardziej niż TN42.
W instrukcji napisali, że reflektor jest pokrywany próżniowo, ale o co chodziło nie sprecyzowali. Zakładam że jest jakaś powłoka żeby lepiej odbijał światło. Czy to prawda nie wiem, ale nie sprawia wrażenia jak by był jakiś super "lustrzany"; ten w TN42 lepiej odbija światło, że nie wspomnę już o ACEBEAMie K30.


Budowa

Dioda siedzi w wielkiej podkładce centrującej, na oko podkładka ma średnicę taką jak reflektor w Predatorze 2,5 Pro;D W podkładce jest okrągła dziura i względem tej dziury dioda troszkę ucieka w bok.




Szkoda, że nie dali takiej jak w Thrunitach - dziura w tych podkładkach jest kwadratowa i idealnie dopasowana do wymiarów emitera, fajnie to wygląda.


Catapult v6


Dioda nie jest symetrycznie względem klika, nikt nie zawracał sobie tym głowy tak jak w Zebrach czy ACEBEAMach.
Szkiełko z różową powłoką A-R. Latarka przyszła z brudną szybką - był na niej jakiś tłusty syf.

No i reflektor...



Nie ma co tu dużo pisać, jest monstrualnych rozmiarów. Bez żadnych skaz, w 100% idealny.
Widać na nim delikatne prążki.



Na wielką pochwałę zasługuje to że wewnątrz nie widzę żadnego pyłku. Zero. No to jest na najwyższym poziomie.

Szkiełko jest dociskane obręczą, która nie jest dokładnie spasowana z głowicą - jest szparka oraz z jednej strony bardziej wystaje. Zdarza, się podobne wpadki widziałem w innych markowych latarkach min w bardzo drogim ACEBEAMie X45.



Szybka bardzo płytko osadzona...



Głowica gładka, ale zrobili jakieś ozdobniki...




...oraz zaczep na pasek. Niby jest ok, zrobione to w miarę, nie ma jakichś ostrych krawędzi, a i zaczepiając pasek latarka nie leci do przodu. Mi się takie rozwiązania nie podobają, już bym wolał dziurkę na wkręcany dynks.



Lecąc dalej mamy głowica zmienia kształt, nieprzypadkowo z resztą, bo poprawia to trzymanie latarki.



Nie zabrakło również kawałka radiatora.



No i klik. Jest osłonięty gumką - ja się pytam gdzie zapasowa gumka?



Klik jest w miarę ok, chodzi też ok. Choć w takiej armacie wolałbym żeby był twardszy.
Gumka jest podświetlana, i podczas podświetlenia ukazuje się znaczek w kształcie litery "O" która jest jak by żywcem zerżnięta z logo Olighta ;D
Z gumką też się nie pieścili, znaczek jest delikatnie przesunięty (patrz jak się to robi u Zebry), ale zawsze można spróbować to poprawić bo gumka jest dociskana dokręcanym pierścieniem.
Na wyłączonej latarce znaczek pulsuje i pełni rolę lokalizatora. I o ile w takim Wizardzie lokalizator jest jak najbardziej potrzebny, to w przypadku MF04 jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że można zapomnieć gdzie się ją położyło :) Niestety w trybie lokalizatora, jak się macha latarką widać PWM (przy ściemnianiu się). Lokalizator można wyłączyć blokując latarkę.
Po włączeniu latarki dioda pod gumką świeci już bez widocznego PWM i pokazuje stan pakietu:
- zielony > 6,8V
- czerwony > 6,1V
- czerwony migający < 6,1V
Poniżej 5,8V latarka się wyłączy.



Po przeciwległej stronie klika jest dziura z gwintem.



W dziurę wkręcamy dynks.



A na dynksie jest nagwintowana tulejka, która zmniejsza rozmiar gwintu.



Przy tubie jest brzydka szpara, trzeba by spiłować z 1-2mm gwintu, coś chińczykom nie wyszło :-\



Przy drajwerze sama sprężynka, całkiem ok, ale widywałem grubsze i twardsze.



Gwint na tubie (z obu stron) - pozytywnie zaskakuje a to dlatego że jest super - niczym nie ustępuje najlepszym. W mojej sztuce był natomiast praktycznie suchy.



Koszyk mieści 4 akumulatorki 18650 w układzie 2s2p. Niezabezpieczone akumulatorki siedzą dobrze, miejsca jest sporo tak że nie będzie problemów z wciskaniem tych z zabezpieczeniem.



Sprężynki, podobne do tej przy sterowniku.



Na plusach są fabrycznie plastikowe zabezpieczenia przed odwrotną polaryzacją, na szczęście bardzo łatwo je usunąć.



Zakrętka nie poklejona, można z tej strony wyjmować koszyk.



Na tubusie, oprócz moletowania są jeszcze wyfrezowane rowki, czyli spoko. Ale i tak nikt nie będzie trzymał latary za tubę ;D



W zakrętce nie zabrakło oczek na sznurek. Szkoda tylko, że nie są podwójne i zaczepiony sznurek może przeszkadzać przy stawianiu na dupce.




Jak by nie te kilka niedoróbek (największa to połączenie tuby z głowicą) to śmiało można by zaliczyć do najlepszych. Anodyzacja jest taka sama na każdym elemencie, tu jest tak jak powinno być. Anodyzacja matowa i nie za bardzo czarna. Ja akurat jestem za śliską i smoliście czarną anodyzacją :aniol:

Wielka i ciężka głowica i kawałek tuby, to wystarczający opis MF04 ;D



Jak ktoś się zastanawia jak się używa latarki o takich proporcjach i masie, to używa się jej tak, jak się wydaje, czyli słabo. Przy dłuższym trzymaniu męczy strasznie, trzeba przekładać z ręki do ręki. No i trzymać częściowo za głowicę.



Za to mamy darmowe ćwiczenia wzmacniające nadgarstek.
Albo przyczepiamy pasek i nosimy na ramieniu.


UI i tryby

Producent podaje następujące wartości, ponoć zgodne z ANSI NEMA F1 (przy zasilaniu Samsungami 30Q):
- moon 15lm - 300h
- med 350lm - 25h
- high 1700lm - 3,5h
- turbo 2700lm-1800lm - 2,5h

Na wyłączonej latarce:
- klik zapala latarę (pamięta wszystkie tryby oprócz migaczy)
- przytrzymanie klika załącza blokadę (analogicznie wyłącza się)
- 2-klik odpala turbo
- 3-klik odpala grupę migaczy
Na włączonej latarce:
- klik przełącza tryby do góry
- przytrzymanie klika wyłącza latarkę
- 2-klik odpala turbo
- 3-klik odpala migacze

Pętla wygląda tak: moon->med->high->turbo->moon... zależy oczywiście jaki jest akurat zapamiętamy.

Dziwne to UI, żeby włączyć trzeba raz kliknąć, ale żeby wyłączyć trzeba już przytrzymać. Zdarza się że po odpaleniu turbo aby zgasić robi się klika, a tu zamiast się wyłączyć wskakuje moon.
Ja akurat wolę jak się klikiem gasi, a tryby przeskakują po przytrzymaniu.
Odpalamy turbo 2-klikiem, kolejny 2-klik nic nie powoduje, trzeba kliknąć, wskoczy następny z kolei, czyli moon. Nie da rady wrócić do trybu z którego turbo było wywołane :-\
No i turbo i low w pętli. Na co to?
To że pamięta turbo i moon to akurat mi pasuje.
No i migacze. Robimy 3-klik, odpala strobo. Kolejny klik odpala sos, kolejny beacon, kolejny gasi latarkę. Nie da się wrócić do trybów ciągłych. Trzeba przytrzymać i latarka się wyłączy albo przeklikać i też się wyłączy :-\
Nie da się włączyć latarki w moonie.

A przecież to powinno być tak.
- klik włącza i klik wyłącza latarkę
- pamięta ostatni tryb
- przytrzymanie załącza pętlę zmiany trybów (zmiana musi być szybka)
- w pętli max 3 tryby: low->med->high->low
- moon po przytrzymaniu klika na wyłączonej latarce
- turbo zawsze po 2-klikach, i do ciężkiej cholery, po kolejnym 2-kliku wraca do trybu z którego zostało wywołane - czemu nikt tego nie może pojąć?
- brak migaczy - ewentualnie analogicznie jak turbo ale po 3-kliku

I tyle - prosty , łatwy i szybki UI. W dużej latarce tyle jest idealnie.
W MF04 jest niestety kicha.


Stabilizacja

Latarka w temperaturze pokojowej, chłodzona wiatrakiem, ogniwa Samsung 35E.



Tryb high - jasność skacze jak oszalała, patrząc na luksomierz nie ma nawet chwili aby pokazywał stałą wartość. Oczywiśćie oko ludzkie nie jest w stanie tego zauważyć.
Po około 87 minutach ogniwa miały jakieś 3,9V.
Turbo tak jak powinno to wyglądać. Czerwony kolor klika pojawia się po około 32 minutach, po 55 zaczyna migać. A po około 57 minutach latarka gaśnie. Można jeszcze na chwilę odpalić Turbo albo na dłużej jakiś niższy tryb. Jakoś krótko świeci, jak by co to ogniwa pochodzą z odzysku, kupione po 12pln/szt. więc może to jest przyczyna?

Kontrola temperatury
Latarka odpalona w turbo, bez chłodzenia ogniwa te same.



W około 23 minucie odpalony wentylator, nic to nie daje - jasność sama nie podskoczy.
Po spadku jasność na poziomie high.
Po restarcie wraca prawie do początkowej jasności. W 43 minucie wentylator przełączony na niższy bieg, latara utrzymuje jasność i chyba się nie ma co tu dziwić przy takim rozmiarze.


Beam

Sprawa jest prosta - jednolity spill, bardzo mała korona spota i spot. Spot nabiera mocy po kilkunastu metrach. Tak wygąda z metra...



... a tak z dwóch.



Barwa światła określana jako neutral to tak naprawdę już warm. Przypomina mi Acebeama K40S, jak dla mnie rewelacja. Nie ma śladu żadnych naleciałości, pierwsza klasa. Poza spillem minimalny refleks z powłoki AR.


Beamszoty




TN42 przy MF04 to całkiem fajny kompakcik ;D




Po wyjęciu i załadowaniu akumulatorków od razu porównałem wygar z TN42.
No i chwila konsternacji, bo szału jakiegoś nie widać, a nawet na ścianie TN42 robi lepsze wrażenie, bo i spot węższy i korona spota większa i jaśniejsza, gdzie te 2,5km zasięgu (a gdzieś czytałem, że ktoś widział budynki z 3km)?
Ale po wyjściu na dwór zaczyna się sytuacja zmieniać >:D

Spoty z 10m. MF04 już zaczyna "nabierać mocy".





1. Około 200m.




2. Około 250m.




3. Około 280m.




4. Około 400m.




Zbliżenie.




5. Około 750m.




6. Około 1000m (domek pomiędzy słupami)




MF04 bardzo szybko traci koronę i zostaje sam spot, jakieś 300m metrów i zostaje tylko oświetlony spotem kawałek np lasu. TN42 pod tym względem wypada lepiej, to znaczy poza spotem jest oświetlone jeszcze trochę świata (całkiem przyzwoicie widać to na fotkach). Tak do 500m TN42 jest lepsza ::)
Na ale jak jest już bardzo daleko sprawa się odwraca. Widać różnicę w zasięgu. Niestety warunki nie pozwalają mi na obserwację z dużych dystansów, jakieś pyłki latają w powietrzu (że nie wspomnę o mgle). Chyba przyjdzie mi poczekać do mrozów żeby zobaczyć co potrafi MF04.


Podsumowanie



Świeci daleko, ale jest to okupione groteskowo wielką głowicą i masą.
Zrobiłem małe porównanie komfortu użytkowania MF04 i TN40S (ta sama trasa spacerku). I różnica jest kolosalna - TN40S praktycznie nie czuć w ręce. A MF04 to kobyła straszna, do tego nie ma gdzie jej schować, chyba że do plecaka (TN42 jeszcze da radę wcisnąć do kieszeni w polarze). Po około 1,5h z MF04 miałem dość.
Na ale jak ktoś się decyduje na MF04 to raczej wie co go czeka ;)
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Harry

Dzięki za reckę. Brakuje tylko zdjęć z 2, 3 i 4 km oraz udowadniających kulistość Ziemi.  >:D

Cerber

 Zbujecki sprzęt , wymaga jakiegoś statywu na kółkach żeby nie nabawić się zakwasów dzwigając tego olbrzyma  ;)
świetne zdjęcia , dzięki..

1984

Z akumulatorkami waży prawie 1,5kg jest co taszczyć :)
Jak się ponosi MF04, to później każda latarka wydaje się mała i lekka :)
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Krul-Mateusz

Oho. Widzę, że moje posty poskutkowały i dałeś się namówić na MF04 ;).
"Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny." ~Antoine de Rivarol

smokuxx1987

Nie ma tragedii w kwestii gabarytów.
MF04 jest dużo wygodniejszy niż GT.
Polecam jednak używać  ogniwa z pewnego źródła.
Sanyo GA nowe (nie z demontażu) można kupić za 15-17 zł
Latarka powinna na nich świecić grubo ponad godzinę.
Czas pracy mozna też wydłużyć nie zmniejszając zasiegu.

Bardzo ładne zdjęcia, musisz jeszcze coś walnąć na 2km.

1984

Quote from: Krul-Mateusz on 2018-10-01, 19:00:58
Oho. Widzę, że moje posty poskutkowały i dałeś się namówić na MF04 ;).

Czaiłem się na BLF GT - przerobiony na XHP70.2 wydaje się być idealnym throwerem >:D

https://youtu.be/cVKoVZkkCtk

Ale była promocja w BG na MF04 i tak jakoś samo wyszło :aniol:

Quote from: smokuxx1987 on 2018-10-01, 19:29:09
...Polecam jednak używać  ogniwa z pewnego źródła...
...Czas pracy mozna też wydłużyć nie zmniejszając zasiegu.
Bardzo ładne zdjęcia, musisz jeszcze coś walnąć na 2km.


Ogniwa mam od woytazo, tyle że sprawdziłem i okazuje się, że kupiłem je prawie 2 lata temu...
Jak i ile można zyskać czasu w turbo?
2km - może być ciężko z odpowiednio dużym obiektem.
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

sałron

Quote from: 1984 on 2018-10-01, 12:09:14
A przecież to powinno być tak.
- klik włącza i klik wyłącza latarkę
- pamięta ostatni tryb
- przytrzymanie załącza pętlę zmiany trybów (zmiana musi być szybka)
- w pętli max 3 tryby: low->med->high->low
- moon po przytrzymaniu klika na wyłączonej latarce
- turbo zawsze po 2-klikach, i do ciężkiej cholery, po kolejnym 2-kliku wraca do trybu z którego zostało wywołane - czemu nikt tego nie może pojąć?
- brak migaczy - ewentualnie analogicznie jak turbo ale po 3-kliku

Nikt nie może tego pojąć, bo to najwyraźniej zakute łby są.

Latarka trąci nonsensem, no ale co kto lubi.
Dzięki za recenzję. Super lektura na wieczór!
Nadmiar światła umniejsza istnienie.   [Czesław Miłosz]

smokuxx1987

Quote from: 1984 on 2018-10-01, 21:52:10

Ogniwa mam od woytazo, tyle że sprawdziłem i okazuje się, że kupiłem je prawie 2 lata temu...
Jak i ile można zyskać czasu w turbo?
2km - może być ciężko z odpowiednio dużym obiektem.
Można wydłużyć czas pracy o 10-15% dla tych samych ogniw oraz prawie 2x wydłużyć czas do zadziałania zabezpieczenia termicznego.
Takie osiągi w MF02 uzyskałem względem serii, w MF04 jest ten sam sterownik i większa obudowa więc może być tylko lepiej.

1984

Quote from: sałron on 2018-10-01, 22:02:32
...Latarka trąci nonsensem, no ale co kto lubi...

Jak chcesz mieć najdalej świecącą latarkę to nie ma wyboru ;)
I tak większość posiadaczy MF04 będzie jej używała do zabawy :)

Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

lechowiec

Jak masz pole 1 km od domu to akurat wypatrzysz czy Ci zwierzyna rzepak pasie:).

Testowałem przy dość ciężkich warunkach Blf GT na tej ciepłej diodzie i przy 650 m widziałem gołym okiem jak się stado jeleni zajadało. Oczy im tak świeciły że nie sposób zauważyć. Mając lornetkę można jeszcze bardziej poszaleć. Olight sr 95 z tym zimnym światlem przy takiej mglistej pogodzie zaczyna już stawiać ścianę bieli. Te ciepłe światło BLF GT przebija się bardzo skutecznie przez mgłę.