THRUNITE Catapult V6

Started by 1984, 2018-05-28, 23:55:21

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

1984

2018-05-28, 23:55:21 Last Edit: 2018-05-29, 00:07:19 by 1984
THRUNITE Catapult V6



Latarkę nabyłem poprzez oficjalną stronę producenta. Jest to wersja cool white. Czekałem miesiąc i dwa dni. W międzyczasie pojawiła się wersja neutral, nawet próbowałem zamienić na taką, ale mi odpisali, że neutral będzie za miesiąc albo dwa, a tak naprawdę to nie wiadomo kiedy :-\



Latarka przychodzi w tekturowym pudełku. Pudełko bardzo solidne i wyłożone gąbką.



Wewnątrz znajdziemy:
- lampeczkę z wsadzonym akumulatorkiem
- kaubrę
- 2 zapasowe o-ringi, gumkę pod klika i zaślepkę na port microUSB
- smyczkę i metalowe kółeczko
- kabelek do ładowania, instrukcję i karteczkę z podziękowaniem za zakup



Kabura całkiem niezła, na rzepa, z tyłu jedna, stała szlufka i plastikowy D-ring.



Ogniwo to zabezpieczone 26650 z wystającym plusem, deklarowana pojemność to 5000mAh, a spod firmowej koszulki delikatnie przebija zielony.




Kurier przywiózł paczkę, patrzę, ale mała. Otwieram paczkę, a tam jeszcze mniejsze pudełeczko i wypełnienie; jeszcze latarki nie widziałem, a już mi się spodobała ;D


Parametry



- Cree XHP35 HI
- 1700lm, 140650cd, zasięg: 750m
- wymiary: 132mm x 58mm x 33,5mm, waga: 192g bez akumulatarka
- zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją
- napięcie pracy: 2,75V-4,2V
- standard IPX-8, odporna na upadki z 1,5m
- obudowa z aluminium z powłoką III HA
- gwarancja 2 lata, po tym okresie płatny, dożywotni serwis
- producent mgliście podaje, że latarka ma jakieś zabezpieczenie przed przegrzaniem, i wydajny sterownik ::)


Budowa



Dioda w wielkiej podkładce centrującej, tu nie ma się do czego przyczepić.




Reflektor SMO, słusznych rozmiarów, zapowiada dalekie świecenie. W środku czysto, ale po odpaleniu moona widać jakiś mikroskopijny pyłek czy też jakąś skazę, trudno powiedzieć. Jak latarka jest wyłączona jest to niewidoczne.



Sam reflektor jest, w porównaniu do np ACEBEAMa L16 czy TN40S, "mało błyszczący".



Koronka wkręcana, taka jak lubię; mało wystaje, chroni rant głowicy przed otarciami.





Niestety nie zgrywa się z głowicą, z jednej strony jest szparka :-\



Szkiełko, bez niespodzianek, z powłoką AR.



Głowica o spokojnym wyglądzie, ale znalazło się miejsce na niewielki radiator.






Tuż na radiatorkiem jest zgrubienie, pościnane, pełni funkcję ozdobną, bo nie dotyka do podłoża jak latarka "leży" i w żaden sposób nie zapobiega toczeniu.



Na zgrubieniu jest elektroniczny klik. Klik jest pod metalowym kapselkiem, całość dokręcona metalowym pierścieniem.
Klika się dobrze, tu też nie ma nic denerwującego. Mógł tylko by być trochę większy.



Klik wystaje, o przypadkowe włączenie nie trudno. Nie ma blokady, pozostaje poluzowanie tuby.



W kliku jest dioda, ma 3 kolory.
- niebieski - 4,2V-3,3V
- czerwony - 3,2V-3V
- pulsujący czerwony - 3V-2,8V
Jak coś jest nie tak z ładowaniem, np tuba jest poluzowana, dioda miga na fioletowo (za zdjęciu poniżej).



Po przeciwnej stronie klika znajduje się port microUSB.




Gumka portu nieco wystaje poza obrys obudowy, ale jest jednocześnie w zagłębieniu, sama nie odskoczy.



Po podłączeniu dioda w kliku świeci na czerwono, latarkę można odpalić w moonie i low.



A jak proces ładowania dobiegnie końca dioda zmienia kolor na niebieski.



Po odkręceniu tuby ukazuje się wystający krążek, nie trzeba kombinować w razie zamiaru używania ogniw bez cycka.



Gwint kwadratowy i jedna uszczelka. Wszystko łądnie działa, ale ogniwo wystaje z tuby i trzeba docisnąć żeby gwint załapał.
Widoczny smar jest nałożony przeze mnie, bo fabrycznie było sucho, aż skrzypnęło przy odkręcaniu ::)



Tuba ponacinana "w romby". Na pierwszy rzut oka, takie grube moletowanie, sprawia wrażenie jedynie dekoracyjnego, ale jak się weźmie w rękę jest zupełnie inaczej. Duże rowki i zaostrzone krawędzie rombów fajnie łapią skórę, to chyba najfajniejszy molet jaki widziałem :)




Zakrętkę też można odkręcić, gwint taki sam jak z drugiej strony.



A w zakrętce są dwie sprężynki.



Na zakrętce analogiczne pościnane zgrubienie jak na głowicy. Ale kontakt tych płaskich powierzchni jest minimalny i tak też zabezpieczają przed turlaniem.
Zakrętka ma fajnie zaokrągloną krawędź, ale...



... jakiś debil musiał wymyślić takie oto coś (podobne rozwiązanie jest w TN40S). Pasuje to jak wół do karety - z jednej strony zaokrąglona, przyjemna w dotyku zakrętka, a tu wyfrezowanie na oczko i ostre krawędzie.



Spód zakrętki jest płaski, nic nie przeszkadza w postawieniu latarki.




Wpadka z koronką i głupi pomysł na oczko, reszta bez zastrzeżeń, wszystko ładnie zaokrąglone, nietypowy, ale bardzo dobry molet.
Anodyzacja ma, na szczęście, taki sam odcień na wszystkich elementach - głęboka, błyszcząca czerń - dla mnie bomba.



Gabarytowo latarka jest świetna. Głowica całkiem spora, ale ładnie pasuje do tuby na 26650. Jest tu zachowana jakaś harmonia.





UI i tryby

Producent podaje następujące wartości (na firmowym 26650)
1. turbo - 1700lm - 150min
2. high - 950im - 165min
3. medium - 180lm - 9h
4. low - 22lm - 62h
5. moon - 0,5lm - 41dni
6. strobo - 1200lm - 180min

Na wyłączonej latarki:
- krótki klik odpala ostatnio używany tryb (moona,turbo i strobo nie pamięta)
- przytrzymanie klika załącza moona
- 2-klik aktywuje turbo
Na włączonej:
- pojedynczy klik gasi latarkę
- przytrzymanie klika uruchamia pętlę zmiany trybów
- 2-klik turbo, kolejny 2-klik strobo

UI fajny i tryby dobrze ustawione. Moon i turbo poza pętlą, też ok. Prawdziwy moon (a nie jak to czasem bywa 80lm) po przytrzymaniu klika jak najbardziej na plus. Turbo po 2-kliku tak jak powinno być.

Ale dlaczego po 2-kliku w turbo nie wraca do pierwotnego trybu ??? Tylko przełącza w strobo, a każdy kolejny 2-klik przełącza pomiędzy turbo/strobo. Żeby wyjść z turbo trzena wył. i ponownie włączyć latarkę, uruchomi się ostatnio używany tryb. Ewentualnie przytrzymać klika (wskoczy low)
Zmiana trybów zaczyna się zawsze od low. Czyli jest med, chcemy high, wduszamy klika a tu wskakuje low. Trochę to głupie rozwiązanie, na szczęście można odpalić 2-klikiem turbo. Tylko żeby z turbo wrócić do med trzeba...
Jest jeszcze jeden motyw - jak się zmienia pętla i puścimy, powiedzmy w med, to jak w ciągu około 4 sekund ponownie wdusimy klika to wskoczy high, zawsze to coś.


Stabilizacja

Latarka pod wentylatorem na firmowym ogniwie. Końce krzywych to moment wyłączenia się latarki. Po wyłączeniu nie można jej włączyć. Ale wystarczy poluzować tubę i jeszcze trochę poświeci :)

Dwa najwyższe tryby.



Restarty turbo/med.



Stabilizacja, jak widać, pół-amatorska, do L16 dużo brakuje (że nie wspomnę że L16 jest na 18650 i jest jaśniejsza).
Restarty również nie zachwycają, V6 to taki jednostrzałowiec, nie ma możliwości osiągnięcia początkowej jasności, chyba że podłączymy do zasilacza.
Na pocieszenie zostaje długi czas pracy.
Oczywiście w rzeczywistości spadek jasności jest widoczny gdzieś po drugim spadku, na wykresie restartów 48 minuta.

Kontrola temperatury.



Początek bez chłodzenia, spadek identyczny jak z chłodzeniem. Są dwie możliwości: albo jest zwykłe czasowe ograniczenie temperatury, albo latarka nie zdąży się nagrzać bo stabilizacja jest jaka jest.
Wiatrak włączony, jasność trochę podskakuje, po restarcie i wyłączeniu jasność leci trochę do dołu.
Restart jak latarka jest gorąca - duży spadek, więc coś tam chyba tej temperatury jednak pilnuje ;)


Beam

Jak do zwykle jest aparat nieco przekłamuje kolory ;)
Wersja cool white, ale to nie jest zimne światło.
To już prawie neutral, no taki bardzo blady neutral.
Spoot mocny Przypomina wielkością i intensywnością tego z Supbeam K40 (duży reflektof i XM-L2) a tu taka mała głowica >:D
Korona minimalna, na granicy ze spillem niewielkie nieczystości.
Spill szeroki, szerszy niż w wielkim TN42, na oko jakieś 80o.



Mimo, że nie jest to neutral, to jest jeszcze do przełknięcia. Przy porównaniu do trupich ledów z moich starych Olightów S10 i S15R, barwa jest ok.


Porównanie wielkości


Od lewej: Zebry: sc53c, sc52w, sc62w, sc600 mkIII HI, ArmyTek Partner C2, Catapulta, Wizard 90Cri, Olight s15r i T10, ncr18650b


Od lewej: ArmyTek Viking 2,5 pro, Feniź TK35, Catapulta, ACEBEAM K30, ncr18650b


Od lewej: TN40S, Catapulta, TN42


Beamszoty

Tłem do Catapulty będzie stary, dobry ArmyTek Predator 2,5 Pro warm oraz prawdziwy wymiatacz ACEBEAM L16.

Fotki porównawcze, na drugim zdjęciu widać (słabo) różnicę w powierzchni reflektorów.





Porównanie spillów, na siwej ścianie, latarki w różnych trybach.



Spoty, latarki w max.




Fotki terenowe.

1. Do drzew około 110m.





2. Domek około 170m.





3. Stodoła około 250m.





4. Domek (za krzakiem) około 370m.





To samo we mgle.





Świeci jak rasowy thrower, daleko a do tego dochodzi szeroki spill, do kiedy jest moc to wymiata. Chociaż na większym dystansie zostaje sam spot, ale co zrobić.
Pogoda nie za bardzo pozwala na obserwację zasięgu, ale przy czarnej nocy, przejrzystym powietrzu i założeniu, że celem jest spory, jasny budynek, to 1000m jest osiągalne.


Podsumowanie

Pomysł, żeby zrobić taki miniaturowy thrower, rewelacyiny. Kiedyś trzeba było taszczyć wielką latarę, a teraz wystarczy wsadzić w kieszeń V6.
Wykonanie bardzo dobre, choć koronka psuje całokształt, do tego to coś do zaczepiania smyczki. Ale to można olać.



Tylko ta stabilizacja...
Nie tego się spodziewałem po latarce na 26650, XHP35 HI i 1700lm. Jak się pojawiła to pomyślałem, że może ktoś ruszył mózgownicą i zamiast gonić za lumenami zrobił latarkę troszkę słabszą, ale za to za świetną stabilizacją. Nie to żebym był jakimś ortodoksyjnym miłośnikiem płaskich wykresów, wystarczy żeby latarka, dla oka, świeciła na tym samym poziomie jasności. Tu niestety jest widoczny spadek jasności, świeci nadal daleko ale traci sporo blasku. Sytuację ratuje możliwość doładowywania ogniwa, ale to nie to samo.



Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

sałron

2018-05-29, 19:40:57 #1 Last Edit: 2018-05-29, 20:55:51 by sałron
Dzięki za (jak zwykle zresztą) solidną recenzję!

UI niestety z krzakami. Efektywnością sterownik też nie grzeszy. Czas pracy w High mocno odbiega od deklarowanego: 165 vs 85 minut. Nie wspominając o Turbo - skąd oni wytrzasnęli te 150 minut?!

No i z tą koronką to niedoróbka straszna... :-\

Poza tym świetnie świecąca i dobrze wyglądająca (mająca dobre proporcje) latarka. Szkoda, że zawsze musi być powód do narzekań...
Nadmiar światła umniejsza istnienie.   [Czesław Miłosz]

1984

Quote from: sałron on 2018-05-29, 19:40:57
Czas pracy w High mocno odbiega od deklarowanego: 165 vs 85 minut. Nie wspominając o Turbo - skąd oni wytrzasnęli te 150 minut?!

Chłyt marketingowy ^-^

Do L16 "trochę" brakuje. Jak by tak przeszczepieć sterownik, to by była świetna latarka.
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

evolve

2018-12-09, 19:24:32 #3 Last Edit: 2018-12-09, 23:24:55 by evolve
Cześć, czyli co? Kupować czy nie ?  ;)
Szukam właśnie w miarę kompatkowej latarki, która miałaby większy zasięg od Lumintopa TD16 HI, nie musi być taktyczna.... i zastanawiam się nad Emisarem D1S, może faktycznie Lumintopem GT MIni lub właśnie Thrunite V6. Wiem że to różne baterie, diody i Thrunite ma ładowanie usb. No i teraz nie wiem, czy ta XHP HI w V6 da w sumie szerszy snop i nieco lepsze oświetlenie z bliska w porównaniu do XP-L HI w pozostałych?
A wiadomo np jaką temperaturę barwy ma XHP 35 HI w V6, wersji warm ( i w ogóle w tych thrunajtach, bo widzę że zrobili z nią czołówkę)?  Miałem w ręce Lumintopa GT MIni wersję  z ciepłą diodą i 4000K XP-L HI była barwowo bardzo fajna....    

1984

Jak Ci nie przeszkadza taka stabilizacja w max to kupuj.
Wielkościowo jest super - właśnie takiej latarki szukam, małej i zgrabnej ze sporym zasięgiem >:D Ja sprzedałem właśnie ze względu na stabilizację.
Gdzieć widziałem, że to kolejna latarka Thrunitea z zaniżoną ilością lumenów, aż nie do uwierzenia że tak robią ::)
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "