ACEBEAM L30

Started by 1984, 2018-02-25, 18:12:38

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

1984

ACEBEAM L30



Latarkę do przeglądu dostarczył sklep...

www.menua.pl

... polski dystrybutor ACEBEAMa, dziękować :)



L30 dostajemy w tekturowym pudełeczku, zamykanym na magnesik. Na pudełku znajduje się trochę informacji o latarce, oraz która wersja znajduje się w środku. Do wyboru jest barwa 5000K/6000K, i anoda czarna bądź piaskowa. Ja naturalnie dostałem 6000K/czarna. Ja w internetach nie znalazłem zdjęcia L30 z piaskową anodyzacją, ale nie jestem specem od internetu i nawet nie mam konta na fejsbuku (tak, są tacy ludzie), więc może jednak jest ;)
W opisie na pudełku napisali że latarkę można montować na broni, jest do niej opcjonalny klik na kabelku i filtry.



Pudełko jest wyłożone gąbką i, oprócz latarki, znajdziemy w środku:
- ogniwo 20700 (jest w latarce)
- kaburę
- smycz
- zapasowe dwa o-ringi i gumkę na klika
- kabelek do ładowania i redukcję na 18650
- papiery: instrukcję i ulotkę o ogniwach Li-ion, kartę gwarancyjną



Kabura taka jak ostatnio dają do ACEBEAMów, czyli plecki i klapa zapinana na rzepa (jeden kawałek) całkiem niezłe, a kieszonka na latarkę z jakiegoś cienkiego, nagumowanego od środka, materiału; mogła by być lepsza. Do tyłu dwie szlufki (stała i na rzepa) i plastikowy D-ring.



Redukcja na 18650 to kawałek plastikowej rurki, ale ktoś ruszył mózgownicą i na jednym końcu jest dodany gumowy o-ring. Dzięki czemu nie klekocze w latarce.



Smyczka to kawałek grubszego sznurka z firmowym napisem, i cieńszego do zaczepiania. Ja akurat, wyjątkowo nie trawię takich smyczek, już bym wolał z pół metra paracordu..

Ogniwo z zestawu to zabezpieczone 20700 z płaskim plusem, nie wiem co jest w środku, obstawiam Sanyo NCR20700B.



Trochę grubsze niż 18650.



Ale w porównaniu do 18650 bez zabezpieczenia jest wyraźnie dłuższe. Do przeciętnej ładowarki nie wejdzie.




Parametry



- Cree XHP70.2
- 4000lm, 34800cd, zasięg 373m
- napięcie pracy 3V - 8,4V
- zasilanie 20700/18650/2x cr123, producent o tym nie napisał, ale 2x 16340 też będą działać
- przy zasilaniu 2xcr123 maksymalna jasność to 1500lm
- odporna na upadki z 1,2m i zanurzenie 2m (IPX8)
- wymiary: 162mm x 48mm x 25,4mm
- waga bez/z akumulatorkiem 201700 168g/232g
- o takich banałach jak anoda czy lotnicze aluminium nie ma co pisać
- o sterowniku można się dowiedzieć, że jest pod każdym względem wypierdzisty
- a kontrola temperatury jest inteligentna ::)



W instrukcji  napisali żeby używać  zabezpieczonych ogniw ACEBEAMa, ale również, że można zwykłych 18650 tylko muszą być wysokoprądowe. Spodziewałbym się czegoś w stylu "nasze ogniwa są najlepsze, a wszystkie inne są niebezpieczne".
Na latarkę jest 5 lat gwarancji, darmowa naprawa bądź wymiana na nową.


Budowa




Na szybce mamy naklejoną folię ochronną. I uwaga - ważne! Trzeba ją odkleić :)



Dioda siedzi na środku, czyli tak jak powinno być.




Reflektor SMO, "zwykły", bez fałd. Choć nie jest to idealne SMO, można dostrzec mikro prążki (patrz foto powyżej). Reflektor słusznej średnicy i całkiem głęboki.




W środku czysto i ładnie, reflektor bez skaz.

Na szkiełku bardzo delikatna, fioletowa powłoka AR.



Koronka dużą i masywna. Wykonana ze szczotkowanej stali. Można ją bez problemu odkręcić. Jak by ktoś chciał sobie oskalpować LEDa to droga wolna ;)




W moim egzemplarzu koronka nie zgrywa się idealnie z głowicą, jest mała szparka ???



Koronka jest identyczna jak ta w K30 ::)





Głowica bez udziwnień, taki klasyczny, latarkowy kształt :)



Dalej mamy żeberka do rozpraszania ciepła. Dioda leży gdzieś na wysokości żeberek i to właśnie one nagrzewają się pierwsze.





A pomiędzy żeberkami, w małym zagłębieniu, jest klik. Klik ma metalowy kapselek na sprężynce, chodzi raczej lekko ale jest jak najbardziej ok. No i jest taki sam jak w K30 i L16.




Po przeciwległej stronie klika jest port microUSB. Port jest zasłonięty gumową zaślepką.




Zaślepka wystaje poza obrys obudowy, ja bym wolał żeby była w jakimś zagłębieniu. Ale widocznie mózgi z ACE uznali że tak jest dobrze...



Przy gumce jest dioda. Dioda świeci tylko jak podepniemy kabelek.
Jak się ładuje jest czerwona...



Przy rozładowanym ogniwie, ładowarka w latarce pobiera na starcie 1,72A, a po pewnym czasie podskakuje do ponad 2A, a pod koniec oczywiście stopniowo opada, zasilacz do którego był podłączony kabelek ma 2A ;)



Naładowanie do pełna trwa około 3h, mój tani mierniczek pokazuje ile zostało wpompowane do ogniwa, ale należy pamiętać że dolne napięcie sterownika to 3V.



Po zakończeniu ładowania dioda świeci na zielono ::)



Po odkręceniu tuby widać trzy kontakty: grubą i twardą sprężynę, blaszkę, trzecim polem jest metalowa płytka. Płytka jest dokręcona śrubkami, a śrubki zalane przezroczystą substancją.



Tuba ma dwa pola stykowe, jak by co to w środku jest ogniwo ;)



Gwint na tubie, od strony głowicy, ten gorszy, trójkątny. Ale nie ma to znaczenia, latarki w tym miejscu nie ma potrzeby rozkręcać, bo z tej strony ogniwo nie wejdzie do tuby. Jest też o-ring i smarowidło.



Na tubusie moletowanie w romby. Te romby są jakby podostrzone i można nimi np piłować paznokcie ;D




Klips wciskany, pomalowany zwykła farbą. Trzyma się mocno i jest całkiem sztywny.



Pierścień "taktyczny" jest na gwint i ma całkiem dużą dziurkę.



Gwint od strony dupki kwadratowy, nasmarowany i jest świetny. Więcej nie trzeba o nim pisać. Jest też oczywiście o-ring.



No i już widać dlaczego jest to dodatkowe pole stykowe. Tuba jest podwójna. A to dlatego, że latarka ma dla każdego klika inny obwód. Ale o UI później.



20700 pasuje na styk, ale można go jeszcze docisnąć.



18650 ma już trochę zapasu :)



W zakrętce konkretna sprężyna i blaszka.



Na zakrętce jest trochę moletu takiego jak na tubie. I tyle wystarczy żeby zapewnić bardzo dobre tarcie. Ale z drugiej strony po co rozkręcać? Zakrętka jest całkiem duża i masywna.



Jest też mechaniczny klik, typu forward, czyli lekkie wduszenie i mamy momentary, a pełny klik załącza światło na stałe. Nic mu nie można zarzucić. Gumka przylega do klika, nie ma luzu, co się czasem zdarza, a drażni to niemiłosiernie.
Klik wystaje, na świeczkę nie da rady postawić. Dupka ma jeszcze wycięcia, klika się znakomicie, nawet w rękawicach. Co kto lubi, mi akurat pasuje taka konstrukcja, nawet za cenę braku możliwości postawienia latarki na sztorc.




Mimo większego ogniwa, L30 ma... tubę tej samej średnicy co L16 :aniol:





Dla tych co nie zajarzyli, na fotkach tubusy są podmienione ;)

I jak tak przyglądam się tubom od EC50/EC60 to wygląda jak by i one pasowały. ACEBEAM mógłby sprzedawać takie luzem, można by sobie zapodać tubę 26650 bez klika, i zrobić sobie krótszą wersję L30/L16 ;D
   


Jakość jest świetna, tylko ta koronka budzi niesmak. I klips pomalowany zwykłą farbą. Poza tym PRO.



Anodyzacja ma taki sam czarny, głęboki kolor na wszystkich częściach, i jest niezła, ciężko określić jej fakturę, taka trochę matowa, ale jednocześnie śliska, może satynowa?
Gabarytowo to taki minimalnie większy średniak (czyt. latarka wielkości Predatora, Vikinga czy L16) z nieco większą głowicą. W ręce dobrze leży.



I jest jedną z tych latarek, które na żywo wyglądają o wiele lepiej niż na fotkach w internetach :)


UI i tryby

Latarkę obsługuje się dwoma klikami.
Klik mechaniczny odpala tylko i wyłącznie turbo. Można sobie migać do woli, nic się nie przestawi. Wciskamy - świeci,  puszczamy - gaśnie.
Klik mechaniczny ma pierwszeństwo, tzn. że, po pierwsze, primo wciśnięcie klika mechanicznego sprawia że klik el. nie działa. A po drugie, primo, jak mamy odpaloną latarkę klikiem el. to wciśnięcie mechanicznego odpala turbo, niezależnie od tego jaki tryb był ustawiony.
I to mi się bardzo podoba, wyciągamy latarkę wciskamy klika na dupce i zawsze jest jasno. Podobnie z szybkim odpaleniem maxa jak latarka jest włączona, wduszamy klika i podobnie jak wyżej.

Ale oczywiście jest pewne ale. Otóż, jak mamy latarkę włączoną i wdusimy klika mechanicznego, to po puszczeniu tegoż klika latarka gaśnie. Przez pewien czas uważałem, że jest to jakiś głupi i bezmyślnie wprowadzony pomysł, bo oczywistym powinno być, że po puszczeniu klika latarka powinna wrócić do trybu  z którego zostało wywołane turbo. Ja bym tak chciał.

Z drugiej strony można sobie wyobrazić sytuację, że idąc sobie spokojnie ulicą i świecąc pod nogi jakimś słabym trybem, tudzież pod jakimś sklepem, zaczepia nas jegomość w celu "poczęstowania papierosem", a wiadomo co zazwyczaj dzieje się dalej, i tu widzę zastosowanie tego że latarka gaśnie po momentary. Świecimy delikwentowi po oczach, a gwarantuję że po takim zabiegu z metra czy dwóch zostanie kompletnie zaskoczony i oślepiony na dłuższą chwilę.  Latarka zgaśnie, i przypadkowo sami się też nie oślepimy. Następnie robimy użytek z masywnej koronki albo z własnych nóg, znaczy się uciekamy ;D

Klik el. dopala latarkę i jak również ją gasi. Zmienia też tryby:
- low 200lm - 12h
- med 1000lm - 2,5h
- high 2000lm - 1,1h
Można też odpalić moona 1lm - 45 dni, oraz turbo 4000lm - 2min + 1h. Strobo 2000lm ma migać przez 2h.

Są to wartości podawane przez producenta na dołączonym ogniwie 20700. Co do jasności to nie wiem czy tyle faktycznie osiągają, natomiast czasy pracy widać na wykresach poniżej.

Rozkład jasności w sumie ok, ale ja bym wolał low tak o połowę (albo nawet więcej) niższe i med tak w granicy 800lm.

Na wyłączonej latarce:
- krótki klik odpala latarkę w ostatnio używanym trybie (poza turbo, moonem i strobo)
- przytrzymanie załączy moona
- dłuższe przytrzymanie - blokada klika, dioda mignie 2razy (żeby odblokować powtarzamy procedurę)
- 2klik odpala turbo
- 3klik - strobo
Na włączonej:
- krótki klik gasi latarkę
- przytrzymanie klika uruchamia pętlę zmiany trybów
- 2klik - turbo
- 3klik - strobo

Tryby zmieniają się do góry, czyli w kolejności low->med->high->low... Zmiana zaczyna sie od aktualnie używanego trybu. Tryby przeskakują bardzo szybko, chyba nawet szybciej niż u Zebry.

Po zablokowaniu klika, można odpalić latarkę klikiem mechanicznym. Po wyłączeniu blokada nadal działa.

Po odpaleniu strobo nie da się bezpośrednio wrócić do trybu z którego zostało ono wywołane. Można zrobić 2klik - włączy się turbo. Można przytrzymać klika - włączy się low. Można zgasić latarkę i szybko włączyć i wtedy dopiero wracamy do trybu pierwotnego.

Robimy 2klik i jest turbo, robimy następny 2klik i.... nic się nie zmienia, nadal turbo. A przecież to jest takie oczywiste, że po kolejnym 2kliku powinno się wracać do poprzedniego trybu.
Trzeba, tak jak w przypadku strobo, przytrzymać klika  - wskoczy low, albo zrobić off/on (można też włączyć strobo).

Tak wygląda UI, i jest prawie takie samo jak w L16; tylko tam jest jeszcze moon w głównej pętli.
Największa kicha to oczywiście brak powrotu po odpaleniu turbo. Pewnym rozwiązaniem jest wyłączenie i ponowne włączenie latarki. Przy odrobinie wprawy, wyczuciu momentu (żeby nie zrobić 2klika) latarka zgaśnie tylko na ułamek sekundy.
Ale i tak to powinno być koniecznie zmienione w wersji v2.0.
Mimo tego babola UI w L30 jest bardzo dobre, poprawią, będzie (przynajmniej dla mnie) idealne.


Stabilizacja

Latarka chłodzona wentylatorem. Końce krzywych to moment wyłączenia się latarki. Można jeszcze na chwilę odpalić latarkę w danym trybie ale po chwili znowu gaśnie lub załączyć jakiś słabszy tryb. Na kilka minut przed wyłączeniem latarka zaczyna migać. Na szczęście po zmniejszeniu mocy przestaje :)

Firmowe 20700.



Firmowe 18650.



Koń jaki jest każdy widzi :) Mogę tylko dodać, że gołym okiem nie widać spadku jasności po pierwszym zejściu.

Porównanie 2700 vs 18650



Restarty turbo.



W wodzie nie robiłem pomiarów, a to że nie mam zaufania do tych gumowych zaślepek.
Ale biorąc pod uwagę jak wygląda wykres restartów turbo, woda nie pomoże spadek jest powodowany spadkiem napięcia na ogniwie - po restarcie i ochłodzeniu je=asność nie wraca do początkowego poziomu.

Kontrola temperaturowa.



Tu nie wiem :) Latarka odpalona w high, po 4min wyłączyłem wentylator, lekki spadek ale latarka nie parzyła, była gorąca. Wygląda że można bezkarnie używać trybu high bez chłodzenia :)
No to odpaliłem turbo bez chłodzenia, spadek po 1,5min, znaczy się temperaturowe ograniczenie mocy działa. Włączyłem wentylator i praktycznie bez reakcji. Latarka sama nie wróci do turbo po ochłodzeniu. Trochę szkoda...


Beam

Spot duży, ale nie jakiś wielki, w środku ciemny placek. Widać go na jednolitych powierzchniach np na śniegu. Dosyć wyraźnie odcina się od reszty.
Korona spota też jest, rozmyta nie za duża i nie za mała.
Spill na wielkość taki sam jak w Fenixie TK35, na brzegach rozmyty.
Barwa trudna do określenia. Nie jest na pewno zimna.
Spot to taki całkiem przyjemny neutral, korona trochę cieplejsza, reszta spilla już chłodniejsza, a na obrzeżach spota nieco fioletowo-niebieskiego zabarwienia (na fotce poniżej nie do końca widać jak to wygląda w rzeczywistości).



Sama barwa nawet do zaakceptowania, na śniegu drażni refleks z powłoki AR.
L30 w wersji neutral, tak jak H15, będzie zapewne czystym neutralem :)


Porównanie wielkości


Od lewej: Partner C2, SC62w, SC53c, L30, SC52w, SC600 mkIII HI


Od lewej: Predator i Viking 2,5 Pro, L30, TK35


Od lewej: TN40S, L30, TN42


Beamszoty

Do udziału w porównaniu staje L16 - XHP 35HI, oraz K30 XHP70.2 neutral. Mój sprzęt fotografujący ma tendencję do podbijania zielonego, w rzeczywistości jest trochę inaczej ;)





Wszystkie latarki w maksymalnym trybie.








Do ściany około 10m.













Drzewa na drugim brzegu stawu około 65m.





Domek około 170m.





To samo, tu dobrze widać różnice w szerokości świecenia.





Do stodoły około 250m.





Domek około 390m.





Aparat w odległości około 170m, latarki około 390m.




>:D

L30, pod względem zasięgu, jest praktycznie na równi z K30. Natomiast i spot i spill ma węższy. Jest też ciemniej i to widać gołym okiem. Ale biorąc pod uwagę że L30 jest pędzona jednym ogniwem jest moc. No i oczywiście o wiele lepiej trzymać w ręce L30. L16 świeci najwęziej, najciemniej, ale za to najdalej.


Podsumowanie



Zasilanie 20700? Ja to kupuje. Przy odrobinie pomyślunku można zrobić latarkę z bardziej pojemnym 20700 wielkości takiej na 18650. Oczywiście tyczy się to takich średnich gabarytowo latarek, a nie większego EDC, typu Zebra.


Zebralight SC62w vs 20700

Oby producenci zaczęli wypuszczać więcej latarek na takie ogniwa. I oby producenci ogniw zaczęli rozwijać 20700 tak jak 18650.



A sama L30, to taka szeroko świecąca wersja L16. Czyli świetna stabilizacja, wykonanie też, choć koronka powinna być lepiej spasowana. I klips, mogli się bardziej postarać.
Szkoda że jasność, po ochłodzeniu latarki sama idzie do góry, tak jak w Zebrach czy ArmyTekach.
W UI też można się przyczepić do braku powrotu po 2kliku. Poprawić kilka spraw, uszczelnić bardziej kontrolę jakości i ACEBEAMy będą najlepszymi latarkami. No i może trochę obniżyć ceny ::)

http://www.menua.pl/LATARKA-ACEBEAM-L30-Cree-XHP70-2-p55862






Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "