Recenzja latarki Nitecore EA42 (4xAA i XHP-35 HD)

Started by Krul-Mateusz, 2018-05-14, 18:11:26

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Krul-Mateusz

2018-05-14, 18:11:26 Last Edit: 2018-05-14, 18:36:23 by Krul-Mateusz
Nitecore EA42

Latarkę na testy dostarczył producent - http://flashlight.nitecore.com/product/ea42

Latarkę otrzymujemy w klasycznym dla Nitecore żółto-czarnym opakowaniu.




W zestawie otrzymujemy:
- latarka
- kabura
- smycz na nadgarstek
- instrukcja obsługi i karta gwarancyjna (flashlight.nitecore.com/Uploads/FLASHLIGHTS/download/1521510175.pdf)
- zapasowy o-ring




Ciekawostkę stanowi kabura, EA42 jest dłuższa od np. EC4, i prawdopodobnie Nitecore nie wyprodukowało nowych etui dla latarek, tylko wykorzystało stare, mniejsze.



Dioda XHP35HD ładnie wycentrowana, reflektor czysty, chociaż Nitecore nie pozbył się widocznych pasków, tak jak to miało miejsce w EAGTAC S25L-R.




Od góry szary, matowy pierścień – coś, co uwielbiam w Nitecore i oczywiście szybka z powłokami.




Główka wykonana z aluminium, pokryta czarną, błyszczącą anodyzacją. Czarny kolor przypomina lakier z dodatkiem brokatu (lub czegoś podobnego), przyjemna w dotyku.
Na uwagę zasługuje fakt, że główka mimo sporej masy nagrzewa się bardzo szybko– to oczywiście na plus.




Sterowanie dosyć podobne do tego znanego mi z mojej latarki EDC – czyli Nitecore EC4. Dwa przyciski, lekko wystające, w EA42 całość jest nieco mniejsza niż w EC4, i bardziej płaska, słychać też charakterystyczne kliki.
W EC4 przyciski były prawie bezgłośne, ale przez wystający element gumowy pomiędzy przyciskami – sterowanie było gorsze niż e EA42.




W EC4 widać, że przycisk jest większy.


Sterowanie:
Zarówno EC4 jak i EA42 posiadają wiele ukrytych trybów.

Podstawowe sterowanie:
- włączamy latarkę dolnym przyciskiem (i wyłączamy)
- górnym przyciskiem zmieniamy tryby w pętli od najniższego do najwyższego (5 trybów)

Ukryte tryby:
- chwilowe TURBO, – jeżeli latarka jest włączona, wciskamy i przytrzymujemy górny przycisk
- błyskawiczne TURBO – na wyłączonej latarce przytrzymujemy górny przycisk
- błyskawiczny najniższy tryb (UltraLOW) – na wyłączonej latarce przytrzymujemy dolny przycisk
- sprawdzenie poziomu naładowania ogniw – na wyłączonej latarce raz wciskamy górny przycisk,
3 błyski – ogniwa naładowane 50-100%,
2 błyski 50-10%,
1 błysk – ogniwa rozładowanie, poniżej 10
- sygnalizator – włączamy latarkę i wyłączamy przez przytrzymanie dolnego przycisku (szybkie naciśnięcie przycisku spowoduje tylko wyłączenie latarki), jeden błysk co dwie sekundy niebieskiej diody wbudowanej w włącznik
- włączenie/wyłączenie blokady przycisków – na jedną sekundę wciskamy dwa przyciski jednocześnie
- Strobe / SOS / Beacon – na wyłączonej latarce, dwa szybkie kliki górnym przyciskiem, włączą stroboskop, następnie jeden klik przełączy w Beacon, następny klik w SOS – w końcu producent, który rozumie, że tryby błyskające są potrzebne małej grupie osób, i są ukryte na końcu sterownika.

Nie zabrakło zabezpieczenia przed zbyt wysoką temperaturą. Pojawiły się również drobne błędny w oprogramowaniu. W EC4 jeżeli zostawiłem latarkę w TURBO, i gdy ponownie chciałem ją włączyć, przytrzymałem przycisk dolny i włączyła się w UltraLOW. Wyłączyłem, i włączyłem ponownie i zostawała w trybie  UltraLOW.
EA42, – jeżeli wyłączę np. w TURBO i włączę w UltraLOW (przytrzymując dolny przycisk) i nie zmieniać trybu wyłączę ją, ponownie znowu włączy się w TURBO.
Zmiany nastąpiły też w porównaniu do EC4 w ukrytych trybach błyskających. Teraz wszystkie tryby aktywowane są z poziomu wyłączonej latarki – zmiana bardzo na plus. Chwilowe TURBO – to coś, czego oczekiwałbym w każdej latarce.



Wymiana ogniw – Nitecore lubi nowości, i tym razem nie mogło zabraknąć czegoś nowego.
UWAGA!
Część, do której wkładamy ogniwa została wykonana z poliwęglanu !. Początkowo ten pomysł uważałem za dziwaczny, ale z perspektywy czasu widzę w nim wiele pozytywów: redukcja wagi, niezależnie czy latarka jest ciepła czy zimna, poliwęglan jest zawsze przyjemny w dotyku

Okręcamy widoczny pierścień i otrzymujemy dolną część latarki, jako koszyk na ogniwa.







W „koszyku” na ogniwa widać lekkie wypusty, tymi wypustkami musimy trafić w główkę latarki i całość skręcić.




Nitecore do latarki testowej dołączył 4 ogniwa Enelong 2100mAh. Ogniwa trzymają podaną pojemność, chociaż mają nieco gorszą wydajność od Fujitsu/Eneloop.
W oficjalnej sprzedaży dostawcy mogą zastosować inne ogniwa, lub baterie, lub latarka może być oferowana bez dodatkowego zasilania.


"Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny." ~Antoine de Rivarol

Krul-Mateusz

2018-05-14, 18:15:40 #1 Last Edit: 2018-05-14, 18:33:19 by Krul-Mateusz
Jest nawet szansa na łatwy dostęp do sterownika ;). Inne modele Nitecore posiadają podwójne sprężynki, w EA42 została zastosowana pojedyncza.




I wspomniana poliwęglanowa obudowa. Materiał jest bardzo przyjemny w dotyku, nie ślizga się. Niestety nie postawimy latarki w pozycji świeczki… a szkoda, bo EC4 mogła stać w pionie.







Porównanie wielkości Nitecore EC4, Nitecore EA42, Fenix UC52. EA42 najdłuższa, ale zarazem najlżejsza.



ATR – czyli inteligentny system monitorowania temperatury działa jak należy. Spadek z 1800lm do 45% czyli około 800lm. Producent podaje w tym trybie czas działania około 1h45min, i nie oszukuje.



Wykres z chłodzeniem wodą, z wykorzystaniem ogniw dołączonych do zestawu. W TURBO niecałe 30min. Czas działania zgadza się z tabelką, ponieważ tam czas działania podany jest dla ogniw 2450mAh.



Wykres dla moich ogniw Fujitsu AA 2100mAh. Czas pracy nieco krótszy, a to ze względu na nieco wyższą wydajność prądową, i więcej światła przez testowany okres czasu.
Fujitsu różnią się jeszcze pod jednym względem. Dołączone ogniwa do zestawu po prostu „zdechły” a Fujitsu działy jeszcze dłuższy czas w najniższym trybie. Dołączone ogniwa, nawet nie reagowały na próbę sprawdzenia poziomu naładowania przez funkcję w latarce.



Waga EA42 z ogniwami – 241 gram


EC4 z ogniwami – 266 gram


Zdjęcia w terenie: ustawienia aparatu ISO-200, f/2, 1s, balans bieli - Świetlówki H.

Nitecore EA42 Wysoki


Nitecore EA42 TURBO


Klarus G20L


Nitecore EC4


EAGTAC PX30LC2-R


Zdjęcia w pełnym rozmiarze: drive.google.com/drive/folders/1f8AWQseclTbGy9mVq5BZRmpLm-GHNMuw?usp=sharing

Kilka słów podsumowania:

Od blisko dwóch lat używam Nitecore EC4. Sterownie tej latarki uważam za jedno z najlepszych, z jakimi miałem do czynienia. W EA42 zostało jeszcze usprawnione, niepotrzebne tryby błyskające zostały przeniesione w całości do funkcjonalności wyłączonej latarki.
Wykonanie jak zawsze stoi na wysokim poziomie, może chciałbym bardziej matową anodyzację na główce, ale ogólnie nie jest źle. 30min w TURBO przy 1800lm, w porównaniu do tego co możemy osiągnąć na ogniwach 18650, wydaje się niewiele.
Podobnie jak testowany Lumintop SD4A, podobnie Nitecore EA42 przeznaczona jest dla osób, które posiadają dużo ogniw AA, i tych, które nie chcą zmieniać zasilania na 18650.
Latarka, do której z początku byłem sceptycznie nastawiony, połączenie aluminium z plastikiem (poliwęglanem), zasilanie AA i dioda XHP35HD z czasem jednak przekonała mnie do siebie.
EA42 posiada wszystkie dobre cechy EC4, dodatkowo ma usprawniony sterownik, inną diodę oraz inne zasilanie.
Szukacie latarki zasilanej z kilku baterii / akumulatorków AA? Nitecore EA42 to świetna propozycja, tym bardziej, że Nitecore przez swoją budowę zachęcają do modyfikacji w postaci wymiany diody na inną :).







Zapraszam także do mojej grupy na FB: www.facebook.com/groups/latarkowa/
"Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny." ~Antoine de Rivarol

1984

Głowica aluminiowa, reszta plastik  :D
Jakiś nowy trend spadku jakości latarek; po tym jak Olight postanowił że szkiełka są niepotrzebne?
Niedługo wszystkie refy będą z plastiku.
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Krul-Mateusz

1984 ten twój plastik ma gęstość wynoszącą 1.2 g/cm^3, dla porównania gęstość duraluminium to 2.8 g/cm^3. EA42 jest rozmiarów P36, a mimo to jest od niego zauważalnie lżejszy.
Co więcej, EA42 nie ma większych problemów z odprowadzaniem ciepła bo tego wydziela się stosunkowo nie wiele. Dlatego też w pełni rozumiem decyzję Nitecora o wykorzystaniu PC zamiast amelinium.
"Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny." ~Antoine de Rivarol

tomking

Mimo ogromnego rozwoju chemii polimerów i znacznego wyparcia przez nie wielu materiałów stosowanych wcześniej niestety nie przekonam się do solidnej latarki z tworzywa.
Chyba że w kolejnych latach pojawią się takie "mery", które swoimi parametrami zdeklasują metal. Wtedy radiatory czy newralgiczne elementy pracujące w ekstremalnych warunkach będą z rzeczonego powszechnie nazywanego "plastiku" ;)
Ale do tego czasu jeszcze chętnie poprzytulam w dłoni latarkę z glinu  :)
Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.