ArmyTek Barracuda Pro v2 XHP35 HI

Started by 1984, 2017-03-23, 17:29:02

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

1984

2017-03-23, 17:29:02 Last Edit: 2017-04-30, 04:12:46 by 1984
Barracuda



Latarkę dostarczył HVT, polski dystrybutor ArmyTeka, za co bardzo dziękuję.

www.armytek.com.pl

Latarka dostarczana jest w plastikowej walizce. Z przodu jest wielka naklejka informująca o prawie wszystkim co dotyczy latarki :).



Z drugiej strony typowa dla AT naklejka z informacją co jest w środku.



W środku mamy wypełnienie  gąbką; przyciętą na kształt latarki i kabury, od góry wszystko dociska druga gąbka, tym razem typu "wytłaczanka do jajek".



Oprócz latary i kabury znajdziemy również:
- dodatkową tubę na jeden akumulator 18650 z gumowym pierścieniem do chwytu pistoletowego, jest to dokładnie taka sama tuba jak w średniej wielkości AT (Predator, Viking, Dobermann)
- smycz i wciskany klips, dwa zapasowe o-ringi, gumkę na klika, czyli to samo co AT daje do swoich lampek
- instrukcję



Walizka, jak żywo, przypomina tą od Olighta M3XS, jest tylko większa i zrobiona z nieco grubszego (i lepszej jakości) plastiku, ma solidniejsze zawiasy. Obstawiam że obie wyszły z tej samej fabryki, z tym że AT zamówił lepsze.
Na szczęście AT, nie wymyślił nic głupiego (tak jak Olight) i cała latarka mieści się w środku.
Ja bym jednak ciaśniej ułożył miejsca na latarkę i kaburę, żeby wygospodarować miejsce na dodatkowe dwa akumulatory.
Sama walizka jest bardzo przydatna do transportu/przechowywania latarki i fajnie wygląda.  Jeszcze przed otwarciem sugeruje że nie byle co znajduje się w środku.

Kabura. Temat pokrowców/kabur traktuje trochę po macoszemu, bo i nie są dla mnie zbytnio przydatne, ale tej należy się chwila uwagi.
Zrobiona jest z grubego i twardego nylonu (?), od środka mamy miękką wyściółkę. Wszystkie krawędzie obszyte są cieńszym nylonem. Ogólnie mówiąc jest niezła.



Tak mi coś zaświtało jak zobaczyłem tą kaburę.. I gdyby nie to, że jest nieco krótsza była by nie do odróżnienia od tej od Olighta M3XS. Ma tylko inną wyściółkę, reszta materiałów identyczna. Tylko znowu lepsza jest ta od AT, bo napa od środka przykryta jest łatką z mocniejszej tkaniny i jest przyszyta, a ta u Olighta jest przyklejona i po kilku "przejazdach" paluchem zaczyna się odklejać.

Dane techniczne:


- Cree XHP35 High Intensity,
- jasność 1850 lm na diodzie, 1500 lm OTF,
- Intensywność świetlna [cd] 160 000,
- 800m zasięgu,
- spot/spill 5o/40o,
- wymiary: 247mm x 64mm x 24,5mm, waga: 303g,
- stała jasność bez względu na napięcie baterii czy temperaturę,
- odporność na falę uderzeniową i odrzut broni, upadek z 30m, wibracje
- odporność na zanurzenie 50m (ponad 5 godzin),
- zabezpieczenie układów w aluminiowej kapsule,
- Premium type III hard anodizing 400HV, aluminium lotnicze
- temperatura pracy: -25st C, +40stC
- miedziane MPCB, aktywna kontrola temperatury leda i elektroniki
- zasilanie: 2x18650 Li-Ion / 4xCR123A / 4xR123 Li-Ion,
- AT chwali się że części pochodzą z Japonii i USA, a montowane są we własnej fabryce w Chinach


Budowa.

W środku głębokiego reflektora (głębszy niż w M3XS) siedzi sobie, prawie dobrze wycentrowana dioda XHP35 HI.




Reflektor, i tu pierwsza niespodzianka, nie jest gładki. Znaczy się jest, ale nie jest to lustrzane SMO. Podobny ref znajduje się w Fenixie TK35, czyli taka jak by matowa czy aksamitna struktura.
Druga rzecz to kształt refa. Nie jest to typowy kielich jak w większości throwerów. Reflektor w Barracudzie ma, na moje oko, cztery "fale". Coś podobnego jest w Dobermannie, tylko tam fef znacznie mniejszy i te "fale" są bardziej widoczne.





Reflektor zrobiony bez zarzutu, żadnych skaz czy mikro pryszczy nie ma. Nie ma również ani jednego pyłku wewnątrz. Tak się powinno robić refy.

Szybka z oliwkową powłoką anty-refleksyjną, zagłębiona na 7mm.



Z początku myślałem że AT coś wykombinował z parowaniem szybki, ale nic z tego. Para zbiera się na środku jak u wszystkich, z tym że jest jej bardzo mało (pojawia się kółko jak moneta 20gr), nie powoduje cienia w spilu.

Koronka z nierdzweki, spokojna i mało bojowa.



Przy tak dużej szybce trudno mówić o ochronie przed wybiciem. Pewnie znacznie poprawia "sztywność" głowicy, ale jak latarka upadnie pionowo na jakiś kamień nie pomoże.



Nacięcia do odkręcania widać na obrzeżu spilla.



Sama koronka idealnie wpasowana w głowicę, na całym obwodzie jest ok, nic nie wystaje.



Głowica bez szaleństw, prosta i ładna konstrukcja. Dwa roweczki dla ozdoby.



Dalej mamy chłodnicę dioda leży gdzieś na wysokości najgłębszego wyfrezowania.



Oprócz roweczków, mamy jeszcze, cztery symetrycznie ścięte płaskie powierzchnie, w sam raz na to żeby położyć na nich kciuka. I teraz nie wiem czy całe to zamieszanie ma służyć poprawie termiki czy pomagać przy luzowaniu/dokręcaniu głowicy jedną ręką (o ile jej wcześniej za mocno  nie dokręcimy).




Od strony drajwera sprężynka i znajoma płytka.



Tuba nieco odchudzona w 2/3 długości, bez moletu, zwykły kawałek aluminiowej rurki.



Na obu końcach podwójne o-ringi i wysokiej jakości kwadratowe gwinty, usmarowane Nyogelem,  ten od strony klika anodowany; można zablokować latarkę przed przypadkowym włączeniem poprzez poluzowanie zakrętki. Gwinty jak to u AT, kręci się wyśmienicie, można swobodnie kręcić głowicą przy użyciu jednej ręki.




Zakrętka, wiadomo, taka jak w każdym AT. Lekko podcięte krawędzie dla ułatwienia zakręcania, klik dociskany aluminiową nakrętką, w razie czego można bez problemu wymienić gumkę.



Zakrętka na końcu robi się kwadratowa, co w przypadku Barracudy nawet nieźle chroni przed toczeniem się na pochyłościach. Nieszczęsna dziurka na smyczkę (a może do doczepienia breloczka), no w takiej latarce to nie przystoi.



Klik to oczywiście forward, dużo wystaje, klika się elegancko, nawet w rękawicach. Oczywiście uniemożliwia postawienie na dupce, ale w takiej długiej (i ze sporą głowicą)latarce to już nie istotne.



Dodatkowa tuba.



Tuba jak widać bez udziwnień, gwinty oczywiście takie same jak na długiej, tylko smarowanie już we własnym zakresie. Jest natomiast miejsce na klipsa, trzeba ściągnąć jeden z gumowych pierścieni.
Po dokręceniu dodatkowej tuby można przekształcić Barracudę w całkiem sympatyczny, kieszonkowy szperacz. Może do kieszeni w spodniach się nie zmieści ale już do takiej w polarze jak najbardziej.





Z podobnymi lampkami.





Jeżeli chodzi o jakość...
Napiszę krótko i na temat.
Już od pierwszej chwili, od wzięcia latarki do ręki, czuć że jest tip-top.
W połączeniu z matową i szorstką anodą robi to niesamowite wrażenie. Dla mnie bomba.
Napisy jak widać tu się nic nie zmieniło, na szczęście na tak dużej latarce mniej rzucają się w oczy.
Ale żeby nie było tak kolorowo tuba ma nieco inny odcień niż reszta (zakrętka i głowica identyczne), jest ciemniejsza. Oczywiście widać to tylko przy oświetleniu inną latarką, przy świetle słonecznym czy z żyrandola wszystko wygląda jednolicie.

UI i takie tam.

Odpalamy klikiem na dupce. Jest to forward więc można sobie chwilowo przyświecić bez całkowitego kliknięcia.
Latarka może pracować w dwóch wariantach AT nazywa je: taktyczny i polowanie.
Przełączanie pomiędzy nimi odbywa się poprzez 10-cio krotne poluzowanie/dokręcenie głowicy.
Polowanie. Jest ustawione domyślnie.
- Głowica dokręcona -  Turbo i tylko tyle.
- Poluzowana - 5 trybów do wyboru: 350lm, 150lm, 30lm, 1,7lm, 0,15lm (OTF), przełączane są poprzez pół-klik. Pętla zmienia tryby do góry od ostatnio używanego, pamięć ostatniego trybu oczywiście jest. Tryby dobrane rozsądnie, wszystkie się do czegoś przydadzą, ja jednak wywalił bym 150lm.
Taktyczny.
- Głowica dokręcona - tylko Turbo, ale można sobie ustawić, zamiast Turbo, tryb 150lm. Wystarczy poluzować/dokręcić głowicę.
- Poluzowana - tylko Strobo.
Jest do wyboru dwa rodzaje Strobo: (15Hz) 1500lm i 150lm. Wybieramy je poprzez dokręcenie i poluzowanie głowicy.
W obu wariantach (taktycznym i polowanie) można sobie ustawić jedno z dwóch Turbo: Turbo2 1500lm albo Turbo1 800lm. Aby to zrobić trzeba, co najmniej 15 razy zrobić pół-kilk. W zależności które Turbo wskoczy, latarka mignie jeden lub dwa razy.
Turbo2 jest ustawieniem domyślnym.
Całkiem fajnie, ale wiadomo że i tak zawsze będzie wybierane Turbo2.
UI prosty i skuteczny. Chcemy maxa - dokręcamy, a na poluzowanej głowicy ustawić można sobie jakiś tryb do ogólnego użytku. I tyle w zasadzie wystarczy w dużej latarce.
Jak już wspomniałem kręcenie jedną ręką nie stanowi problemu.

Trzeba jednak uważać z klikaniem. Początkowo nie wiedziałem co jest grane: latarka "sama" przestawiała Turbo. A tu okazuje się, że każde 15, lub więcej, kliknięć przełącza Turbo, niezależnie do tego czy  głowica jest poluzowana czy dokręcona i jaki wariant pracy jest wybrany. Lepiej by było aby trzeba było zrobić dokładnie 15 pół-klików do zmiany.
No ale kliki muszą być robione szybciej niż co sekundę, więc to takie trochę czepianie się..

Barracuda nagrzewa się powoli ale konkretnie. Jest już troczę masy do zagrzania. Pozostawiona w bezruchu po dłuższym czasie jest już bardzo gorąca. Może nie na tyle co Partner C2 Pro czy Wizard XHP50 ale zaciśnięcie w garści już jest dosyć nieprzyjemne ale jeszcze możliwe, natomiast po jeszcze dłuższym czasie już nie da rady utrzymać za "chłodnicę".
Przy minimalnym obiegu powietrza, np idąc, jest już tylko ciepła.
Co do kontroli temperatury to nie wiem czy jest. Latarka nawet w bezruchu nie wykazuje tendencji do obniżania mocy, nic nie miga, nie sygnalizuje w żaden sposób przegrzania, wali aż do wyczerpania akumulatorów. Oczywiście w warunkach pokojowych (bez chłodzenia) pewnie, a raczej, na pewno jakieś spadki są. Na oko jednak od pierwszej do ostatniej chwili świeci tak samo.
I tu dochodzimy do pewnego zgrzytu. Mianowicie latarka gaśnie z powodu zadziałania zabezpieczenia w akumulatorach. Nie sygnalizuje w żaden sposób zbliżającej się ciemności. Dołóżmy do tego brak spadku jasności i może być klops. Podobnie jest w Partnerze C2 Pro (przy zapewnieniu mu nalerzytego chłodzenia).
Przy zasilaniu jednym 18650 już takiej stabilizacji nie ma.  W pewnym momencie następuje powolny i dłuuugi zajazd aż do moona. Jak jasność spadnie do 25% latarka mignie dwa razy informując że jest wszystko ok i tak ma być. Na sam koniec latarka się wyłączy.

Beam.

Kształt reflektora i jego struktura (brak lustrzanej, gładkiej powierzchni) sprawiają, że Barracuda nie skupia całego światła w jeden ciasny punkt. Mamy tu do czynienia raczej z połączeniem zasięgu oraz odrobiną floodu na dalszym dystansie.







Beam z Barracudy bardzo przyjemny, znacznie różni się od tego z typowych szperaczy.
Spot całkiem ciasny ale spora część wygaru idzie w wielką i jasną koronę. Sam spot jakby podwójny; w środku jaśniejszy. Całość łanie rozmyta, oczywiście nie tak jak w refach OP, ale widać granice pomiędzy poszczególnymi częściami beama.
Spill, ciasny, ale na moje oko ma więcej niż 40o podawane przez producenta (chyba że Predator ma mniej niż 40o, bo jest od niego  szerszy), nie przeszkadza to zbytnio, jest jasny.

Porównanie wielkości i bimszoty.

Początkowo miałem nie zestawiać Barracudy z TN42, bo to zupełnie inna klasa latarek (wystarczy zerknąć na refy >:D) ale kolega LightFan zasugerował, więc niech będzie ;).



















Zajęcia terenowe.
Temperatura spowodowała parowanie szkiełek, na niektórych fotkach widać to w postaci cienia w spillu. W Barracudzie pary było najmniej i cień nie występuje.

1. Około 85m, pogoda ok.






2. Około 170m, pogoda idealna do świecenia na daleki dystans, choć za parę minut zacznie padać śnieg :)






3. 390-400m, zaczął padać śnieg ;)






4. Około 900-1000m, warunki bardzo dobre. Jak by ktoś nie wiedział chodzi o dom pomiędzy słupami ;)






Na fotkach nie do końca widać jak szeroko świeci Barracuda. Mimo iż całkiem nieźle sprawdza się na średnim dystansie, to potrafi nieźle pociągnąć, producent oszukuje, bo świeci dalej niż na 800m ::)
Z tych czterech latarek najlepszy beam ma Barracuda, żeby taki miał TN42 to by dopiero było..

Podsumowanie

Barracuda to nie jest typowy thrower. Świeci daleko, choć nie aż tak jak niektóre obecne modele.  Za to mamy do dyspozycji świetny beam, bardzo fajnie się to sprawdza w terenie bo pozwala zobaczyć spory kawał świata, sprawdzi się nie tylko do oświetlania celów na 0,5km. Można by powiedzieć że udało się AT zrobić bardzo uniwersalną latarkę. Dzięki temu można jej używać prawie na co dzień. Ja bym oczywiście wolał trochę dalej kosztem szerokości świecenia ;)
Z tubą na jeden 18650 robi się fajna, kompaktowa rakieta.
Jakość wykonania to klasa sama w sobie, robi wrażenie. Cała konstrukcja bardzo smukła i dosyć lekka. Wygląd to kwestia gustu, mi akurat bardzo się podoba ;D
Co się tyczy wytrzymałości Barracudy to pozwolę sobie wrzucić taki oto filmik ;D

https://www.youtube.com/watch?v=W0xz64_5fPs&feature=youtube_gdata_player

Jedyny minus to brak ostrzeżenia przed końcem soku w akumulatorach, poza tym nie widzę do czego by się przyczepić >:D
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

komor

Dziękujemy za reckę. Robisz smaka… Marzy mi się przedłużka, ale na 1x26650, zamiast 1x18650. :)
Olight R50, S30R II, S15R, Skillhunt H03, Led Lenser P2 BM, D.Q.G Spy

Krul-Mateusz

Jestem ciekaw jak wypada przy niej chiński UT02 :D
"Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny." ~Antoine de Rivarol

LightFan

Fajna recenzja, bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia.
Co do latarki to myślałem, że więcej w niej throwera, ale nadal jest bardzo dobrze.
Jak patrze na TN42 to nadal nie mogę wyjść z podziwi jak to świeci  :o Jednym słowem potwór, powoli przymierzam sie do sprzedaży swojego Nitecore TM16GT i chyba TN42 wskoczy na jego miejsce.

Trollqa

Ciekawa recenzja
Latarka czad, teleskopowy uchwyt też czadowy.

1984

Quote from: komor on 2017-03-23, 21:47:20
Dziękujemy za reckę. Robisz smaka… Marzy mi się przedłużka, ale na 1x26650, zamiast 1x18650. :)
E tam 26650, ciężkie to i grube ;D
Miałem Klarusa G20, jak dla mnie za gruba tuba.
W takiej konfiguracji jest ok. Nie męczy tak ręki jak się dłużej potrzyma.

Quote from: Krul-Mateusz on 2017-03-23, 21:52:23
Jestem ciekaw jak wypada przy niej chiński UT02 :D
Trza by obok siebie odpalić, różnie bywa z parametrami podawanymi przez producenta :)

Quote from: LightFan on 2017-03-24, 01:36:27
Fajna recenzja, bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia.
Co do latarki to myślałem, że więcej w niej throwera, ale nadal jest bardzo dobrze.
Jak patrze na TN42 to nadal nie mogę wyjść z podziwi jak to świeci  :o Jednym słowem potwór, powoli przymierzam sie do sprzedaży swojego Nitecore TM16GT i chyba TN42 wskoczy na jego miejsce.

Taką sobie wymyślili i taką zrobili :)
Więcej zasięgu ma wersja na XP-L HI
http://armytek.com.pl/poszukiwawczo-ratownicze-barracuda/85-armytek-barracuda-pro-v2-xp-l-high-intensity.html
Nie wszystkim pasuje mocno skupiony spot.
A TN42 to zupełnie inna liga..
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

bagnet

Super recka! - dziękuję!
Mam o czym pomyśleć.... :)
Czy się świat wiele zmieni, jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni?

HVT

Dla czytelników jest niespodzianka - jeśli chcecie tą latarkę za 550 PLN to jest kod - torch.pl - spieszcie się bo kod działa do północy w niedzielę. Kod trzeba podać przy zakupie Barracudy na sklepie armytek.com.pl .
Latarki Armytek - dla tych, co się znają....


yano

Świetna recenzja i super zdjęcia - dzięki 8) Narobiłeś mi smaka ::)
pozdrawiam
yano
pozdrawiam
dziękuję
i do widzenia
yano

1984

@Cerber tak o ten mi chodziło. Przewraca się w głowach kitajcom ;D

Quote from: yano on 2017-03-25, 17:42:25
Świetna recenzja i super zdjęcia - dzięki 8) Narobiłeś mi smaka ::)
pozdrawiam
yano
:)
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Trollqa

2017-03-25, 20:44:50 #11 Last Edit: 2017-03-26, 04:26:19 by Trollqa
https://youtu.be/0MX1hLDPjy8

Od 1:16, chyba że znacie, ale i tak fajne.







edzia: filmik nie banglał, literówka

1984

Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Trollqa

Myślisz że czołg był za lekki?  >:D

sałron

2017-03-27, 00:39:19 #14 Last Edit: 2017-03-27, 00:45:31 by sałron
Quote from: 1984 on 2017-03-23, 17:29:02
Reflektor, i tu pierwsza niespodzianka, nie jest gładki. Znaczy się jest, ale nie jest to lustrzane SMO. Podobny ref znajduje się w Fenixie TK35, czyli taka jak by matowa czy aksamitna struktura.

Podobnie zaczął robić Nitecore. Reflektory SMO mają wyraźnie widoczne prążki na obwodzie.
To taka współczesna wersja tekstury. Nie zbija mocno zasięgu, ale ładnie wygładza beam i homogenizuje* spota.

*ujednorodnia ;)



Quote from: 1984 on 2017-03-23, 17:29:02
W połączeniu z matową i szorstką anodą robi to niesamowite wrażenie. Dla mnie bomba.
Napisy jak widać tu się nic nie zmieniło, na szczęście na tak dużej latarce mniej rzucają się w oczy.

Quote from: 1984 on 2017-03-23, 17:29:02
Jakość wykonania to klasa sama w sobie, robi wrażenie. Cała konstrukcja bardzo smukła i dosyć lekka. Wygląd to kwestia gustu, mi akurat bardzo się podoba ;D

Wg. mnie Barracuda Pro v2 XHP35 HI to najładniejsza latarka od Armyteka "ever"!
Klasyka o świetnych proporcjach i pięknych nie zniszczonych ilością nacięć liniach!
Napisy przy tej wielkości są już mniej inwazyjne. Więc tu się nie czepiam... ;)
"+" za gładką (nie taktyczną) koronkę. Uwielbiam takie. Prawdziwa rzadkość obecnie.
Ogólnie świetna i dobrze wyglądająca latarka.

1984,
Dzięki za recenzję i świetne foty! ::)
Nadmiar światła umniejsza istnienie.   [Czesław Miłosz]