ArmyTek Partner

Started by 1984, 2017-02-25, 23:45:30

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

1984

2017-02-25, 23:45:30 Last Edit: 2017-04-30, 04:18:50 by 1984
ArmyTek Partner v3


Latarki podrzucił HVT, polski dystrybutor marki ArmyTek.

www.armytek.com.pl



Latarki są zapakowane w tekturowe, przyjazne środowisku, pudełeczka. Jak to zwykle bywa u AT, na każdym jest naklejka informująca o zawartości.



W pudełku, oprócz latarki, znajdziemy:
- pokrowiec/kaburę,
- wciskany klips,
- 2 o-ringi i zapasową gumkę na klika,
- smycz na nadgarstek, z delikatnie rozciągliwego paracordu,
- kolorową instrukcję




Partner A1


- Cree XP-L warm
- Strumień świetlny - 558 lumenów na diodzie/ 465 lumenów na zewnątrz - OTF
- Intensywność świetlna [cd]: 3 059
- Zasięg - 109  m
- 1xAA / 1x14500 Li-Ion
- 104mm x 24.5mm x 25.4mm, waga: 59g
- Pełna stabilizacja

Partner A1 Pro


- Cree XP-L warm
- Strumień świetlny - 558 lumenów na diodzie/ 465 lumenów na zewnątrz - OTF
- Intensywność świetlna [cd]: 3050
- Zasięg - 107 m
- 1xAA / 1x14500 Li-Ion
- 121mm x 24,5mm x 25,4mm, waga: 68g
- Pełna stabilizacja

Partner C2


- Cree XP-L warm
- Strumień świetlny - 1163 lumeny na diodzie/ 977 lumenów na zewnątrz - OTF
- Intensywność świetlna [cd]: 7000
- Zasięg - 163m
- 1x18650 Li-Ion / 2x18350 Li-Ion / 2xR123 Li-Ion / 2xCR123A
- 117mm x24,5mm x 25,4mm, waga: 60g
- Stabilizacja w trybie max przez pierwsze 20 minut

Partner C2 Pro


- Cree XHP35 warm
- Strumień świetlny - 1953 lumeny na diodzie/ 1581 lumenów na zewnątrz - OTF
- Intensywność świetlna [cd]: 8556
- Zasięg - 186m
- 1x18650 Li-Ion / 2x18350 Li-Ion / 2xR123 Li-Ion / 2xCR123A
- 136mm x 24,5mm x 25,4mm, waga: 61g
- Stabilizacja pełna (tu należało by postawić * :))

Cechy wspólne:
- Aluminium lotniczo-kosmiczne, czarne matowe, anodyzowane twardość 350-400HV
- Optyki TIR 20o x 80o, miedziane MPCB, zabezpieczenie przed odwrotnym włożeniem akumulatora - sprawdzone (przypadkiem)
- Najwyższy standard szczelności - IP68, odporność na upadki i zanurzenie 10m, temperatura pracy -20...+40oC
- Możliwość montażu na broni, odporność na odrzut, elektronika w aluminiowej kapsule.
Czyli wszystko tak, jak to zwykle u AT bywa ;D

Budowa

Latarki posiadają wiele wspólnych części.
Zakrętka z klikiem jest taka sama we wszystkich Partnerach. Z resztą jest taka sama we wszystkich AT. Ma to tą zaletę, że do wszystkich klikanych modeli pasuje włącznik na kablu.
Głowice w wersji zwykłej są identyczne...




...w wersji Pro również.




Tuby na akumulatorki  AA i 18650 oczywiście są też takie same.





Ale może po kolei..

We wszystkich mamy jednakową optykę TIR.



Tylko C2 Pro, ze względu na nieco większą XHP35, ma większą dziurę wewnątrz. Przez co ma nieco inny beam niż reszta, więcej szczegółów później.






TIR osłonięty szkiełkiem z klasyczną dla AT, zieloną powłoką anty-refleksyjną.



Zielona powłoka ma to do siebie, że w przypadku zimnej barwy, powoduje mniej denerwujące refleksy poza spilem. Oczywiście widać trochę zielonego, ale jest to o wiele lepsze niż fioletowe babole. Że już nie wspomnę o tym, że fioletowa powłoka potrafi zabarwić samego spilla, fuj. Fioletowym powłokom mówię nie!  :)
Natomiast zielona powłoka  w połączeniu z ciepłym światłem, nie powoduje żadnych zanieczyszczeń. Aż dziw bierze, że wszyscy pchają ten fioletowy badziew.

Wersje Pro zaczynają się stalową koronką. Koronka elegancka, nadaje bojowy wygląd. Szkiełko osadzone głęboko, trzeba będzie naprawdę się postarać żeby je zbić.



Zwykłe Partnery pozbawione są koronki, szkiełko dosyć płytko, tu o uszkodzenie szkiełka o wiele łatwiej.



W Pro w głowicy siedzi sobie elektroniczny klik. Klik identyczny jak w Wizardach. Klika się całkiem przyjemnie. A są przypadki gdy kiepski klik potrafi zepsuć latarkę - patrz beznadziejny klik w Klarusie G20. Pod gumką jest kolorowa dioda.



Klik osadzony w zagłębieniu, dzięki czemu nie będzie przeszkadzał przy wyciąganiu np. z kieszeni.  Identyczne zagłębienie znajduje się po przeciwnej stronie, przy zmianie trybów automatycznie ląduje tam palec wskazujący. Głowica ozdobiona czteroma wyfrezowanymi kształtami kropel.



W zwykłych klika nie ma. Głowica bez żadnych udziwnień, ale to akurat dobrze. Dla ozdoby nieco ścięta na przedzie, rozkręca się (a właściwie rozkręcała by się, gdyby nie była zaklejona) na dwa kawałki (pierwszy rowek).



Od strony plusa sprężynki, przydadzą się przy upadku głowicą w dół. Zwykłe są wewnątrz pozbawione anodyzacji, co jest niezbędne ze względu na UI.



Gwinty pierwsza klasa, kwadratowe, kręci się wyśmienicie, wszystko taka jak być powinno być. Obficie nasmarowane Nyogelem. Po obu stronach tuby podwójne o-ringi, żadne zanurzenie nie jest straszne. O-ringi rozsądnej grubości, nie ma problemów z odkręcaniem.




Tuby pozbawione moletowania, jak to u AT do poprawy chwytu służy szorstka anodyzacja.

Tuby A1 I A1 Pro mają duże przewężenie na środku, zapewnia to bardzo dobry chwyt papierosowy (czy może raczej pistoletowy :)).



W środku tuby jest zwężenie żeby ogniwo nie "latało". Sama tuba jak na zasilanie AA wielka.



Tuby C2 I C2 Pro to zwykły kawałek rurki, bez niespodzianek.



Przy włączniku mamy rowek na klipsa.



Nie lubię tych wciskanych bo się kręcą i ruszają. Nie inaczej jest i w Partnerach, natomiast sam klips siedzi mocno i raczej niemożliwe jest żeby wyskoczył.



W zakrętce sprężynka, aluminiowy krążek odciskający, czyli klasycznie. Brzeg zakrętki od środka lekko ścięty, zakrętka ładnie wskakuje na oringi.



Zakrętka, jak już wspomniałem, pasuje do wszystkich klikanych AT, bo we wszystkich jest jednakowa. Zakrętka na końcu robi się kwadratowa, co dodatkowo ułatwia odkręcanie. Nic się nie zmieniło również z dziurką na smycz, mała, jak w latarce na AAA. Sama zakrętka jest najgrubszą częścią latarek, szczególnie dziwnie to wygląda w A1, ale znacznie poprawia to chwyt.



Klik to oczywiście forward, sporo wystaje, nie ma najmniejszego problemu z klikaniem. Twardość w sam raz. Ale o postawieniu na dupce można zapomnieć.



Głowice takie same, zakrętki z klikiem również więc można sobie zamienić tuby i z A1 zrobić C2 (i na odwrót).





Do C2 pasuje oczywiście przedłużka na 2x18650.



Po zastosowaniu przedłużki robi się już naprawdę długa, 20,5cm. Do A1 też pasuje ale sterownik jest tylko do 4,2V, więc...



Jakość wykonania jest perfekcyjna. Wszystkie elementy składowe latarek idealnie spasowane. Koronki w wersji Pro sprawiają wrażenie jak by były jednością z resztą. Nie ma się do czego przyczepić.
Anodyzacja jak to u AT, matowa i bardzo szorstka. Brudzi się strasznie, ale taki już jej urok. Po umyciu, jak jest jeszcze mokra "robi się" aksamitnie gładka, prawie miękka. Na wszystkich latarkach idealnie równa żadnych ubytków. Ale żeby tak nie słodzić, poszczególne części latarek mają nieco inny odcień. Widać to tylko jak się przyświeci inna latarką. Tylko, że to dość powszechne zjawisko, bo jak się dobrze przyjrzałem, to we wszystkich moich Zebrach zakrętka ma inny odcień niż reszta.


UI i takie tam.

Latarki włącza się (i wyłącza) klikiem na dupce ;)

Zwykły

A1 i C2 mają taki sam UI.
Głowica dokręcona turbo. I to wszystko.
Głowica poluzowana. Tu mamy do dyspozycji 4 tryby i ukryte strobo. Strobo można dodać (i wyłączyć)  poprzez 10 krotne dokręcenie/poluzowanie głowicy. Tryby zmienia się poprzez pół-klik. Tryby zmieniają się do góry od ostatnio zapamiętanego.
Tryby w A1:
Głowica dokręcona: 465 lm (50min)
Poluzowana: 88 lm (4h 10min), 32 lm (11h 40min), 9 lm (35h), 1,9 lm (8d), Strobo
Tryby w C2:
Głowica dokręcona: 977 lm (1h 20min)
Poluzowana: 381 lm (3h 30min), 177 lm (8h 30min), 30 lm (36h), 2,3 lm (18d), Strobo.
Tryby całkiem rozsądnie dobrane, choć moim zdaniem 3 (na poluzowanej głowicy) by w zupełności wystarczyły, każdy kolejny to jakaś istotna różnica w świeceniu. Poza trybami 10lm i 34lm, w A1, bo tu różnica ledwo dostrzegalna.
Niestety brakuje moona z prawdziwego zdarzenia.
Sterowanie proste i skuteczne. Nic się nie przestawi, nie zmieni się sama jasność. Zrozumiałe nawet dla przeciętnego Amerykanina ;D

Pro

Nikogo chyba nie zaskoczy że wersje Pro mają taki sam UI.
Do zmiany trybów służy klik na głowicy. Tryby zmieniają się do góry od ostatnio zapamiętanego. Do dyspozycji jest 5 trybów. Strobo odpala się poprzez przytrzymanie klika, kolejne przytrzymanie i mamy strobo2, aby powrócić do trybów zwykłych robimy pojedynczy klik.
Mamy również do wyboru dwa tryby turbo. Wybieramy je poprzez 15-krotny pół-klik. Latarka mignie 1 lub 2 razy w zależności które turbo zostanie włączone.
Tryby w A1 Pro:
465 lm (50min) albo 260lm, (1h 10min), 88 lm (4h 10min), 32 lm (11h 40min), 9 lm (35h), 1,9 lm (8d), Strobo 465lm albo 70lm.
Tryby w C2 Pro:
1581 lm (1h) albo 950 lm (1,7h), 420 lm (4h), 180 lm (10,5h), 35 lm (50h), 1,7 lm (40d), Strobo 1581 lm albo 180 lm
Podobnie jak w A1 w A1 Pro dosyć mała jest różnica pomiędzy 10lm i34lm.
W C2 Pro pomiędzy 35 i 180lm różnica jest minimalna. Jest też prawdziwy moon, tylko patrząc na dane producenta coś mi nie pasuje, bo w A1 Pro moon ma 1,9lm a w C2 Pro 1,7lm, a różnica jest bardzo duża. Przypomina raczej moona z Zebry, czyli jakiś ułamek lumena. Coś pomieszali w opisie..
Podane wartości są w wersji warm OTF.

Stabilizacja w A1 I A1 Pro utrzymuje stałą jasność (przynajmniej dla oka) prawie do końca li-iona, a nawet trochę dłużej...
Wsadziłem do A1 zabezpieczone 14500 (Olight) i latareczka świeciła w max do chwili zadziałania zabezpieczenia w ogniwie. Dosłownie na chwilę przed odcięciem jest spadek. A co bardzo cieszy na ledwo zipiącym ogniwie można na moment uzyskać 100% mocy (a przynajmniej coś co jest bardzo zbliżone do 100%). Następnie powtórzyłem to w A1 Pro, tylko tym razem wsadziłem wysokoprądowego Efesta IMR 14500 bez protekcji. Podobnie jak w A1 świeci równo, następnie spada moc i po chwili latarka zaczęła bardzo wyraźnie przygasać czy może raczej mrugać. Wyciągam ogniwko i do ładowarki, a ta pokazuje... 2V. Wychodzi że w A1 Pro nie ma zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem. W A1 już nie sprawdzałem. Na głowicy jest podane 1-4,2V i to chyba wyjaśnia sprawę. Tylko coś AT pomieszał w specyfikacji bo podają że ma zabezpieczenie.
Duże i mocniejsze Partnery mają stabilizację taką jak (chyba ) wszystkie nowe AT napędzane 1x18650, czyli do pewnego napięcia, a potem dłuuuugi spadek do moona. AT tłumaczy to tym że jest to dla dobra ogniwa oraz wydłuża znacząco czas pracy, maksymalnie wykorzystuje całą energię w ogniwie i chroni przed przegrzaniem i nadmiernym rozładowaniem (cytat z manuala).
Możemy uzyskać prawdziwą i pełną stabilizację poprzez dokręcenie przedłużki. Wtedy jedynym ograniczeniem jest temperatura. Uzyskujemy wtedy coś podobnego jak w starych wersjach Pro, czyli żadnego spadku jasności (dla oka).
Na głowicy mamy wypalone 2,7-9V więc jednego 18650 nie zmasakruje. Ale jak stosujemy przedłużkę, już raczej muszą być zabezpieczone.
Dioda w kliku. Zasadniczo pełni dwie funkcje: informuje kolorem o napięciu akumulatorka i sygnalizuje przegrzanie.
W C2 Pro, Podobnie jak w przypadku Wizarda raczej jest to bajer (choć w Wizardzie pełni jeszcze rolę lokalizatora). Bo napięcie zależy od trybu w jakim jest latarka, czyli np w turbo będzie mrugała na żółto ale w niższym trybie już na zielono. A jak mamy przedłużkę to miga na zielono do końca.
No i przecież jest spadek jasności więc wiadomo kiedy ogniwo traci sok. A jak paży w palce to znaczy że się przegrzewa.
W A1 Pro jako że ciągnie znacznie mniej prądu i dopiero tuż przed odcięciem jest spadek, dioda w kliku trochę lepiej spełnia swoje zadanie, ale nie do końca jestem przekonany. Dioda miga na żłóto tuż przed odcięciem (a powinna na czerwono), na niskich trybach nadal miga na zielono. Chyba ten sterownik jest zrobiony bardziej w kierunku baterii AA.

Małe partnery nagrzewają sie spokojnie do temperatury którą można określić jako rozsądna. W temperaturze pokojowej A1 Pro nie sygnalizuje przegrzania i spadków mocy też nie widać.
A2 nagrzewa się dosyć szybko ale nadal jest to rozsądna granica. Po dłuższej chwili jest gorąca ale da się ją utrzymać za głowicę.
Natomiast w A2 Pro jest już jazda po bandzie. W temperaturze pokojowej od chwili włączenia "zimnej" latarki do momentu aż klik zaczyna sygnalizować przegrzanie (klik mruga 3 razy za żółto) mija ok 1m20s, po chwili latarka już jest nagrzana tak że parzy w palce. W okolicy 2 minut od włączenia klik miga już 3 razy na czerwono, głowica jest już tak nagrzana że nie do się utrzymać. Zaczyna się krokowe obniżanie mocy. Spada jasność, latarka trochę się ostudzi, klik zaczyna mrugać na żółto (ale nadal parzy w paluchy) i po chwili kroczkami jasność idzie do góry. Znowu się nagrzeje i znowu schodzi. I tak w koło Macieju. I to jest prawdziwa, aktywna kontrola temperatury.
Odprowadzanie ciepła w C2 Pro to mistrzostwo świata. Wystarczy polać wodą a jasność po chwili idzie do góry, wystarczy nawet trochę podmuchać na głowicę.
W C2 też widać kroczkowe spadki jasności ale jest to ledwo dostrzegalne i rozciągnięte w czasie.

Beam

Optyki TIR w A1, A1 Pro i C2 identyczne. Beam również. No prawie identyczne ale różnice tak minimalne, że można pominąć.
Spot otoczony wielką, jasną koroną, właściwie można by powiedzieć, że to taki podwójny spot. Do tego mamy wielki spill. Sam spill nieco ciemniejszy, niż w przypadku latarek z porównywalnej wielkości reflektorkiem (zebra sc62w), zapewne światło ze spilla poszło w tą szeroką koronę. Żadnych defektów w beamie nie stwierdzam.
TIR w C2 Pro jest inny. Większa XHP35 wymagała optyki z większą dziurą na diodę. Większa dziura w środku powoduje powstawanie, na granicy korony spota i spilla, ciemnego obwarzanka. Właściwie to przysłania trochę koronę spota. Na ścianie kłuje w oczy, w terenie na szczęście już zanika.
Spot duży , sporo szerszy niż u pozostałych, spill na szerokość taki sam.





















Beam z TIR w Partnerach niczego sobie, całkiem fajna ta kombinacja wielkiej korony i całkiem ciasnego spota, oprócz ciemniejszego pierścienia w C2 Pro nie ma się do czego przyczepić. Wypada jeszcze wspomnieć, że koronki w wersjach Pro delikatnie odznaczają się na obrzeżach spilla.
Ale to takie niuanse, że można o nich zapomnieć. No chyba , że ktoś lubi świecić latarkami po ścianach w pokoju.
Barwa światła, jedynie słuszna ale mimo że w opisie stoi warm nie jest to tak na prawdę prawdziwy ciepły.
W A1 Pro i C2 barwa jest podobna jak w Wizardzie warm, natomiast w C2 Pro i A1 skręca bardziej w kierunku ciepłego neutrala, coś jak w Predziu 2,5 Pro.


Beamszoty

Małe zestawienie z Zebrami sc600w mkII i sc62w.




Optyki maluśkie więc na zasięg nie ma co liczyć. Lampeczki do bliskiego świecenia. Nieco dalej (kilkadziesiąt m) też dają radę, ale przede wszystkim krótki dystans. Dobrze że AT nie zastosował, tak jak w np. Predatorze, 40 stopniowego spilla. Moim zdaniem ten z TIR ma sporo więcej niż 80 stopni podawanych przez producenta.

1.








2.









3.







4.Biały dom około 170m.








Na ostatnich fotkach całkiem nieźle widać różnicę w barwie Partnerów.
Jak widać zasięg jest bardzo do siebie zbliżony. C2 I C2 Pro świecą praktycznie tak samo daleko, z tym że XHP35 oświetla więcej.

Podsumowanie

Fajne latareczki, solidne, widać jakość w każdym szczególe. Pewnie można by po nich przejechać kilka razy samochodem i nic by się nie stało :)
Zwykł wersje, jak na latarki z mechanicznym klikiem przyzwoitej długości, w sam raz do ręki. Partnery Pro, zakładam że specjalnie, są nieco przydługie aby lepiej leżały w ręce podczas działań taktycznych ;D
Wersje AA nieco grube jak na to zasilanie. Ale za to można sobie przekształcić na zasilanie 18650, ewentualnie na 2xAA, bo taka tuba też istnieje. Mała wpadka z brakiem zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem li-iona.
Szkoda że zabrakło koronek w zwykłych Partnerach, szybka płytko osadzona, ale opiera się o TIR (zapewnie plastikowy) więc powinno to dodatkowo zabezpieczyć przed wybiciem.
UI w zwykłych Partnerach prosty jak budowa cepa. Jak dla mnie jest ok, można sobie ustawić jakiś średni tryb do użytku ogólnego i zawsze jest dostęp do maxa poprzez dokręcenie głowicy. W sam raz do taktycznej latarki.
W Pro również maksymalnie uproszczony, choć według mnie już gorszy niż w zwykłych, a to dlatego że nie można szybko odpalić maxa. I wyobraźmy sobie, że chcemy oślepić napastnika a tu ostatnio zapamiętany tryb to moon. Można też było zastosować patent z luzowaniem głowicy dla słabszych trybów.
Całkiem przyzwoite latareczki. Na nieco większe edc jeszcze się nadadzą, choć w kieszeni C2 już czuć. Szczególnie wersje z koronkami nadają się celów obronno-zaczepnych >:D





Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

sp5it

pamiętaj, żeby nie jeść żółtego śniegu ....
Surefire U2 MC-E, Armytek Predator PRO 2.5, K40M@7A, Zebralight SC600W MK3 HI

Krul-Mateusz

Hahaha ;D Te diody mają po 3000K, że tak żółto jest? C2 Pro i Zebry to jeszcze... trochę przesada moim zdaniem.
Niemniej jednak latareczki fajne :)
"Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny." ~Antoine de Rivarol

1984

Żółty? Gdzie?  ;D

Quote from: Krul-Mateusz on 2017-02-26, 00:48:38
Hahaha ;D Te diody mają po 3000K, że tak żółto jest? C2 Pro i Zebry to jeszcze... trochę przesada moim zdaniem.
Niemniej jednak latareczki fajne :)

AT podaje że 4000K.

E tam od razu przesada, zobacz na to >:D


Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

Harry

Dzięki za opis! Jak zwykle fajne zdjęcia i ciekawie się czytało. ;D

Cerber

2017-02-26, 16:20:23 #5 Last Edit: 2017-02-26, 21:00:44 by Cerber
O widzę że AT został jednak przy zwykłych niemalowanych kartonikach.

- Czy partnery mają podwójne szkiełka, jak w Prime ?

- Nie widać specjalnie różnic w mocy , czy wszystkie  ustawiałeś na zbliżonym poziomie.. ?


Chyba podrzucę ci moją DX30  tak dobrze ci to wychodzi  ;D 

Świetna recka,  dzięki .

albercik

Dzięki za reckę.

To ostatnie zdjęcie to Twój Wizard 90cri?

Od pewnego czasu szukam coś co by kupić i używać zamiast SC62w ale coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie ma lepszej latarki edc niż ta zebra ;D

Trollqa

Cześć fajna recka.
Ale

[quoteGłowice takie same, zakrętki z klikiem również więc można sobie zamienić tuby i z A1 zrobić C2 (i na odwrót).][/quote]

Czy to znaczy, że jak do głowicy A1 dodam korpus C2, to całość będzie hulać na akusach 18650? Tryby świecenia z A1 tylko dłużej?
Oraz głowica z A1 body A2 na napięciu ogniw do 1,5V też zadziała?

komor

Fajna recenzja, dzięki. Na jaką temperaturę był ustawiony balans bieli w aparacie? Ze zdjęć wynika, że najbliżej było temperatury z Zebr, najlepiej wyszły na beamshotach.

Ta recenzja prawie mnie namówiła na kupno… Prime C2 Pro XHP35 warm, który wydaje się być analogiczny do opisywanego wyżej Partnera C2 Pro, tylko bez tylnego klika (nie chcę) i bez taktycznej koronki (mogłaby być, ale nie musi). Jak dodadzą jeszcze magnetyczną dupkę do ładowania, jak w Wizardach, to już będzie wystarczająco dla mnie, żeby przesiąść się z Olighta S30R.
Olight R50, S30R II, S15R, Skillhunt H03, Led Lenser P2 BM, D.Q.G Spy

laferty

Dzięki za recenzję. Świetny opis i zdjęcia.

Jak tak patrzę na te latarki, to się zastanawiam, kto to kupuje... Przecież one w ogóle nie wyglądają. Są jakieś takie pokraczne, zbyt duże, bez zasięgu i jeszcze w dodatku świecą na żółto...

To pisałem ja, użytkownik Prime C2 Pro Warm ;D
Marcin

1984

Quote from: Cerber on 2017-02-26, 16:20:23
- Czy partnery mają podwójne szkiełka, jak w Prime ?

- Nie widać specjalnie różnic w mocy , czy wszystkie  ustawiałeś na zbliżonym poziomie.. ?


Czy mają podwójne szkiełka nie wiem.
Wszystkie były w max. Różnice w mocy są bardzo małe.

Quote from: albercik on 2017-02-26, 16:41:46
To ostatnie zdjęcie to Twój Wizard 90cri?

To Fenix TK35 z diodą XM-L2 S6 7D3 2900K CRI>90  ^-^

Quote from: komor on 2017-02-26, 20:39:01
Na jaką temperaturę był ustawiony balans bieli w aparacie?

W moim sprzęcie balans bieli ma kilka fabrycznych ustawień. Ustawiony jest na najbardziej zbliżony do tego co widać w rzeczywistości. Oczywiście nie jest to 100% barwa tych latarek
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

zieloczek100

Quote from: laferty on 2017-02-26, 21:16:36
Dzięki za recenzję. Świetny opis i zdjęcia.

Jak tak patrzę na te latarki, to się zastanawiam, kto to kupuje... Przecież one w ogóle nie wyglądają. Są jakieś takie pokraczne, zbyt duże, bez zasięgu i jeszcze w dodatku świecą na żółto...

To pisałem ja, użytkownik Prime C2 Pro Warm ;D


Są w życiu rzeczy, których nie rozumiemy.
Fajnie, że drobnym maczkiem napisałeś ;)

Mi wersja PRO z białym przyciskiem, metalową koronką bardzo się podoba.

1984

Quote from: Trollqa on 2017-02-26, 19:43:34
Czy to znaczy, że jak do głowicy A1 dodam korpus C2, to całość będzie hulać na akusach 18650? Tryby świecenia z A1 tylko dłużej?
Oraz głowica z A1 body A2 na napięciu ogniw do 1,5V też zadziała?

Jeżeli chodzi o pierwszą część pytania to tak właśnie będzie.
A1 na tubie A2 też będzie działał ;)
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

komor

Ach jeszcze zapomniałem poprzednio zapytać, na zdjęciu pokazującym smycz widać, że dołączone są do niej takie liche druciki – kółko i zatrzaskowe coś. To ma być do podpięcia latarki do smyczy? Wygląda, jakby miało się zaraz urwać pod ciężarem latarki.
Olight R50, S30R II, S15R, Skillhunt H03, Led Lenser P2 BM, D.Q.G Spy

1984

To w założeniu do tego ma służyć ;)
Samo zatrzaskowe coś o wiele mocniejsze niż wygląda. Spokojnie wytrzyma ciężar Partnera.
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "