Olight H1 Nova

Started by mar3, 2016-12-18, 21:31:19

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

mar3

Latarkę na testy dostarczył dystrybutor - www.militaria.pl



Podstawowe informacje ze strony dystrybutora:

  • Źródło światła: Dioda Cree XM-L2 ( CW lub NW do wyboru )
  • Obudowa: aluminium lotnicze z twardą anodyzacją typ. III
  • Soczewka: PMMA TIR
  • Włącznik: typu klik (elektroniczny)
  • Wodoodporność: IPX-8
  • Zasilanie: 1x bateria 3V Cr123 (lub akumulator RCR123A)

Tryby pracy/ czas świecenia:
  - 500-180 lumenów/ 3 min + 170 min
  - 180 lumenów/ 3 h
  - 60 lumenów/ 8,5 h
  - 15 lumenów/ 42 h
  - 2 lumeny/ 360 h
  - SOS/ 6 h

  • Wymiary: 58,5 x 21 mm
  • Waga: 49,5 g

H1 Nova jest dostarczana w typowym dla produktów Olight'a opakowaniu.



Pewnym zaskoczeniem jest to, że latarka przychodzi w sprytnym pudełku - zapinanym na zamek. Bardzo fajny pomysł i patent na przenoszenie drobiazgów EDC :)



Zestaw zawiera: Latarkę, klips, opaskę na głowę, litową baterię 123CR i instrukcję obsługi ( jest też PL )



Mamy tu do czynienia z latarką, którą można używać na czole jako czołówkę lub w ręce jak normalną latarkę. Całkiem fajne połączenie, dobrze znaną optykę zastąpił "plaster miodu" - rozkład światła jest bardziej floodowy. Szkiełka ochronnego nadal nie znajdziemy ale w tym przypadku nie ma to większego znaczenia ;) Gumka klika spora, znacznie większa od tych, które znamy z Batonów, w dodatku jest płaska i zagłębiona - co utrudni przypadkowe włączenie. Kolorystyka została zachowana, mamy tu niebieskie dodatki - pierścienie ochronne przy kliku i bezel.



Tuba latarki bez żadnego moletu czy kosteczek ... jest tylko miejsce na klips i mocowanie sylikonowej opaski.



Ale za to zakrętka dostała coś, co bardzo dobrze spisuje się zamiast moletowania - nacięcia. Chwyt przy odkręcaniu jest bardzo dobry. Zakrętka płaska, dzięki temu postawimy latarkę "na świeczkę".



Bateria jest od razu zapakowana do latarki, trzeba tylko usunąć plastikową izolację. Warto też zwrócić uwagę na to, że zasilanie ładujemy "minusem" w stronę diody.



Gwint elegancki, taki ładny i kwadratowy ;D Luz da się wyczuć a smaru mogli dać trochę więcej, oring stawia wyraźny opór - generalnie wszystko jest jak najbardziej w porządku.



Zakrętka - choć mała i płaska, skrywa coś przydatnego ... tak tak, mamy tu magnes :) Szkoda, że w Smini nie zrobili takiego bajeru ...



A magnes jak wiadomo - to cwana bestia, przykleja się do wszystkiego co metalowe i ułatwia życie ;D Przy wadze H1 nie ma problemu, przyklejamy latarkę gdzie popadnie.



Jeśli chodzi o mocowanie latarki na głowie - silikonowy uchwyt przyjdzie z pomocą, trzeba się chwilę nagimnastykować żeby wcisnąć w niego latarkę ( Można ciągnąć za języczek, wtedy idzie łatwiej ) ale jak już się z tym uporamy - mamy pewne i stabilne mocowanie. Pasek na głowę pojedynczy, trochę się obawiałem czy latarka nie będzie się zsuwać np. przy bieganiu ale jest ok, niska waga działa :)



Klips z tych mocowanych na wcisk, siedzi pewnie ale lubi się okręcać na korpusie. Można go zamocować "tip down" ale raczej został pomyślany tak, aby nosić latarkę głowicą do góry. Fajnie sprawdza się noszenie latarki np. przypiętej do kieszeni spodni czy przy plecaku - jako oświetlenie. Można też podczepić się pod daszek od czapki i przez okręcanie klipsa regulować kąt świecenia :)



Pudełko - fajny dodatek, można zapakować różna graty i bezpiecznie przenosić. Zmieści się kilka akumulatorów, folder, tool ...



Obsługa latarki.

Z pozycji wyłączonej:

1 klik - włączenie latarki
2 kliki - turbo
3 kliki - sos
klik przytrzymany - moon i ewentualnie blokada klika ( jeśli przytrzymamy dłużej )

Z pozycji włączonej:

1 klik - wyłączenie latarki
2 kliki - turbo
3 kliki - sos
klik przytrzymany - zmiana trybów

Sterowanie jakby znane co? Znane, bo pochodzi z Batonów, choć jest z lekka zmienione - na dobre :) Krótki klik włączy i wyłączy latarkę bez żadnych opóźnień - to się chwali. Moon odpalimy z pozycji wyłączonej przez przytrzymanie klika, dalsze trzymanie załączy blokadę przed przypadkowym włączeniem ( można też poluzować zakrętkę, gwinty są anodyzowane ). Do turbo mamy również szybki dostęp wystarczy dwu-klik i jest tu bez znaczenia, czy latarka jest włączona czy nie. Pewną nowością i ciekawostką jest to, że możemy szybko wrócić do trybu z którego wywołaliśmy turbo - wystarczy kolejny dwu-klik. Zmiany trybów dokonujemy poprzez wciśnięcie klika na włączonej latarce, tryby zmieniają się szybko i idą w pętli: niski>średni>wysoki>niski itd. Tak tak - dobrze widzicie, turbo zostało wywalone z pętli ;D Baardzo się cieszę z tych dwóch zmian, w końcu się doczekałem ;D Takie drobiazgi, niby nic - a życie staje się łatwiejsze. W końcu mogę szybko wrócić do trybu z którego wywołałem turbo, najczęściej korzystałem z tej opcji podczas biegania. Natomiast wywalenie turbo z pętli daje ten komfort, że nie muszę się martwić o niepotrzebne rozładowywanie akumulatorka np. w Smini brakuje mi trybu słabszego od turbo i nie wyczerpującego tak szybko akumulatora. W razie potrzeby mamy też tryb SOS, wywołujemy go trój-klikiem. Dobrze, że jest ukryty bo nie pląta się między trybami no i lepiej mieć i nie potrzebować niż ... Tryby i ich jasności są dobrze dobrane, bardzo podoba mi się wysoki 180lm bo jasność wystarcza do większości prac a czas działania na akumulatorze to ponad dwie godziny. Tego najczęściej używałem, praca/dom/bieganie - choć tu nawet 60lm mi starczało. Troszkę przeszkadza mi jaśniejszy niż zazwyczaj ( w batonach ) tryb moon, lubię jak są słabe, im słabsze tym lepiej. Rozkład światła szeroki i łagodny, sprawdzi się przy drobnych pracach i majsterkowaniu - ale jeśli ktoś oczekuje super zasięgu to to nie dla niego. Jeśli dodamy do tego wszystkiego silny magnes w zakrętce - całkiem fajna i sprytna lampka nam się robi. Zaskakują jej niewielkie wymiary ale czasem trzymając ją w ręce zasłaniamy paluchem optykę - taki drobiazg.



Pomiary jasności i inne prądowe sprawy.

Pomiary prądu dokonane na akumulatorze RCR, luksy mierzone z metra.

turbo 1.7A i 1600 L/m
wysoki 357mA i 506 L/m
średni 129mA i 187 L/m
niski 22.8mA i 36 L/m
moon 4.5mA i 6 L/m

Mamy tu do czynienia z elektronicznym klikiem, więc nawet na wyłączonej latarce jest pobierany prąd - na szczęście niewielki bo 19uA.

Wykres dla trybu turbo, latarka nie była chłodzona. Po ~4min jasność spada i się stabilizuje i świeci płasko przez 93min. po czym mamy kolejny spadek i w 101min. gaśnie.



Kolejny wykres dla trybu wysokiego, to również bez chłodzenia. Dostajemy 124min. idealnej stabilizacji, później mały spadek i w 129min. zgon.



Nie mogło też zabraknąć wykresu z próbami resetowania turbo, tu również bez chłodzenia ... jak już to już ;D Jak widać można resetować i cieszyć się pełną mocą ale ... uwaga na palce, latarka się mocno nagrzewa >:D



Pomiary prądu dokonane na baterii dostarczanej z latarką, luksy mierzone z metra.

turbo 2.5A i 1330 L/m
wysoki 520mA i 500 L/m
średni 168mA i 183 L/m
niski 29mA i 35 L/m
moon 6mA i 6 L/m

prąd pobierany na wyłączonej latarce to 18uA.

Zrobiłem też pomiar trybu turbo na baterii 123CR, nie była to ta dostarczana z latarką ponieważ trochę ją zdążyłem wyświecić. Po spadku mamy piękną stabilizację i w 111min zaczyna się spadek jasności, gdzieś mniej więcej w 120min. latarka zaczyna mrugać ... po chwili się stabilizuje i świeci czymś w rodzaju moon'a ( może jaśniej ) w nieskończoność, test przerwałem w 200min.



Film.

Z nieznanych problemów z filmu na dzień dzisiejszy nic nie będzie ... poprawię najszybciej jak się da :)


Testy wodne.


Przyszła zima, testów nima ;D Nie no żartuję, latarka trafiła do lodowatej wody, na sznurku ma się rozumieć :) Żadnych problemów związanych z wodą nie stwierdziłem.




Porównanie wielkości i beamszoty.


Do porównania wybrałem: Wizard V3 xp-l, Olight S2R, Zebra H52w, Olight S1.



Wizard.


S2R.


H52 14500


S1 RCR


H1 RCR


Podsumowanie na koniec

H1 to ciekawa i uniwersalna latarka, można ją wykorzystać na wiele sposobów ( opaska/klips/magnes ), jest mała i lekka, ma ciekawe ( również prądowo jest ok ) tryby i fajne - coraz lepsze sterowanie. Optyka - "plaster miodu" zapewnia równomierne oświetlanie dużej powierzchni. Fajne dodatki jak litowa bateria czy "pudełko" do przenoszenia różnych rzeczy, idealne żeby wrzucić tool'a, folder, jakieś zapasowe baterie/akumulatory i pewnie wiele innych drobiazgów - całość można bez obaw umieścić np. w plecaku. Do wyboru mamy zimny i neutralny odcień diody - no w końcu! i oby tak już zostało ... w następnych nowych modelach.

Do całkowitego zadowolenia brakuje mi ... pewnie już wiecie - żeby pamięć nie zapamiętywała moon'a i turbo :) Skoro jest do nich bezpośredni dostęp, po co zapamiętywać? No i słabszy moon ... ale to tylko ja, na razie tylko Zebra H52 ma moon bliski ideału więc nie ma się czym przejmować ;D Pewnie kogoś może razić brak szkiełka chroniącego optykę, ale myślę, że w tym przypadku nie ma się o co w ogóle martwić. Niewielkie wymiary to spora zaleta ale momentami zasłaniałem palcem światło, po jakimś czasie wyrobił się nawyk/inne ułożenie paluchów i problem nie dokuczał już tak. Gumka klika nie jest podświetlana ( info o kończącym się zasilaniu ) co w sumie można zrozumieć - jeśli mamy H1 na czole to i tak nic nie zobaczymy ;) Ale muszę rozpracować jak sprawa wygląda w przypadku aku RCR, bo na rozładowanej baterii światło zaczyna mrugać. Robiłem testy/wykresy z RCR ale być może przeoczyłem ten moment ...

To jak? Czekamy na wersję 1AA i 18650? ;D

maba

Ładna!

Tylko ta zimnica na Olightowych beamshotach przerażająca.. ;D

Cerber

@maba gorzej, lata mijają a oni dalej są zacofani
1 wizard ma więcej klasy jak wszystkie Olighty razem wzięte.

  Jak dla mnie H1 Jest Skrojona ze smakiem damska zabaweczka z bardzo fajnym opakowaniem na kosmetyki ;)
Jak by zrobili taką w wersji pink i z barwą światła-wizarda , była by westchnieniem kobiet.
A tak to kolejny ładnie skrojony świetlik z zacofaną niebiesko-zieloną emisją światła ,
obiektywu nie oszukasz, oczom może się wydawać że jest inaczej.



For the gentlemen from the company Olight.
Every product of the brand proves that you have the potential in the aesthetics of the execution of the body of the lanterns.
And you have no idea about the quality of light in this matter, you are retarded.

Heimdall

Quote from: maba on 2016-12-18, 21:39:38
Ładna!
Tylko ta zimnica na Olightowych beamshotach przerażająca.. ;D

Takiego przysłali sampla, zresztą niektórzy taką "zimnicę" preferują.
W Militaria.pl dostępna z diodą "neutral white": https://www.militaria.pl/olight/latarka_czolowa_olight_h1_nova_blue_xm-l2_neutral_white_p79578.xml
Porównywałem z zimną S1, z H1 NW dużo cieplejsze światło.
BartekB

maba

Ja to się nie znam ale chyba może być chłodna z wysokim CRI? To by fajne było :)

Bo widzę że skośni oferują Nichia 219B 5700K i CRI>90%.

Cerber

2016-12-19, 21:03:27 #5 Last Edit: 2016-12-19, 21:55:43 by Cerber
Ja już w ogóle się nie znam ale nasuwa mi się.. taka myśl;  

   Widmo typowej,  diody LED niskiej jakości
będącej źródłem w większości dostępnych na rynku światełek ledowych
jakie między innymi oferuje Olight,  są emiterem o charakterystyce bardziej zbliżonej do monochromatycznej,
z maksimum energii w zakresie około 450nm (barwa niebieska). Sama struktura LED jest pokryta
żółtym luminoforem, pobudzanym światłem diody.
Żółty luminofor ma za zadanie uzupełniać część pozostałego, "brakującego" widma.

    Przełomem  konstrukcji "ledowych" źródłem światła jest opracowanie palety luminoforów, których odpowiednie wymieszanie da ciągłe widmo, tzw "full spectrum", najbardziej zbliżone do dziennego, słonecznego.
    Rozkład widmowy jest kluczowy do poprawnego widzenia barwnego. Widmo dzienne, wydobywa z otoczenia
naturalną kolorystykę, nie zdegradowaną przez braki wycinków długości fali w widmie.

    W chwili obecnej, firma Olight  Kpi sobie z tego rodzaju emiterów,
cena za wysoka, efektywność niska, klient niezadowolony -  małe zyski
Po wymianie kilku zdań z Sz. Panem z firmy
stwierdzam że ci ludzie są nastawieni na zysk,  a swoje produkty kierują że tak ładnie się wyrażę,
do klienteli lubiącej ładne błyskotki strojone na wysoką wydajność.

  Niestety klient szukający jakości światła prędzej znajdzie coś dla siebie w produktach np.  ZebraLight

@Heimdall  przemilczy temat bo pośredniczy w tym procederze   :)

@maba  tak wygląda przykra prawda i obawiam się że prędzej posiwiejemy
nim doczekamy się Latarek Hi Cri Olight


 

mar3

@Cerber

Widziałem, pytałeś ... nie miałem kiedy odpisać, edytowałeś posta ;)

Jak zapewne wiesz - bo pisaliśmy o tym nie raz na pm, nie czuję tej magii wysokiego CRI ::) I szczerze wolę fajnego neutrala z tintem np. 5B niż te blade Nichie ;D

Niedawno miałem okazję i skorzystałem z możliwości, mam kilka tych Nichia o których pisałeś ... jedną gdzieś wpakowałem ... no nie czuję tego i tyle :-\

H1 na fotce wyszła gorzej niż w realu, ona daje fajne czyste białe światło, na pewno nie ma tam mowy o tandetnym sino niebieskim świetle. Ale oczywiście wolałbym wersję NW ;)

Heimdall

Quote from: Cerber on 2016-12-19, 21:03:27
Przełomem  konstrukcji "ledowych" źródłem światła jest opracowanie palety luminoforów, których odpowiednie wymieszanie da ciągłe widmo, tzw "full spectrum", najbardziej zbliżone do dziennego, słonecznego. Rozkład widmowy jest kluczowy do poprawnego widzenia barwnego. Widmo dzienne, wydobywa z otoczenia
naturalną kolorystykę, nie zdegradowaną przez braki wycinków długości fali w widmie.
W chwili obecnej, firma Olight  Kpi sobie z tego rodzaju emiterów, cena za wysoka, efektywność niska, klient niezadowolony -  małe zyski

Jeśli jest tak, jak piszesz (pogrubienie), to ciężko się dziwić, że dowolny z dużych producentów celujących w "przeciętnego użytkownika latarki"* nie przebiera nogami,
aby przestawić się na takie emitery. Jak cena spadnie i efektywność wzrośnie, a klienci będą domagać się takiego pięknego światła (skromny % domaga się),
to z pewnością powstaną latarki z takimi emiterami. W przeciwnym razie będzie to komponent dla innej, specjalistycznej produkcji, ewentualnie dla twórców customowych świecideł dla latarkowych hobbystów.

*"przeciętny użytkownik latarki" to może i target Olighta, Fenixa itd., ale realnie, szczególnie w krajach, gdzie "przeciętny użytkownik" zarabia jak "przeciętny Polak",
za "dobrą latarkę" wciąż uchodzą wynalazki ze światłem w barwie po prostu fioletowej, byle cena była poniżej 100 zł, no i MOC.
BartekB

komor

Quote from: Cerber on 2016-12-19, 21:03:27
Widmo typowej,  diody LED niskiej jakości
Olight nie stosuje diód niskiej jakości. Nie utożsamiaj braku wysokiego CRI z niską jakością.

Quote from: Cerber on 2016-12-19, 21:03:27W chwili obecnej, firma Olight  Kpi sobie z tego rodzaju emiterów
Czemu zaraz kpi?

Quote from: Cerber on 2016-12-19, 21:03:27
stwierdzam że ci ludzie są nastawieni na zysk
Jestem w szoku. Odkryłeś tajemny spisek korporacji! One pracują dla zysku! :)

Quote from: Cerber on 2016-12-19, 21:03:27Niestety klient szukający jakości światła prędzej znajdzie coś dla siebie w produktach np.  ZebraLight
Kurczę, gdyby tylko Zebry miały taką klikologię jak Olighty, to może chciałbym jakiegoś wypróbować. Mam Skillhunta, z którego skąd inąd jestem bardzo zadowolony, ale tym bardziej doceniam UI Olightów. Nie wiem jak można wymyślać latarki, które nie mają tego podstawowego wspólnego elementu, że jeden klik ją włącza, drugi taki sam klik ją wyłącza. To powinna być wręcz norma przemysłowa.
Olight R50, S30R II, S15R, Skillhunt H03, Led Lenser P2 BM, D.Q.G Spy

maba

Quote from: komor on 2016-12-20, 17:03:42
Nie wiem jak można wymyślać latarki, które nie mają tego podstawowego wspólnego elementu, że jeden klik ją włącza, drugi taki sam klik ją wyłącza. To powinna być wręcz norma przemysłowa.
Kwestia gustu, jak wszystko.
Dla mnie wygodniejsza, dużo szybsza i bardziej intuicyjna jest zmiana trybów krótkim klikiem a wyłączenie przytrzymaniem :D

1984

Normą powinno być wsadzanie akumulatora + do przodu.
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "

komor

Maba, wyłączanie przytrzymaniem klika jest szybsze? ;)
Olight R50, S30R II, S15R, Skillhunt H03, Led Lenser P2 BM, D.Q.G Spy

albercik

UI w Zebrach jest genialne, proste i wygodne. I przede wszystkim w każdej jest takie same we wszystkich modelach.

mar3

Pewnie bym się przyzwyczaił ... ale zdecydowanie wolę klik on, klik off ;) A i też z moich obserwacji na ludziach nie będących w temacie latarkowym, praktycznie każdy ma problem jeśli trzeba przytrzymać klika do wyłączenia, taki osobnik zaczyna zmieniać tryby, odpala dyskotekę aż w końcu odkłada twierdząc, że to nie dla niego ;D


1984

Quote from: mar3 on 2016-12-21, 19:01:14
A i też z moich obserwacji na ludziach nie będących w temacie latarkowym, praktycznie każdy ma problem jeśli trzeba przytrzymać klika do wyłączenia

Z moich wynika dokładnie to samo  ;D
Wolność, Równość, Braterstwo

"Na­leżenie do mniej­szości, na­wet jed­nooso­bowej, nie czy­ni ni­kogo sza­leńcem. Is­tnieje praw­da i is­tnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy praw­dzie, na­wet wbrew całemu światu, po­zos­ta­je nor­malny. Nor­malnosć nie jest kwes­tią statystyki. "