Rzetelność serwisów producentów/dystrybutorów latarek.

Started by Esthan, 2007-06-05, 08:45:04

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Calineczka

Quote from: Windforce on 2007-06-05, 09:27:50
Zamówiłem na Dealextreme 5 diód Cree XR-E P4 WD star base. Jako że wolę same emitery to napisałem z pytaniem czy jest opcja usunięcia tych starów. Raindy napisała że tak, oni mogą to dla mnie zrobić w ramach zamówienia i wystarczy że złożę zamówienie i jej o tym przypomnę. Tak też zrobiłem, po czym Raindy grzecznie mnie poinformowała, że emitery są trwale przytroczone do starów i nie mogą pracować samodzielnie  ??? Na mój odzew, że dopiero co DX zapewniał mnie o czym innym spytała, kto mi o tym wcześniej powiedział...

Zły nie jestem, już sobie je sam odlutuję, ale nie w tym sens...
Czy oni są poważni?  ;D

________________
A z wcześniejszych doświadczeń gorąco polecam zakupy na CPF u Photonfanatica, litho123 i Flashlightlens.com Pełen profesjonalizm i szybkość działania.

...a próbowałeś kiedyś odlutować CREE ze stara? Jestem elektronikiem i od lat bawię się w lutowanie, mam hot-aira, preheater o zwykłej stacji lutowniczej nie wspomnę, a ostatnio namęczyłem się mooocno próbując odlutować uszkodzonego CREE z jakiejś lampki z DX...nie wiem czy oni tego nie przyklejaja jakoś-skończyło sie na tym ze odeszła powłoka miedziana(?) od laminatu pod diodą i dopiero wtedy dała sie wyciągnąć...polecam więc kupowanie ich luzem-ryzyko uszkodzenia diody jest spore.
nie odpowiadam  na PW.

mar3

 


Zawsze kupuje cree z radiatorkiem star i nigdy nie uszkodziłem emitera odlutowując go, a robie to dosyć często.

Calineczka

..no to ja chyba trafiłem na jakąś super wersję w wykonaniu MILITARY  ;D
nie odpowiadam  na PW.

mar3

kładę stara (albo jelcza  :P) na rozgrzanej maszynce turystycznej, z uszykowaną pensetą czekam aż cyna się rozleje i wtedy podnoszę delikatnie emiter (tylko nie za pierścień!!) odkładam żeby ostygł i po robocie  ;)

Calineczka

...oczywiście, aż się prosi żeby tak to zrobić...tylko ja użyłem stacji -lutownicy na gorące powietrze, podgrzałem stara od dołu, cyna po bokach diody puściła, ja go pensetą oderwać próbuję...bo skoro cyna płynie to powinno się dać...a tu LIPA... ;D.
nie odpowiadam  na PW.

mar3


Esthan

Są klejone od jakiegoś czasu.... bo problemy DX wcześniej z nieklejonymi miało :]
Od 25.04.2013 - Ojciec prowadzący :)

mar3


pecado

eee.. ten tego... zdryfowaliście z tematem, ciutkę.
Podzielić wątek?
pozdrawiam
pecado

Fanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)

Calineczka

..przepraszam, mea maxima culpa...albo jakoś tak  ;D, reasumując generalnie DealExtreme jest OK jak dla mnie  ;D
nie odpowiadam  na PW.

mar3


amper124

Necroposting ON, bo dawno się tu widzę nic nie działo, a temat przydatnym jest >:D

(Już nie)Moja Inova X1 zaczęła trochę głupieć gdy uzywałem trybu chwilowego. Z dokręconym na maxa włącznikiem również czasem mrugała  :-\

Poprosiłem grzecznie serwis o nową dupkę  ;D

Właśnie minęły 2 tygodnie od wymiany korespondencji i nowy włącznik leży przede mną, za całkowitą darmochę :)
Jakby ktoś miał problem z X1 (co podobno się zdarza -> pisać do serwisu ;)

janusz_m

Postanowiłem opisać tu swą przygodę z srewisem Militaria.pl
Latarkę OLIGHT M20 kupiłem w Militaria.pl głównie względu na opisywaną trwałość, niezawodność i siłę światła. Po około miesiącu użytkowania pech sprawił, że latarka po upadku z niewielkiej wysokości (z dachu samochodu osobowego) przestała załączać prawidłowo tryby świecenia i zaczęła migotać. W pierwszej chwili pomyślałem, że cos się poluzowało wewnątrz albo baterie są na wyczerpaniu. Rozkręciłem latarkę, obejrzałem, skręciłem i założyłem nowe Cr123 – niestety nie pomogło - nie świeci jak powinna. Być może kupiłem jakiś wadliwy egzemplarz?  Postanowiłem odesłać latarkę do sprzedawcy. Po wcześniejszym meilowym ustaleniu szczegółów odesłałem ją do serwisu wraz z opisem usterki, kompletem wymaganych dokumentów i prośbą o kontakt odnośnie ewentualnej naprawy. W meilu zwrotnym otrzymałem zapewnienie ze strony serwisu że ktoś się ze mną skontaktuje w trakcie naprawy. Sprawdzając codziennie pocztę miałem nadzieje na kontakt oraz, że usterka zostanie usunięta. Niestety nikt pofatygował się w ciągu dziesięciu dni aby mi odpowiedzieć. Po tym czasie latarka wróciła do mnie z adnotacją że „Tryby działają prawidłowo, prawdopodobnie baterie są do wymiany”. Wręcz osłupiałem. Latarka wróciła dokładnie w takim stanie w jakim ją odesłałem! Tryby nie zmieniają się w ustalonej kolejności a latarka w trybie max. gaśnie samoczynnie po kilku sekundach. Nikt nie zadał sobie trudu aby się jej dokładnie przyjrzeć. Jak można było uznać tak oczywistą awarie za prawidłowe działanie! No cóż pomyślałem wpadki zdarzają się nawet najlepszym. Tego samego dnia zadzwoniłem do serwisu z prośbą o wyjaśnienie. Po rozmowie z serwisantem  ustaliliśmy że latarkę odeślę jeszcze raz, a Militaria.pl najprawdopodobniej wymieni mi ją na nową – wolną od wad. Dowiedziałem się także, iż nie ma u nich kompetentnej osoby do naprawy latarek, a po pobieżnym obejrzeniu latarka wydawała się sprawna. Otrzymałem także kolejne zapewnienie, iż kierownik serwisu skontaktuje się ze mną jak tylko latarka dotrze ponownie. Latarkę więc odesłałem następnego dnia Poczta Polską Priorytet. Po siedmiu dniach ciszy dzwonię i pytam. W odpowiedzi usłyszałem, że przesyłka dotarła dzień wcześniej, jest już na serwisie, oraz że ktoś zadzwoni. Mija  kolejnych kilka dni. Dzwonie znowu nieco już poirytowany całą sprawą i pytam. Pan z Militaria.pl mówi mi, że poprosi kolegę serwisanta o kontakt ze mną. Mija następny tydzień na oczekiwaniu. Wreszcie latarka przychodzi jest naprawiona, świeci prawidłowo. Wymieniono głowicę z elektroniką na nową i dodatkowo koszyk na baterie, który był pęknięty.

Niby wszystko jest w porządku ale pewien niesmak pozostał. Nikt z serwisu nie zadzwonił mimo licznych obietnic. Nikt nie napisał wiadomości jako pierwszy. W sumie Latarka przeleżała w serwisie około 6 tygodni.

Esthan

Od 25.04.2013 - Ojciec prowadzący :)

TDK

Quote from: janusz_m on 2009-04-19, 15:05:28
Po około miesiącu użytkowania pech sprawił, że latarka po upadku z niewielkiej wysokości (z dachu samochodu osobowego) przestała załączać prawidłowo tryby świecenia i zaczęła migotać.
(...)Być może kupiłem jakiś wadliwy egzemplarz?

Ciekawe rozumowanie.