Opis kilku latarek kieszonkowych - HDS U60 , Fenix L0D oraz Photons INT CR2 ION

Started by adiblue, 2007-02-05, 21:28:29

Previous topic - Next topic

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

adiblue

Tekst w nieco zmienionej formie ukarze się w marcowym Arsenale.
Jako , że umowę mam na wyłączność od momentu druku więc póki druku nie ma korzystam  z okazji i wrzucam go tutaj :)

Taki mały stęp :)

Rozwojowi cywilizacyjnemu  nieodłącznie  towarzyszy postęp techniczny , a także ciągłe usprawnienia ułatwiające życie przeciętnego człowieka  (  suto wyposażone sklepy ze wszystkim czego człowiek może potrzebować i z tym czego nie potrzebuje , oświetlone ulice , centralne ogrzewanie , woda w kranie, o rozwoju telekomunikacji nie wspominając... ) . Pierwotnie by przetrwać nasz praprzodek  był zmuszony dźwigać ze sobą cały arsenał narzędzi ( nóż , łuk , włócznię , krzesiwo , zapas wody czy racje żywnościowe ) do tego niezbędnych . Dziś wyruszamy w codzienność uzbrojeni  w karty kredytowe , telefony komórkowe i  laptopy . Człowiek noszący na co dzień  latarkę ( o nożu , nawet zwykłym „szwajcarskim” scyzoryku już nie wspomnę ) jest w najlepszym razie „dziwny” .
Ale wystarczy chwila zastanowienia i już przypominamy sobie całą masę sytuacji , w których żałowaliśmy , że nie posiadaliśmy wtedy przy sobie źródła światła .
Sam mieszkam na nieoświetlonym osiedlu , często przemieszczam się w drodze z i do pracy przez ciemny park , a wyprowadzając co wieczór psa na trawnik jestem w grupie podwyższonego ryzyka wdepnięcia w ...„materię organiczną”  , z którą kontaktu wołałbym uniknąć ;)
Ale jak pogodzić dążenie do wygody z noszeniem dodatkowego ekwipunku „na wszelki wypadek” nie popadając jednocześnie w gadżeciarstwo i noszenie całej masy sprzętu , który   mógłby się „kiedyś tam” przydać?
Wszak na myśl o latarce staje nam przed oczami konstrukcja o długości kilkunastu centymetrów , pokaźnej średnicy i sporej masie .
Tak było kiedyś .
Od czasu pojawienia się wydajnych promienników oraz przede wszystkim równie wydajnego zasilania technologia pozwoliła na tworzenie modeli latarek o naprawdę kieszonkowych rozmiarach i znikomej wadze .
Chciałbym przybliżyć kilka modeli takich właśnie latarek .


od lewej Photons INT Cr2 ION ION , HDS U60 , Fenix L0D


1 HDS Ultimate 60




Producentem latarki jest firma HDS Systems z USA , która swego czasu zasłynęła z projektu latarki dla innego bardzo znanego producenta latarek ARC Flashlight .
Prezentowany model pochodzi z już nie produkowanej serii latarek obejmująca proste modele Basic oraz rzeczoną Ultimate . Obecnie firma jest na etapie wprowadzania nowej serii pod zmieniona marką NovaTac . Jednak podstawowe rozwiązania techniczne oraz wygląd latarek , a co za tym idzie ergonomia i wygoda użytkowania pozostają niezmienne .

Latarka wykonana jest z lekkiego i bardzo mocnego stopu aluminium zabezpieczonego powłoką HA III w kolorze ciemnooliwkowym . Obudowa jest silnie moletowana  prawie na całej powierzchni . W około 2/5 długości od włącznika korpus zwęża się nieznacznie by po chwili powrócić do dawnej średnicy tworząc wygodne oparcie do trzymania latarki np. pomiędzy dwoma ( wskazującym i serdecznym ) palcami podczas gdy kciuk spoczywa na włączniku . Na korpusie od strony soczewki umieszczony jest klips ( demontowalny ) do wygodnego noszenia latarki na pasie .
Podstawowe dane techniczne :
Szerokość – 25 mm
Długość – 82 mm
Waga – około 100 gram wraz z baterią i klipsem
Zasilanie – pojedyncze ogniwo cr123 lub akumulatorowy odpowiednik rcr123 li-ion
Dioda – Luxeon III
Moc maksymalna – 60 lumenów

Gwint łączący głowicę z korpusem zabezpieczony jest za pomocą o-ringu gumowego . Konstrukcja jest wodoszczelna . Producent  podaje  wartość 2 atmosfer .
Użyty emiter to dioda Luxeon III . Reflektor jest metalowy , polerowany .



Dioda zabezpieczona jest powlekaną szklaną  soczewką o bardzo wysokiej przepuszczalności światła .
Latarka jest na tyle duża , że pozwala na bardzo komfortowe jej używanie . Minusem tego jest fakt , że włożenie jej do kieszeni spodni nie przejdzie bez echa . Wygodne noszenie latarki możliwe jest  w kieszeni kurtki , pokrowcu lub bezpośrednio na pasie przy użyciu fabrycznego klipsa .



Na pewno nie jest to latarka jaką można by przytroczyć do kluczy w formie breloczka .

Jako zasilania użyto tu pojedynczego ogniwa litowego cr123 . Możliwe jest także użycie akumulatorów litowych rcr123 3,7V zarówno chronionych jak i niechronionych .
Głowica przystosowana jest do pracy z napięciami do 7,3V a więc po zastosowaniu opcjonalnego korpusu 2 x cr123  możemy zasilić ją z dwóch ogniw jednakże już tylko „pierwotnych” jako , że dwa ogniwa akumulatorowe dałyby zbyt wysokie napięcie .
Przy wykorzystaniu wyżej wymienionego korpusu możemy użyć też jako zasilania akumulatorowego ogniwa litowego 18650 .
Najciekawszym elementem latarki jest jej włącznik .



W klasycznych latarkach z włącznikiem typu  „klik” mamy do czynienia z włącznikiem mechanicznym , który po wciśnięciu i zwolnieniu specjalnego przycisku powoduje zwarcie obwodu elektrycznego ( masy ) . HDS  wyposażony jest we włącznik sterowany elektronicznie .
Elektronika sterująca na drodze komunikacji pomiędzy włącznikiem , a zasilaniem rozpoznaje dwa rodzaje komend :
1 – kliknięcie (angl. Click ) – wciśnięcie i puszczenie włącznika trwające w sumie nie dłużej niż pół sekundy
2 – przytrzymanie ( angl. Push )  – wciśnięcie i przytrzymanie włącznika co najmniej pół sekundy

Do dyspozycji mamy cztery tryby pracy oraz dodatkowe ukryte w menu .
I tak mamy tryb :

1 primary
2 secondary
3 maksimum
4 minimum

Zdjęcia beamów z odległość 1 metr , kolejno od góry poziom:
minimum
secondary
primary
maksimum









Tryby maja fabrycznie przyporządkowane poziomy jasności , ale użytkownik we własnym zakresie może ustalić poziom mocy dla poszczególnych trybów zgodnie z własnymi potrzebami .
Do sterowania latarką wykorzystuje się „kod” złożony z kliknięć i przytrzymań .

Kody do obsługi latarki to :
Z pozycji wyłączonej – aby włączyć latarkę należy użyć „klik”.
Latarka „wystartuje” w trybie primary .
Korzystając z menu można wybrać dowolny tryb z jakiego latarka będzie zaczynała pracę bądź ustawić ją tak by zapamiętywała ostatnio używany tryb i z niego się uruchamiała .
Do zmiany trybów służą komendy:
1 Dwa  klik – przełączanie pomiędzy trybem primary i secondary oraz powrót z trybu maksimum lub minimum do ostatnio używanego trybu primary/secondary .
2 Dwa klik i jedno przytrzymanie – tryb maksimum
3 Trzy klik – tryb minimum
4 W trakcie pracy użycie przytrzymania spowoduje przejście w tryb maksimum z opcją pracy chwilowej . Tak długo jak będziemy trzymać włącznik latarka będzie pracować w trybie maksimum , a po jego zwolnieniu powróci do ostatnio używanego trybu .
Należy wspomnieć , że podane nazwy mimo , że sugerują moc wynikają tylko z potrzeby ustanowienia  ogólnego nazewnictwa , którego celem było nauczenie obsługi latarki . Jak już wspomniałem nazwy te są umowne i można je traktować jako tryb 1 , 2 , 3  i 4 jako , że moc na danych trybach możemy dobrać sobie sami i moc maksymalną przyporządkować  np. do kombinacji trzech kliknięć . Jednak należy pamiętać też o tym , że kiedy w trakcie pracy latarki użyjemy funkcji przytrzymania wymusimy pracę latarki w trybie maksimum , a więc tym który kryje się pod kombinacją do pracy ciągłej składającą się z dwóch kliknięć i jednego przytrzymania . Jeśli więc ustawimy sobie tam np moc minimalną to taką uzyskamy w trybie pracy chwilowej !
Do programowania latarki służy ten sam włącznik !
Po użyciu komendy dziesięciu kliknięć i jednego przytrzymania wchodzimy w tryb programowania mocy z dwudziestu dostępnych poziomów z zakresu od 0,1 do 60 lumenów .
Używając pojedynczych kliknięć płynnie zmieniamy moc od najmocniejszej do najsłabszej i odwrotnie . Aby odwrócić kierunek selekcji należy użyć podwójnego kliknięcia .  Po wybraniu żądanego poziomu mocy należy użyć komendy przytrzymanie aby zaprogramować wybrana moc w  aktualnie programowanym trybie .
Programujemy zawsze ostatnio używany tryb . Jeśli więc chcemy programować inny niż primary poziom należy przełączyć latarkę w tryb zapamiętywania ostatnio używanego poziomu .
Główne menu uruchamia się komenda złożoną  z dziesięciu kliknięć .
W głównym menu mamy do dyspozycji :

1 wymuszenie pracy w trybie stroboskopu o mocy maksymalnej 9 tryb ten będzie działał do wyłączenia latarki włącznikiem . o ponownym jej włączeniu latarka będzie już pracować w normalnym trybie )

2  wymuszenie trybu S.O.S. – latarka bedzie nadawała sygnał według alfabetu morsa wysyłając impulsy światła z maksymalna mocą (działanie jak wyżej )

3 wymuszenie trybu lokacyjnego – latarka w trybie wyłączonym będzie emitowała światło z mocą minimalną z częstotliwością 1 impuls na trzy sekundy

4 włączanie/wyłączanie zapamiętywania ostatnio używanego poziomu mocy ( do programowania  siły światła w trybach innych niż primary konieczne jest ustawienie tego parametru  w pozycji włączonej tak by latarka pamiętała ostatnio użyty poziom mocy )

5 włączanie/wyłączanie funkcji blokady włącznika .
Blokada włącznika zabezpiecza latarkę przed jej samoistnym przypadkowym włączaniem . Do uruchomienia latarki jest wtedy potrzebna specjalna komenda trzech kliknięć .
Po 5 minutach nie używania latarki włącznik blokuje się automatycznie . Można go także zablokować ręcznie komendą trzech kliknięć z pozycji „latarka wyłączona”

6 automatyczne wyłączanie latarki – po 5 minutach pracy latarka wyłączy się automatycznie . Na 10 sekund przed wyłączeniem latarka sygnalizuje kończący się czas pracy zmniejszeniem mocy światła . Można wtedy przedłużyć czas pracy latarki o kolejne 5 minut używając komendy klik .

7 podstawowy tryb pracy chwilowej – po jego aktywacji mamy do dyspozycji tryb pracy chwilowej działający z pozycji „latarka wyłączona” . Jako , że w podstawowej konfiguracji komenda klik jak i przytrzymanie włącznika skutkują włączeniem latarki możemy mówić ,że latarka nie ma trybu pracy chwilowej . Po aktywacji tej opcji mamy dostęp do trybu pracy chwilowej z poziomem primary (lub gdy mamy opcję numer 4 ustawioną w pozycji „włączona” będzie to ostatnio używany poziom )
Aby użyć trybu pracy chwilowej z pozycji „latarka wyłączona” należy przycisnąć i przytrzymać włącznik . Po zwolnieniu włącznika latarka wyłączy się .

8  taktyczny tryb pracy chwilowej – po jego aktywowaniu nie można już włączyć latarki na stałe . Każda z komend  spowoduje wejście w tryb pracy chwilowej .
Z tego powodu nie można juz wejść do menu i zmienić opcji . Aby wyłączyć ten tryb potrzebny jest twardy reset .

Do komunikacji z użytkownikiem latarki używany jest kod świetlny . Latarka emituje światło odpowiednio silne lub słabe  , błyski długie lub krótkie , światło ciągłe o spadającej mocy
lub kombinacje błysków długich i krótkich sygnalizując nam , w którym miejscu menu obecnie jesteśmy .
Włączenia/wyłączenia danej opcji dokonujemy wciskając włącznik i przytrzymując go aż do momentu zgaśnięcia światła .

Miękki reset – po wymianie baterii elektronika jest resetowana . Po włączeniu nowej baterii mierzone jest jej napięcie i na tej podstawie kalibrowana jest elektronika sterująca zasilaniem dostosowując się do rodzaju użytego zasilania .
Kalibracja sygnalizowana jest kilkusekundowym emitowaniem ciągłego światła o mocy kilku lumenów .

Twardy reset – podczas wykonywania czynności miękkiego resetu możemy dokonać twardego resetu . W tym celu należy w momencie , gdy latarka emituje światło ( kalibracja ) wcisnąć i przytrzymać włącznik aż do zgaśnięcia światła (około 10 sekund ) .
Twardy reset kasuje wszystkie ustawienia własne użytkownika i latarka powróci do ustawień fabrycznych .


Brzmi to pewnie jak instrukcja obsługi promu kosmicznego , ale po kilku minutach treningu obsługa latarki staje się intuicyjna .

Aby nowy użytkownik nie pogubił się we wszystkich tych opcjach producent poza drukowaną instrukcją dodaje także ściągę w postaci mini instrukcji w formacie karty kredytowej z grubego papieru powlekanego tworzywem .

Przejdźmy teraz do testu użytkowego .
Niewielkie rozmiary latarki sprawiają , że mimo niewielkiej masy latarka przyjemnie obciąża dłoń powodując poczucie solidności .
Latarka zbudowana jest jak czołg - może po niej przejechać ciężarówka i jedyne uszkodzenia jakie mi przychodzą do głowy to odgięty klips i uszkodzenie powłoki .
Testy odporności na wodę również przeszła znakomicie . Pozostawiłem ją  na 10 godzin w pojemniku z  wodą na głębokości około 40 cm i po rozkręceniu nie było śladu wody ani w środku ani na gwintach .
Oczywiście należy wziąć poprawkę na testy dynamiczne i tu odsyłam do podanej  przez producenta wartości 2 ATM .
Obsługa włącznika – po krótkim treningu jest szybka i intuicyjna .
Mimo , że używam różnych modeli tej firmy ( wcześniej HDS B42 , B42GT  oraz B42 XR ) od prawie dwóch lat nigdy nie zdarzyło mi , się aby latarka włączyła się samoczynnie podczas przenoszenia w kieszeni .
Włącznik jest umieszczony w lekkim wgłębieniu dzięki czemu możliwe jest użycie latarki w trybie świecy .
Jednocześnie włącznik jest na tyle łatwo dostępny , że można go bardzo wygodnie obsługiwać nawet w grubych zimowych rękawicach .

Uzyskany strumień światła jest bardzo uniwersalny . Środek jest mocno skupiony i znacznie silniejszy od strumienia bocznego . Strumień boczny jest szeroki . Światło jest idealnie zogniskowane , środek perfekcyjnie wypośrodkowany , nie ma najmniejszych przebarwień czy ciemnych pól .
Barwa światła bardzo zbliżona do światła dziennego .
Moc maksymalna pozwala na dokładne oświetlenie celu w nawet dość trudnych warunkach ( słabe snujące się za obiektem światło pochodzące z oddali , deszcz )  na dystansie 50-60 metrów .
Natomiast tryby niskiej mocy ( od 0,1 lumena do kilku lumenów ) pozwalają na eksploracje terenu bez zaburzania zdolności do nocnego widzenia mimo nie używania  czerwonego filtra .

Zdjęcie zaciemnionego pokoju oświetlonego latarką w trybie kolejno:
minimum
secondary
primary
maksimum










Charakter strumienia światła pozwala na użycie latarki do oświetlenia drogi pod nogami podczas nocnego spaceru . Nie jest to aż tak komfortowe światło jak to z Photons INTL cr2 ION  , ale dzięki zastosowanemu kompromisowi mamy do dyspozycji  bardzo duży zasięg strumienia głównego .

Osobiście po wielu próbach z ustawieniami powróciłem do ustawień fabrycznych , które uznałem za najbardziej intuicyjne i przy takich właśnie ustawieniach robiłem zdjęcia.
I tak na poszczególnych trybach mam do dyspozycji 0.3 , 2 , 10 i 60 lumenów .
Do 90% sytuacji idealne będzie 10 lumenów które mam do dyspozycji w trybie primary .
Tryb maksymalny jest przydatny zawsze gdy chcemy oświetlić oddalone obiekty .
Tryb secondary jest idealny do oświetlenia klatki schodowej czy wnętrza namiotu zaś trybu minimum użyjemy gdy nie będziemy chcieli zwracać na siebie uwagi otoczenia np. oświetlając wnętrze plecaka w poszukiwaniu paczki chipsów  będąc w kinie czy też podczas czytania mapy . Tryb ten będzie nieoceniony gdy pójdziemy  przykryć kołdrą śpiące w pokoju obok  dziecko nie chcąc budzić go  zbyt silnym światłem .
W trybie 10 lumenów latarka działa na baterii cr123 około 8 godzin .
W trybie 60 lumenów czas ten wynosi około 20 minut  .
W trybie 2 lumenów czas ten wzrasta do 40 godzin .
W trybie 0,3 lumena czas działania latarki to ponad 200 godzin !

Co bardzo ważne latarka utrzymuje perfekcyjnie poziomy mocy niezależnie od stopnia rozładowania baterii , aż do jej wyczerpania z tym zastrzeżeniem , że pewna rezerwa mocy jest pozostawiana na tryb pracy z „rozładowaną baterią” .
Po osiągnięciu pewnego krytycznego punktu rozładowania baterii latarka redukuje moc maksymalną sygnalizując , że czas już zmienić baterię .
Jednak nadal możemy korzystać z latarki jeszcze przez wiele godzin z niższymi poziomami mocy zachowując w dalszym ciągu idealnie płaską charakterystykę mocy światła w czasie .

Do wad należy zaliczyć ( zdarzające się rzadko ) nieprawidłowości w działaniu włącznika .
Czasem gdy użyjemy kilka razy funkcji „klik” w zbyt krótkich odstępach czasu elektronika interpretuje to jako błąd i nie reaguje na komendę .
Kolejnym minusem jest brak możliwości użycia używanych baterii czy też nie w pełni naładowanych akumulatorów .
Elektronika do poprawnej pracy wymaga kalibracji z użyciem pełnych ogniw .
Kolejny minus jaki mi przychodzi do głowy to dość krótki czas pracy w trybie 60 lumenów .
Rozwiązaniem jest tu użycie większego korpusu , ale dzięki niemu latarka straci swoje kieszonkowe rozmiary .
No i najważniejszym minusem jest cena latarki .
Obecnie można kupić tą wersję jeszcze w niektórych sklepach w USA w cenie 165$ co i tak stanowi mały procent pierwotnej ceny sugerowanej przez producenta wynoszącej 230$ .
Osobiście uważam , że mimo wspomnianych mankamentów warta jest wydania tak dużych pieniędzy .
Co więcej , jest na tyle mocna , że nadaje się do sportów strzeleckich gdzie jedynym ograniczeniem będzie czas pracy w trybie maksimum . Ale tu użycie większego korpusu nie będzie już żadnym kompromisem .


porównanie wielkości baterii - od góry akumulator AA  , bateria litowa cr123 , bateria litowa cr2 , bateria alkaliczna AAA

2 Photons  INT CR2 ION



Latarka powstała jako efekt poszukiwań idealnej kieszonkowej latarki do codziennego użytku .Jej konstruktor uznał , że idealnym światłem emitowanym przez tego typu latarkę będzie światło flood ( miękkie , równomiernie rozproszone , a więc o małej rozpiętości pomiędzy jasnością strumienia środkowego i bocznego ) . Jako , że wśród  dostępnych na rynku modeli nie znalazł odpowiedniej dla siebie konstrukcji postanowił stworzyć ja sam .

Tak powstała w moim odczuciu najlepsza  spośród kieszonkowych latarek typu edc ( z ang. do codziennego noszenia ) .

Obudowa wykonana jest z wysokiej jakości wytrzymałego aluminium .
Na uwagę zasługuje bardzo trwała powłoka HA III , która w tym konkretnym wykonaniu sprawia , że latarka używana codziennie od ponad pół roku nie ma żadnych śladów  zużycia .
Dostępne są wykończenia w kolorach
Naturalny – kolor pomiędzy oliwkowo-zielonym a szaro-brązowym
Czarny
Zielony
Niebieski
Czerwony
Poza tym można zamówić wersje z obudową wykonana ze stopu o nazwie aluminium bronze oraz z tytanu .
Gwinty uszczelnione są za pomocą gumowego o-ringu .Producent określa ja jako wodoodporną . Ja zakładam , że jest odporna na zachlapania i krótkotrwałe płytkie statyczne zanurzenie .
Z tyłu korpusu zamocowane jest kółko umożliwiające przymocowanie latarki do kluczy .





Latarka może pracować w trybie świecy .
Reflektor jest metalowy polerowany .
Dioda zabezpieczona jest szklaną soczewką o super wysokiej przepuszczalności światła – Ultra Clear Glass , z powłoką anty-refleksyjna położoną z obu stron !



Wymiary latarki:
Długość 55 mm
Szerokość 18 mm
Waga z baterią 30 gram
Zasilanie –jedna bateria cr2
Użyty emiter – dioda Cree X Lamp® LED
Maksymalna moc - 30 lumenów – czas pracy około godziny
Moc niska – 2 lumeny – czas pracy ponad 100 godzin

Latarka wyposażona jest we włącznik typu przekręcanego i dwa poziomy mocy .


odległość 1 metr , poziom niski

odległość 1 metr , poziom wysoki

Zmianę siły światła uzyskuje się po większym bądź mniejszym dokręceniu głowicy do korpusu latarki .
Światło emitowane przez latarkę jest miękkie z szerokim strumieniem głównym i niewiele słabszym równie miękkim  strumieniem wtórnym . Po jej włączeniu ma się wrażenie jakby źródłem światła zamiast latarki było słońce , które właśnie wyszło zza chmur .Dzięki temu świecąc pod nogi oświetlimy drogę nie tylko sobie , ale także osobie idącej obok i nie będzie to mała oślepiająca nas plamka światła  ale szeroka i miękka plama światła porównywalna z tą jaką dają uliczne latarnie .
W trybie niskiej mocy latarka daje około 2 lumeny co wystarcza w zupełności do oświetlenia pokoju , wnętrza piwnicy , komputera przy wymianie części czy przyświecenia za szafę . Światło takie nie zaburza w żaden sposób zdolności nocnego widzenia .
Jest na tyle silne , że wystarcza do oświetlenia drogi pod nogami .
W trybie wysokiej mocy latarka emituje około 30 lumenów co pozwala na oświetlenie obiektów odległych na 10-15 metrów .
Ale przede wszystkim dzięki wysokiej mocy możemy oświetlić drogę przed nogami nawet w najtrudniejszych warunkach oświetleniowych , a dzięki charakterowi emitowanego światła  wciąż nie zaburzamy zdolności nocnego widzenia .


widok pokoju , poziom niski

widok pokoju , poziom wysoki


W bardzo interesujący sposób rozwiązano w tej latarce regulację zmiany poziomów mocy .
Otóż w głowicy w samym środku powierzchni stycznej do dodatniego bieguna baterii umieszczono iglicę zamocowaną na sprężynie . Dodatkowo wokół iglicy umieszczono pierścień z miękkiej gąbki .
Po odpowiednio mocnym dokręceniu głowicy następuje zamknięcie obwodu elektrycznego na skutek zwarcia iglicy z dodatnim biegunem baterii . Gdy dokręcając mocniej głowicę zmniejszamy dystans pomiędzy baterią i głowicą następuje stopniowe wciskanie iglicy do wewnątrz głowicy .
Po odpowiednio silnym wciśnięciu iglicy następuje przełączenie elektroniki w tryb wysokiej mocy . Bateria  cały czas jest utrzymywana stabilnie za pomocą wspomnianego piankowego pierścienia .


szczegóły włącznika - pośrodku piankowego pierścienia widoczna iglica odpowiedzialna za zmiany poziomów siły światła

Co ważne podkreślenia latarka  w każdym z trybów utrzymuje idealnie płaską charakterystykę mocy w czasie aż do całkowitego rozładowania baterii .Wyjątkiem jest tu tryb maksymalny , który staje się w pewnym momencie ( gdy elektronika zidentyfikuje zbliżające się całkowite rozładowanie baterii ) niedostępny . Ale wciąż mamy dostęp do trybu niskiej mocy przez kilkanaście godzin !
Jest to swojego rodzaju zabezpieczenie aby użytkownik latarki nie został w pewnym momencie bez światła ( angl. sudden death – nagła śmierć ) i by miał czas na znalezienie zapasowej baterii .
Rozmiary latarki pozwalają na wygodne noszenie jej np. w tylnej kieszeni spodni a niska waga na  zawieszenie jej na smyczy na szyi .
Z uwag negatywnych mam tylko jedną . Aby włączyć tryb wysokiej mocy z pozycji „latarka wyłączona” trzeba wykonać 3/4  obrotu głowicy co oznacza ze jeśli obsługujemy ją jedną ręką  ( korpus latarki trzymany w dłoni przytrzymywany palcami małym , drugim i serdecznym , a głowica przekręcana palcami wskazującym i kciukiem ) będziemy zmuszeni wykonać aż trzy dokręcenia .



latarka w trybie świecy


Moc światła w trybie wysokiej mocy jest na tyle silna , że mimo sporego rozproszenia światła latarka nadaje się do oślepienia potencjalnego napastnika w celu jego dezorientacji . 30 lumenów skierowane w oczy potrafi skutecznie oślepić na kilkadziesiąt sekund co w wielu wypadkach wystarcza na uzyskanie przewagi i skuteczną obronę bądź ucieczkę w celu uniknięcia konfrontacji .
Z istotnych kwestii przychodzi mi na myśl sprawa baterii . Gdy zamawiałem latarkę byłem pewien obaw co do możliwych źródeł zakupu baterii . Wszak cr2 to baterie rzadko spotykane i dostępne tylko w sklepach foto i niektórych stacjach benzynowych , a ich ceny są zaporowe i sięgają nawet 20 zł za sztukę . Pełen obaw zamówiłem od razu kilkanaście sztuk baterii niestety w innym sklepie gdyż u dystrybutora Photons ich nie było . Gdy wreszcie doszła paczka z latarką baterii zapasowych wciąż nie było .Latarka doszła z jedną standardowo dostarczaną baterią . Zmartwiony brakiem zapasowej baterii chodziłem przez pewien czas z dwoma latarkami – Cr2 Ion i moim starym Fenixem L0P jako buck-up  ( angl. wyposażenie dodatkowe , uzupełniające ) w obawie by niespodziewanie nie zostać bez światła .Jakie było moje zdumienie gdy latarka mimo codziennego częstego użytkowania działała nieprzerwanie na tej pierwszej baterii przez pół roku !
Do mojego egzemplarza doczepiłem kawałek paracordu  by nie ginął w kieszeni i by poprawić pewność chwytu .
Dużą barierą stojącą na drodze zakupu tego modelu latarki będzie z pewnością jej cena , która w USA kształtuje się od 145$ za wersję opisywaną  do 300$ za wersję tytanową .
Na koniec jedna refleksja ...gdybym musiał wybrać i pozostawić sobie tylko jedną latarkę z pewnością byłby to Photons INT Cr2 ION !


3 Fenix L0D




Fenix flashlights to stosunkowo młoda firma pochodząca z Chin .
Jakością swoich wyrobów zawstydza wielu producentów z Europy i USA i osiąga poziom tych najlepszych na rynku . Pewne jest jedno – Fenix obala mit o chińskiej tandecie . Nie od dziś zresztą wiadomo , że jakość uzależniona jest przede wszystkim z odpowiednimi procedurami w procesie technologicznym , rygorze poszczególnych działań i ostatecznie w kontroli jakości .Nie bez znaczenia jest też fakt , że Fenix korzysta z najlepszych na rynku materiałów – twardego aluminium , trwałych powłok  HA III oraz diod Luxeon .
Co ciekawe nie jest tu powielana zachodnia technologia ( poza wspomnianymi diodami )
lecz stosowane są własne , często bardzo innowacyjne rozwiązania techniczne .Wystarczy , że przytoczę rozwiązanie zmiany poziomów mocy w latarkach serii L...T za pomocą przekręcania głowicy względem korpusu niezależnie od głównego włącznika typu klik .

Opisywana latarka Fenix L0D ,  jak wspomniałem wyżej  wykonana jest z aluminium z twardą i trwałą powłoką HA III do wyboru w kolorze czarnym bądź szaro-brązowym ( tzw. natural ) . Z tyłu  korpusu znajduje się wycięty w jego bryle kołnierz z nawierconym otworem .W otworze tym można zamocować dostarczane wraz z latarką kółko do przytroczenia latarki np. do kluczy . Ewentualnie kółko może posłużyć  do doczepienia do latarki kawałka paracordu .



Włączanie latarki następuje poprzez dokręcenie głowicy do korpusu latarki .Gwint zabezpieczony jest gumowym o-ringiem . Producent nie określił wodoodporności . Ja zakładam , że jest odporna na zachlapania i krótkotrwałe płytkie statyczne zanurzenie .

Użyta dioda to Luxeon III .Ważne podkreślenia jest użycie w latarce soczewki z powłoka antyrefleksyjną zabezpieczającej diodę , metalowego polerowanego reflektora oraz zaawansowanej elektroniki sterującej .



Emitowane światło to bardzo udany kompromis jak na latarkę edc.
Dość szerokiemu strumieniowi środkowemu towarzyszy szeroki strumień boczny . Różnica w mocy obu strumieni nie jest bardzo duża dzięki czemu latarka idealnie sprawdza się podczas użytkowania jej w bliskim otoczeniu .Podczas korzystania z niskich poziomów jasności światło latarki nie zakłóca zdolności do nocnego widzenia .A dzięki silnemu strumieniowi głównemu i dość znacznej mocy w trybie wysokim zasięg latarki to około 20 metrów .
Jakość oferowanego światła jest bardzo dobra .Brak ciemnych pól , środek dokładnie zogniskowany , barwa światła idealnie biała .

Wymiary latarki to:
Długość  - 73 mm
Szerokość – 14 mm
Waga – 20 gram wraz z baterią
Zasilanie – jedna bateria alkaliczna AAA lub akumulator ni-mh AAA

W L0D dostępnych  jest aż 5 trybów pracy .
Z pozycji „ latarka wyłączona „ mamy kolejno :
1 tryb średni – 12 lumenów
2 tryb niski – 4,5 lumena
3 tryb wysoki - 30 lumenów
4 tryb strobo z maksymalną  mocą
5 tryb S.O.S. z maksymalną mocą


odległość 1 metr ,  poziom niski

odległość 1 metr ,  poziom średni

odległość 1 metr ,  poziom wysoki

Zmiany trybów pracy latarki dokonuje się sekwencyjnie poprzez włączanie i wyłączanie jej ( dokręcenie aż do uzyskania światła , odkręcenie i ponowne jej dokręcenie ) .
Pomiędzy poszczególnymi wyłączeniami i włączeniami nie może upłynąć więcej niż 1,5 sekundy .Po tym czasie latarka zostaje zresetowana i ponowne jej uruchomienie następuje z trybu 1  , a więc z poziomu średniego .Po włączeni latarki i jej używaniu w dłuższym okresie czasu cały czas poruszamy się w obrębie schematu : tryb średni-niski-wysoki-strobo-s.o.s.-średni-niski...
Każde szybkie wyłączenie i ponowne włączenie latarki spowoduje zmianę trybu pracy na kolejny z listy .
Głowica porusza się na gwincie z dużą lekkością dzięki czemu obsługa latarki jest wygodna i szybka .Dzięki sporej długości głowicy ( proporcje głowicy do korpusu  45/55% ) nie ma obaw , że latarka uruchomi się sama podczas jej przenoszenia w kieszeni .Dodatkowo waga i wymiary latarki sprawiają , że czasem sprawdzam kieszeń w obawie czy abym jej nie zgubił .Do tego tanie i powszechnie dostępne zasilanie , możliwość stosowania akumulatorów ni-mh , a także litowych baterii AAA .


widok pokoju ,  poziom niski

widok pokoju ,  poziom średni

widok pokoju ,  poziom wysoki
I chyba największa zaleta – cena latarki wynosząca obecnie w USA 40$ dzięki czemu przy odpowiedniej dystrybucji latarka ta ma szansę na szersze grono odbiorców także w naszym kraju .Nie bez znaczenia jest też podejście firmy do klienta . Mianowicie do latarki otrzymujemy w zestawie poza wspomnianym kółkiem także zapasową uszczelkę oraz demontowalny klips .Zresztą jest to już standard do jakiego zdążył przyzwyczaić klientów Fenix . Np. do większych modeli dodawane są : zestaw uszczelek , pokrowiec do noszenia latarki przy pasie oraz pasek na rękę .



Jak widać nie ma latarki idealnej . Dla większości potencjalnych nabywców nie bez znaczenia jest też cena .Dużą role w wyborze latarki powinny odgrywać własne preferencje , percepcja wzroku , upodobania do konkretnego typu włącznika , walory estetyczne ( o ile maja dla nas znaczenie ) , koszty eksploatacji , a nawet wielkość dłoni .Niestety sklepy nadal zasypane są towarami niskiej jakości , a latarki  wysokiej klasy dostępne są w nielicznych miejscach , zwykle sklepach internetowych gdzie odpada możliwość obejrzenia towaru przed zakupem .Ale sytuacja poprawia się z każdym miesiącem i liczę na to , że ta tendencja się utrzyma .
A tych , którzy czują niedosyt zapraszam na strony poświęcone tematyce latarkowej:
www.flashlightreviews.com  - strona z obszerną baza testów szerokiej gamy latarek
www.candlepowerforum.com  - forum dyskusyjne poświecone tematyce latarkowej


adiblue



Edit:
dla wszystkich zdjęc beamów stosowałem parametry:
migawka 1/5sek ( 0,2 sek ;) )
przysłona 2,7
ogniskowa 6mm
iso 100

Dla zdjęć pokoju :
migawka 1,3sek
przysłona 2,7
ogniskowa 6mm
iso 100

Użyty aparat to Canon Power Shot S2 IS
Tych parametrów będę się trzymał także w przyszłości aby wyniki były porównywalne :)
Olight S1A Raw Copper

FRN

Dobry, czytelny i konkretny tekst!!!

Dzieki serdeczne adi za test  :-)

Fenix one love  :heart:

piter pan

bingo i dzieki!!!


pozdrawiam

P_P
"...Każdy z was jest łodzią, w której
Może się z potopem mierzyć,
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć..." - J.Kaczmarski

"...żyj tak, byś zawsze wiedział po co..." - J.Kaczmarski

Dragunov

no konkret - rozjasnilo mi sie conieco :D
grozisz mi ??
..lubisz to suko :D !!

MaciekK

Fantastyczny tekst! Dzieki Adamie, rzeczowo i obszernie, duzo mozna wyniesc z tego artykulu.

Myslalem, ze juz sobie wybilem z glowy HDSa... A tu znow zaczyna za mna chodzic, jako idealne miejskie swiatlo. I co robic?! Na szczescie na razie jest poza moim zasiegiem. ;)

Pozdrawiam,
MaciekK
 

rotpin

Świetny tekst  :kopara:. Arsenału w moim "kiosku" nie ma a tu taka niespodzianka. Dowiedziałem się masę rzeczy. HDS rzeczywiście świetne światełko.
Choć ja czaje się na L2D CE.
Czekam na taką reckę nowych Fenixów na diodach cree - please, please, please ;-)
Pozdrawiam
rotpin

M.O.D.

Fantastyczny opis, jestem pod wrażeniem.

Korzystając z okazji zapytam o HDS-a, kiedy będzie można kupić nowe latarki i czy będą jakieś zmiany w stosunku do "starych" modeli (nowe diody itp.)
Sam używam SF E1L i brakuje mi w nim poziomu świecenia - minimum (około 2 lumeny). Też mam dziecko i nocne wstawanie nie jest mi obce :)


u99

Jak zawsze świetny tekst  :kopara:. Już nie mogę doczekać się kolejnych odcinków  :slini:
pozdrawiam u99

XkondorX

Super! dziekowac za tekst ;-)

HDS :heart: :heart:
. . : Metrotactical squad : . .

Rambiert

dobry tekst Adi!!!! jak ja lubie czytać twoje artykuły :slini:
Pozdrawiam
  Tomek

EDC -  BM Pika

adiblue

cieszy mnie , ze sie wam podoba :)
HDS w nowej formie (NovaTac)powinien sie pojawic dla klientow cywilnych na przelomie kwietnia i maja.Z dostepnych informacji wynika , ze zrodlem swiatla bedzie dioda Cree>Maja byc wersje U85 i U120 oraz wersja budzetowa U85 w obudowie z polimeru.
Standardem ma byc bezel w formie korony taki jaki mozna obecnie dokupic jako opcje custom :)
Przedstawiciele Novatac wspominali takze cos o dodatkowej opcji programowania - poza wymieniona przeze mnie ma byc takze opcja programowania poprzez komputer po podlaczeniu latarki do stacji dokujacej.I najciekawsza informacja - podstawowa wersja U85 powinna kosztowac w okolicach 150$
Ale to na razie tylko przecieki i na konkrety trzeba poczekac jeszcze kilka miesiecy.
Olight S1A Raw Copper

fire

Swietny text Widze ze kolega wybral jedne z najlepszych ''owieczek ze stada''
Zycze powodzenia w pisaniu dobrych artykulow
Jestes nieocenionym zrudlem latarkowej wiedzy!!

Pozdrawiam FIRE
Surefire L2, 6P,C2,E2D U3 M6 by Mar3

M.O.D.

Z niecierpliwością czekam na nowości HDS-a, (choć teraz zmieni się nazwa).

Przez noc przetrawiłem cały artykuł, zastanawiając się nad wszystkimi plusami i minusami HDS-a.
Plusów cała masa, natomiast nie do końca odpowiada mi kształt samej latarki. Chodzi mi o to, że latarka położona na stole będzie toczyć się jak szalona. Jakiś patent zatrzymujący ją w miejscu był by miłym dodatkiem, ale bez tego można żyć :)
Zastanawia mnie informacja o wyjmowaniu baterii. Czy jeżeli w trakcie użytkowania rozkręcę latarkę i wyjmę baterię, to nie będę mógł już używać tej samej baterii, mimo, że nie rozładowała się do końca? Czyli wkładam baterię i używam ją do rozładowania?
Gdzieś czytałem, że można do HDS-a wybrać dwa rodzaje "szybek" ? (jedna normalna druga pancerna)

adiblue

o szybkach nie slyszalem,napisz cos wiecej :)
co do baterii nie jest tak do konca.Mozna wlozyc nawet zuzyta baterie o czym producent pisze.W tej latarce postawiono na bezpieczenstwo i niezawodnosc , ale ponad tym postawiono bezpieczenstwo uzytkownika.Poprostu wlozenie akusa lub baterii rozladowanej "oszukuje" elektronike ktora nie jest az tak zaawansowana by zmierzyc dokladnie  pojemnosc zasilania.Poprostu projektant stworzyl uklad z gory okreslajac jak ma sie latarka zachowywac w przypadku spadku  napiecia.Wiec jesli juz jestesmy na odludziu i nasza ostatnia bateria zaczyna niedomagac elektronika robi "soft death baterii" czyli latarka mowi nam ze czas zmienic zasilanie.Niedostepny bedzie tryb maksymalny,pozniej rowniez primary a w koncu secondary.W pewnym momencie zostaniemy z poziomem minimum.To celowe dzialanie projektowe bysmy nie zostali nagle z reka w nocniku czyli w ciemnym lesie bez swiatla i to bez ostrzezenia.Ma to tez taki cel , ze nadmierne rozladowanie akumulatora moze spowodowac jego uszkodzenie lub co gorsza  przejscie do postaci krystalicznej w ktorej lit staje sie silnie wybuchowym materialem o mocy porownywalnej z C4.Z tego co mi wiadomo z bateriami pierwotnymi nie ma juz az takiego strachu.Natomiast jako , ze zycie ludzkie jest najwazniejsze,a napewno wazniejsze od akumulatora mozemy w takiej sytuacji wymusic dzialanie trybu maksymalnego.Nalezy zrobic miekki reset i uzyc wlasnie tej rozladowanej baterii.Elektronika zrobi pomiary i odniesie je do  nowej baterii i bedziemy mieli (bardzo krotko)znowu dostep do pelnej gamy mocy.Tu oczywiscie nie bedzie juz super sterowania i po krotkim czasie nastapi sudden death baterii.Zdazaly sie usterki wlacznikow,ale z moich informacji hds wysylal nowe wlaczniki do uzytkownikowwadliwych latarek.Zdazal sie kurz pod szklem i tu firma zaslaniala sie "militarnym przeznaczeniem".Tak samo w przypadku nie do konca idealnie polozonej powloki czy nadto wycietego otworu w reflektorze i uzupelniania pozniej miejsca pomiedzy dioda a krawedzia reflektora za pomoca siliconu(wyglada paskudnie choc dziala w zasadzie tak samo).Co do staczania sie latarki po pochylosciach dotyczy to tylko opcji bez klipsa.Po jego zamocowaniu nie ma mozliwosci aby latarka sie toczyla :)
Latarka jest tez wrazliwa na ladunki statyczne.Pojawialy sie glosy uzytkownikow ktorzy nosili latarke w kieszeni odziezy syntetycznej(glownie polar :) )i zdazalo sie ze latarka po wyjeciu z kieszeni "kalibrowala sie" co znaczyloby ze wlasnie nastapil miekki reset.Nie slyszalem natomiast aby mialo to kiedykolwiek negatywne skutki w postaci uszkodzenia latarki.Te ktore ulegly uszkodzeniu (dwie sztuki)o ktorych wiem zasilano zbyt duzym napieciem(body 2xcr123 i zasilanie w postaci 2xrcr 3,6Vniechronione co przy swierzo naladowanych ogniwach dawalo 8,4V-dopuszczalne jest napiecie do  7,3V )
Mimo tych wielu wad,nie do konca idealnej jakosci wykonania (tu fenix bije hds-a na glowe)wciaz uzywam hds-aJest to juz moj czwarty egzemplarz.Ponadto mi sie nigdy osobiscie nie zdazyl samoczynny miekki reset,ani calkowita awaria wlacznika.Jedyne doswiadczone przeze mnie osobiscie usterki to nieprawidlowe dzialanie wlacznika(czasem latarka nie przyjmuje komendy i trzeba ja powtorzyc,zadko ale sie zdaza).Jako latarke ostatniej szansy wybralbym cos mniej skomplikowanego jak np fenix P1 lub surefire e1L,jako jedyna latarke wolalbym Ion Cr2 ale w uzytku miejskim do swicenia na duze dystanse
czyli w kategorii kieszonkowy szperacz wciaz wybieram hds-a :)
Olight S1A Raw Copper

M.O.D.

Quote from: adiblue on 2007-02-07, 10:44:23
o szybkach nie slyszalem,napisz cos wiecej :)

Przeczytałem o tym na forum PiteraM - też jest obszerny opis HDS-a autorstwa Esthana (człowiek jest z Gliwic, czy mam z Tobą coś wspólnego Adamie ?)
Teraz doczytałem, o co tam chodziło: "...... Soczewka - Fabrycznie: Ultra Clear Lens (przepuszcza dużo światła ale kruche)
lub do wyboru Poliwęglanowa (odporne na uderzenia)....."

Tyle mojej wiedzy w tym temacie :)

Czekam na nowości Nova Tac, a teraz planuję sprawdzić działanie diod Cree w modelu Fenixa :)