2020-07-04, 11:44:48 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
    Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1   Do dołu
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  
Autor Wątek: Reflektor a skupienie  (Przeczytany 10085 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
citrofan
Opinii: (2)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

wiadomości: 338





Ignoruj
« : 2008-10-21, 16:41:37 »

A tak a propos jeszcze średnicy reflektorów. Obliczajac ich powierzchnię w duzym uproszczeniu, nie biorąc pod uwagę głebokośći bo każdy reflektor ma inne kąty, musielibysmy to obliczać ze wzoru na pole stożka a i tak nie każdy ref jest idealnym stożkiem. Ale jeżeli policzymy powierzchnie koła czyli reflektora w najszerszym miejscu, jaką powierzchnią światło wychodzi z latarki, to możemy zobaczyć że róznica pomiędzy średnicą 52mm a 60mm (w WF-1000L) pozornie to tylko 8mm ale w powierzchni takiego koła? Wzór znany z podstawówki P=Π*r2 czyli w pierwszym wypadku 3,14*2,6 kwadrat daje nam 21,22cm2 a w reflektorze 60mm odpowiednio 3,14*3 kwadrat czyli 28,26cm2 a to już satnowi róznice w powierzchni blisko 34%!! W Solarforce L900 reflektor ma średnicę 72mm pole wynosi zatem 3,14*3,6 kwadrat czyli 40,69cm2!! Zatem w stosunku do reflektorów 52mm wzrost średnicy o pozornie tylko 2cm (promienia tylko o 1cm) daje nam przyrost pola w reflektorze o blisko 100% powierzchni.

Edit Źle policzyłem powierzchnie, juz poprawione. Stosunek przyrostu pozostaje ten sam.
« Ostatnia zmiana: 2008-10-21, 16:50:44 wysłane przez citrofan » Zapisane

Light Up the Darkness
Mel
Kierownik
Opinii: (7)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 56
wiadomości: 654



« Odpowiedz #1 : 2008-10-22, 11:25:18 »

A tak a propos jeszcze średnicy reflektorów. Obliczajac ich powierzchnię w duzym uproszczeniu, nie biorąc pod uwagę głebokośći bo każdy reflektor ma inne kąty, musielibysmy to obliczać ze wzoru na pole stożka a i tak nie każdy ref jest idealnym stożkiem. Ale jeżeli policzymy powierzchnie koła czyli reflektora w najszerszym miejscu, jaką powierzchnią światło wychodzi z latarki, to możemy zobaczyć że róznica pomiędzy średnicą 52mm a 60mm (w WF-1000L) pozornie to tylko 8mm ale w powierzchni takiego koła? Wzór znany z podstawówki P=Π*r2 czyli w pierwszym wypadku 3,14*2,6 kwadrat daje nam 21,22cm2 a w reflektorze 60mm odpowiednio 3,14*3 kwadrat czyli 28,26cm2 a to już satnowi róznice w powierzchni blisko 34%!! W Solarforce L900 reflektor ma średnicę 72mm pole wynosi zatem 3,14*3,6 kwadrat czyli 40,69cm2!! Zatem w stosunku do reflektorów 52mm wzrost średnicy o pozornie tylko 2cm (promienia tylko o 1cm) daje nam przyrost pola w reflektorze o blisko 100% powierzchni.

Edit Źle policzyłem powierzchnie, juz poprawione. Stosunek przyrostu pozostaje ten sam.


Trochę to wyprostujmy.
Reflektor skupiający jest paraboloidą, nie stożkiem.
To, co się od reflektora odbija, to jest wycinek sfery wyznaczonej wektorem strumienia świetlnego ze źródła punktowego, umieszczonego w ognisku reflektora. To znaczy, że część światła ze źródła leci w przestrzeń bez żadnych odbić, a część się odbija od reflektora.
Wycinek sfery, który "siedzi" w reflektorze nie zależy od średnicy reflektora, ale od jego "głębokości", można zrobić bardzo głęboki reflektor (to znaczy o niskiej wartości parametru a w równaniu paraboli y=ax2 - dla uproszczenia paraboli, bo jest to ciągle paraboloida obrotowa) i o niedużej średnicy, który będzie odbijał więcej światła, niż reflektor o dużej średnicy, ale "płytki".
W sumie to nie mam pewności, czy coś rozjaśniłem, starałem się.

-- M.
Zapisane
citrofan
Opinii: (2)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

wiadomości: 338





Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 2008-10-22, 11:28:26 »

Cos rozjasniłeś. Tylko pewnie wyliczenie jaka tek naprawdę jest róznica między refem 52mm a nieco głebszym i wiekszym refem 60mm bedzie dość ciężka. Chyba że jesteś w stanie to policzyć ale wtedy by trzeba znać dokładnie wykresy tych paraboli które stanowia boki reflektora, tak?
Zapisane

Light Up the Darkness
Mel
Kierownik
Opinii: (7)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 56
wiadomości: 654



« Odpowiedz #3 : 2008-10-22, 11:50:51 »

Cos rozjasniłeś. Tylko pewnie wyliczenie jaka tek naprawdę jest róznica między refem 52mm a nieco głebszym i wiekszym refem 60mm bedzie dość ciężka. Chyba że jesteś w stanie to policzyć ale wtedy by trzeba znać dokładnie wykresy tych paraboli które stanowia boki reflektora, tak?

Trzeba znać równanie powierzchni reflektora. Dla uproszczenia można policzyć reflektory nie w trójwymiarze, ale na płaszczyźnie, pamiętając, że ewentualne toczenie zamieni krzywe w bryły.

Zobacz te bazgrołki poniżej:
Większy reflektor sprawia, że kąt alfa2 (symbolizujący wycinek sfery, o którym wcześniej napisałem) jest mniejszy od kąta alfa 1 w reflektorze o mniejszej średnicy, odbija zatem mniej światła.

-- M.

reflektor.gif
Odp: Reflektor a skupienie
* reflektor.gif (5.31 KB, 640x512 - wyświetlony 807 razy.)
Zapisane
citrofan
Opinii: (2)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

wiadomości: 338





Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 2008-10-22, 12:14:15 »

Tak, ale mi chodzi, żeby wiedziec z grubsza. Jaka bedzie róznica w odbijanej powierzchni, jeżeli dla przykładu średnica i głebokość reflektora wzrasta o 1cm. Jaki moze być wzrost powierzchni odpijającej światło?
Zapisane

Light Up the Darkness
Mel
Kierownik
Opinii: (7)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 56
wiadomości: 654



« Odpowiedz #5 : 2008-10-22, 12:25:34 »

Tak, ale mi chodzi, żeby wiedziec z grubsza. Jaka bedzie róznica w odbijanej powierzchni, jeżeli dla przykładu średnica i głebokość reflektora wzrasta o 1cm. Jaki moze być wzrost powierzchni odpijającej światło?

Pomyślę nad tym, ale po robocie.

-- M.
Zapisane
df
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 25

Flagiusz


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 2008-10-22, 15:48:36 »

Witam,
to może ja postaram się to nieco bardziej obrazowo ująć, to co Mel słusznie starał się wytłumaczyć.

Wyobraźmy sobie połówkę arbuza wydrążoną w środku (sama skórka) leżącą dla uproszczenia "na płasko" (czyli skórką do góry) na płaskim stole.
Symbolizuje ona natężenie światła emitowanego przez idealną diodę o rozkładzie równomiernym i kącie 180* skierowaną prosto w górę.

I teraz w wypukłej skórce "arbuza" wycinamy sobie okrągły otwór (dla uproszczenia na samym szczycie, choć w tym przypadku nie ma to akurat żadnej różnicy).
Średnica wyciętego otworu to średnica naszego wirtualnego reflektora, a jego głębokość to odległość od środka wysokości wyciętej "dziury" do punktu centralnego leżącego na powierzchni stołu (w centrum obrysu podstawy przeciętego arbuza).

Wszystko, co trafia w pozostałą część arbuza (skórkę) trafia w rzeczywistości na reflektor i przy dobrym (dokładnym) jego parabolicznym wykonaniu odbija się w jednym kierunku i lecąc równolegle do innych mu podobnych tworzy "spot". A więc każdy z "fotonów" odbijając się od lustra będzie poruszał się równolegle i w jednym kierunku położonym nad miejscem odbicia.

Natomiast reszta światła, która "wyjdzie" przez wycięty otwór rozchodzi się prostoliniowo we wszystkie strony, w które tylko może wyjść i tworzy szerszy od spot`a "spill".
Promienie te będą wychodzić pod różnymi kątami, a więc w różnych kierunkach.

Ilość światła jaka stworzy nam spill jest proporcjonalna do powierzchni jaka była przez źródło oświetlana i będzie odpowiadała wielkości wyciętego przez nas "kółka" (dziurki, sfery, ...)

A więc im większa średnica ref`a (większa dziura) i krótsza głębokość (niżej nad stołem), tym słabszy będzie spot i silniejszy spill - bo mniej światła będzie się odbijać od ref`a i biegnąć równolegle, a więcej rozpraszać na boki wychodząc przez otwór i nie dotykając lustra w różnych kierunkach.

Im mniejsza średnica, a większa głębokość, tym więcej światła odbije się od lustra i wyjdzie w postaci równoległej wiązki tworząc silniejszy spot.


Sorry, za totalnie nietechniczny opis, ale czasami proste porównania lepiej trafiają do wyobraźni.

Oczywiście przyjąłem tu sporo uproszczeń, bo w rzeczywistości świat nie jest aż taki prosty - diody świecą nierównomiernie i nie są to punktowe źródła światła, nie ma idealnie para(n)oidalnych luster, ośrodek ma charakter rozpraszający (powietrze, szybka, wsp.odbicia lustra), mamy inne dziwne zjawiska jak dyfrakcja, dyspersja, refrakcja itd. Dla uproszczenia celowo pominąłem także niewielką część spot`a pochodzącą od wychodzącego w osi reflektora spill`a, które w określonej odległości będą się pokrywać (im dalej, tym mniej).
Zapisane

Flagiusz
df
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 25

Flagiusz


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #7 : 2008-10-22, 15:56:23 »

Przyszedł mi na myśł jeszcze jeden prosty sposób lepszego zrozumienia co tworzy spot, a co spill - a mianowicie spojrzenie sobie (najlepiej w zgaszoną) latarkę przez szybkę.

Tam skąd widać bezpośrednio strukturę diody, tam będzie tworzony spill, a tam, gdzie się w reflektorze on odbije tam będzie spot.

Przy dobrze ustawionym (zogniskowanym) reflektorze spot będzie w osi centralnej (wówczas w całym refie będzie widać strukturę lub pokrywający ją żółty luminofor), a poza nią go nie będzie. A więc te fotony (promienie światła) emitowane z diody, które trafią w lustro stworzą spot, a te co wyjdą bezpośrednio przez szybkę stworzą spill.

A więc teoretycznie przy nieskończenie głębokim reflektorze uzyskamy sam spot, a przy nieskończenie dużym (pod względem średnicy), ale bardzo płytkim refie będzie praktycznie sam spill (bo ilość odbijanego i skupianego na takim reflektorze światła będzie znikoma).
Zapisane

Flagiusz
Bocian
Opinii: (4)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: Wiskitki
wiadomości: 498



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #8 : 2008-10-22, 16:22:32 »

No właśnie Darku tylko sztuką jest właśnie zaprojektowanie/wyprofilowanie tak reflektora w refach typu thrower (pomijając jakość wykonania-gładkość ścianki i jakość powłoki odblaskowej) aby maxymalnie światło odbić liniowo w kierunku świecenia. Każdy refek ma w praktyce coś takiego jak wyrażny punkt skrzyżowania się wiązki (jakaś wyraźna krzywizna w jego kształcie zazwyczaj blisko najszerszego miejsca - ogólnie ciężko to nazwać ale to taka "tendencja odbłyśnika"....). Aby throw był maksymalnie daleki ten punkt musi być jak najdalej od wylotu. po osiągnięciu tego punktu wiązka dalej już się stopniowo rozprasza (ucieka na boki). Ten fakt można fajnie i dobitnie zaobserwować przykładowo odpalając mocny thrower w czasie mgły. Wligotne powietrze jest barierą dla fotonów a jakże ale przy okazji daje podpatrzeć jak wiązka się kształtuje Wink.

Polecam tą lekturę:
http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=1036
« Ostatnia zmiana: 2008-10-22, 16:59:10 wysłane przez Bocian » Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Reflektor do HID-a Latarki HID ProLight 2 10364 Ostatnia wiadomość 2008-07-18, 13:41:48
wysłane przez ProLight
X2000 z DX - zmienne skupienie za dobrą cenę Newsy i wydarzenia phantom 7 6973 Ostatnia wiadomość 2008-07-22, 00:36:13
wysłane przez phantom
czym przykryc ten reflektor Latarki Modyfikowane i Domowej Roboty kozi 4 3979 Ostatnia wiadomość 2008-12-15, 16:46:22
wysłane przez pecado
Reflektor SMO i OP Porady techniczne Misiek_86 5 16323 Ostatnia wiadomość 2009-10-25, 17:22:08
wysłane przez mar3
Czy Tiablo A9 z kolimatorem na XP-G R5 da podobnie dobre skupienie jak na R2? Latarki LED TDK 2 3328 Ostatnia wiadomość 2010-12-04, 16:18:12
wysłane przez TDK