2020-02-22, 13:36:39 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
    Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do dołu
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  
Autor Wątek: ładowanie NI-CD i NI-MH  (Przeczytany 32004 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Defender
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
Miejsce pobytu: Nowy Tomyśl
wiadomości: 94



WWW

Ignoruj
« : 2007-09-29, 10:57:22 »

Witam.

Cieszę sie bardzo że znalazłem tak profesjonalne forum, na którym są osoby znające się super na chemi akumulatorowej , sam jestem wielkim fanem akumulatorów ale od dawna trapi mnie problem - dlaczego twierdzi się że akumulatory należy ładować prądem impulsowym a nie stałym ?, jaki to ma zwiazek z akumulatorem i z jego reakcjami chemicznymi, chodzi o to że np. powinno sięużywać prostownika jednopołówkowego albo użyćinnego sposobu na ładowanie impulsami, ładowanie prądem stałym filtrowanym jest podobno gorsze dla tego typu akumulatorów miniaturowych.

.. Czy Forever to bardzo złe akumulatory ? , moje się po 30 ładowaniach 50mA (akku 2500mAh) rozsypały i straciły tak bardzo prąd wyjścowy że ledwo moją zarówkową 4,8V 0,5A świeca Sad , mam jeszcze panasonic'i 700 i od 6 lat mi służą z tą ładowarką a straciły może z 30% pojemności. Miałem wiele ładowarek procesorowych ale te grzeją , przeładowują i strasznie szybko niszczą akumulatory.
« Ostatnia zmiana: 2007-09-29, 14:40:45 wysłane przez Defender » Zapisane
Mel
Kierownik
Opinii: (7)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 56
wiadomości: 654



« Odpowiedz #1 : 2007-09-29, 15:50:18 »

Witam.

Cieszę sie bardzo że znalazłem tak profesjonalne forum, na którym są osoby znające się super na chemi akumulatorowej , sam jestem wielkim fanem akumulatorów ale od dawna trapi mnie problem - dlaczego twierdzi się że akumulatory należy ładować prądem impulsowym a nie stałym ?, jaki to ma zwiazek z akumulatorem i z jego reakcjami chemicznymi, chodzi o to że np. powinno sięużywać prostownika jednopołówkowego albo użyćinnego sposobu na ładowanie impulsami, ładowanie prądem stałym filtrowanym jest podobno gorsze dla tego typu akumulatorów miniaturowych.

.. Czy Forever to bardzo złe akumulatory ? , moje się po 30 ładowaniach 50mA (akku 2500mAh) rozsypały i straciły tak bardzo prąd wyjścowy że ledwo moją zarówkową 4,8V 0,5A świeca Sad , mam jeszcze panasonic'i 700 i od 6 lat mi służą z tą ładowarką a straciły może z 30% pojemności. Miałem wiele ładowarek procesorowych ale te grzeją , przeładowują i strasznie szybko niszczą akumulatory.



Witaj na forum!
Dużo pożytecznych informacji o ogniwach, akumulatorach, itp. jest w Battery University. Jest tam też ciekawy podręcznik - kompendium wiedzy o bateriach i akumulatorach (w języku angielskim i niemickim).
Dlaczego ładowanie impulsowe - w moim odczuciu wiąże się to z koniecznością zapewnienia pewnego czasu na dyfuzję jonów w elektrolicie. Jeśli go nie ma, na styku fazy elektroda/elektrolit tworzą się spore gradiendy stężeń; być może mogą one zakłócić działanie układu mierzącego stopień naładowania i za wcześnie odciąć zasilanie. Tak sobie przypuszczam.
Mam przeczucie, że sprawę dobrze wyjaśni Azjatos.

-- M.
Zapisane
Defender
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
Miejsce pobytu: Nowy Tomyśl
wiadomości: 94



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 2007-09-29, 18:04:24 »

bardzo dziękuje , na razie z ogromnymi trudami językowymi studiuje tą stronę co podałeś.., oczywiście liczę że jeszcze ktoś się wypowie na ten temat bo jak widzę sami 'Master of Master' tu są na forum Smiley.
Zapisane
Azjatos
Kierownik
Opinii: (3)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 515




« Odpowiedz #3 : 2007-10-03, 20:12:22 »

Mel, Czas pomiędzy impulsami to troche za mało na pomiar Wink

Myśle że Ładowanie impulsami ma zapobiegać krystalizacji Wodorotlenku Niklu, czynnej masy akumulatora Ni-Mh. Zapobiegać w odkładaniu sie grubokrystalicznych formacji. Gazowanie też jest wtedy mniejsze. Mniejsze straty na rekombinacje, mniejsze nagrzewanie sie akumulatora
co ma przyszpieszyć ładowanie. Takie są założenia. Jak to z założeniami bywa...

Jako Analogie podam odsiarczanie akumulatora kwasowego  które właśnie przeprowadza się albo dużym prądem nawet 1C aż do 2.4V na Ogniwo albo właśnie ładuje sie takiego zasiarczeńca impulsami. To potrafi skutecznie obudzić zasiarczonego kwasiaka.
I O Ile ładować stałym prądem o dużym natęzeniu długo sie nie da, czasem zamulony akumulator od razu sie "gotuje" o tyle ładowanie szpilkami o wysokim nateżęniu daje świetne rezultaty przy czym wartośc skuteczna prądu moze być niewielka. choćby 0.1C.
Więc coś jest na rzeczy choć dla Akumulatorów Niklowo - kadmowych wogóle nie ma takiego zalecenia by ładować prądem impulsowym a przecież chemiczna baza tych akumulatorów jest taka sama jak dla Ni-Mh.

Osobiście myśle że
Niemal wszystkie ładowarki zasilane są z zasilaczy impulsowych więc jak to w marketingu - impulsowe to impulsowe - ładuja impulsowo znaczy sie lepiej i już można dodać plusik dla naszej ładowarki. A Klient popatrzy - aha impulsowa - no to taka właśnie jak ma być.
Można by w sumie to samo powiedzieć o ładowarkach ładujących prądem stałym ale to chyba tak nie działa na wyobraźnie Wink

Mam na myśli chwyty jakie zastosowano w celu wciskania ludziom zasilaczy komputerowych z Power Factor Correction jako tych lepszych. Cały ten PFC został wymuszony przez lobby energetyczne aby ograniczyć zakłócenia bo zasilacze komputerowe jak wszystkie zasilacze które mają na wejściu prostownik szczytowy pobierają prąd w postaci "Szpil" więc to całe PFC ma na celu "Rozciągnięcie" tych szpil w czasie aby zmniejszyć poziom zakłóceń. Przy okazji producenci zasilaczy sprzedadzą troche więcej klamotów bo Pasywne PFC To zwykły dławik "na żelazie" wpięty w szereg z zasilaniem zaś aktywne PFC to coś w rodzaju PWM które szatkuje "szpile" na krótsze przebiegi co jest potem całkowane w filtrze pojemnościowym. Cała ta apartura jest w punktu widzenia użytkownika całkowicie zbędna. Zwiększa sie tylko waga ktora dla niektórych jest wykładnikiem solidności no i... cena.

Teraz. Cały wic polega na tym jak wcisnąć ludziom coś za co muszą zapłacić, co nie jest im do niczego potrzebne i jeszcze zrobić im taką wode z mózgu żeby sie cieszyli z tego że mają PFC w Kompie:)

Na Niewiedzy klientow można niejeden pałac z basenem wybudować. Nigdy nie zaszkodzi dodać że ładowarka jest impulsowa, zasilacz ma PFC a przetwornica jest w technologi Power Up TM.

Odnośnie Foreverów to kupiłem niedawno dwa AA 2800 mAh aby sią upewnić że będą miały 2000. Nie zawiodłem sie Wink Wystartowały na 2000 mAh i z każdym kolejnym cyklem pojemnośc leciała w dół. Jak na razie działają jakotako.

Forever to raczej nie producent tylko jeden z wielu dystrybutor kiepskich ogniw - odpadów do których nie chce sie przyznać żadna "Pożądna" Firma więc nie sensu wymagać cudów.
« Ostatnia zmiana: 2007-10-03, 20:15:38 wysłane przez Azjatos » Zapisane
Mel
Kierownik
Opinii: (7)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 56
wiadomości: 654



« Odpowiedz #4 : 2007-10-03, 20:21:11 »



Uhmm, miałem dobre przeczucie
Kilka stwierdzeń mnie rzuciło o ścianę:
1. Ładowanie aku ołowiowego prądem 1C, toż to dziesiątki amperów!
2. "co jest potem całkowane w filtrze pojemnościowym"  Shocked (nie, nie czuj się zobowiązany, aby dokładnie to dla mnie tłumaczyć...)
-- M.
Zapisane
pecado
Szef
Opinii: (10)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gdańsk
wiadomości: 1 960



WWW
« Odpowiedz #5 : 2007-10-03, 21:41:22 »

Ad. 2
Trochę zardzewiałem z terminologii (Calineczka!!!), ale w ogólności chodzi o "odcięcie" wyższych częstotliwości składających się na impulsy i w efekcie "wygładzenie" charakterystyki czasowej przebiegu i jednoczesne uśrednienie wartości maksymalnej (np. napięcia).
Zapisane

pozdrawiam
pecado

Fanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
Defender
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
Miejsce pobytu: Nowy Tomyśl
wiadomości: 94



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 2007-10-03, 22:44:06 »

Ja nie używam ładowarek fabrycznych bo te nowoczesne grzeją strasznie akumulatory - przez duży prad ładowania i przez to że same swoją wysoką temperaturą pracy nagrzewają ogniwa.

Jak ładuje prądem stałym 50mA nawet duże akku R6 to zawsze mam je bardziej naładowane niż przy użyciu ładowarki procesorowej poza tym akku ma wyższe napiecie po ładowaniu ale zauważyłem że to dzięki niższej temperaturze ładowania.

Od dłuższego czasu ładuje właśnie małym prądem swoje akumulatorki, bo dużym prądem szybko je niszcze( od około 100mA w zwyż na ogniwo AA) a jako że jestem niestety ubogi to nie mam kasy na kupowanie ich za często więc kilka lat minimum chciałbym z nich korzystać , niestety forever umiera po 1 roku i bardzo troskliwej opiece Sad, jako ze przeczytałem w internecie szeroki artykuł na temat Ni-xx to zabronili ładować prądem stałym tylko prostownikiem jednopołówkowym, oczywiście zrobiłem sobie odrazu taką ładowareczkę i dobrze działa ale czy naprawdę choć mienimalnie przedłuży czas życia akumulatorka ?, używam akku do latarki i do trx ukf 145Mhz , za każdym razem akumualtorki rozładowuje do zera bardzo małym prądem poniżej 50mA, w radiu są jakieś ogniwa przemysłowe ale nie mają oznaczeń wiec nie wiem kto je wyprodukował, dziś mam je 9 miesięcy - działaja jak nowe, forever przy takim samym używaniu ma prad zwarcia 2 A, akku starcza tylko na chwilę dla żarówki Sad



Zapisane
Azjatos
Kierownik
Opinii: (3)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 515




« Odpowiedz #7 : 2007-10-03, 22:52:35 »

Dzieki Pecado Wink Tak dokładnie. przepraszam, złe określenie, miałem na myśli uśrednienie.
Dlaczego  prąd 1C dla kwasiaka to taka kosmiczna wartość Skoro 3.6A dla zamkniętego AA juz tak bardzo nie szokuje? Takim prądem ładuje ta pierwsza lepsza z brzegu niszczarka akumulatorów
http://www.ever.com.pl/pl/prod_chargers.php?chargers=e700
A Przeciez Otwarty kwasiak ma większe możliwośći oddechu niż szczelny AA Wink

Nie ma większych przeciwskazań aby ładować akumulator takim prądem pod warunkiem że nie pozwolisz mu gazować  a że napiecie 2.4V Na Ogniwo to on osiągnie dużo wczesniej zanim sie całkowicie naładuje więc mozesz naładować tylko w 70-80%.
Oczywiście nie jest to wskazane dla akumulatora ale awaryjnie można.


Pięknie się ładuje akumulatory ze spawarki prostownikowej BESTER - SPB 315 Wink
Płynna regulacja od 10-230A. Amperomierz wskazany aczkolwiek niekonieczny Smiley
2x 165 Ah 6V Naładowalem tak w 4 godziny. Kilka lat temu gdy pracowałem na Budowie Operator zajechał akumulatury bo nie było ładowania i był Lament bo Koparka unieruchomiona. Panowie z sąsiedniej firmy przyszli rano z pytaniem czy "Nie dałoby sie jakimś cudem naładować akumulatorów do południa bo koparka stoi" Więc odpowiedziałem żeby przyszli za 4 godziny z załącznikiem. Załącznika wymagałem nie tylko dla rozrywki ale
I Dlatego żeby troszke Pokarać ignorantów Wink

Może kogoś zdziwi takie "rewolucyjne" rozwiązanie ale ręcze że w sytuacji awaryjnej można zastosować. Zwłaszcza do takich dużych akumulatorów. Miałem tylko obiekcje co do spawarki bo była po przejsciach i nie wiedziałem jaki da minimalny prąd ale z doświadczenia wiedziałem jak nagrzewa sie przewód "linka" 2.5mm2 więc podłączyłem ten "Przyrząd pomiarowy w szereg Wink
Oczywiście akumulatory wyszły bez szwanku.


Defender. Takie czasy. Gdyby akumulatory działały kilka lat to chciwe korporacje padłyby ze zgryzoty.
Rozładowywałeś za każdym razem do zera? Oj, to Nie Ni-CD. Ni-Mh Nie wolno rozładowywać systematycznie do zera.
Wystarczy raz na kilkanascie cykli rozładować do 0.9V choć juz przy 1.1V zaczyna sie ostra jazda w dół więc juz przy 1.1V Aku Ni-Mh jest na zerze.
Możesz ładować wyższym prądem bez obaw.
Sugerowałbym kupno Enellopów, Co tanie to drogie...




« Ostatnia zmiana: 2007-10-03, 23:15:39 wysłane przez Azjatos » Zapisane
Defender
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
Miejsce pobytu: Nowy Tomyśl
wiadomości: 94



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #8 : 2007-10-03, 23:32:33 »

Rozładowuje do zera bo jak miałem Ni-CD to bardzo mi sie dawał ostro we znaki efekt pamieci a rozładowanie za każdym razem bardzo , naprawdę bardzo pomagało kondycyjnie akumulatorowi, mam też stare Panasonic'i 1500 mają teraz 7 lat i pojemność około 800mAh, długo ładowałem je pradem 70 mA a raz postanowiłem że będe je ładować prądem 150mA i niestety po kilku ładowaniach straciły nieco na napieciu i też odczuwalniena pojemności...Sad oczywiscie nie mam DV wiec przeładowania napewno były, teraz sie boje silniej ładować .., Tak masz rację już więcej nie kupię trochę tanszych akumulatorów , to jest zepełnie nieopłacalne, kosztują 2 razy mniej od markowych działają 7 razy krócej i mają oszukaną pojemność nie stać mnie na takie wyrzucanie pieniedzy w błoto.

A co myślisz o tym prostowniku jednopołówkowym ? ma przewagę nad ładowaniem idelanie stałym prądem ?

A co myślisz nad ładowaniem stosowanym przez NASA czyli ładowanie impulsem i rozładowanie impulsem ale oczywiscie mniejszym prądowo od impulsu ładującego, zrobiłem taki prostowniczek co ładował prądem 150mA rozładowywał pradem 50mA czyli średnia ładowania wyszła 100mA, akumulatorki naładowały się bardzo dobrze ale czy lepiej od standardowego ładowania.. ?, podobno impulsy rozładowujące mają zmniejszać gazowanie i zmniejszać opór wewnętrzny czyli przedłużać żywotnosć akumulatorka. Zrobiłem to tak że jeden półokres sinusoidy ładował akku (150mA) a drugi półokres rozładowywał akku(50 mA).

Zapisane
Azjatos
Kierownik
Opinii: (3)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 515




« Odpowiedz #9 : 2007-10-04, 00:40:34 »

Takie ładowanie prądym asymetrycznym było popularne kilkanaście lat temu. Używało sie tego do regeneracji zwykłych baterii cynkowych zresztą z niezłym skutkiem. Wystarczyło dbać o to aby nie rozładowywać baterii do końca żeby nie dopuścić do powstawania dziur w cynkowej elektrodzie. Asymetria prądu miała na celu równomierne odkładanie sie cynku.
Dzisiejsze akumulatory swoją żywotnością często przypominają te komunistyczne "Laklansze" ale to strzegół.
Co do ładowania Stosowanego przez NASA. Do Jakich akumulatorów to stosują? Jeszcze nie udało im sie zastosować akumulatorów które działają kilka lat w Satelicie który kosztuje miliony $?

Obsługiwałem Baterie ołowiowe które pracowały 5-6 lat. Pracujące w wielkim stresie bo w wózkach widłowych, wstrząsy, ładowanie co trzeci, co drugi dzień, czasem codziennie zwykłymi prostownikami bez pomiaru napięcia tylko na zegar i żyły:)
O Ile operator nie zażynał ich do zera to po 3 latach miały niezauważalne ubytki pojemnośći.
Wiesz, czytając takie rzeczy patrze na Swoja nokie 3310 w której siedzi jedna bateria od 4 lat i jeszcze dosć żwawo dycha Smiley
Ten Sarkazm nie jest Skierowany do Ciebie oczywiście;)
Czytałem o tym wczesniej. Ktoś gdzieś kiedyś... i tak to żyje. Tak jak Formatowanie Akumulatorów Li-Ion Wink

Ja tego nie neguje, skądś ta wiadomosć musiała wyjść tylko wiesz ile żyje mit.
Polecałbym Ci ładowarke BC-700 Ale mniemam że to może być spory wydatek może więc o ile siedzisz troche w elektronice sam zrobisz ładowarke z kontrolą temperatury? Wystarczy jakikolwiek termometr elektroniczny, sprytnie wkleić termistor w pobliże ogniwa Ustawić na 45 stopni i ŁADOWAĆ a nie gilgotać Wink 400 mA ręcze że nie zaszkodzi tak jak ręcze że nie kupisz tanio akumulatorów które wwytrzymaja kilka lat.
To nie prąd szkodzi, tylko temperatura więc jeśli na czas odłączysz zasilanie nic złego sie nie dzieje.
I Jeszcze raz, Nie rozładowywuj Ni-Mh cyklicznie do zera, Zważaj też aby nie były rozładowywane do zera gdy pracuja razem. Słabszy z nich może dostawać przebiegunowanie co szybko i skutecznie doprowadzi do zgonu.
« Ostatnia zmiana: 2007-10-04, 00:46:31 wysłane przez Azjatos » Zapisane
Calineczka
Opinii: (1)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gdańsk Oliwa
wiadomości: 452





Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 2007-10-04, 08:09:04 »

Hoho, bardzo ciekawy watek PAnowie, az milo poczytac ;-)
Ja tu wtrace swoje 3 grosze, jesli pozwolicie...nikt nie protestuje? No to jazda...:
Zasialcze impulsowe-a z czym to sie je....?
Idea zasilacza jest taka ( w znakomitej wiekszosci przypadkow) ze ma dac na wyjsciu napiecie stale o jakiejs tam wymaganej wartosci i potrafic dac nam w zaleznosci od potrzeb tyle albo tyle amperow pradu. To sa interesujace nas parametry, zazwyczaj...zakladajac ze kazdy zasilacz zasilamy z 230V, z sieci. Zasilacze impulsowe staly sie popularne przede wszystkim dlatego, ze...globalnie oszczedzamy prad, a przynajmniej powinnismy. Zasilacze ze stabilizacja ciagla, liniowa, charakteryzuja sie zazwyczaj duzo mniejsza sprawnoscia energetyczna, a dobry impulsowy to tak nawet dziewiecdziesiatkilka procent ma...czyli niewiele zamienia w cieplo. Nie wspomne o wadze ...bo te starsze technologicznie wymagaly transformatora ktory potrafil sporo wazyc! Na miare swojej nie-wiedzy sprobuje wyjasnic co to jest to magiczne slowo uzyte gdzies powyzej...jakis filtr pojemnosciowy czy tez calkowanie...etc...oho-ciag dalszy nastapi-wzywaja do roboty w terenie..ciao...poki co ;-)
Zapisane

nie odpowiadam  na PW.
Defender
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
Miejsce pobytu: Nowy Tomyśl
wiadomości: 94



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 2007-10-04, 11:02:54 »

Czytałem tylko o tym że dla NASA to ogromny problem - wymiana akumulatorów w satelitach więc tak robią, powiedź - czy ma takie ładowanie niesymetryczne zalety czy nic nie daje ?, z chemicznego punktu widzenia coś to daje ?.

Czy chemicznie coś pomaga ładowanie jednopołówkowe ?

Mam 2 stare ogniwa z wojskowego rosyjskiego akumualtora od ręcznej radiostacji , oznaczenie akumulatora było 10NKGC - 10 ogniw niklowo kadmowych gazoszczelnych cylindrycznych, mam te ogniwa już 10 lat a gdy je dostałem miały ponad dziesięc lat, pojemnosć znamionowa była 1000mAh sprawdzałem 2 miesiące temu i wyszło około 750mAh. Ogniwa te mam dlatego że akumualtory tego typu miały złą właściwość - wybuchały przy przeładowaniu , w wojsku raz mi wybuchł taki akumulator a siła eksplozji była tak ogromna ze jego blaszki z gniw powbijały się w betonowe ściany, zniszczyły oświetlenie w pomieszczeniu i zniszczyły grubo oblaszone urzadzenia stojące obok. Myślę że te ogniwa nie mają w ogóle zaworów bezpieczeństwa dlatego zalecany prad ładowania wynosił 50mA dla 1000mAh ogniwa.

Jeszcze inna sprawa, czy powstawanie dendrytów wzmaga pozostawienie ogniwa naładowanego czy rozładowanego ?, z jednych informacji wynika że nie wolno pozostawiać rozładowanego ogniwa a z innych że naładowanego ogniwa, mi zawsze się psuły akumulatory gdy zostawiałem je naładowane, rozładowane nawet do zera ale nie zostawione obciążone ani przebiegunowane były 100% sprawne po kilku miesiącach. jak najlepiej pozostawiać na długo akumulatory ?.

Wiem że męcze ale uwielbiam akumulatory a nie jestem chemikiem.

Zapisane
Calineczka
Opinii: (1)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gdańsk Oliwa
wiadomości: 452





Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 2007-10-04, 21:04:35 »

...no dobra, lekturki ciag dalszy...
Zarowno  w jednym jak i w dugim typie zasilacza elementem bez ktorego nie obylo by sie jest kondensator. Sluzy on do "wygladzania" przebiegu, stabilizowania jako tako wartosci napiecia. Taki kondensator laduje sie do napiecia szczytowego/maksymalnego jakie daje zasilacz na wyjsciu i gdy sama elektronika regulujaca zaczyna dawac nizsze napiecie albo wogole go nie daje, ladunek oddaje wtedy kondensator.Zasilacze impulsowe sa zazwyczaj konstruowane tak, ze ta czestotliwosc ladowania kondensatora wynosi nawet do kilkuset kHz(kiloHertz) i więcej....stad nazwa-zasilacz impulsowy, impulsowo laduje kondensator "pilnujac" by napiecie na wyjsciu mialo stala wartosc. Dla porownania w sieci energetycznej mamy 50Hz, tak wiec po wyprostowaniu przez diody taki kondensatorek w zwyklym zasilaczu nie jest tak czesto ladowany/rozladowywany....i w zasilaczach impulsowych owe kondensatory (elektrolityczne) musza miec duzo lepsze parametry.
A wspomniane "calkowanie w filtrze pojemnosciowym"...brzmi bardzo powaznie, hehe, ale to czysta fizyka/matematyka, pole powierzchni pod krzywa oblicza sie za pomoca calki o ile pamietam, prawda? Tak wiec jak mamy jakis wykresik na osi X czas, na Y wartosc napiecia to z wielkim bólem mozna by taki kondensatorek nazwac takim filtrem calkujacym, bo gromadzi ladunek/filtruje wahania(tętnienia) napiecia zasilajacego...czasem przy wsparciu dodatkowego dlawika (kilka/nascie zwojow nawinietych na rdzeniu ferromagnetycznym)...
TAk to mniej wiecej w wielkim uproszczeniu wyglada...mam nadzieje, ze nigdzie sie nie pomylilem i nie oklamuje Was nieswiadomie ;-)
Zapisane

nie odpowiadam  na PW.
Azjatos
Kierownik
Opinii: (3)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 515




« Odpowiedz #13 : 2007-10-05, 01:11:12 »

Nigdzie nie spotkałem sie z twierdzeniem jakoby ładowanie prądem asymetrycznym mogło w czymś pomoc. Ani w literaturze, ani w rozmowach z innymi elektronikami niejednokrotnie z wyższym starzem ani w praktyce. Akumulator interpretuje takie ładowanie jako cykl bardzo płytkich ładowań - rozładowań.

Rozumiem że wymiana akumulatora w satelicie jest troche problematyczna hehe ale Oni walczyli bardziej z efektem pamięci niż z żywotnościa akumulatorów. Warunki pracy satelity, cykliczne Ciemno-Jasno to wymażone warunki dla powstania efekty pamięci.
Nie można też dopuścić do pełnego rozładowania akumulatora tak jak Tu na ziemi. TAM Akumulator Musi wystarczyć do końca. Choć teoretycznie mogli umieścić dwa pakiety które by pracowały na zmiane. Można tak sobie gdybać.

Jedynie co moge z czystym sumieniem potwierdzić i o tym czytałem i słyszałem to ładowanie impulsami. To ma logiczne uzasadnienie. Jak to naprawde przeklada sie na prace akumulatorów Ni-Mh tego nie wiem. Myśle że nie zwiększa żywotności tylko obniża rezystancje wewnętrzną ogniwa.

Wysokie impulsy wymuszają reakcje całej płyty, mniej czasu na krystalizacje masy czynnej ( Boje sie już okreslenia Wodorotlenek niklu aby znów nie zostać posądzonym o stosowanie "poważnych" słów ) Taka drobnokrystaliczna czynna masa akumulatora szybciej reaguje co przekłada sie na wyższa wydajnosć prądową ogniwa. Właśnie ładowanie prądem stałym o niskim natężeniu  sprzyja narastaniu grubokrystalicznych formacji.
Dlatego teoretycznie nie powinno sie przechowywać akumulatorów zasadowych w stanie naładowanym zaś Kwasowych w stanie rozładowanym.
Teoretycznie ponieważ jakieś dodatki chemiczne które mają zaburzać proces krystalizacji same nie biorace udział w reakcji prądotwórczej napewno są stosowane przez producentów - jakie Nie wiem. Ale nie są skuteczne w stu procentach skoro każdy akumulator Ni-Mh po iluś tam niepełnych cyklach zacznie "zamulać''. Spadnie jego wydajnosć, świadczy też o tym fakt że nowe akumulatory uzyskują swoją nominalna pojemność często po kilku cyklach.
To znak że nikt sobie jeszcze nie poradził w stu procentach z problemem unieruchomionej przez krystalizacje czynnej masy.

Sam charakter prądu czy jest to prąd stały o dużym natężeniu czy ciąg impulsów których wartośc skuteczna wynosi powiedzmy 3C nie ma znaczenia dla chemi tylko dla akumulatora który ładowany prądem stałym o takim natęzenia po prostu sie przegrzeje. Zaś ładowanie impulsami daje wysokie tempo reakcji ale średnia wartość prądu pozostaje niewielka.

To Nie jest bynajmiej jakaś tajemna wiedza, każdy chyba widzial jak potrafi krystalizować sól kuchenna więc nie trudno sobie wyobrazić co sie dzieje w akumulatorze ładowanym powoli w którym jest wodorotlenek niklu który jak większość związków lubi krystalizować więc jeśli mu damy czas to sie z tego zrobi coś na kształt iglastego jeża a nie drobnego proszku.

Chyba troche przesadziłeś z tymi 20 letnimi akumulatorami 1000 mAh Wink
Wybacz ale 20 lat temu nie było takich pojemności dla Rozmiaru AA.
Ile by nie miały. Podłącz je do zasilania i ładuj aż zaczną sie nagrzewać. Możesz użyć mniejszego prądu wtedy kontroluj napięcie. Gdy osiagną ~1.5V lub wyższe które przestanie rosnąć to jest oczywiście koniec ładowania. Powtarzaj cykle ładowania do czasu aż pojemność przestanie rosnąć. A Rosnąć powinna. Tylko w ten sposób określisz ich pojemność i możesz dobrać czas ładowania jesli nadal chcesz ładować prądem ~50 mA co nie gniewaj sie uważam za fanaberie Smiley

Co do eksplozji akumulatorów rozumiem Twoje obawy ale ktoś mimo wszystko musiał sie postarać.
Kilkanaście lat temu przed twarzą wybuchła mi żarówka H4. Jako szczeniak oglądałem sobie włókno przez szkło spawalnicze. Własnie to szkło ocalilo mi oczy i do dziś mam awersje do "Nagich" Halogenów. Dlaczego wybuchła nie wiem.

Akumulatory Ni-CD przechowywuje sie rozładowane. Ni-Mh teoretycznie naładowane w mniej wiecej połowie, leżakowanie w stanie rozładowanym ponoć im nie służy ale kupujemy takie i żyją. Na 100% Nie lubią cyklicznego rozładowywania do zera.

Zaczne ładować jeden komplet Foreverów prądem stałym 150 mA To chyba najgorsze co w teorii może je spotkać Wink Sam jestem ciekaw ale na wyniki trzeba będzie zaczekać.
Zapisane
Defender
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
Miejsce pobytu: Nowy Tomyśl
wiadomości: 94



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #14 : 2007-10-05, 11:35:55 »

Witam.

Ogniwa , te wojskowe to nie są AA , mają wymiary 58 dł. 19 szer. mm , co do wybuchu to ja się postarałem bo pozostawiłem je pod tą oryginalną rosyjską ładowarką co ładowała 50mA.., jako że znałem już zwykłe akumualtorki AA i wiedziałem że nie wybuchają od 50mA to pozostawiłem cały akumulator ładowany przez 72h bo pojechałem do domu, jak przyjechałem to już były 'wybuchnięte' , stary sierżant mi powiedział że to normalne w tych akumulatorach - jak były nowe to nic sie nie działo ale od kilku lat zaczeły wychuchać przy przeładowaniu.

Powiedź mi , czy ta krystalizacja sama się tworzy czy tylko przy ładowaniu ?, dlaczego prąd stały powoduje większą krystalizację ? , czy krystalizacja nieładowanego akumulatora jest zależna od stopnia naładowania ?.

Czy krystlizacja podczas ładowania jest zawsze taka sama dla maleńkich pradów i dla tych dużych np. 1 C ?, pytam bo chce wiedzieć czy warto ładować pradem 1/20C czy 1/10C , bo jeśli krystalizacja jest taka sama dla wszystkich prądów to ładowanie pradem 1/20C trwa 2 razy dłużej od 1/10C i w sumie wytworzy wiecej kryształów.
Zapisane
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do góry
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Prezentacja nowej latarki mojej własnej konstrukcji na EDEW-KLC8-B3... Latarki Modyfikowane i Domowej Roboty « 1 2 3 » Bocian 38 68371 Ostatnia wiadomość 2007-11-01, 10:04:46
wysłane przez Bocian
łączenie akumulatorów litowych Baterie, akumulatory i elektronika do latarek brutusik 1 11362 Ostatnia wiadomość 2008-02-19, 11:55:10
wysłane przez pecado
Samorozładowanie 18650 Baterie, akumulatory i elektronika do latarek « 1 2 » TDK 29 18697 Ostatnia wiadomość 2015-08-08, 01:38:11
wysłane przez Harry