|
|
|
Ultrafire T1 i Deree Cl1H małe porównanko |
|
|
Autor: Tonio
|
|
23.01.2008. |
|
obiecałem że będzie małe porównanko, to wrzucam, Enjoy
na początek dane techniczne:
T1 -typ diody: 3 watt CREE Q5 -wymiary:140x25mm -głowica 34 mm -odbłyśnik alu texturowany OP -szkło: naturalne -światło 3200lux/1m -czas działania 2400/300=ok 8h -regulator elektroniczny: 3.0-4.2.0V -tryby działania :brak -materiał: anodized machined aircraft aluminum HA III -wykończenie: natural -wyłącznik: push-push w zakrętce typ reverce -konstrukcja: wodoodporna uszczelniana poj oringami -rodzaj baterii: 1x 18650
Deree:
-typ diody: 3 watt CREE Q5 -wymiary:140x25mm -głowica 34 mm -odbłyśnik alu texturowany OP lub SMO -szkło: naturalne -światło 8000lux/1m(OP) -czas działania 2-30h -regulator elektroniczny: 3.0-4.2.0V -tryby działania :trzy -materiał: anodized machined aircraft aluminum HA III -wykończenie: natural -wyłącznik: push-push w zakrętce typ forward -konstrukcja: wodoodporna uszczelniana podwójnymi oringami -rodzaj baterii: 1x 18650
T1:
Deree
Obie:
Sesja rozbierana
T1:
Deree:
(18650 w stanie 100% 4.2V, pomiar światła w lux/1m)
Oryginalny driver:
18650: 0.35A OP 3500 SMO 5000 2XCR123 1.0A OP 5600 SMO 8500
16 mode driver:
18650: OP SMO
low: 0.04A 600 800 mid: 0.20A 2200 2800 high:0.75A 7000 8500
parę słów na koniec.
T1 dostarczana jest w wersji z jednotrybowym modułem Cree Q5 wysterowanym na 300mA, daje to światełko w okolicach 3200lux/1m, a po zmianie odbłyśnika na gładki(nie dostarczany z latarką) ok 4200lux./1m Wynik jak na tak mały prąd zacny, ale aż się prosi o zmianę sterownika , za co zaraz się zabieram 
Przepaść cenowa jaka dzieli te dwie latarki skłania do zastanowienia czy warto zapłacić więcej, i co więcej dostajemy.
Korpusy:
Odejmująccenę modułu Deree i Ultrafire dostajemy ok 50$ za Deree i ok 20$ za T1.różnica ponad dwukrotna. Deree daje nam za to lepsze dłuższe ifabrycznie przesmarowane gwinty, podwójne uszczelki, bardzo porządnywyłącznik typu forward. O pudełku nie wspomnę. Deree bardzo porządnie rozwiązało problem klipsa, jest wykonany zgrubego drutu stalowego i łatwo demontowalny, T 1 ma kiepski blaszanyklips umieszczony na stałe, no niby jest tam jakaś śrubka, ale mnie nieudało się jej odkręcić Nie jestem fachowcem od anodyzacji, ale na moje oko obie wyszły z tegosamego kotła, więc HA III. Ultrafire NIE ma w korku otworu na linkę cow mojej opinii jest sporym minusem. Ale i Ultrafire odrobiło lekcjęi wreszcie wymienili bardzo zawodny wyłącznik na nowy znacznie lepszyreverse. No i mamy zagwóżdkę. W mojej opinii Deree jest warta każdegowydanego $, lecz i Ultrafire nie ma się czego wstydzić, bo to chybanajbardziej udana ich latareczka w tym zakresie cenowym i wielkościowymi bardzo dobrze wypełnia pustkę po dobrym modelu 801.
Moduły:
Dereedostarcza cały koszyk wersji , od zasilanych 2xcr123 po wersje 2xcr123i 18650, przez moduły dwu i trzy trybowe z pamięcią 18650, aż ponajnowszy moduł z płynną regulacją jasności zasilany tylko 18650, takwięc do wyboru do koloru. T1 daje nam tylko moduł jednotrybowy 18650.
Alepamiętajmy że moduł to rzecz wymienna (obie latarki korzystają ztypowych modułów w standarcie Surefire P60) i można sobie npskompletować zestaw składający się z T1 i któregoś z modułów Deree.Będzie taniej 
aha, elementy korpusów obu latarek z wyjątkiem górnej pokrywy głowicy NIE są ze sobą kompatybilne.
Zapraszamy do dyskusji na forum. |
|
|
|
|