|
Zaprezentowana poniżej, dzięki uprzejmości BJ System: SureFire L1 Digital Lumamax okazała się być wielką niespodzianką. Od czasu jak ją mam, czuję jakbym znalazł swojego Świętego Gralla a wraz z nim także i pustkę, bo nie wiem czy będę potrzebował kiedykolwiek inną latarkę.
Zapraszam was zatem do zapoznania się z latarką która w pewien sposób zmieniła mnie samego.
SureFire L1 Digital Lumamax:
I. Korpus
Porównanie wymiarów L1 Lumamax do A2 Aviator:
W nowym wydaniu L1 uległa skróceniu w stosunku (co najmniej jeden centymetr) do swojej poprzedniczki, wynika to przede wszystkim ze zmiany położenia sterownika. Poza tym większych zmian korpusu w stosunku do starej wersji nie widać.
Korpus latarki składa się z następujących elementów: - Nasadka Tylna (zawiera przełącznik) - Korpus Baterii - Głowica
Anodyzowanie: wszystkie zewnętrzne, aluminiowe elementy latarki posiadają twarde anodyzowanie typu III. Latarka od ponad miesiąca podróżuje ze mną w sakwie roweru albo w plecaku z A2, NovaTac'em oraz innymi twardymi elementami i jak narazie nie widzę zadrapań.
Jednak jest małe ale: "smar" na uszczelkach, nie wiem czy to zamierzone działanie czy nie, ale moja L1 miała na gwintach/uszczelkach substancję o konsystencji miodu, zamiast ułatwiać ślizganie ta substancja się lepiła. Także nie należy się dziwić, jeśli latarka będzie na początku ciężko pracować - odrobina dichlorometanu + waciki + ręczniki papierowe + nyogel + 5 minut pracy i latarka pracuje tak jak powinna.
II. Głowica
Podobnie jak miało to miejsce ze starą L1 i w nowej wersji SureFire postanowiło wykorzystać soczewkę T.I.R (Total Internal Reflection) zamiast reflektora. Jednak w przeciwieństwie do swojej starszej siostry soczewka w nowej L1: - przepuszcza skromną część światła na bok - daje okrągły promień główny - nie ma odbarwień/artefaktów na granicy promienia
Dodatkowo, T.I.R chroniony jest przez szybkę Pyrexową z pokryciem anty odblaskowym. Główną zalety Pyrex'u to: - Odporność na zadrapania - Odporność na wysokie temperatury - Odporność na zmiany temperatur (spróbujcie ochlapać nagrzaną szybkę latarki wodą, jest duża szansa, że pęknie pod wpływem szoku termicznego. Pyrex jest na to udoporniony)
Zwyczajowo dla SureFire, wszystkie elementy głowicy są mocno poskręcane, a gwinty pokryte są LocTite'em albo pochodnymi. Więc możliwości rozebrania jej nie mam. Na zdjęciach postarałem się oddać najważniejsze szczegóły.
III. Przełącznik
Oto kilka charakterystyk:
- Pracuje przez dociskanie lub dokręcanie, brak klikania czyli Taktyczny Chwilowy lub Ciągły - Posiada opcję LOTC - Lock Out Tail Cap - Pracuje płynnie i bez zastrzeżeń - Jest schowany za wystającą gumową osłoną - Nie pozwala na pracę latarki w trybie świeczki - Jest odpowiedzialny za zmianę trybów
Zmiana trybów odbywa się na dwa sposoby: - Poprzez dociśnięcie przełącznika (Tryb Chwilowy) - Lekko - Tryb Niski - Mocno - Tryb Wysoki
- Poprzez dokręcenie przełącznika (Tryb Ciągły) - Lekko - Tryb Niski - Do końca - Tryb Wysoki
Dzięki takiemu rozwiązaniu wybór poziomu świecenia jest kwestią milisekund.
Takie rozwiązanie konstrukcyjne pozwala na wykonanie pewnego sprytnego triku: Otóż, jeśli odpowiednio mocno odkręcimy nasadkę LOTC uda nam się wyłączyć Tryb Wysoki pozostawiając Tryb Niski, zatem nie ważne jak mocno będziemy naciskać włącznik latarka cały czas będzie pracować w trybie niski. (tak mam zawsze ustawioną moją L1 Lumamax)
Jakie to może mieć praktyczne zastosowanie ?
Na przykład takie, że w środku nocy jak będziecie zaspani i chcieli poświeć do plecaka/szafki to nie przyświecicie sobie przez przypadek pełną mocą po oczach. Prawdopodobnie w taktycznych operacjach też ma to swoje plusy, ale ja się na nich nie znam, nie przeprowadzam ich, więc do będę dywagował.
Wadą - tej konfiguracji jest to, że jeśli nam na tym zależy trzeba odkręcać nasadkę tylną przed składowaniem latarki. Oraz dokręcać ją po okresie składowania.
Zaletą - jest niewątpliwie najszybsza możliwość zmiany trybu oraz możliwość natychmiastowego włączenia latarki w żądanym trybie.
IV. Zasilanie
Co tu dużo mówić, jak zawsze ten temat jest kością w gardle wielu miłośników SureFire. Latarka obsługuje tylko:
- Baterie CR123A
L1 nie akceptuje akumulatorków (których użycie automatycznie anuluje gwarancję). Nie wiem jak innym, ale mi to już nie przeszkadza, w końcu da się w Polsce w miarę tanio je kupić.
V. Czas świecenia:
Tryb wysoki:
I w tej wersji L1 mamy do czynienia z półpełną regulacją. Latarka wykorzysta większą część energii zawartej w baterii do świecenia w trybie wysokim, po czym zacznie stopniowo opadać do zera abyśmy mieli czas wymienić baterię.
Ciekawe rzeczy zaczynają się dziać w okolicach 90 minuty - dokładnie tam gdzie latarka ma szybki spadek jasności. Zamiast zachować płynne przejście, latarka przez około 20 sekund w nieregularnych odstępach czasu (miernik ma odczyt co 1 sekundę) przełącza się z 22% na 33% szczytowej jasności - po czym stabilizuje się na poziomie 22% i przez dłuższy czas opada do najniższej możliwej wartości. Czemu tak jest nie wiem.
Powyższy wykres obrazuje jak zmienia się jasność w ciągle włączonej latarce po włożeniu świeżej baterii. Ciekawiło mnie jak zachowuje się latarka zaraz po właczeniu na częściowo rozładowanej baterii. Poniżej zbliżenie pierwszych 140s trybu wysokiego na używanej baterii:
Zaskoczył mnie fakt, że szczytowa wartość na używanej baterii była taka sama jak na nowej. Czyli jest to standardem, że L1 uruchamia się od razu w maksymalnej jasności a potem stopniowo opada do pewnej wartości którą stabilnie trzyma. Czy jest to przypadek czy zamierzenie inżynierów SureFire ? Nie wiem, spekulować nie chcę. Wiem tylko po 4 próbach, że spadek jasności jest niezauważalny dla oczu.
Tryb niski:
Podobnie jak ma to miejsce w trybie wysokim latarka bardzo szybko traci na jasności po czym stabilizuje się na poziomie ok 80% jasności i świeci tak przez długi okres czasu. Pragnę zauważyć, że przerwałem test w okolicach 18 godziny, po czym rozłączyłem aparaturę i włączyłem latarkę w trybie niskim wraz ze stoperem. Świeciła jeszcze 6 pełnych godzin po zakończeniu testu. I to jest to co lubię w L1'nkach od SureFire, po reklamowanym czasie pracy latarki mamy jeszcze dużo czasu na wymianę baterii.
Tabela czasowa:
| Tryb/Moc |
75% |
50% |
25% |
10% |
| Wysoki |
1:07:27 |
1:22:31 |
1:29:10 |
1:40:53 |
| Niski |
11:57:50 |
16:06:15 |
17:17:55 |
B/D |
Wartości liczbowe to: godzina:minuta:sekunda.
To co dla mnie na pierwszy rzut oka wynika z tabeli to fakt iż reklama SureFire nie kłamie, latarka rzeczywiście wytrzymuje około 90 minut w trybie wysokim i 16h w trybie niskim. A to się ceni.
VI. Beamshoty:
Jako, że zdjęcia w zbliżeniu mają oddać tylko wygląd promienia, postanowiłem aparat nastawić na wykonywanie zdjęć czarno białych (bo beżowa ściana na której robiłem zdjęcia). Ostatnie, grupowe zdjęcie służy do pokazania różnicy w praktycznym użytkowaniu i nie należy sugerować się przesadnie kolorystyką - aparat nie widzi świata tak jak nasze oczy.
VII. Wodoodporność
Wg Flashlightreviews.com, SureFire zapewnia, że ich latarki są wodoodporne go 10 metrów. Patrząc na wykonanie nie bałbym się zaryzykować takich głębokości (swoją drogą sprytne - nikt w normalnych warunkach nie zejdzie niżej jak 2m pod wodę).
VIII. Ergonomia:
a. Plusy:
- błyskawiczny dostęp do żądanego trybu - możliwość właczania/wyłączania latarki oraz zmiany trybów bez zmiany chwytu - w pełni jednoręczna obsługa - pół-agresywne moletowanie - trzymając latarkę z normalną siłą czuć pewność chwytu - pewny chwyt morkej latarki mokrą ręką - duże wymiary jak na latarkę na 1xCR123 - głowica z koronką wystaje poza dłoń - podręczny kubotan - głowica ma większą średnicę od korpusu - wygoda dla małego palca - brak ostrych krawędzi - przełącznik wystaje ok 7mm poza latarkę - możliwa praca w rękawicach - przełącznik wystaje ok 7mm poza latarkę - wygoda dla kciuka - gumowa osłona przełącznika jest teksturowana - kciuk się nie ześlizguje - moletowanie na nasadce tylnej - pozwala obsługę latarki w chwycie nr.3
b. Minusy:
- pół-agresywne moletowanie - przy mocnym chwycie - uczucie wrzynania się w rękę - klips czasem przeszkadza w chwycie - break-away ring czasem przeszkadza w chwycie - duże wymiary jak na latarkę na 1xCR123 - nasadka tylna wymaga dotarcia (początkowo stawia duży opór podczas obracania.)
c. Sposoby trzymania:
Taktyczny:
Z tak umieszczoną w ręku latarką, przy użyciu kciuka możemy włączyć latarkę w trybie chwilowym. Ze względu na długą drogę przełącznika: ok. 3mm na każdy tryb, przypadkowa zmiana trybu z powodu drżenia kciuka jest ograniczona.
Nie zmieniając ułożenia trzech palców: małego/serdecznego/środkowego, można tak jak na poniższym zdjęciu obracając moletowaną nasadkę tylną palcem wskazującym i kciukiem włączyć latarkę na stałe w żądanym trybie:
W tym chwycie latarka osobiście wydaje mi się odrobinę za krótka (1 - 1,5 cm) jak na latarkę typu taktycznego. Stara L1 Lumamax (Luxeon) była była wygodniejsza. Paradoksalnie, ale w lekko wilgotnej ręce pewność chwytu się poprawia.
Papierosowy:
Ten chwyt wydaje mi się znacznie mniej męczący dla nadgarstka i ręki niż taktyczny. Istotną wadą L1 w tym chwycie jest brak możliwości ustawienia/zmiany stałych trybów świecenia jedną ręką. Aby w tym chwycie włączyć latarkę na stałe konieczna jest pomoc drugiej ręki albo zmiana pozycji latarki na inną i powrót do chwytu papierosowego.
Klasyczny stały:
Ten chwyt występuje praktycznie tylko w latarkach z przełacznikiem przy głowicy, ale dzięki moletowaniu nasadki tylne oraz obrotowemu przełącznikowi L1 radzi z nim sobie nie najgorzej. Kluczem do sukcesu jest mocne uchwycenie nasadki tylnej małym palcem i obracanie głowicy palcem wskazującym i kciukiem. Dzięki temu możemy w niezbyt wygodny sposób zmienić jedną ręką tryb świecenia.
Klasyczny chwilowy:
Trzymając latarkę w trybie klasycznym zwiększamy uścisk w palcu wskazującym i kciuku a następnie palec mały przesuwamy na wyłącznik. Teraz możemy uruchamiać latarkę w trybie chwilowym poprzez wciskanie przełącznika małym palcem. Nie jest to zbyt wygodne, ale działa.
Spodziewam się, że inżynierowie z SF nie mieli w planach chwytu klasycznego. Bo w sumie po co, niemniej dla mnie jest on ważny bo w żadnym innym trybie nie świeci się wygodniej pod nogi niż w klasycznym.
Pamiętajcie tylko, prawie każdą latarkę można w ten sposób złapać ale tylko niektóre obsługiwać. SureFire L1 jest tym wyjątkiem.
IX. Wnioski
Tym co mnie znają fakt, że wyparła u mnie A2 Aviatora powie co nieco o tej latarce. Najdoskonalsza latarka jaką miałem w rękach. Gdybym nie miał jej w ręce nie uwierzyłbym, że ta latarka jest możliwa do wykonania! Umieszczona w niej dioda CREE w połączeniu z dobrze dobraną optyką powodują, że L1 dystansuje większość znanych mi latarek w kwestii zasięgu i czasu świecenia. Świeci dalej niż A2 Aviator i porównywalnie do G2 Nitrolon przy 4x mniejszym zużyciu energii. A to już niemałe osiągnięcie.
Dane Techniczne:
| Nazwa: |
L1 Digital Lumamax |
| Producent: |
SureFire |
| Kraj Pochodzenia: |
USA |
| Materiał Głowicy: |
Aluminium |
| Materiał Korpusu: |
Aluminium |
| Materiał Nasadki Tylnej: |
Aluminium |
| Szybka: |
Pyrex z pokryciem AR |
| Optyka: |
T.I.R |
| Emiter: |
CREE |
| Regulacja: |
Półpełna |
| Bateria: |
CR123A |
| Przełącznik: |
Taktyczny Chwilowy lub Ciągły |
| Promień: |
Mocno Skupiony |
| Charakterystyka Promienia: |
Silny promień główny |
|
Słaby promień wtórny |
| Artefakty: |
Zaciemniony krąg dookoła promienia głównego
|
| Ilość Trybów: |
2 |
| Tryb High: |
65 Lumeny (wg. Producenta) |
| Tryb Low: |
10 Lumenów (wg. Producenta) |
| Czasy Świecenia: |
|
| Tryb High: |
67 min - 75% |
|
82 min - 50% |
|
89 min - 25% |
|
100 min - 10% |
| Tryb Low: |
16 godzin - 50% |
| Zasięg: |
|
| Tryb High: |
55,22 (3050) - porównaj
|
| Tryb Low: |
18,11 (365) - porównaj
|
| Całkowita ilość wypromieniowanego światła: |
|
| Tryb High: |
318 |
| Tryb Low: |
37 |
| Dołączone akcesoria: |
1 x Smycz |
| |
1 x Instrukcja Obsługi |
|
1 x Bateria CR123 |
| Waga: |
82g |
| Cena Detaliczna |
|
| Do testów dostarczył: |
P. Babik & BJ System |
Zapraszamy do dyskusji na forum
|