Dziś mam dla Was obiecaną dawno reckę dwóch nowości w latarkowym świecie 1. Liteflux LF5X 2. Nitecore D10
Obie z nowym rewelacyjnym i rewolucyjnym rozwiązaniem w którym praktycznie wyeliminowano wadę latareczek AA pobierających dużo prądu, mianowicie wyłącznik. tzn w LF jest w tradycyjnym miejscu w w zakrętce, ale jakby go nie było, albowiem służy li tylko do podania sygnału na mikroprocesor. Natomiast w D10 wyłącznik umieszczono bezpośrednio w głowicy. Obie latarki wyposażono w tłoki. w obu służą one do dostarczenia prądu z baterii bezpośrednio na sterownik omijając korpus i gwinty. korzyć oczywista.
poniżej dane techniczne, skrócone instrukcje obsługi, odczyty z miernika oraz parę fotek.
NITECORE D10
- typ diody: 3 watt CREE Q5
- wymiary:89x20mm
- głowica 20mm
- odbłyśnik:metalowy OP
- szkło: naturalne szafirowe powłoka AR
- światło 3-130 lumenów
- czas działania 1-45 godzin
- regulator elektroniczny: 0.9-4.2V
- tryby działania : dwa i jeden programowany
- pamięć: tak
- materiał: ALU 6061
- wykończenie: HAIII
- wyłącznik: z tyłu typ single click
- Zasilanie : AA lub akus 1400
czasy świecenia:(dane fabryczne)
- Tryb max 130 Lumenów, ok.1 godz
- Tryb min 3 lumeny 45 godz
Pomiar światła na świeżutkim akusie AA
- Tryb high 130 Lumenów, 1850lux/1
- Tryb low 3 lumeny 20lux/1m
krótka instrukcja obsługi:
definicje: [c] przyciśnij i puść [PH] przytrzymaj
1x[C] włączenie/wyłączenie 2x[C] tryb low 1x[C]+[PH] tryb high [PH] zmiana jasności
LITEFLUX LF5X
- typ diody: 3 watt CREE R2
- wymiary:100x20.5mm
- głowica 20.5mm
- odbłyśnik:metalowy OP
- szkło: naturalne szafirowe powłoka AR
- światło 3-130 lumenów
- czas działania 1-50 godzin
- regulator elektroniczny: 0.9-4.2V
- tryby działania : 1-5 programowane
- pamięć : tak programowana
- materiał: ALU 6061
- wykończenie: HAIII
- wyłącznik: z tyłu typ single click
- Zasilanie : AA lub akus 1400
czasy świecenia:(dane fabryczne)
- Tryb max 130 Lumenów, ok.1 godz
- Tryb min 3 lumeny 50 godz
Pomiar światła na świeżutkim akusie AA
- Tryb high 130 Lumenów, 1850lux/1
- Tryb low 3 lumeny 20lux/1m
krótka instrukcja obsługi:
definicje: [c] przyciśnij i puść [PH] przytrzymaj
obsługa latarki:
1x[C] wł/wył 2x[C] zmiana trybu na następny 5x[C] kontrola baterii 3x[C]+[PH] programowanie trybu bieżącego-> 1x[C] wzrost jasności o jeden stopień->2x[C] spadek o jeden stopień-> [PH] zmiana trybu(strobe lub ciągłe) , 5x[C] kontrola jasności, 3x[C]+[PH] powrót,
programowanie funkcji latarki:
4x[C]+[PH] wejście w tryb programowania
poruszanie się po menu programowania:
3x[C]+[PH] wejście/wyjście w dany tryb (przykład łopatologiczny dla trybu momentary poniżej) 1X[C] następna funkcja 2X[C] poprzednia funkcja 3x[C] wyjscie z trybu programowania
tryby programowania oznaczone są liczbą błysków: [BL]
- 1x[BL] tryb momentary ->3x[C]+[PH] wejście->1X[C]On/off : 1Hz[BL]OFF, 2HZ [BL]ON -> 3x[C]+[PH] powrót do trybu programowania -> 1x[C] następny tryb lub2x[C] poprzedni tryb lub 3x[C] wyjście
- 2x[BL] tryb ochrony baterii, 1Hz[BL]OFF, 2HZ [BL]ON
- 3x[BL] ilość trybów pracy 1x[BL] jeden tryb-> -> -> ->5x[BL] pięc trybów
- 4x[BL] reset, włączenie funkcji to wejście w ten tryb czyli 3x[C]+[PH]
- 5x[BL] pamięć 1Hz[BL]OFF, 2HZ[BL]ON
Pomiar światła na świeżutkim akusie AA
- Tryb high 130 Lumenów, 1850lux/1
- Tryb low 3 lumeny 20lux/1m
od lewej D10 i LF5X:

parę słówek komentarza:
Obie lataczki są przepiękne , wykonanie na najwyższym poziomie, jednak tak pięknego aksamitnego HAIII jak w LF jeszcze nie widziałem, dzieło sztuki. Trudno je porównać bo obie mimo identycznego zasilania AA i mocy różni bardzo wiele: drivery,odbłyśniki, rozkład światła, czy wielkość. LF jest sporo większa, 1cmw tej klasie latarek to przepaść, LF jednak wygrywa funkcjonalnością iwygodą obsługi , bardzo mi brak środkowego trybu w D10, który niby jest a jakby go nie było, bo za każdym razem trzeba go sobie ustawiać odnowa ,
Latarka ma defoultowo dwa tryby pracy, low i high, w każdym z tych trybów przytrzymanie wyłącznika włącza tryb reg jasności, tryb ten jest zapamiętywany do nastepnego włączenia , jednak przejście na inny tryb kasuje ustawienia. A tak niewiele brakowało do szczęścia. Zaletą D10 jest brak zwłoki przy włączeniu latarki, w LF włączenie działa na dwa:błysk. ułamek sekundy przerwy i dopiero właściwy tryb. Momentary działa natychmiastowo, ale tylko tak długo jak trzymamy przyciśnięty wyłącznik, gdy wyłączymy w ustawieniach funkcję momentary, latara włącza się bez błysku, ale po 0.4s, W D10 jest inaczej, krótkie przyciśnięcie włącza natychmiastowo latarę, momentary uzyskujemy po lekkim poluzowaniu głowicy.
Którą wybrać??? Znowu nie urodziła się latarka idealna, obie są super, obie mają wady i zalety. i w zasadzie dopiero połączenie zalet obu stworzy latarkę idealną IMHO.
Zapraszamy do dyskusji na forum. |