|
|
|
Led Lenser P14 |
|
|
Autor: pecado
|
|
13.12.2008. |
Najnowsze dziecko Led Lensera jest w prostej linii rozwinięciem P7. Trochę inne zasilanie, wielkość i czas pracy, ale zasada działania i moc zbliżone.
Skład
Nie tylko koszyk mieszczący 4 AA jest większy, cała latarka "utyła" (w porównaniu do P7 cały czas). Powiedziałbym nawet, że zdecydowanie zbliża się do Maga 2D (p. porównanie wielkości) Reszta standardowa: włącznik zintegrowany z koszykiem (demontowalny), guzik w nakrętce ma tylko sprężynkę dookoła bolca sterującego właściwym włącznikiem. Głowica dwucześciowa, całość ładnie i szybko demontowalna.
Głowica
Masywna głowica o średnicy 47mm naprawdę pozwala wycisnąć ze Speed Focusa wszystko co najlepsze. Ogromny spill lub potężnie skupiony spot powodujący ból oczu z odległości kilkunastu metrów. Jednakże... Głowica ma u krawędzi otwory. Otwory te służą do wyrównywania ciśnienia powietrza w komorze diody, w czasie ustawiania skupienia. Pierwsze co się nasuwa to pytanie: a woda? No właśnie. Woda też się tam wciśnie i to bez problemu. Pracując z tą latarką w czasie deszczu, albo wrzuciwszy ją na chwilę do wody mamy w zasadzie pewność, że zassie. Kluczowym pytaniem jest więc: co się stanie z zalaną głowicą? Otóż... w związku ze zmniejszeniem przezroczystości ośrodka spadnie jasność. Tak, chcę przez to powiedzieć, że dioda zalana wodą nie zewrze się - sprawdziłem to.
Największym problemem staje się wydobycie wody - w zasadzie bez rozkręcenia głowicy i po prostu wytarciu jej nie da rady. Na szczęscie jest to czynność banalna.
Swoją odporność na wodę dioda zawdzięcza metodzie osadzenia, a konkretnie ścisłym osłonięciu styków w plastikowej osadzie. Pozostaje mieć nadzieję, że chińscy kooperanci LL potrafią już utrzymać jakość produkcji podzespołów i ten krytyczny jak się okazuje element zawsze będzie godzien zaufania.
Koszyk
Koszyki Led Lensera zawsze budziły mój szacunek. Pierdółka, kawałek plastiku, ale ktoś nawet nad tym pomyślał Po pierwsze - "komory" na baterie. Ogniwa łączone szeregowo lubią się "wygiąć", w skrajnym przypadku - rozłączyć, mimo ograniczenia przestrzeni przez body. LL rozwiazał to konstruując częściowo domknięte prowadnice na baterie. Same nie wypadną, żeby je włożyć trzeba je wręcz wciskać, wyjmowanie wymaga podważanie w konkretny sposób.
Koszyk zakończony jest zwielokrotnionymi wypustkami co ma dawać większą pewność i powierzchnię styku. Warto w tym momencie złapać się na refleksji... tak, obwód nie jest zamykany przez body, a przez koszyk właśnie.
Wykres Zasilanie: ------------- 4*AA Energizer Lithium ------------- 4*AA Sanyo Eneloop 2000mAh
Nowe Led Lensery, zwłaszcza z serii "P" opartej o Cree mają już jakąś podstawową elektronikę. Na ile jest ona sprawna trudno powiedzieć, ale patrząc na powyższy wykres można pokusić sie o stwierdzenie, że muszą ją dopracować. Co by jednak nie mówić to 4.5 godziny potrzebne na spadek jasności o 50% dla trybu high są niezłym czasem. Co do jasności. Metodą porównawczą określiłem, że w komorze pomiarowej otrzymałem następujące wyniki (opisane we "względnych jednostkach jasności" [wjj]) Latarka wjj LL P14 550 NT85P 300 SF Z2 w/EO-4 250 Przypomnę, że nominalnie NT85P daje na high 85 lum, a Z2 powinien dawać ok. 60 kilku. Można stąd wysnuć wniosek, że LL P14 w high daje ok. 155 lumenów. Pomiar poszczególnych trybów (low/high/overdrive) dla P14 dał w tych samych wjj następujące wyniki: 38/550/616, co przeliczywszy w odniesieniu do oszacowanych wczesniej 155 lumenów daje nam: * low: 10 lum * high: 155 lum * overdrive: 173 lum
Przy deklarowanych przez producenta maksymalnych 180 lumenach i małej dokładności takiego szacowania jasności uważam, że wynik spełnia oczekiwania i że w tym punkcie LL nie ściemniał. Osobną sprawą jest to jak długo ta maksymalna moc jest trzymana, ale tu wykres jest bezwzględny.
W czasie pracy latarka pobiera następujące prądy (low/high/overdrive): 31/400/500 mA
Podsumowanie
Jak zwykle powstaje pytanie - czy taka latarka ma sens. Moim zdaniem jest to najbardziej sensowna latarka PP od dłuższego czasu, choć nie pozbawiona wad. Zacznijmy od tychże: - latarki ciągle nie można postawić na dupce, a rojenia o taktycznym włączniku przy tych gabarytach to parodia - nic nie powstrzymuje latarki przed staczaniem się, a przy swojej masie kręci się szybko, chętnie, z byle skosu - zasysa wodę do głowicy
Zalety: - długi czas pracy - dobre wykorzystanie możliwości płynących z dużej głowicy
Zastosowanie? Zdecydowanie nie jest to latarka EDC. Najszybciej widziałbym ją w samochodzie. Baterie, które można kupić na każdej stacji benzynowej, duża rozpiętość jasności, co może mieć znaczenie, gdy przystopuje nas gdzieś w polu. Raczej nie wyobrażam jej sobie jako noszonej czy przy pasku, ale.. to w zasadzie każdy określa sam
Zapraszamy do dyskusji na forum
Dziękuję firmie Togo za udostępnienie latarki do opisu. |
|
|
|
|