|
Czytając, z lekkim przymrużeniem oka ten artykuł będziecie mieli okazję przekonać się, ile tak naprawdę jest warte HAIII czyli Hard Anodize III (Twarde Anodyzowanie Stopnia III).
Chciałem serdecznie podziękować Underdust’owi z CPF, za zezwolenie mi na wykonanie tłumaczenia jego postu. Do którego, tak samo jak do zdjęć, zachowuje wszelkie prawa autorskie. Ja pozostaję tylko tłumaczem jego bardzo interesującego i humorystycznego dzieła.
Wszyscy widzieliśmy reklamę na stronie SureFire, dotyczącą ich wykończenia HAIII: „Nasze wykończenie jest tak twarde, że pokryta nim latarka może być wykorzystana do przepiłowania innych latarek aluminiowych ze standardowym pokryciem”.
Zawsze myślałem że to jest coś imponującego, ale skoro nigdy nie znalazłem definitywnego dowodu na to, postanowiłem to sprawdzić samemu.
Poznajmy graczy:
Po lewej stronie, mamy nowiutkiego Mini-Mag’a. Po prawej stronie, mamy korpus SureFire L4 z pokryciem HAIII (Numer Seryjny A203080). Moim celem było sprawdzenie, czy rzeczywiście można użyć korpusu L4 do przepiłowania Mini-Mag’a, ale zanim zabrałem się do roboty, musiałem zdecydować, jak zinterpretować wyrażenie „przepiłować się”. Czy oznacza to, że mam przepołowić inną latarkę na dwie części, albo wpiłować się na tyle głęboko aby była widoczna dziura w korpusie Mini-Mag’a ?
Zdecydowałem, że dla mojego testu (oraz mojej normalności), wybiorę drugą opcję. No więc sprawy zostały określone. Miałem pracować nad tym do czasu aż pojawi się dziura w Mini-Mag’u. Zacząłem więc moją pracę w okolicach godziny 20:00. Moja technika nie była niczym specjalnym, przymocowałem korpus L4 do blatu i tarłem korpusem Mini-Maga cały czas ten sam kawałek moletowania. Wyobraźcie sobie młodego harcerza próbującego odpalić ognisko poprzez ocieranie o siebie dwóch kawałków drewna, będziecie mieli dobry pogląd na to, jak to wyglądało. Jeśli nie umiecie sobie tego wyobrazić, to tutaj zamieszczam krótki filmik (ok. 3.5 MB).
Zabrało mi to około 45-50 minut ciągłego szlifowania, doprowadziło do skurczu dłoni, i cały czas musiałem słuchać tego piekielnego dźwięku, ale w końcu zobaczyłem coś, co wydawało się być małą dziurką na boku korpusu Mini-Mag’a. Możecie to zobaczyć w prawej dolnej części szlifu.
Czy to może być prawdą ? Był tylko jeden sposób aby to sprawdzić. Zdjąłem korpus wyłącznika, wsadziłem do środka czerwoną Inovę Microlight, i wyłączyłem światła.
SUKCES!!! Więc teraz, jeśli ktokolwiek kiedykolwiek zapyta was (taa, na pewno) możecie powiedzieć ze 100% pewnością że Surefire rzeczywiście potrafi przepiłować się przez konkurencyjne latarki.
OK, więc to wszystko jest super i piękne. Znamy los Mini-Maga, ale jak wygląda SureFire po tym wszystkim ? Najpierw trzeba było co nieco wyczyścić, bo tak wyglądał syf po tym wszystkim jak już skończyłem:
A teraz czas na kilka zdjęć pod tytułem L4 przed i po. Więc tak wyglądał zanim zacząłem:
A tak wyglądał po. Ale, pamiętajcie że miał on za sobą prawie godzinę ciągłego ścierania, całe ścieranie skoncentrowało się na tej stronie:
A teraz spojrzenie z innej strony:
Jak widać wykończenie zostało w widoczny sposób uszkodzone, a moletowanie na tej stronie stało się odrobinę “gładsze” w porównaniu do wyjściowego. Ale jeśli wziąć wszystko pod uwagę mogę powiedzieć, że i tak nie wygląda najgorzej.
Na koniec chciałbym powiedzieć, że mam teraz znacznie lepsze mniemanie o latarkach SureFire niż przez rozpoczęciem testu. Tortura jakiej poddałem moją latarkę była naprawdę ekstremalna. Nie potrafię sobie wyobrazić aby którakolwiek z moich SureFire’ów przechodziła przez coś chociażby zbliżonego do takiej kary w normalnym użytkowaniu, ale dobrze jest wiedzieć, że przetrwała by to. |