Jeśli ładowałeś to aku prądem 320mA czyli w sumie podobnym do typowo Li-Ionowej WF-139 to w ok.1/3-1/4 czasu całego należnego mu ładowania akumulator osiągnąć mógł te 4,2V i nadal być nienaładowany do pełna

A że ustawiłeś ładowanie prądem 320mA to oznaczać może, że to był właśnie tryb ładowania stałoprądowego i to właśnie ładowara pilnowała, by ten prąd utrzymać. Charakterystyka ładowania Li-Ionów bywa jednak baardzo różna, zwłaszcza tanich "3200mAh" - ich rezystancja wewnętrzna może być na tyle duża (zwłaszcza gdy leżał rozładowany) że na biegunach mogło napięcie osiągnąć wartość większą niż 4,2V

Dlatego po osiągnięciu powiedzmy 4,1-4,15V najlepiej by było wtedy przełączyć się na ładowanie stałym napięciem 4,1-4,15V z ograniczeniem prądowym 320mA i gdy prąd w końcu zmaleje do 3% czyli do ok. 10mA można zakończyć ładowanie - tak to by zrobiły przyzwoitsze niż WF-139 ładowarki do Li-Ionów. Poczytaj sobie tu:
http://batteryuniversity.com/learn/article/charging_lithium_ion_batteriesWięc może ten niebieski chińczyk jeszcze żyje