Wszystko jasno i wyraźnie masz napisane na tym forum. Takich jak Ty, szukających latarki pod siebie, było tu pełno. Większość z nich chce uzyskać dużo światła z jak najmniejszej latarki, co niestety wiąże się ze zmianą zasilania na mniej standardowe. Tymczasem w rzeczywistości okazuje się, że w ogromnej większości zastosowań, wystarczy latarka zasilana przez ogniwa AA, której zakup połączy cenę, jakość wykonania, zasięg świecenia oraz przede wszystkim ogólną "awaryjną" dostępność zasilania.
W "terenie" używam latarki EagleTac P20A2 MKII, na diodzie neutralnej, bo lepiej na niej widzę na daleko i ma lumenów mniej niż wersja na diodzie zimnej. Jednak NIGDY nie zdarzyło mi się, że czegoś nie pokazała. Za to zdarzyło mi się, że wyjazd mi się przedłużył, nie miałem jak naładować akusów i musiałem kupić baterie - moja latarka była jedną z 4 działających, bo pozostałych 6 osób miało właśnie wydziwione zasilania i latarki...
Z kolei w domu, przy domu, w "bliskim terenie" używam zimnego małego Olight'a I2 na jednego AA i też wystarcza. Moje zdanie - nie szukaj latarki super drogiej i z dziwnym zasilaniem - zastanów się czy rzeczywiście potrzebujesz aż tak duży zasięg. W końcu oko też ma pewne ograniczone możliwości poznawcze i nawet przy tak silnym oświetleniu Ty wroga nie poznasz nawet jak go oświetlisz, a on Cię zobaczy z przysłowiowego kilometra.

Pomyśl też nad diodą - zimna czy neutralna.