Niwalker to Tajwańska firma zajmująca się projektowaniem i produkcją latarek. Do tej pory wypuścili trochę różnych modeli latarek dla firm zewnętrznych (Tiablo) jako OEM. Teraz jednak firma postanowiła sama wejść z własną marką na rynek.
Jako modele "reprezentatywne" mają zostać wypuszczone duży thrower (NWK750) i średniej wielkości taktyczna latareczka z diodą XP-E (NWK220).
W tej recenzji opiszę większy model, czyli NWK750. Poniżej oficjalna specyfikacja:
LED: CREE XM-L U2
Jeden tryb: 750 Lumenów / 1.5h (42,000 lux/1m)
Włącznik taktyczny typu forward oraz dodatkowy włącznik oferujący tryby
Gładki i głęboki reflektor
Napięcie pracy: 3V ~ 9V
Zasilanie: 2x CR123A, 2x 16340 (RCR), 2x 18650
Długość: 263mm
Średnica głowicy: 58mm
Średnica korpusu: 28mm
Masa: 380g (without batteries)
Wzmocniona szybka
Powłoka HAIII
Wodoodporność IPX8
Akcesoria: smycz, o-ringi, pokrowiec, dodatkowy włącznik z trybami
Latarka opisywana w tej recenzji to prototyp, zebrała już kilka obtłuczeń widocznych na zdjęciach. Sterownik jest w fazie testów (to znaczy w chwili obecnej, bo oficjalne egzemplarze będą miały ciut sprawniejszy sterownik) ale ogólny wygląd, konstrukcja i interfejs pozostaną bez zmian.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Wygląd i budowaNWK750 ma być solidną, niezawodną i prostą w obsłudze latarką. Żadnych bajerów, tylko włącznik on/off, jeden tryb i tyle. Dla tych, którzy będą jednak potrzebowali dodatkowych trybów, Niwalker zrobił dodatkowy włącznik ze sterownikiem PWM i trybami. Ale więcej o tym za chwilę.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Jeśli miałbym przyrównać NWK750 do jakiejś innej latarki, to najbliższa w formie i stylu byłaby Thrunite Catapult. Obie mają praktycznie identyczny reflektor, podobne koronki ze stali nierdzewnej na głowicy i NWK750 również jest "pancernie" wykonana.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Zamiast tradycyjnego moletowania, korpus posiada prostopadłe nacięcia. Można go rozłączyć i używać latarki w skróconej wersji zasilając 1x18650 lub 2xCR123, ale z powodu dość wysokiego prądu nie jest to zalecane. No chyba że ktoś używa ogniw IMR i nie przeszkadza mu 15 minutowy czas pracy.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Latarka od strony maszynowej, wykonana jest bardzo dobrze. Gwinty są ładnie i równo nacięte (gwint jest trapezowy). Wszystkie elementy są spasowane dość ciasno z niewielkimi tolerancjami (to dobrze). Napisy są czyste i ostre. Wszystko jest tak jak powinno być w markowym sprzęcie.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Jak wcześniej wspomniałem, głowica w swojej konstrukcji jest niemal identyczna z tą z Thrunite Catapult. Różnica polega tylko na tym, że Cat ma powłoki na szybce, NWK ich nie posiada. Dla tych co lubią fosforescencyjne dodatki, pod szybką jest świecący o-ring. Ale o niezbyt dużej "mocy".

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Dioda wycentrowana jest przez plastikową płytkę, która jednocześnie izoluje styki. Standard.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
NWK750 posiada włącznik typu "forward", bardzo podobny w pracy do tych używanych w Catapult i Fenixach z serii TA/TK. Raczej sztywny, ze średnim skokiem. Osobiście, wolę tego typu włączniki, niż te których obecnie używa Klarus, Nitecore i Jetbeam - miękkie z dość długim skokiem.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Producent przysłał również dodatkowy włącznik elektroniczny oferujący tryby (patent znany z Tiablo A10). Wprawdzie włącznik jest w fazie testowej, więc jego zachowanie nie jest ostateczne, ale firma chce uzyskać opinie, co użytkownicy sądzą na ten temat, więc można śmiało w komentarzach wyrazić swoją opinię (zachęcam). Opiszę jak działa w chwili obecnej. Włącznik posiada dwa tryby stałe (hi,lo) + stroboskop. W ciągu pierwszych pięciu sekund po włączeniu klikanie powoduje następującą sekwencję (on>hi>lo>strobe>off>on>hi...). Jeśli upłynie więcej niż pięć sekund od włączenia latarka nie przeskakuje do następnego trybu, tylko się wyłącza. Cała koncepcja dodatkowego włącznika jest raczej rzadko spotykana (Tiablo A10, Solarforce M8) i zasugerowałem firmie, żeby zrezygnowali z tego patentu i włączyli tryby do głównego sterownika tak jak ma to Olight (np. w M3X Triton) lub Thrunite (Catapult) no ale spece z Niwalkera stwierdzili, że rozwiązanie z dodatkowym włącznikiem jest bardziej stabilne i niezawodne. Nie zgadzam się z tym, ale to nie ja tu jestem projektantem, więc co najwyżej mogę wyrazić swoją prywatną opinię. Jeśli Wy macie jakieś sugestie, piszcie w wątku. Jak napisałem wcześniej, dodatkowy włącznik używa układu PWM i niestety w widzialnej częstotliwości (270Hz dla 2x18650 i 170Hz dla konfiguracji 1x18650). Powiedziano mi jednak że w finalnej wersji, częstotliwość będzie przesunięta w okolice 1kHz.
Używając standardowego, mechanicznego włącznika, NWK750 jest latarką jednotrybową. Włącz, wyłącz i tyle.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Po obu stronach akumulatorów są sprężyny (we włączniku i w głowicy), więc latarka może być używana na broni. Sprężyny amortyzują akumulatory podczas odrzutu przy wystrzale, więc są dość istotnym elementem w tego typu (i o takim przeznaczeniu) latarce.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
I jeszcze kilka zdjęć w konfiguracji 1x18650:

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Ogólnie, wszystko wykonane jest bardzo dobrze. NWK750 mocno przypomina Thrunite Catapult, jest tylko ciut mniej masywna. Jednak znacznie masywniejsza od takich latarek jak Jetbeam M1X, Olight M31/M3X, Sunwayman T40CS czy Fenix TK41. Poniżej porównanie wielkości z konkurencją. Od lewej: Thrunite Catapult, Crelant 7G5, Niwalker NWK750, Niwalker NWK220, Fenix TA20, Ultrafire C8.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Sterownik, czas pracy, itp.Sprawdziłem czas pracy przy kilku konfiguracjach i typach baterii. Niwalker NWK750, według informacji producenta, zasila diodę XM-L U2 prądem o natężeniu 2.8A. Ogólna ilość światła i zasięg są z tym zgodne. Czas pracy już trochę mniej. Według mnie latarka powinna podziałać nieco dłużej. Tak dla porównania, Catapult przy natężeniu 3.5A (co stanowi 20% różnicy) ma czas pracy krótszy tylko o 6%. Po zasygnalizowaniu, producent oświadczył, że wersje sklepowe będą posiadały trochę sprawniejszy sterownik, więc czas pracy powinien się poprawić.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Dobrą rzeczą jest to, że latarka może pracować na jednym ogniwie 18650 z całkiem niezłymi osiągami i sprawnością.
Pomierzyłem również skupienie. Wyniki wyglądają następująco:
NWK750 - 41600 lux/1m
Thrunite Catapult V2 @ XM-L - 47800 lux/1m
Crelant 7G5 - 59100 lux/1m
Mimo, że wyniki wskazują na zauważalną różnicę między Catapult a NWK750, w praktyce mają niemal identyczny zasięg. Jak zobaczycie na zdjęciach terenowych, odcień diody ma tu bardzo duże znaczenie.
Zdjęcia terenoweJak zwykle wziąłem kilka latarek w teren, żeby porównać jak świecą. Ustawienia aparatu były następujące:
t=4.0s
f=4.5
iso=200
WB=światło dzienne

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
Jak widać po zdjęciach, nie ma specjalnej różnicy między Catapult a NWK750 jeśli chodzi o zasięg. Odcień NWK750 jest chłodniejszy i ogólnie "bielszy" (prawdopodobnie z grupy 1A), niemniej, jakkolwiek bym nie mierzył luksomierzem, Cat dawał za każdym razem lepsze wyniki. Oczywiście Crelant, ze względu na szerszy i głębszy reflektor wygrywa porównanie.

Niwalker NWK750 (thrower 2x18650)
PodsumowaniePolubiłem tą latarkę. Głównie z powodu prostoty i masywnej konstrukcji. Nie jest tak ciężka jak Catapult, ale w ogólnym odczuciu nadal jest to kawał solidnego sprzętu. Wszystkie części są wykonane z dużą dokładnością, gwinty chodzą gładko, powłoka też wygląda nieźle. Główny sterownik nie posiada procesora, co zwiększa odporność na temperatury i w teorii troszkę podnosi sprawność całego układu. Rozwiązanie z dwoma włącznikami to kwestia gustu. Osobiście uważam, że noszenie ze sobą dodatkowych części do latarki, na wypadek gdyby komuś w środku lasu zachciało się trybów, nie jest najszczęśliwszym pomysłem. Niwalker zasłania się niezawodnością i uproszczeniem konstrukcji, ale szczerze, to jeszcze nie słyszałem aby latarki Fenix, Olight czy Catapult miały jakieś problemy z tego powodu, że zmieniają tryby przez przekręcanie głowicy. Jeśli macie jakieś uwagi odnośnie interfejsu, to proszę napisać w komentarzach. Producent poprosił o zebranie opinii od potencjalnych użytkowników tego typu sprzętu. Kończąc..., NWK750 to ciekawa latarka. Taka delikatnie odchudzona wersja Catapult. Prosta i masywna konstrukcja + 3 lata gwarancji producenta powinny zainteresować przede wszystkim tych dla których będzie to narzędzie pracy, szczególnie jeśli pracują w dość cieżkich warunkach. Cena w chwili obecnej nie jest znana, ale z pewnością nie będzie to "budżetowy" sprzęt (cena będzie wynosiła najprawdopodobniej powyżej 100$).