 |
« : 2012-01-02, 07:54:55 » |
|
Sprawa następująca:
Doszedł do mnie zamówiony w Armyteku Predator, niestety nie ta wersja, którą zamawiałem - miało być SMO z hotspotem skupionym na 5 stopni, jest OP z hotspotem 10 stopni (na pudełku jest zgodnie z zamówieniem SMO). W efekcie mam latarkę o zasięgu zasadniczo takim samym jak posiadana przeze mnie Jet IIIM na XP-G (więcej światła kompensowana jest przez nieco zimniejszą barwę).
Nie pisałem jeszcze do Armyteka, zakładam, że z wymianą nie byłoby problemu, ale.... (tu mam pytanie do zorientowanych w temacie) - opłaty celne pochłonęły prawie 200 PLN - jest jakaś szansa, żeby wymianę udało się przeprowadzić bez ponoszenia ponownych opłat celnych, czy od razu mogę sobie w torbę strzelić (kolejne 200 PLN wywindowałoby ogólnie cenę już na poziom kosmosu)?
Dziękuję z góry za wszelkie sugestie.
P.S. Tak poza tym zawartość opakowania bez zarzutu - dwie tubki Nyogelu i dodatkowo ogniwo 18650.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 2012-01-02, 10:19:38 » |
|
Napisz do nich - może podeślą sam reflektor to sobie wymienisz  ps. teraz dają dwie tubki smaru i ogniwo gratis?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 2012-01-02, 11:03:41 » |
|
Napisz do nich - może podeślą sam reflektor to sobie wymienisz  ps. teraz dają dwie tubki smaru i ogniwo gratis? Póki co napisałem z pytaniem o możliwości wymiany - czekam na odpowiedź. Podesłanie samego refa byłoby chyba najprostsze, zakładając, że taka możliwość istnieje. Na stronie samego refa kupić nie można, wersje SMO 5/24 i OP 10/24 są oznaczane na głowicy - więc może nie jest to takie proste (może jakieś różnice w wymiarach). Info ze strony nic nie wspomina o ogniwie i dwóch tubkach smaru - nie mniej - były zawarte w opakowaniu. Ogniwo Panasonic NCR 18650A załadowane było w latarce - może skoro nastąpiła pomyłka w wersji, ktoś zapakował nie ten egzemplarz latarki co trzeba, więc i ogniwo trafiło przez pomyłkę - nie wiem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 2012-01-02, 20:50:32 » |
|
No i sprawa się wyjaśniła - głowica z napisem 10/24 ze względu na brak innej, ale ref SMO (swoją drogą to SMO "gładkością" ustępuje temu w moim Jet III - stąd i łatwo sam się w konia zrobiłem). W kompletnych ciemnościach widać też już zdecydowanie różnice w świeceniu Predatora w stosunku do JetIII (o dziwo w porannej szarzyźnie chyba ze względu na różne barwy światła wydawało się, że na odległość świecą podobnie).
Dodatkowe przedmioty w przesyłce - rekompensata za nieoryginalną głowicę i ewentualne nerwy (miło, chociaż w sumie wystarczyłby wcześniej przysłany mail o zamianie).
Czyli wszystko OK.. no prawie. Póki co na wszystkich trybach okresowo uruchamia mi się dyskoteka (najczęściej na high), mruga i to dość mocno (tak pomiędzy high i med). Wina raczej nie po stronie sterownika, oceniam, że coś gdzieś kiepsko styka od "dupki" (włącznika) strony. Poluzowanie dupki zaledwie o 0,5-1 mm powoduje wyłączenie latarki na ten przykład. Podkładkę tam jakąś walnąć, czy ki czort...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 2012-01-02, 21:32:01 » |
|
Z odkręceniem dupki tak ma być - gwint jest anodyzowany i umożliwia zabezpieczenie latarki przed przypadkowym włączeniem w kieszeni czy plecaku  znaczy lekko odkręcasz i masz zabezpieczoną
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 2012-01-02, 21:46:41 » |
|
Z odkręceniem dupki tak ma być - gwint jest anodyzowany i umożliwia zabezpieczenie latarki przed przypadkowym włączeniem w kieszeni czy plecaku  znaczy lekko odkręcasz i masz zabezpieczoną Owszem, ale w pozostałych latarkach jakie miałem jednak minimalnie bardziej trzeba było dupkę odkręcić - tu gaśnie przy prawie niezauważalnym ruchu. W M20 takie cuda jak tutaj powodował delikatnie niedokręcony włącznik w dupce - po porządnym dokręceniu problem znikł raz na zawsze. Na razie bawię się i obserwuję - jak latarka postoi kilka minut i zostaje uruchomiona w trybie high - ostre migotanie pojawia się za każdym razem. Przestaje, lub schodzi do mało zauważalnego poziomu po około 0,5-1 minucie świecenia, czyli z drugiej strony tak, jakby problem mijał po złapaniu temperatury przez elektronikę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 2012-01-03, 01:35:16 » |
|
Pierścień dociskający włącznik? w niektórych latarkach czasem "luzuje" się ten element. Zwłaszcza przy nadmiernie silnym dokręcaniu "dupki". Z "dupką" należy postępować delikatnie, Panowie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 2012-01-03, 07:16:30 » |
|
greg - Pierścień dokręcający włącznik może się poluzować ale nie w Predatorze. ArtP - popatrz na fotki z mojego opisu: http://www.torch.pl/forum/index.php/topic,58305.0.htmlodkręcasz stalową koronkę (w dziurkę możesz wsadzić coś cienkiego, żeby łatwiej odkręcić) później masz aluminiowy pierścionek który dokręca klika - jego też wykręcasz, wyciągasz włącznik, rozkręć i rzuć okiem jak to wygląda 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 2012-01-03, 11:14:37 » |
|
Przecież wiem, że nie w Predatorze. W M20 problem nie wynikał ze zbyt mocno dokręcanej przeze mnie dupki - problem był od razu po zakupie - po dokręceniu włącznika znikł raz na zawsze (używałem 2 lata przed puszczeniem jej w dobre ręce).
Tymczasem z Predatorem sytuacja wygląda następująco - wczoraj ostro migotała po każdym uruchomieniu "wystudzonej" latarki (włącznie z samorzutną zmianą trybów - 1 linia). Nie było to tam jakieś ledwo zauważalne migotanie, ale prawie stroboskop, tyle, że o zmiennej częstotliwości i pomiędzy różnymi poziomami jasności. W pewnym momencie z trybu high po serii błysków przeskoczyła sama na low i tak została - pomyślałem, że akumulator już się rozładował i odłożyłem włączoną. Po około 10 minut jednak się namyśliła, przeskoczyła na poziom high - bez problemu świeciła kolejnych 15 minut. Problem migotania ogólnie znikał w momencie jak łapała temperaturę. Bawiłem się na tyle długo, że wykorzystałem 2 ogniwa - ów dosłany NCR i świeżo naładowany AW. Dodać mogę tylko, że "cuda" działy się bez względu na wybrany rodzaj stabilizacji, na obydwu liniach i bez względu na wybrany tryb świecenia (w najwyższym rzecz jasna najbardziej zauważalne).
Tymczasem dzisiaj... uruchamiałem już kilkanaście razy i nie raczyła migotać ani razu (obojętnie: w temperaturze pokojowej, wychłodzona na zewnątrz, czy też ciepła). Ot - działa normalnie - będę obserwował dalej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 2012-01-03, 11:39:43 » |
|
Z tym pierścieniem i mocnym skręceniem dupki chodzi o to, że po takim silnym dokręceniu pierścień lubi się "skleić" z tubą i podczas odkręcania troszkę się odkręci i wtedy nie ma dobrego połączenia - przerywa albo nie świeci w ogóle. Zakrętka w predatorze jest tak zrobiona, że taka sytuacja nie nastąpi bo klik wkłada się od strony gumki, klik opiera się na rancie który jest częścią zakrętki - po prostu nie ma co się odkręcić w M20 ten pierścionek mógł być po prostu niedokręcony od nowości. Wracając do predatora - czy to mruganie to nie jest po prostu info o rozładowanym akusie? nie pamiętam jak to mrugało - lekki strob?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 2012-01-03, 11:51:12 » |
|
Początkowo tak myślałem, ale migotanie pojawiało się każdorazowo nawet na świeżo naładowanym akusie. Jak wspomniałem problem najczęściej mijał po około 0,5-1 minuta w najwyższym trybie - jak już dłonią na głowicy wyczuwało się lekkie ciepełko. Co więcej wieczorem do latarki trafił kolejny świeżo naładowany AW (moje AW kupione rok temu - jak dotąd zaliczyły może 6-8 cykli ładowania) - latarka migotała (oczywiście obowiązkowo za każdym razem jak latarka poleżała wyłączona te 10 minut). Po wyłączeniu i ponownym włączeniu powiedzmy po 1 minucie, gdy była jeszcze ciepła - problemu nie było. Poleżała przez noc i dzisiaj na tym samym akusie już nie migota i działa normalnie (przynajmniej jak do tej pory). Klika nie ruszałem w związku z tym - stan latarki od wczoraj zmianie nie uległ. W sumie ostatnią rzeczą jaką wczoraj zrobiłem po zabawie programowaniem był powrót do predefiniowanych ustawień na 1 linii - może to coś wniosło.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 2012-01-03, 13:29:33 » |
|
Zobacz co się stanie jak wyłączysz zabezpieczenie przed rozładowaniem. Może przez to programowanie dotarła się  no smaru nie żałowali
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 2012-01-03, 13:44:10 » |
|
Zobacz co się stanie jak wyłączysz zabezpieczenie przed rozładowaniem. Może przez to programowanie dotarła się  no smaru nie żałowali W sumie coś w tym może jest - pierwszą rzeczą jaką zrobiłem bawiąc się wczoraj programowaniem było ustawienie zabezpieczenia przed rozładowaniem dla ogniw 18650 (i tu pojawia mi się myśl, że mogłem przestrzelić i przez pomyłkę ustawić coś innego). Nie wiem, jak jest w ustawieniach defaultowych, do których powróciłem wieczorem. Wyłączyć zabezpieczenia to chyba się nie da - w menu są 4 pozycje do wyboru: 2 x cr123, 18650 Li-jon, 2 x rcr i 18650 Lifepo4. W tej chwili ponownie wlazłem w menu i ustawiłem 18650 Li-jon - nadal działa poprawnie i nie miga  P.S. Smaru faktycznie, nikt nie żałował 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|