TK35 to niegłupi kompromis. Latarka z racji ułożenia ogniw jest całkiem kompaktowa, jak na swoje możliwości - całkiem nieźle nosi się ją w kieszeni kurtki na klacie. Osobiście używałem jej przy zwiedzaniu bunkra przy okazji geocachingu (*****, nie znalazłem wtedy kesza

). Swiatło do pomieszczeń jest naprawdę OK, spot jest dość szeroki, wokół jest jeszcze koronka (mnie osobiście denerwuje, niż pomaga). Zasięg - cóż rewelacji nie ma, ale można 100m+ liczyć. Muszę koniecznie odnotować, że moje obserwacje odnośnie świecenia latarki odnoszą się do klona TK35, a nie oruginału. Różnią się głównie ceną i prundem w diodę - TK35 dostaje coś koło 3A, klon tylko 2A, ale można to zmienić jednym opornikiem.
Szerszy reflektor - bardziej rozproszone światło? (Domyślam sie ze to pytanie jest dość głupie)
Czyli ta z DX napewno nie ma sterownika, i będzie wariować z lumenami?
Może jednak poszukam takiej <300 lumenowej przynajmniej będzie mniej prądu żreć. Chociaz z tego co widziałem, one są droższe od tych z T6

Inaczej. Skupienie ze względu na ref na ref to kombinacja głównie głębokości, ale także szerekości. Druga sprawa to to, że wraz ze wzrostem szerokości refa rośnie szerokość spilla (spot - to jasne, daleko świecące kółko, spill to dużo szersze, otaczające spot.)