(chociaż 6x18650 to ja zasilam 35W HIDa

).
Na rowerze komfortowa jest jazda bez zatrzymywania i zmieniania baterii co 1h

Dziwią mnie tylko dwa takie same refy - nie lepiej byłoby zrobić jeden ref ala świała długie (no drogowe, ale właśnie tych używałoby się pewnie radziej na drogach publicznych

), drugi ala światła krótkie?
Sprawa nie jest taka oczywista. Bo co to znaczy długie/krótkie? Żeby w lampce rowerowej miało to jakiś sens, to rozkład światła musiałby być dużo bardziej skomplikowany niż jest. A jest najprostszy z możliwych, czyli okrągła i symetryczna plama światła ze zwykłej soczewki czy lustra. Jeśli miałoby być tak jak piszesz, to ze względu na to że obydwie soczewki są w tej samej osi, trzeba by było nieustannie majdrować z podnoszeniem/opuszczaniem lampki. Jedynym remedium byłoby ustawienie jednego z układów optycznych świecącego wąsko nieco wyżej (tak aby świecił dalej) i zgranie tego z drugim układem świecącym szerzej/bliżej. Tak aby wzajemnie się uzupełniały dając jakąś korzyść na drodze, a nie jedynie jaśniejszy środek w centrum spota. W przeciwnym wypadku aby ten spot świecił dalej lampka musi być ustawiona w danej pozycji, przy której druga soczewka świecąca szerzej będzie oślepiała kierowców, a połowa światła pójdzie w siną dal, czyli będzie utracona. W układzie soczewek umieszczonych symetrycznie, podział na krótkie/długie jest bez sensu.
Były pomysły na ogarnięcie traconych lumenów. Np. L&M bardzo długo kombinowali z Secą, zapowiadając przełom w dziedzinie kształtowania wiązki na rower. Coś tam osiągnęli, ale chwalili się, że zrobili odcięcie (światło-cień) jak w samochodowych światłach mijania. Niezupełnie wyszło to tak jak propagowali. Reflektor wyszedł jednak ciekawy
klik.
Innym pomysłem był HID Busch und Müller Big Bang. Lampa posiadała lustro z uformowaną wiązką do jazdy na szosie, ale można było założyć dodatkowo adapter do jazdy offroad
klik.
Tutaj porównanie z innymi lampkami o klasycznej konstrukcji plamy światła. Widać jak "zwykłe" lampki oślepiają idącą osobę, a tym samym użytkowników ruchu.
Ostatnio Cateye również zaczął przywiązywać wagę do tego aspektu. Wiele kompaktowych lampek diodowych tego producenta posiada optykę konstruowaną tak, aby marnować jak najmniej światła odpowiednio formując wiązkę.
Wygląda naprawdę fajnie
Kolejny ich produkt który nie jest (w jakimś stopniu) kopią Lupine, Dinotte czy Niterider-a.
Owszem, mogłoby być nieco więcej. Jednak pakiet rzecz wymienna. Można sobie zrobić na NCR'ach Panasonic i z czterech ogniw mieć niemal tą samą (6200mAh) pojemność. O sześciu nie wspominając.