Witam !
Dzisiaj chciałbym się podzielić z wami krótkimi spostrzeżeniami na temat tytułowej latarki, posiadam ją dopiero kilka dni więc proszę o nietraktowanie tego opisu jako pełnoprawnego testu.
Fenix E11 to latareczka z podstawowej, najtańszej serii Fenixów, choć jakością i użytecznością nie odbiega niczym od droższych i bardziej zaawansowanych modelów. Producent dodaje w zestawie krótką smyczkę na nadgarstek, zapasowy O-Ring oraz zapasową gumkę włącznika a całość zapakowana jest w zgrzewany blister.
Sterowanie:
Światełko posiada klasyczny klikacz z funkcją chwilowego włączenia. Działa ona w trybie on/off a tryby zmieniamy poprzez dokręcenie lub lekkie odkręcenie głowicy.
tryby :
1. 105lm czas działa 1h50min
2. 32lm czas działania 8h23min
budowa/ jakość wykonania:
Latareczka jak to większość Fenixów wykonana z "lotniczego" aluminium posiadająca twardą anodyzację typu III.
myślę że zgodnie z przysłowiem kilka zdjęć sprawnie zastąpi długie i nudne opisy


Fenix E11
generalnie latarka składa się z dwóch głównych części, korpusu mieszczące baterię AA oraz głowicy ale warto zaznaczyć że ponoć i dupkę z klikaczem można odkręcić.

Fenix E11
Przy zakupie owej latarki warto upewnić się czy dioda jest odpowiednio wycentrowana. Mnie trafił się egzemplarz prawie idealny

warto nadmienić że nie ma tutaj typowego reflektora, ale zamiast niego jest TIR czyli Total Internal Reflection. Tego typu soczewki w latarkach to dla mnie zupełna nowość więc nie będę się rozpisywać na jej temat, jedynie warto dodać że latarka ma niespotykany jak dla mnie wcześniej promień światła, świeci zarazem szeroko i rozproszenie oświetlając wszystko pod naszymi nogami a zarazem spore skupienie wiązki pozwala oświetlić dalsze obiekty. zasięgiem z pewnością bije na głowę mojego starego fenixa LD10 Q5 z reflektorem OP.

Fenix E11
Jako że posiadam jeszcze kilka innych latarek AA to myślę że warto było zrobić kilka zdjęć porównujących ich rozmiary

co by było łatwiej rozeznać się

od lewej: LD10 Q5, E11, D11.2, LD15

Fenix E11
średnia latarek, kolejność ta sama co wyżej.

Fenix E11

Fenix E11
Latareczka posiada fizyczne zabezpieczenie przed nieprawidłowym włożeniem baterii. Gwinty wykonane precyzyjnie i są one prostokątne co z pewnością wpłynie na ich trwałość.

Fenix E11
Dupka latarki wyposażona w sprężynkę, dzięki Bogu Fenix nie powtórzył tego zgniatacza baterii z LD15 i E15.

Fenix E11
Detale klikacza. Na guziczku mamy piękne logo Fenixa

I widać wcięcia dookoła guziczka które za pewne służą do odkręcenia dupki.

Fenix E11
w dupce mamy dwa slociki na pętelki, sznureczki i inne takie.

Fenix E11
Fenix E11 jeszcze raz


Fenix E11
Podsumowując... Jak na razie jestem baardzo zadowolony z tej latarki, dwa tryby i klikacz to wszystko czego trzeba od prostego świecidełka. Nie ma tu zbędnych trybów sos czy strobo których i tak byśmy pewnie nie używali. jakość wykonania nie budzi żadnych zastrzeżeń, anodyzacja jest równiutka i jednolita na całej powierzchni latarki a moletowanie spełnia swoją funkcję doskonale, znacznie poprawia chwyt a i operowanie trybami jedną ręką jest banalnie proste.Niektórzy pewnie przyczepią się że ma za mocny słaby tryb o zbyt krótkim czasie działania, inni powiedzą że przydał by się tryb niski i jeszcze jakiś pośredni, ale ta latarka moim zdaniem jest idealna, głównym założeniem producenta było zrobienie prostej, nieskomplikowanej latarki do użytku na co dzień. Tryb słaby jest wystarczający aby oświetlać sobie drogę przez całą noc ( 8h23min ) a mocny tryb jest odpowiednio mocny gdy chcemy poświecić dalej, ale nadal zachowuje rozsądny czas świecenia. Jak za tą cenę w jakiej można ją obecnie nabyć to brać i nie narzekać !
Pozdrawiam !
Piotr