Witam.
Nie nazywam tego tekstu recenzją – jestem amatorem jeżeli chodzi o latarki, chcę się podzielić pierwszymi wrażeniami z używania latareczki, która jest nowością na rynku. Nie będzie wykresów, koloru światła itp. Przepraszam też za jakość fotek, zwłaszcza tych nocnych

O tym mowa:

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l
Link do strony producenta:
http://www.jet-beam.com/links/pro/rrt0xml.aspxPierwsze wrażenie:
Latarkę dostajemy w całkiem ładnym pudełeczku kartonowym zamykanym na magnesik. W zestawie: latarka z redukcją, instrukcja, karta gwarancyjna, smyczka, klips, zapasowe oringi i gumka włącznika. Niczego nie brakuje, ale nie ma też się czym zachwycać, w komplecie z tańszymi latarkami też to wszystko znajdziemy.
Klipsa nie zamierzam używać, ale sprawdziłem, trzyma mocno i jest dobrze zaprojektowany.
Pierwszą rzeczą jaką chciałem zrobić zaraz po otwarciu było pozbycie się redukcji i spotkała mnie niemiła niespodzianka. Zacząłem rozkręcać Raptora, część tylna poszła gładko, ale samej redukcji za nic nie mogłem odkręcić. Kombinowałem przez kilkanaście minut i nic, gwint się zaciął. Nie chciałem użyć drastycznych środków ale w końcu musiałem przytrzymać redukcję kombinerkami (przez chusteczkę) i poszło, niestety operacja ta pozostawiła „pamiątkę” na redukcji w postaci dwóch otarć. Na dodatek już po opadnięciu emocji zaczął mnie szczypać palec – okazało się, że przy tych kombinacjach przeciąłem się i nawet tego nie poczułem


JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l
Wykonanie:
Sama latarka wykonana jest solidnie, nie ma się do czego przyczepić. Oczywiście wygląd jest rzeczą gustu, ale myślę, że większości się spodoba. Szkoda, że nie wygospodarowano gdzieś centymetra długości bo 10cm to jednak sporo na EDC. Trochę nie pasuje mi pierścień sterujący. Niepotrzebnie pogrubia w tym miejscu latarkę i wygląda jakoś plastikowo, za to łatwo go wyczuć i dzięki wzorowi jaki posiada Raptor nie toczy się po stole. Jeszcze jedno – nieco przeszkadza mi wyważenie latarki – za ciężki przód w stosunku do reszty.

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l
Redukcja.
Producent dodaję redukcję, która umożliwia założenie zwykłego akumulatorka AA. Według mnie jest to kompletnie zbędne. Po pierwsze chyba nikt nie wydaje 450 zł na latarkę, żeby potem oszczędzać na zasilaniu - zwłaszcza, że na AA latarka daje połowę mocy. Po drugie jeżeli argumentem ma być to, że baterię AA łatwo kupić to też się nie zgadzam bo potrzebna jest redukcja. Jeżeli mam na wszelki wypadek nosić redukcję to równie dobrze mogę nosić zapasową baterię. Po trzecie z redukcją latarka robi się naprawdę długa.

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l
Włącznik, pierścień czyli jak sterujemy.
Włącznik latarki działa zarówno chwilowo przez lekkie naciśnięcie jak i na stałe przez całkowite naciśnięcie, chodzi lekko i przyjemnie. Jest schowany w dupce tak, że można Raptora postawić jako świeczkę. Samą moc regulujemy pierścieniem na obudowię. W pozycji neutralnej latarka jest wyłączona mimo wciśnięcia włącznika. Ruch w lewo włącza stroboskop, ruch w prawo włącza światełko od minimum do maksimum. W neutralnej pozycji wyczuwalny jest wyraźny „dołek”, zakres do max to jakieś ¾ obrotu. Oczywiście trudno sobie wyobrazić wygodniejszy sposób sterowania latarką jednak moim zdaniem zakres ruchu mógłby być krótszy (1/2 obrotu) a pierścień powinien chodzić z nieco większym oporem. Zbyt krótko mam latarkę aby stwierdzić czy sama się przestawia w kieszeni ale obawiam się, że jest taka możliwość, po kilku tygodniach w kieszeni wszystko się okaże. Obmacywałem Sunwaynama z podobnym sterowaniem i tam bardziej mi się to rozwiązanie podobało.

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l
Czas pracy.
Producent podaje, że w trybie max na akumulatorku latarka powinna świecić przez 20 minut. Moja świeciła przez 18, ale akumulatorek nowy (AW), pierwszy raz naładowany i po naładowaniu leżał jakieś 2-3 tygodnie więc po 2-3 cyklach ładowania i świeżym naładowaniu pewnie da się świecić przez 20 minut. W trybie max po kilku minutach latarka jest już całkiem gorąca, ale plus za dobre rozprowadzenie ciepła – praktycznie cała latarka jest równo ciepła.
Jak to świeci ?
Na początek - żeby było wszystko jasne. Od roku EDCuję Quarka 123, który według producenta daje 206 lumenów i ma ten sam typ reflektora. Niedawno dzięki pass around na Knives.pl miałem okazję pobawić się Predatorem który daje 500 lumenów ale ma gładki, głęboki reflektor. Od Raptora oczekiwałem czegoś prawie jak Predator – przecież to 550 lumenów tylko reflektor inny. Na początku nieco się rozczarowałem bo jednak do Predatora daleka droga. Po pierwszym oświeceniu sąsiednich dachów i niezbyt wesołej minie postanowiłem wrzucić Raptora do kieszeni i korzystać z niego tam gdzie do tej pory używałem Quarka. Szybko okazało się, że jednak światełka jest naprawdę dużo więcej a wygoda sterowania pierścieniem jest nieoceniona.
Zdjęcia z mojego okna. Kolejno: dzień, ciemność, Quark 123 max, Raptor max

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l

JetBEAM Raptor RRT-0 XM-l
Podsumowując.
Latarka naprawdę fajna, ale na imieninki mam dostać Sunwaymana, który daje tyle światła co mój Quark, jest sterowany pierścieniem i tylko o 3mm większy od Quarka więc Raptor może się nie utrzymać w kieszeni.