Postaram się więc nieco porównać.
Po pierwsze rozmiar i kształt - bardziej podoba mi się w NDI smukła (zauważalnie węższa) sylwetka, brak klipsa. Dodatkowo w wersji AA Quarka przeszkadza mi nieco przewężenie korpusu w stosunku do głowicy i włącznika - jest to bardzo wygodne w wersjach na 2xAA lub dwie CR-ki ale przy AA nie jest to wygodne dla mnie.
Na plus Quarka jest mocniej wystający włącznik - skoro i tak nie stoi na ogonku to niech będzie wygodnie włączalny...
Dioda - w Quarku mam XP-E R2 a w NDI jak pisałem różne: XR-E R2, XR-E Q5 i Golden Dragon. Quark ma najładniejszą barwę. Najbardziej neutralną - ale tak
prawdziwie neutralną dla mnie a nie idącą w kierunku ciepełka jak to niektórzy lubią. Gdybym dorwał NDI z taką diodą to byłbym jeszcze bardziej zadowolony
Quark ma niezłe skupienie - co kto woli, ja w typowym EDC wole jednak mocniej rozproszone (bez przesady jednak) światło jak w R2 lub Q5 NDI - często muszę zaświecić z bliska do środka jakiegoś urządzenia i nie lubię wtedy skupionego, odbijającego się promienia - zwykle świecę tak by przedmiot był oświetlany nie środkiem promienia - tu na plus dla NDI.
Dioda Golden Dragon ma ładną barwę ale jest za mocno skupiona... A szkoda...
Stabilizacja czasu pracy jest dla mnie idealna w NDI z XR-E Q5 - popatrz
na te wykresy - tylko weź pod uwagę że porównujemy względne wartości - krótszy czas świecenia Quarka na 14500 wynika z większej jasności. Ja lubię mieć tylko nieco wyższą lub porównywalną (w stosunku do Eneloopa) jasność z ogniwem 14500 za to bez znaczącego skracania czasu pracy.
Quark jest dla mnie bez sensu przy zasilaniu z 14500. Przy zasilaniu Eneloopami zachowuje się dość przyzwoicie jak na ten rodzaj zasilania (jedno ogniwo AA).
W tej konkurencji przegrywają zarówno Quark jak i NDI z GD. Wygrywa jak dla mnie NDI z Q5 (wystarczający czas i stabilność) lub NDI z R2 (jasność i stabilność).
Interfejs - no tu dochodzimy do bardzo indywidualnych potrzeb. Mam tyle rożnego sprzętu że już zdążyłem sie przekonać, że w codziennym użytkowaniu, w pracy i w domu, najbardziej potrzebne mi są zazwyczaj dwa tryby - maks i zdecydowanie niższy. Tu wygrywa jak dla mnie NDI - szybki i nieprzestawialny maks przy skręconej głowicy i "ciągły" wybieralny tryb przy rozkręconej, w połączeniu z szybkością zmiany - jeden (ewentualnie dwa w celu przełączenia kierunku zmiany jasności) obrót / powrót bez kręcenia kilka razy głowicą, czekania jak w Quarku na rozpoczęcie sekwencji, klikania w celu wyboru trybu, czekania na zatwierdzenie w celu zapamiętania... uffffff....... Tu zdecydowanie wygrywa NDI bo na co dzień szybko ustawiam sobie tryb niższy na około 40% a wieczorkiem przestawiam na absolutne minimum by mnie nie oślepiło światło w nocy. Robię to szybko i bezboleśnie, w Quarku byłoby to niemożliwe. Byłbym jednak szczęśliwy gdyby w NDI nie było strobo... ale nie ma ideałów niestety

Dla mnie NDI jednak jest wygodniejsze i bardziej przyjazne. Quark wygrałby być może w wersji na dwa AA ale przy "paskowym EDC" jednak nie ma dla mnie szans

Choć lubię generalnie Quarki...
A swoją drogą wspomnę też o drugiej latareczce którą po dłuższych testach wybrałem jako takie nieco większe "kurtkowo / plecakowe EDC" - to EagleTac P100C2. Jeśli kiedyś spróbujesz poużywać światełka na dwie CR-ki to przekonasz się, że dostajesz dużo więcej mocy i czasu pracy przy bardzo kompaktowych rozmiarach w stosunku do 1xAA. Po prostu spróbuj

Edit:
Odpowiadając na pytanie dodatkowe - trwałość / jakość pracy głowicy w obu przypadkach porównywalna moim zdaniem przy właściwej konserwacji. Ja smaruję gwinty / oringi smarem silikonowym (lekko...) i nie widzę problemów. Miałem przy nieco innej wersji Quarka (na jedną CR-kę) problemy z włącznikiem i trochę zapieczonymi gwintami po 2 miesiącach leżenia, ale dało się to zwalczyć.