Witam serdecznie , jestem tu nowy więc od razu chciałem się przywitać i napisać kilka słów o sobie. Mam 25 lat mieszkam w Olkuszu i ostatnio moim nowym zainteresowaniem są latarki. Jako młody chłopak też się tym interesowałem lecz z biegiem lat pasja przeminęła , by powrócić teraz.
Od dawna także interesuję się elektroniką więc myślę że mała modyfikacja tej zabaweczki nie będzie wielkim wyzwaniem.
Oto latarka którą kupiłem
http://allegro.pl/latarka-led-xr-e-q5-cree-zoom-3-tryby-alu-police-i1525633986.html Teraz gdy już wszyscy skończyli się śmiać powiem co o niej sądzę i co chciałbym zmienić. Większość latarek ledowych z którym i miałem styczność do tej pory wypada słabo w porównaniu do tej , pewnie dlatego że została w niej użyta inna dioda. Świetnie mi pomaga do poruszania się po ciemku w domu. Strumień światła skierowany na sufit daje zadowalające oświetlenie . Testowana z balkonu w mieście skutecznie oświetliła oddaloną o 70 metrów szkolę. Nie testowałem jej w terenie więc na ten temat nie mam informacji. Jakość wykonania wydaje się być dobra , ale podzespoły z których została wykonana już nie. Tani pstryczek pewnie nie przeżyje 500 pstryknięć , soczewka z plastiku już porysowana.
Zasilanie latarki już zmieniłem na akusa 18650 2400mah. Wystarczyło tylko wywalić dwa plastiki z zakrętki tak aby został sam pstryczek , który zaleje jakimś klejem , gdy już wymienię go na jakiś lepszej jakości. Teraz do wymiany będzie dioda , myślałem o czymś takim :http://allegro.pl/dioda-3-w-cree-xr-e-q3-z-demntazu-na-mpcb-star-i1519416283.html
czy to dobry wybór ? Czy bez żadnego drivera ma to sens , czy lepiej do kupić ? Na driverach się nie znam więc polećcie mi coś.
Aha i jeszcze jedno w tej latarce jest tak że prócz punktu świetlnego generuje w okół niego niepotrzebne halo , drażni mnie to. Da się to jakoś temu zaradzić? wydaje mi się że to wina reflektorka w kształcie kapsla od piwa z dziurką na diodę. Czekam na wasze opinie i pozdrawiam.