No i doczekałem się. Od dawna zastanawiałem się nad porządnym EDC i nad modem maga, który w poprzedniej wersji w ogóle mi nie podpasował (SSC P4 ster z grupami trybów, fabryczny ref, szybka z powłokami)
Mariusz przyszedł z pomocą i mamy:
1. EDCową latarką została iTP SC2 z racji wymiarów i sterowania głównie. Ref wyrzucony, nie przyda się. Zamiast niego kolimator LXP 13*, dioda to XP-G R3 4C, świetny odcień, prawie jak ciepła zebra. Rozkład światła z tego cuda mnie osobiście powalił. W maksymalnym trybie oświetla wszystko przed oczami na odległości 50m i to równiutko, nic nie jest pominięte. Przy użyciu najniższego trybu można spokojnie spacerować po lesie, jednak przydałby się jeszcze niższy, bo np w domu przy zupełnej ciemności, low świeci zdecydowanie za mocno. Zaskoczył mnie zasięg tej latarki, myślałem, że będzie tragedia, a tu jest całkiem nieźle. Szczególnie dobrze w gęstrzym lesie gdzie throw nie specjalnie się przydaje.
2. MAG 2D, XP-G R4 3C, ster Edima 1.4A, miedziano-aluminiowy radiator, oryginalny ref, szybka z powłokami, uniwresalne zasilania - koszyki 6xAA, 2xD li-ion, 2x 18650, czyli najpopularniejsze zasilanie (prócz cr123) uznaje. Wrażenia są takie, że spot mimo, że lekko koślawy to bardzo praktyczny. Dobrze skupiony i z lekka obwudką. Daje moim zdaniem wybitny zasięg. 300m to spokojnie bardzo użyteczna odległość przy której latarka WYRAŹNIE oświetla obiekty, do tego neutrnym światłem, które jest o wiele przyjemniejsze niż we wszelkiego typu zimnobiałych throwerach. W praktyce zniekształcenia spota w ogóle nie przeszkadzaja, widać to tylko przy świeceniu na ścianę z małej odległości. Dodam, że mag ma jedyną słuszną ilość trybów jaką może posiadać szperacz czyli 2 -> 1 - świeci, 2 - nie świeci

Zdjęcia i pomiar czasów pracy (ew prądów z aku) porobię na tygodniu, bo czekam dopiero na aparat. Polecam kolimator 13* jako świetne EDC każdemu, dla kogo zasięg nie jest priorytetem (pomysł zaczerpnąłem od SF L1 Diabełka - dzięki).
Jak ktoś nie wie co zrobić ze starym magiem, to właśnie jest rozwiązane podane na tacy.