Nie wiem co 4Sevens miało na myśli w poście #10, ale wg. mnie chodzi o to, że 5A to chwilowa szpilka z ogniwa i PCB musi to wytrzymywać. Zasilając diodę prądem rzędu 4,5-5A taki runtime (o czym niżej) z 26650 jest nierealny.
To co jest na wykresie to nie jest dosłowny wykres regulacji, tylko zależności mocy od automatu "thermal management" w czasie. Inaczej mielibyśmy runtime ~2:15 (miedź) i ~2:30 (alu) do 50%.
Tak czy siak - skąd te 90 minut? Wychodzi na to, że latarka odpalana na maksymalnie 3 minuty i studzona przez kilka kolejnych. I tak te 90 minut łącznie uzbieramy.
Podsumowując - pewnie będzie z tego moc, ale latarki można używać w maksie tylko 3 minuty (oczywiście zależnie od temperatury otoczenia). Potem mamy zjazd w dół na tyle na ile "thermal management" pozwoli. W zimę pewnie pozwoli na więcej. Latem może być kiepsko.
Z wykresu wynika, że z poziomu ~50% latarkę można odpalić ponownie w maks, ale w przypadku wersji alu będziemy mieli wzrost do ~70% mocy maksymalnej. W przypadku miedzi mniej (i o to tyle szumu?). Istotne jest przy jakiej temperaturze otoczenia przeprowadzano ów pomiar. No ale tego nie wiemy.
Generalnie koncepcja jest logiczna. Jeśli robi się produkt masowy, to przy takich gabarytach i mocy w maksie, musi być idioto-odporny. Inaczej nie daliby rady z obsługą gwarancyjną.
