Latarkę otrzymałem na testy dzięki uprzejmości producenta Predatora - Armytek.
Drapieżnik, wyprodukowany na Japońskich i Amerykańskich podzespołach przy współpracy ze specjalistami, myśliwymi i siłami specjalnymi z całej Europy


Predator R5, mały drapieżnik :)
tak tak, to są ślady drapieżnika 
Predatora można zamówić na Cpf-mp -
http://www.cpfmarketplace.com/mp/showthread.php?242851-Armytek-Predator.-New-2nd-generation-of-LED-flashlights.-FULL-current-stabilization.
lub skontaktować się przez forum z użytkownikiem ArmyTek

Trochę danych od producenta, a właściwie "smaczków" jakimi nas zachęca do tej latarki.
- Dioda Cree XP-G zasilana 1.5A (R5 1C tint)
- Latarka wyposażona w elektronikę drugiej generacji
- 3 rodzaje stabilizacji: pełna stabilizacja (FULL), z powolnym spadkiem jasności (SEMI) schodkowa stabilizacja (STEP).
- Pełna stabilizacja prądowa już przy jednym ogniwie 18650 na wszystkich trybach
- Specjalnie zaprojektowany reflektor dla Cree XP-G
- Możliwość wyboru ilości trybów jak i ich jasności
- Możliwość wybory napięcia zasilania a co za tym idzie korzystanie z niezabezpieczonych ogniw
- Tryb maksymalny można używać ciągle, nie ma ograniczeń
- O-ringi jak i gwinty są nasmarowane smarem Nyogel 760G ( bardzo dobry smar !) do zestawu dołączono tubkę 5gr.
- Niski tryb Firefly 0.1lm z czasem działania 100dni
- Brak widocznego efektu PWM nawet w najniższych trybach!
Latarka przychodzi w tekturowym pudełku.

Predator R5, mały drapieżnik :)

Predator R5, mały drapieżnik :)
pudełko jak pudełko - żadnych fajerwerków typu walizeczka Olighta
w kartoniku znajdziemy:
latarkę

Predator R5, mały drapieżnik :)
pokrowiec który można zaczepić na wiele sposobów, do paska, plecaka czy co tam jeszcze sobie wymyślimy, sprawia solidne wrażenie, dobrze uszyty, latarka wchodzi z lekkim oporem - na pewno nie wypadnie


Predator R5, mały drapieżnik :)
smyczka z karabinkiem i stalowym kółkiem - powiedzmy, że spełnia swoje zadanie

Predator R5, mały drapieżnik :)
smar Nyogel - używałem go wcześniej, bardzo dobre smarowidło, zalecane zwłaszcza tam, gdzie mamy gołe aluminiowe gwinty


Predator R5, mały drapieżnik :)
zapasowa gumka włącznika i dwa O-ringi - dlaczego tylko dwa

?

Predator R5, mały drapieżnik :)
Pierwsze wrażenia po wyjęciu latarki z pudełka - co to za anodyzacja

? Matowa, przyjemna w dotyku baa powiedziałbym nawet, że całkiem dobrze się ją trzyma w dłoni, powłoka jest "szeleszcząca"

wystarczy posmykać palcami po niej - szeleści

Powłoka jest idealna na całej powierzchni, nigdzie nie widać odbić czy odprysków - dobra robota!
Test na wytrzymałość zaliczony, ostrze scyzoryka ( Victor inox ) nie zadrapało powłoki. Po ostrzu zostały tylko wybłyszczenia na matowej powierzchni

tym samym ostrzem potraktowałem inną znaną latarkę z HAIII - niestety anodyzacja się poddała ... widać prześwity aluminium


Predator R5, mały drapieżnik :)
Warto wspomnieć jeszcze o powłoce jaką pokryto koronkę, klipsa i pierścień dookoła włącznika - jest to wg. producenta diamentowa powłoka ( można wybrać dwa kolory, złoty i srebrny ) być może jest to jakaś odmiana DLC ( diamond like coating ) ci, którzy mieli z nią do czynienia wiedzą jak trwała potrafi być
Tuba uszczelniona dwoma O-ringami z każdej strony - woda nie ma szans, uszczelki są dobrze dobrane chociaż wieczorne spacery w mrozie powodowały, że głowicą kręciło się z wyczuwalnym oporem. Zawsze się czepiam gwintów

no cóż, tak już mam, że lubię masywne dobrze nacięte. W predatorze mamy do czynienia z gwintem M22 x 1, ładnie i czysto nacięty, nic nie szura przy skręcaniu czy zmianie trybów, od strony dupki jest anodyzowany dzięki czemu możemy lekko odkręcić i zabezpieczyć latarkę przed przypadkowym włączeniem

Predator R5, mały drapieżnik :)
od strony głowicy gołe aluminium

tu można wyczuć większy luz niż na anodyzowanej stronie

zbyt słabe odkręcenie głowicy może doprowadzić do tego, że po dociśnięciu głowicy do tuby może nam się zmienić tryb, miałem okazję się o tym przekonać w nocy - zostawiłem latarkę w trybie firefly, obudziłem się i odpaliłem, musiałem złapać jakoś niefortunnie za głowicę co doprowadziło do tego, że na moment docisnęła się do tuby i przeskoczyła z firefly na strobo

nocne widzenie poszło się ...

Predator R5, mały drapieżnik :)
Głowica skrywa w sobie głęboki reflektor, na jego dnie spoczywa idealnie wycentrowana xp-g r5 1c - ciekawe, 1c powinien dawać czyste białe światło - moja ma "słoneczny odcień"

a może mam żółto/zielonkawą S2

pojęcia nie mam ale odcień bardzo mi odpowiada

. Szkiełko ma powłoki - mienią się bardzo ładnie. Całość czysto złożona, nie widać kurzu czy innych brudów na powierzchni reflektora czy szkiełka.

Predator R5, mały drapieżnik :)
Druga strona skrywa elektronikę, producent chwali się, że jest to druga generacja sterowników latarkowych

Obsługa wydaje się skomplikowana ( zwłaszcza po pierwszym kontakcie z instrukcją napisaną w PDFie

)

Predator R5, mały drapieżnik :)
Tak na prawdę programowanie jest bajecznie proste, postaram się trochę rozjaśnić na czym ono polega i jakie daje nam możliwości.
Mamy do dyspozycji dwie linie.
1 - głowica dokręcona
2 - głowica poluzowana
pierwsza linia jest fabrycznie zaprogramowana i ma 3 tryby ciągłe ( 7lm, 100lm i 500lm ), w pierwszej linii możemy zmienić ilość trybów od 1 do 10, jasności mogą być również zmieniane, od 7lm po 500lm, tu możemy mieć jedynie tryby ze stałą jasnością - żadnych mrugaczy

Zmiana trybu polega na szybkim odkręceniu/dokręceniu głowicy. żeby zmienić jasność danego trybu musimy: uruchomić latarkę w trybie który chcemy zmienić, poluzować głowicę na więcej jak 1s ( latarka wejdzie w drugą linię ) wtedy dokręcamy głowicę i wyłączamy/włączamy klikiem - latarka zacznie zmieniać jasność, przy 25%, 50%, 75% i 100% zamruga dwa razy, żeby zapamiętać ustawienie trzeba odkręcić/dokręcić głowicę - proste ? pewnie, że proste
linia druga, ma fabrycznie zaprogramowane dwa tryby - firefly i stroboskopo - żeby na nią przejść musimy poluzować głowicę, jeżeli latarka jest zapalona zmiana dokona się po 1s, jeżeli latarka była używana w pierwszej linii ( głowica dokręcona ) możemy ją wyłączyć i przed kolejnym włączeniem poluzować - zapali się momentalnie w drugiej linii
druga linia daje nam większe pole do popisu, tu możemy spersonalizować działanie elektroniki do własnych potrzeb
wejście do menu - zapalamy latarkę, dokręcamy głowicę i czekamy 1s ( wejdzie w pierwszą linię ) momentalnie odkręcamy głowicę i wyłączamy/włączamy klikiem - jesteśmy w menu
w menu mamy 7 pozycji, pozycja nr. mruga 1 raz, szybkie wyłączenie/włączenie latarki klikiem powoduje przejście na pozycję nr.2 - latarka mruga dwa razy itd. aż do pozycji 7, wejście do danej pozycji odbywa się poprzez szybkie dokręcenie/odkręcenie głowicy
1 - tu możemy sobie wybrać tryb taki jak stroboskop, firefly, beacon, sos, lub tryb ze stałą jasnością
2 - tu możemy zresetować latarkę i wybrać jeden z fabrycznie zapisanych nastawień - Military ( jest włączony defaultowo ) lub outdoor ( linia pierwsza 350lm, 65lm, linia druga stroboskop, 7lm, firefly, stabilizacja schodkowa )
3 - tu możemy wybrać ilość trybów dla pierwszej linii, po wejściu w tą opcję latarka zaczyna mrugać jeden raz - przerwa - dwa razy - przerwa trzy razy - itd. aż do 10ciu np. chcemy mieć w pierwszej linii 5 trybów - czekamy aż zacznie mrugać 5razy, odkręcamy/dokręcamy głowicę i tyle

ustawione.
4 - tu wybieramy ilość trybów dla linii drugiej, sprawa wygląda tak samo jak w przypadku pierwszej z tym, że maksymalnie mamy 5 błysków/trybów np. chcemy mieć 3 tryby, firefly, stroboskop i jeden dodatkowy powiedzmy sos, wchodzimy w 4 opcje, czekamy na 4 błyski, dokręcamy/odkręcamy głowicę - mamy 3 tryby, teraz wchodzimy w 3 tryb, odpalamy znowu meny, wybieramy pierwszą pozycję ( jeden błysk ) wchodzimy, wybieramy sos ( latarka nadaje sos ) odkręcamy/dokręcamy głowicę i już, po strachu

mamy 3 tryby w drugiej linii
5 - tu możemy wybrać napięcie zasilania, elektronika przejdzie w stan alarmowy jeżeli rozładujemy akumulato, do wyboru mamy:
2x123 - latarka mruga raz, brak krytycznego poziomu napięcia, baterie zostaną rozładowane do zera

1x18650 - latarka mruga dwa razy, poziom krytyczny 2.8v
2x123 RCR - latarka mruga 3 razy, poziom krytyczny 5.6v
1x18650 LifePo4 - latarka mruga 4 razy, poziom krytyczny 2.5v
6 - tu możemy wybrać rodzaj stabilizacji
- pełna stabilizacja, latarka mruga 1 raz
- powolny spadek jasności, latarka mruga 2 razy
- stabilizacja schodkowa, latarka mruga 3 razy
7 - tu możemy włączyć/wyłączyć pamięć trybów
- aktywacja pamięci dla obu linii, latarka mruga 1 raz
- wyłączenie pamięci w pierwszej linii, latarka mruga 2 razy
- wyłączenie pamięci w drugiej linii, latarka mruga 3 razy
- wyłączenie pamięci dla obu linii, latarka mruga 4 razy
Walka z nadwagą ? tuba wewnątrz ma wybrany materiał

Predator R5, mały drapieżnik :)
Dupka jest zabezpieczona stalową koronką, jest dziurka - możemy doczepić stalowe kółko

nie da się postawić jej jako "świeczki"

Predator R5, mały drapieżnik :)
Klik pracuje dość ciężko, po rozkręceniu okazuje się, że jest to znany i lubiany pstryczek, większość firm z nich korzysta, jak widać tu też nie żałowali smaru

sprężynka ma przylutowany krążek - koniec z podrapanym/uszkodzonym pcb w akumulatorach


Predator R5, mały drapieżnik :)
Za cięższą pracę klika odpowiada gumka, gruba i całkiem długa - przechodzi przez stalową koronkę i pierścień który dokręca klika powoduje to to, że podczas wciskania guma nie ma gdzie się rozejść


Predator R5, mały drapieżnik :)

Predator R5, mały drapieżnik :)

Predator R5, mały drapieżnik :)
Co ciekawe, w gumce siedzi mały, aluminiowy krążek

- jakby go wywalić a gumkę zastąpić odpowiednio niższą - latarke dałoby się postawić jak świeczkę

Predator R5, mały drapieżnik :)
Zrobiłem pomiary dla 3 stabilizacji, mierzyłem tryby dostępne na dokręconej głowicy ( fabrycznie ustawione )
Pełna stabilizacja:
18650 z ładowarki
high 1.46A i 15300 luksów/m
med 230mA i 3200 luksów/m
low 20mA i 200 luksów/m
18650 mający w spoczynku 3.7v
high 1.84A i 15000 luksów/m
med 240mA i 3390 luksów/m
low 23mA i 200 luksów/m
2 x 123SF
high 1.1A i 15000 luksów/m
med 150mA i 3230 luksów/m
low 25mA światło mruga
stabilizacja ze spadkiem jasności:
18650 z ładowarki
high 1.46A i 15300 luksów/m
med 225mA i 3100 luksów/m
low 23mA i 200 luksów/m
18650 mający w spoczynku 3.7v
high 0.9A i 13300 luksów/m
med 200mA i 3010 luksów/m
low 24mA i 200 luksów/m
2 x 123SF
high 1.050A i 14670 luksów/m
med 149mA i 3100 luksów/m
low 25mA światło mruga
stabilizacja schodkowa:
18650 z ładowarki
high 1.46A i 15280 luksów/m
med 222mA i 3230 luksów/m
low 22mA i 200 luksów/m
18650 mający w spoczynku 3.7v
high 990mA i 13700 luksów/m
med 240mA i 3310 luksów.m
low 20mA i 190 luksów/m
2 x 123SF
high 1.05A i 1460 luksów/m
med 153mA i 3100 luksów/m
low 25mA światło mruga
Kilka uwag na koniec
Przed odpaleniem firefly latarka błyśnie na sekundę czymś w rodzaju 7lm

troszkę mi to przeszkadza w nocy, można na moment zamknąć oczy czy zasłonić reflektor ...
niektórym może doskwierać brak trybu między firefly i 7lm - firefly jest dostępny jedynie w drugiej linii i jest to jak by tryb specjalny - nic z nim nie możemy zrobić poza włączeniem, tryby ciągłe można regulować w zakresie od 7lm do 500lm - czyli mamy dziurę w najniższym zakresie

osobiście problemu nie widzę ale wiem, że są już inni użytkownicy, którym to przeszkadza

troszkę ciężko się klika
miałem cichą nadzieję, taka wisienka na torcie - masywne dobrze spasowane gwinty

no cóż, nie można mieć wszystkiego ...
elektronika daje duże pole do popisu, możemy sobie poustawiać tryby jak nam pasuje

staranne wykonanie, przyjemna w dotyku anodyzacja, w dodatku mocna ta anodyzacja

koronka ze stali nierdzewnej zabezpieczająca głowicę jak i dupkę latarki, zabezpiecza w razie upadku - tak jak lubię
klips - sprawia wrażenie delikatnego, łatwo się z niego korzysta, umożliwia zawieszenie latarki głowicą w dół lub górę
W drugiej części będą fotki ze świecenia
