Akurat tak się złożyło, że trafił mi się recenzowany egzemplarz.
Po kilku godzinach mogę powiedzieć, że to jest to czego szukałem

Ale:
- tryby - faktycznie robi się 4, choć mi to nie przeszkadza, pewnie kiedyś będzie mnie wkurzać, ale na razie nie mam powodów do ciskania się
- w ręku leży spoko, choć mogłaby być ciut grubsza; jej cienkość jest także plusem - noszenie w kieszeni jest łatwe i bezproblemowe, no i nikt nie podejrzewa, że cierpimy na permanentną erekcję

- ustawiona na max - fajnie podgrzewa łapy, w sam raz na tą porę roku

- promień - na EDC w sam raz: dość szeroki, ale zasięgu ładnych kilkanaście metrów też ma

Wkurzające z bardzo bardzo bardzo bliska są niewielkie ciemne pierścienie na strumieniu
- klips - spróbuje coś dopasować, ale na ulotce jest też wersja z klipsem

- do klika nie można mieć łap jak bochny chleba, bo włączyć będzie baaaardzo trudno; późniejsza zmiana trybów - bez problemów, nawet przy paluchach jak serdelki
- trybów jest od cholery i jeszcze trochę - nie dość że główne trzy, to każdy można ustawić jak się chce pod względem siły strumienia, choć trzeba być szybkim; bonusem, o czym mar nie wspomniał są chyba ze 3 zyliardy sosów, psychodelicznych strobów i lokalizatorów w przynajmniej dwóch jasnościach

Tyle na początek, zobaczymy jak się bedzie sprawować.
PS. Nie podoba mi się puszka w której przyszła świeczka. Kojarzy mi się z chińskimi laserami z targu - wolałbym jakieś ładne kartonowe pudełko - ale to tylko moje "misię"
