Pozwolę sobie też wyrazić moje zdanie o tej latarce. Zdanie będzie subiektywne z elementami bardziej obiektywnego porównania wykonania (bo przecież nie światła) do Mini Maglite 2AA.
WykonanieWygląda ładnie...
Niby estetycznie wykonana i chyba solidnie. Jednak trochę mnie zdżaźniło piszczenie i niemiłe uczucie przy próbach kręcenia zoomem (którego faktycznie niestety nie ma), piszczy to, element kręcony kręci się zbyt łątwo (boję się, ze jak jest już trochę odkręcony to dalej się będzie sam odkręcał i odleci, albo przynajmniej zmieni ustawienie). Tutaj porównuję do Maglite Mini 2AA w któym był o wiele fajniejszy gwint (nie piszczał i nie było czuć takiego luzu) i uszczelka, która dawała duży opór i trzymała by się nic samo nie kręciło (nieraz opór był zbyt duży, i było trzeba smarować, ale to inna bajka). Oczywiście jak już zapamiętamy, że zoomu NIE MA to nie będziemy nim kręcić i nic piszczeć, ani odkręcać się nie będzie.
Gwint sterownika/baterii <edit> Chyba trochę tutaj zbytnio narzekałem, dziś przykręcanie tego czegoś szło mi bez problemów </edit>
W MiniMaglite 2AA zakręca się baterię o wiele fajniej, tutaj zanim gwint chwyci już mamy opór styków (sprężynowych), co utrudnie odpowiednie trafienie gwientem na miejsce i przykręcenie... Ale nie jest bardzo źle, ale nie jest idealnie.
Plastikowe (łątworysujące) cienkie szkiełko, jak w MiniMaglite, ale tam dało się je wyjąć przez rozkręcenie wyczyścić, tutaj takiej możliwości nie ma, no chyba, że da się od tyłu wyjąć reflektor jakoś, ale na siłę nie próbowałem.
Wykorzystanie AAA, Maglite (z tego co wiem) zawsze robił latarki praktyczne, takie pod strzechy, tzn. zasilane standardowymi bateriami dostępnymi w każdym kiosku czy stacji benzynowej, czy to dobre? - kwestia gustu (a o gustach...)
Jeszcze co do zasilania, to w MiniMaglite podobało mi się, że (na tamte czasy) bardzo długo świeciła, na Aku trzymała chyba z 6-10 godzin świecenia, tak, że pod namiot była świetna (dla mnie). Tutaj z czasem świecenia też jest dobrze (mimo, że po tych 4-6 godzinach to się tylko żarzy i starcza pewno na oświetlenie namiotu

) Chodzi, mi o to, że dla niektórych długi czas słabego świecenia może być plusem, a nie jestem pewien czy wszystkie latarki mocniej świecące, na specjalistycznych ogniwach litowych czy jakiś tam mogą tak długo świecić.
Jak to świeci?
Światło jest bardzo skupione (rzecz gustu i zastosowań), do wyszukiwania czarnych kotów w krzakach z 15-10m bardzo dobra

(sprawdzone), Do oświetlania czubków drzew z kilkudziesięciu metrów też super
Tutaj mogę postawić tezę, że typ baterii nominuje ją do latarki pod strzechy, taką dla mamy, babci i dziadka, niestety strumień światła nie wydaje mi się by pasował do takich domowych zastosowań. Tak, że nie za bardzo rozumiem do kogo miała byś skierowana ta latarka. No ale to chyba już inni tutaj też wyrazili, więc chyba nie ma co dyskutować
Sterowanie grawitacyjneTo może zacznę od przycisku - całkiem wygodnie się go wdusza kciukiem w pozycji "taktycznej" (z latarką przy twarzy), w innej (chcąć nieść na opuszczonej ręce i oświetlać drogę) przycisk wygodniejszy byłby w klasycznym miejscu z przodu. Przycisk chodzi bardzo miło dla palca i ucha.
Sterowanie grawitacyjne... Ja bym wolał jakieś pierścienie na korpusie w wygodnym miejscu do obrotu i zmiany trybu. No ale to by było trudniejsze konstrukcyjnie (żeby działało przez lata), niemniej to bym wolał. Dlaczego? Bo w ciemnościach to nawet z regulacją jasności miałem problem (po prostu trudno mi było kciukiem bez widzenia wskazać kiedy jest u góry ten mały dzyndzelek) i często przypaskiem włączałem stroboskop zamiast regulować jasność. Z wyborem innego trybu po ciemku to tragedia. nawet jak bym pamiętał ich kolejność to wątpię bym w nie trafił... Mogli jakieś kropki kreski zrobić wystające ze sterownika i możliwe do wyczucia palcem. ale i wtedy wybór z 5 trybów do za dużo, jak by były 4 to by było sensowniej.
Ogólnie dobrze, że wypuścili XL50 bez tych bajerów i taniej

(i więcej światła!)
TrybyIMO sensowny i przydatny jest tylko płynna zmiana jasności (DIM) z bardzo małą jasnością minimalną. Na najniższej mocy świeci bardzo słabo, co ja oceniam na PLUS - nie raz wkurzały mnie latarki, których się nie dało wystarczająco ściszyć by nie raziły przy czytaniu czegoś itp.
Reszta dla mnie bez sensu - tylko do zabawy i utrudniania używania - o czym dalej.
Tryb Nite (przygasanie gdy się nie rusza) - oprócz zabawy nie mogę znaleźć praktycznego zastosowania

(gdyby tak to się po ruszeniu rozjaśniało do ustawionego wcześniej poziomu (ogólnego w DIM) to może do namiotu, albo gdyby gasła całkiem, to jako alarm, a tak to przygasa ale trochę świeci, a jak się zapali to oślepia...
Puls przez kręcenie - porażka, wyłącza i załącza się z opóźnieniem, zwykły przycisk "dzwonkowy", że jak puszczam to gaśnie, jest o dwa nieba wygodniejszy.
Aaa, blokowanie "klawiatury" też zdaje się mieć sens, choć nie jest to najważniejsze.
Jeszcze cośKręcąc latarką na opuszczonej ręce (żeby włączyć a potem chwycić wygodnie), miałem momentami wrażenie, że mi się wysuwa. Obudowa ma podłużne linie, i jak się przesuwa latarka wzdłuż nich (gdy jest pionowo) to nie czuć tego, czy się rusza, czy nie... MiniMaglite miał zrobioną taką skośną kratownicę na powierzchni (chropowatość), że od razu było by czuć czy się z ręki wysuwa czy trzymamy ją wystarczająco mocno... Tutaj zaryzykuję stwierdzenie, że estetyka wzięła górę nad użytecznością
Podsumowanie1. Bardzo fajny gadżet na prezent! (I do tego jeszcze jest to prezent dość praktyczny bo świeci i to całkiem jasno!

)
2. Całkiem fajna w sumie mała latarka
szperacz o dość dużej mocy świecenia.
<edit>3. Świetna do zabawy!

(czyż, to nie o to w fajnych chodzi?

[tak, tak, rzecz gustu

] )</edit>
Co JA bym w niej zmienił?* Dodał zoom, albo strumień światła zrobił bardziej szeroki/progresywny, albo jakiś dyfuzor (choć nie mam pomysłu jak to włożyć tam

) (bo w niej zoom jest tylko teoretyczny i do tego piszczy!)
* sterowanie grawitacyjne nie jest najpraktyczniejsze moim zdaniem. Wolał bym jakiś pierścień na obudowie do wyboru trybu świecenia (np. płynnej jasności, czy pulse, więcej nie trzeba, ale też by się dało więcej wybrać takim pierścieniem po ciemku jedną ręką),
* kółko do przyczepienia paska/smyczy/sznurka
Pozdrawiam marmez
(btw. ja na latarkach "taktycznych", czy też "pseudo taktycznych" się nie znam, jakoś nie mam okazji mieć potrzeby wykorzystywać takich, preferuję raczej praktyczne uniwersalne czołówki [dobrze znam Petzl Tikka Plus, Tikka 2 XP, Myo XP, i kilka badziewnych, których nie warto wymieniać])