Właśnie sobie uświadomiłem, że przyda się coś takiego na dłuższe wypady w teren. Załaduje sobie quarka nowymi bateryjkami i wrzucę do plecaka jako zapas. Paluszkowa zebra wyląduje na czole (minimalnie prawie 20h ciągłego świecenia) do tego małe i lekkie edc z niezłą mocą i długim czasem w niższych trybach. 3 akuski wystarczą i 1 ładowarka jednokanałowa. To wszystko mało waży, a ma wystarczy z zapasem

Przynajmniej wiem jaki segment mnie interesuje. Małe latarki na 1AA z szerokim spotem, prostą obsługą, małą ilością trybów. Może jakieś inne pomysły (tylko nie quarki i fenixy)? Na placu boju zostają jetbeam bk124 czy jakoś tak, nitecore d10 stare i nowe (d11 o d10sp) nie wiem co jeszcze spełnia te wymogi. No i zdecydowanie musi się podobać.