Z twistów najbardziej do tej pory podeszedł mi Quark AA Tactical

W dodatku odkryłem nowe możliwości/tryby, tj.:
1. Trzymając latarkę za głowicę i wciskając mocno klika uruchamia to latarkę w trybie minimalnym, mimo iż na lekko odkręconej głowicy mamy ustawiony zupełnie inny tryb

Muszę zwrócić honor koledze. Opisywane zjawisko jest faktem. Natrafiłem na nie w gruncie rzeczy w podobny sposób. Otóż można to uzyskać (z prawdopodobieństwem 7/10) tak:
1) Latarka włączona
2) Lekko odkręcona głowica - tak aby dociskając ją uruchamiał się tryb, tak jakbyśmy dokręcali
3) Docisnąć głowicę "umiejętnie" i szybko puścić
4) Odpala się moon, mimo że nie jest przypisany do żadnej pozycji głowicy
5) Latarka nie reaguje w tym momencie na odkręcanie/dokręcanie głowicy - cały czas trzyma moon
6) Po wyłączeniu klikiem (i włączeniu) wszystko wraca do normy
Rozwiązanie:Latarka ma przy głowicy dwa obwody. Pierwszy przy głowicy odkręconej - kiedy to "-" z ogniwa leci po gwincie. I drugi przy głowicy dokręconej - kiedy to "-" z ogniwa leci po gwincie i po zewnętrzej stronie płytki drivera (kiedy to styka się tam krawędź tuby). Umiejętne dopchnięcie głowicy (punkt 3) polega na tym, że trzeba to zrobić na tyle precyzyjnie aby na chwilę przerwać obwód "minusa" przez gwint (na gwincie mamy przecież luz). Następuje chwilowe zwarcie TYLKO przez płytkę drivera, po czym puszczając znowu zamyka się obwód po gwincie. W tym momencie driver ustawia nam tryb moon - bez względu na późniejsze manewry głowicą.
Można to sprawdzić odkręcając głowicę z latarki i dokładając napięcie kabelkami z zewnątrz.
To że latarka wchodzi w moon, to pewnie jakiś niezamierzony przez producenta przypadek, bo coś takiego nie powinno się zasadniczo zdarzać podczas normalnego użytkowania. Opisywany efekt jest łatwiejszy do uzyskania wtedy gdy gwinty są mocno zabrudzone. Wyczyściłem je i prawdopodobieństwo wystąpienia maleje do 1-2/10 prób.