Witam wszystkich miłośników mniemania ze sobą światła nocą w myśl zasady kto z sobą nosi nikogo nie prosi.

Pozwolę sobie na wyrażenie pierwszej opinii o latarce która budzi dość dużo emocji ze względu na cenę ale i na światło.
Mam SR 91 od 10 sierpnia,jest już po z formatowaniu oraz po trzecim ładowaniu aku.
W zasadzie można by krótko,z nocy robi dzień.
Jest to dość duża latarka ale jak dla mnie jej trzymanie w dłoni nie stanowi żadnego problemu choć jej waga też nie daję zapomnieć że trzymamy ją w ręku,po prostu solidny kawał latarki w porównaniu do Catapulty.
Jakość wykonania na bardzo wysokim poziomie,rozkręcania i ponowne składanie nie stanowi problemu bo wszystko do siebie idealnie pasuję,żadnych tarć czy tym podobna.
W czasie użytkowania w trybie LOW korpus latarki nagrzewa się w sposób minimalny wręcz niezauważalny (czas świecenia non stop 3h i 5h)
Tryb FULL już daje o sobie znać znacznym podniesieniem się temperatury obudowy lecz latarkę nadal możemy swobodnie trzymać w dłoni oparzeń nie będzie

Stabilna praca w czasie długiego świecenia,jak dotąd nie zauważyłem żadnego mrugania podczas pracy latarki a robiła też za lampkę nocną w pokoju.
Co do długości czasu pracy to w moim wypadku jest jeszcze za wcześnie oceniać ten tryb lecz moje wyniki takie bez wyczerpywania akumulatora do końca to 2h na Full i 8h LOW.
A tu kilka zdjęć by zobaczyć jak ten sprzęt pracuje,dla porównania dwie inne latarki.
Zdjęcie terenu oraz zbliżenie domu na którym koncentrowałem światło.
Zdjęcia nocne wykonane z okna około 10m od ogrodzenia.
Aparat nikon D90 obiektyw Tamron 18-270mm
przysłona f/3.5
ekspozycja 4s
ISO 400
długość ogniskowej 18mm ,max przysłona 3.6
widok ogólny

Olight SR 91
crop ze zbliżenia

Olight SR 91
Jet-III M smo

Olight SR 91

Olight SR 91
Catapult V1 OP

Olight SR 91

Olight SR 91
Olight SR 91

Olight SR 91

Olight SR 91
oraz SR 91 tryb low

Olight SR 91
Wszystkie zdjęcia zmniejszone do potrzeb forum,ustawienia aparatu bez interwencji w jasność obrazu itp.