Witajcie.
Kupiłem sobie 4 sztuki nowej Inovy Microlight - pomyślałem, latareczka malutka, przyda się jako zapas, albo i wtedy, kiedy nic większego nie będzie pod ręką. Jedna z nich poszła do zestawu kluczy samochodowych i pewnego dnia na początku czerwca, kiedy zapadał zmierzch przydała się oświetlania drobnej naprawy przy aucie.
Jednak w pewnej chwili upadła na ziemię (beton) z wysokości około metra - niby nic się nie zmieniło, jednak dioda w najsilniejszym trybie zamieniła się w strobo - tj. mruga mniej więcej tak jak np. w trybie strobo w Fenixie L2D. Po zmianie baterii - nic się nie zmieniło. Pomyślałem - ma prawo - nie została stworzona do tego, żeby latać

...
I na tym sprawa by się pewnie zakończyła, jednak...
Wróciłem z wyjazdu urlopowego, na którym dość często moja żona przyświecała sobie jednym z czworaczków, który nie miał okazji latać. Z pewnym zdziwieniem zauważyła, że latarka stopniowo, ponownie w najsilniejszym trybie zaczęła mrugać - cały proces rozpoczął się od delikatnych (szybkich) mrugnieć, które w tej chwili są identyczne, jak te z modelu, który mi upadł (bądź w/w Fenixa).
Panowie, o co chodzi?
Da się to jakoś naprawić / reklamować? Ktoś wie, co może być przyczną?
Może po prostu trzeba przejść na Photona?