Seria filtrów FM5x jest przeznaczona do latarek o jedno calowej głowicy, głównie jest dedykowana do Scout Light ale również do całej serii ExL, ExE i Lx.
Dyfuzor przychodzi zapakowany jak wszystkie inne filtry w zgrzewanym woreczku foliowym, w tym przypadku zawartość woreczka jest rozszerzona o imbus do dokręcenia filtra.

Surefire FM54

Surefire FM54
Wszystkie elementy dyfuzora są wykonane z aluminium wykończonego czarną matową powłoką. Producent nie podaje na swojej stronie jakiej klasy jest to powłoka, ale najprawdopodobniej będzie jechany jak wszystkie inne części latarek powłoką HAIII, ale pewności nie ma.
Sam dyfuzor jest praktycznie tej samej konstrukcji, co filtry większej średnicy z Nitrolon np. znana mi seria FM3x. Miedzy body filtra a latarką jest gumowy pierścień, który będzie pozwala na mocowanie filtra do latarek innych producentów o głowicy zbliżonej do 1 cala. W tym przypadku poza stabilizacją filtra pełni również funkcje ochrona i zabezpiecza powłokę zarówno latarki jak i filtra przed wzajemnymi uszkodzeniami. Gumowy pierścień jest takiej konstrukcji, ze żaden aluminiowy element filtra nie ma styczności z latarka.

Surefire FM54

Surefire FM54

Surefire FM54
Aby otworzyć dyfuzor musimy odgiąć sprężysty metalowy zaczep. W pierwszej chwili uznałem to za całkowita porażkę, ze względu na stosunek siły jakiej w to trzeba włożyć do wielkości i ergonomii zaczepu. Jednak okazało się, ze obsługa dwuręczna tego wynalazku jest nie przewidziana przez producenta i było to z mojej strony "zbyt" pomysłowe podejście

Filtr w bardzo łatwy i wygodny sposób otwiera się paznokciem kciuka.

Surefire FM54
Sprężyna przy zawiasie powoduje otwarcie dyfuzora o jakieś 220 stopni, czyli na tyle, że dekielek nie uderzy nas w palec obejmujący głowice. Dalsze otwarcie jest hamowane przez wygięta blaszkę.

Surefire FM54
Jeśli chcemy możemy ją zdemontować i wtedy filtr rozkłada się do prawie 270 stopni. Przy latarkach 2xCR123 nie będzie to problemem, ale przy mniejszych wersjach 1xCR123 dostaniemy filtrem prosto w palec wskazujący.

Surefire FM54

Surefire FM54
Blaszka nie ma za zadanie uniemożliwić dalsze otwarcie, a tylko wyhamowanie dekielka. Nawet bez jej zdjęcia mamy możliwość odgięcie dekielka tak żeby przylegał do głowicy.
Skupione w optyce TIR światło po przejściu przez rozpraszacz robi się mięciutkie i szerokie. Nie znalazłem w instrukcji informacji o producencie samego szkła, ale wszystkie inne jakie miałem w rekach były wykonane na zlecenie Surefire przez Kodaka. Faktura szkła jak i rozkład światła jest na oko identyczna jak FM34 i F04 które posiadałem, więc możliwe że w tym filtrze również ma swó udział Kodak.

Surefire FM54

Surefire FM54
Największą zmianą poza oczywiście materiałami w porównaniu z FM34 jest sposób osadzenia szkła w dekielku. W wersjach z Nitrlonu było ono wklejane a tutaj jest zabezpieczone stalowym pierścieniem. Nigdy nie miałem problemu z klejonymi wersjami mimo ostrego traktowania, jak będzie w tym przypadku okaże się zapewne przy pierwszej wycieczce w jaskinie

Surefire FM54
Podsumowując filtry serii FM5x są genialnym uzupełnieniem gumowej budżetowej serii F0x. Wiele razy odchodziłem od zakupu latarek jedno calowych właśnie przez nieporęczność gumowych nakładanych filtrów.
Teraz jeszcze tylko będę czekał na połączenie dyfuzora z filtrem czerwonym, być może takie połączenie pozwoliłoby jakiejś latarce pokonać Kromę - jedyna idealna latarke

Uploaded with
ImageShack.us