Fenix MC10 zasilany jest z baterii/aku w rozmiarze AA, przyjmuje napięcia od 1 do 1,6V czyli nie można używać 14500. Zgodnie z instrukcją tryby oraz czas pracy prezentują się następująco:
5lm (65h) - 50lm (5h) - 125lm (1,2h) - strobo (2,5h) - SOS (10h)
Tryby są podzielone na dwie grupy: stała jasność i "migacze" (strobo i SOS). Zmiana między nimi (grupami) to szybkie podwójne wciśnięcie włącznika. Jak już znajdziemy się w odpowiedniej grupie to zmiana między poszczególnymi trybami odbywa się cyklicznie, poprzez wciśnięcie i przytrzymanie włącznika przez 0,7s. Latarka zapamiętuje dany tryb po 1s świecenia.
Co do samej jasności nie jest źle, maksymalne 125lm wcale nie jest przesadzone, latarka może mieć nawet nieco więcej. Niestety tryb niski ma wyraźnie więcej niż 5lm, obstawiałbym 8-10. Rozkład światła jest niezły, ładny i dość intensywny spot otoczony jest żółtawą koronką. Spill jest bardzo szeroki i niestety niezbyt jasny - w latarce tego typu widziałbym jednak mniej skupione światło. Kilka beamshotów, Fenix na aku Ni-MH, zawsze z lewej:
tryb low
vs. VB-16 U2SWOH

Fenix MC10
Quark Ti (tryb księżycowy)

Fenix MC10
Nitecore D10 (Ni-MH)

Fenix MC10
RaidFire Spear

Fenix MC10
tryb max
Fenix TK11 R2

Fenix MC10
Eagle-Tac T10L

Fenix MC10
Quark Ti turbo (14500)

Fenix MC10
Quark Ti turbo (Ni-MH)

Fenix MC10
Eagle-Tac P100C2 (17670)

Fenix MC10
Nitecore D10 (Ni-MH)

Fenix MC10
VB-16 U2SWOH

Fenix MC10
Po założeniu rozpraszacza:
Sam MC10

Fenix MC10
vs. D10 Ni-MH

Fenix MC10
Z rozpraszaczem rozkład światła jest niezły, minimalne nierówności na bokach nie przeszkadzają, jednak ma się nieodparte wrażenie, że sporo światła ginie.