Wydaje mie sie, ze Raven spelnia moje oczekiwania. Zapomnialem dodac, ze zalezy mi na jakosci swiecidleka- zeby nie byla to tandeta, jakich sporo na P7, ktora po chwili parzy w rece i topi plastik. Raven sprawia wrazenie porzadnej latareczki, wstrzaso i deszczoodpornej.
(Offtop)
Warunki wykonywania polowania wyraznie zabraniaja uzywania sztucznego swiatla podczas polowania, podobnie jak lunet noktowizyjnych czy termowizyjnych. Jesli chodzi o dochodzenie postrzalkow- np dzikow, jeleni itp. prawo dopuszcza uzywanie latarek dla poprawy bezpieczenstwa mysliwego, ze wzgledu na "temperament" rannych zwierzat. Niestety nie jest okreslone, czy latarka moze byc jedynie trzymana w dloni, czy tez np. zamocowana na broni. Pozostaje jeszcze kwestia etyki lowieckiej- widok mocowanej na broni latarki kojarzony jest z nieprawidlowo wykonanym polowaniem.
Uzywanie sztucznego swiatla jest kotrowersyjnym zagadnieniem wsrod "braci lowieckiej".
Osobiscie cwiczylem "na sucho" celowanie do celu trzymajac P3D w lewej dloni pod bronia. Nie wychodzi to najlepiej

pewnie dlatego, ze wiazka nie jest wystarczajaco szeroka i trudno sie zorientowac na co sie patrzy przez lunete. Zdecydowanie latwiej byloby z druga osoba, ktora przyswieca, ale nigdy takiego kogos nie ma pod reka, bo noca poluje sam, zatem zdany jestem tylko na siebie.
W prasie mysliwskiej jest pelno reklam gadzetow, jak latarki z montazem na bron, lunety noktowizyjne itp, ktore posiadac mozna, ale uzywac w trakcie polowania juz nie. Troche dziwne, nie?
Pozdrawiam
wojtek
ps Zapomnialem dodac- kiedy probowalem oddac szybki strzal do zblizajacego sie rannego dzika, niestety nie starczylo czasu, zeby precyzyjnie wycelowac, Fenix za slabo go oswietlal (Raven powinien podolac), a moze trudno mi bylo zgrac wiazke swiatla z celownikiem, wiec musialem ratowac sie wspinaczka "wysokodrzewna".