Z tą zupełną ciemnością trochę przesadziłeś.
Sam biegam po leśnych ścieżynach wieczorami i światła właściwie nie potrzebuję. Oczy szybko się przyzwyczajają do ciemności a psy zazwyczaj uciekają, podobnie zresztą jak ludzie

. Tactical ON. Samo światło natomiast wywołuje ciekawość, jesteś widoczny, jeszcze pałą załapiesz od jakichś podpitych osiłków, którzy nie mają zamiaru uciekać, wiesz jak to bywa

. Tactical OFF.
Choć jak nie znasz terenu po jakim szalejesz rzeczywiście coś by Ci się przydało.
Zawsze mam ze sobą podczas biegów najzwyklejszego microlighta od Inovy na smyczy albo w kieszeni i w zupełności mnie to wystarcza.
Znajomy biega z jakąś czołówką i widzi w tym same superlatywy. Raz tylko jak mu coś nawaliło - to na pewno nie była Surefire

- musiał wrócić do domu zażenowany bo bez światła już nie potrafi się obejść podczas treningów. Trochę to niepoważne. Generalnie pomyśl nad klikiem od Inovy, małe, tanie, całkiem wytrzymałe, zgubisz - mała strata. Mnie wystarcza, może i Tobie się przyda.