 |
« : 2009-06-20, 22:46:28 » |
|
Witam, Mam nadzieję, ze wybaczycie mi moje braki w wiedzy nt latarek. Dostałem w prezencie latarkę Conqueror M-c1. Sprawowała się świetnie, do czasu upadku na beton :/ Od tamtej pory dzieją się z nią dziwne rzeczy. Początkowo latarka nie świeciła w ogóle i kilka tygodni przeleżała w szufladzie. Przypomniałem sobie o niej przed wyjazdem w góry, zaaplikowałem nowe baterie i, o dziwo, zadziałała. Niestety, radość w górach trwała nie więcej niż godzinkę. Po tym czasie zaczęła fiksować - najpierw sama się gasiła, na co pomagało odkręcenie włącznika. Po ponownym wkręceniu mogłem ją normalnie uruchomić, ale przy zmianie trybów znów się wyłączała. Obecnie, po włączeniu, dioda świeci się ledwo dostrzegalnym światłem. Wiem, że jest to opis kompletnego laika ale może ktoś jest w stanie mi pomóc i postawić jakąś diagnozę? Z góry dziękuje za pomoc! PS: Link do jej opisu http://www.candlepowerforums.com/vb/showthread.php?t=183459
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 2009-06-20, 22:54:48 » |
|
Fajna świeczka, ale coś sie jej pochrzanilo. Z tego co pamiętam do tego upadku na beton nalezało by dodać solidne zalanie latarki - byc moze tu tkwi problem  Podpinam sie pod prośbe kumpla, a wiec PLEASE HELP!!!
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2009-06-20, 23:12:06 wysłane przez FRN »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 2009-06-21, 07:56:33 » |
|
 Na początek prosto zbadamy dupkę i pstryczka elektryczka. W tym celu należy odkręcić dupkę i zewrzeć ogniwo z obudową (,,gołą" - bez anodyzacji). 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
NaŁoCzA  
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 2009-06-21, 19:09:50 » |
|
Zrobiłem co następuje  : Rozkręciłem całą dupkę, łącznie z wykręceniem drivera. Po zetknięciu z nieanodyzowaną częścią dioda zaświeciła, po czym powoli zgasła. Po kilku powtórkach przestała reagować. Zauważyłem też, że plastikowa/gumowa część która otacza driver jest w jednym miejscu lekko nadpalona  nie wiem, czy ta latarka miała tak od nowości bo niestety nie przyszło mi do głowy, by wcześniej rozbierać ją na części pierwsze. Da się takie latarki jakoś reanimować? Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 2009-06-21, 19:58:17 » |
|
Zaraz, zaraz, gdzie był driver?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
NaŁoCzA  
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 2009-06-21, 20:04:10 » |
|
Hmm... całkiem mozliwe ze wlasnie palnalem głupstwo. Chodzi mi o ta płytke ktora jest pod włacznikiem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 2009-06-21, 20:23:44 » |
|
Chyba właśnie sterownik jest przy włączniku, cyt. za LightReviews: "The tail cap houses a PCB which has the micro controller responsible for the multiple output modes." - na mój inglisz to to właśnie znaczy http://www.light-reviews.com/conqueror_m-c1/review.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam dziękuję i do widzenia yano
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 2009-06-21, 20:25:22 » |
|
No to chłopaki nakombinowały. Dzięki za info!  Paps, masz trzy akusy AA / AAA, albo jedno 18650?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
NaŁoCzA  
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 2009-06-21, 20:26:18 » |
|
To moze ja wkleje zdjecie zeby bylo jasne o co mi chodzi.  Conqueror M-c1 problem i prośba o pomoc elementy sa w kolejności po rozkręceniu: "dupka" ,gumka, ta płytka(driver?) i reszta No to chłopaki nakombinowały. Dzięki za info!  Paps, masz trzy akusy AA / AAA, albo jedno 18650? Używam dwóch bateryjek cr123.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2009-06-21, 20:27:54 wysłane przez paps »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 2009-06-21, 20:31:41 » |
|
To właśnie jest sterownik. I raczej to on się spalił. Jesteś pewien, że kupiłeś wersję która toleruje 2xCR123? Bo jak kupiłeś, albo dostałeś (bez swojej wiedzy) wersję na 18650 to właśnie CRki spaliły driver i jest on do wymiany.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 2009-06-21, 20:36:44 » |
|
Sprawdźmy jeszcze diodę. Trzeba odkręcić bezel (ta nakrętka przy szybce) i wyjąć reflektor (broń Boże nie dotykaj powierzchni odbijającej światło). Pod nim będzie się znajdować dioda na PCB, prawdopodobnie jeszcze po drodze będzie podkładka oddzielająca reflektor od styku z diodą. Zdejmij ją i przygotuj dwa kabelki. Teraz musisz plus diody (jest znaczek +) połączyć z plusem jednej baterii CR123A, no i oczywiście to samo z minusem. To właśnie jest sterownik. I raczej to on się spalił. Jesteś pewien, że kupiłeś wersję która toleruje 2xCR123? Bo jak kupiłeś, albo dostałeś (bez swojej wiedzy) wersję na 18650 to właśnie CRki spaliły driver i jest on do wymiany.
Działała do upadku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
NaŁoCzA  
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 2009-06-22, 17:43:45 » |
|
Jutro będe miał dostęp do latarki, więc pewnie pojawią się dalsze pytania  Póki co dzięki za odpowiedzi, jestem wdzięczny za cierpliwość  Edycja: Rozebrałem latarkę ale natrafiłem na pewien problem. Mianowicie, jak widać na zdjęciu, płytka pod diodą jest zalana silikonem. Mam go ściągnąć czy lepiej nie?  Conqueror M-c1 problem i prośba o pomoc Edycja2: Skręciłem latarke z powrotem, bez odrywania tego silikonu - wole poczekać na rady specjalistów. Po skręceniu latarka odpala, następuje słaby rozbłysk a później dioda świeci się takim bardzo delikatnym światełkiem, ledwo sie "żarzy" - o tak:  Conqueror M-c1 problem i prośba o pomoc
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2009-06-23, 19:46:57 wysłane przez paps »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 2009-06-23, 21:27:22 » |
|
...wole poczekać na rady specjalistów. No własnie szanowni specjaliści co dalej  IMO fajny tutorial sie zrobił 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 2009-06-23, 21:51:02 » |
|
Ten nadmiar silikonu* możesz zebrać (pod diodą musi być), ale ja bym go nie ruszał. Sprawdzałeś diodę? Jak dla mnie padł sterownik, ale dostać taki będzie uberproblem... * Ten silikon to pasta termoprzewodząca. Tym przynajmniej powinien być, ale to robota Małych Żółtych Rączek, więc... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
NaŁoCzA  
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 2009-06-24, 00:38:03 » |
|
Jak już sie poddasz wiem że Calineczka robił jakies prototypy sterowników z mikroswitchem czy jak to sie tam pisze. Pewnie w wolnej chili by ci przedłubał ją. Z tego co pamiętam ma identyczną
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|