Świeżutka nowość od 4-7 Quark 1AA wersja "normalna"

miał być u mnie dwa dni temu ale niestety nie dotarł na czas ... szkoda

Quark 1AA
Latarka przychodzi w gustownym pudełeczku zamykanym na magnesik, wewnątrz "saszetka" z przeźroczystego tworzywa - wszystko na swoim miejscu

Quark 1AA

Quark 1AA

Quark 1AA
oprócz latarki dostajemy :
uchwyt na palec

nie mam pojęcia czy dobrze go używam, ale chyba tak to ma być

w sumie nie przeszkadza w typowych czynnościach - zobaczymy jak się sprawdzi w codziennym używaniu.

Quark 1AA

Quark 1AA

Quark 1AA

Quark 1AA
kaburę z logo 4-7

zamykana na rzepa, można przymocować do paska lub do smyczy na szyję przy pomocy odpowiedniego oczka

Quark 1AA

Quark 1AA

Quark 1AA
długą smycz z karabinkiem, posiada dwa stopery - można wyregulować "pętlę" w zależności od potrzeb, karabinek jest taki sobie - nie najzwyklejszy ale nie full wypas od McGizma

Quark 1AA

Quark 1AA
jest też bateria Duracell'a i komplet o-ringów
Anodyzacja wykonana idealnie, nie ma żadnych odprysków itp. wszystkie części mają identyczny odcień, test nożem zaliczony - powłoka jest gruba i trudno ją zarysować. Moletowanie podobne do tego w latarkach Nitecora ex10, choć nie jest aż tak agresywne - oszczędzi nam kieszenie

.

Quark 1AA

Quark 1AA
Wersja normalna posiada klika typu rewers - żeby zaświecić musimy wykonać pełne kliknięcie, klik pracuje dość "sztywno" ci którzy są przyzwyczajeni do Fenixów będą musieli mocniej naciskać

gumka posiada logo 4-7 a sam klik jest mi dobrze znany

Quark 1AA

Quark 1AA

Quark 1AA
Dioda zgodnie z obietnicami jest idealnie wycentrowana

bardzo czysta robota - błyszczący reflektorek, szkiełko mieni się powłokami - kurzu możemy się z lupą doszukiwać

Quark 1AA
o gwintach złego słowa powiedzieć nie mogę - starannie nacięte, nic nie chroboce przy skręcaniu, nie chwieją się na boki

choć na na zdjęciu wyglądają na masywniejsze w rzeczywistości takie nie są

kręcenie nimi to czysta frajda

Quark 1AA
w głowicy mamy zabezpieczenie przed złym wsadzeniem bateryjki (minusem w stronę diody) - skutecznie działa na li-ona 14500 od AW

Quark 1AA
małą prezentację mamy za sobą

przejdźmy do bardziej technicznych spraw
przy zasilaniu z ni-mh różnice między trybami są doskonale dobrane, dopiero między high i turbo jest ona minimalna - podobnie było w Fenixie L1D, na 14500 turbo dostaje skrzydeł

ale pozostałe tryby mają jasność jak z ni-mh - super !! co ciekawe sos mryga jasnością high a lokalizator turbo
pobory prądu
1AA ni-mh
turbo - 1.45A doskonały kompromis jasność/pobór prądu !!
high - 1A
med - 140mA
low - 32mA
moon- 7mA
14500
turbo - 0.8A !! całe szczęście, że tylko tyle !! przynajmniej trochę poświeci
high - 270 mA
med - 60mA
low - 12mA
moon- 2.3mA
jak dla mnie rewelacja ! po cichu liczyłem na to, że z liona nie będzie to 20 minutowy ogrzewacz rąk

i tak jest
high
świecenie - skupiony spot z lekką otoczką ( korona), spill sporej średnicy w porównaniu do latarek z xr-e ( z podobnymi reflektorkami)
jasność na załączonej bateryjce czy aku ni-mh w turbo jak Nitecore ex10 z RCR

więc nie jest tak słabo kolego Phantomie
tu obie latarki w najjaśniejszym trybie - po lewej Quark z ni-mh, po prawej ex10 na RCR

Quark 1AA
kolejne zdjęcie - po lewej Quark na ni-mh, po prawej Liteflux 3xt z RCR

Quark 1AA
ładujemy 14500
po lewej Quark w turbo, po prawej ex10 z RCR

Quark 1AA
i przy Litefluxie 3xt

Quark 1AA
tryb moon ledwo świeci

i bardzo dobrze - w nocy jak znalazł
fotka z Liteflux 3xt ustawionym na minimum - Quark po lewej

Liteflux posiada xr-e q3 3A jak by kto pytał

Quark 1AA
aha w trybie moon żadnego migotanie pwm nie widzę
tryby się nie "resetują" po przekręceniu głowicy jak to miało miejsce w Fenixach tzn. będąc np. w med dokręcenie i poluzowanie powodowało wejście w tryb najniższy - tu jest nadal med, właściwie będzie tak dopóki nie wyłączymy latarki - cóż, kwestia przyzwyczajenia - jednym się to spodoba innym nie
w ciągu kilku dni postaram się dodać plusy i minusy - trza trochę ponosić