Dotarła do mnie dzisiaj zamówiona latarka, o ta:
http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.19029Mam z nią duży problem, bo początkowo w ogóle nie chciała świecić. Dopiero kiedy w rozpaczy zacząłem nią mocno potrząsać, zaczęło błyskać światło. Po dalszym potrząsaniu zaświeciła na tyle, że mogłem sprawdzić tryby. Trybów jest 5 - mid, min, max, strobo i s.o.s.
Światło jest niesamowicie skupione i bardzo jasne. Nawet w trybie minimalnym (!) spot jest znacznie jaśniejszy niż w mojej innej latarce z diodą P7 w najmocniejszym trybie (!). Wygląda po prostu jak spot otoczony spillem P7. W trybie średnim spot jest wielokrotnie jaśniejszy niż spot latarki z P7 w trybie max.
Porównywałem z tą latarką:
http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.22567Fenix L2D w trybie turbo wypada po prostu tak blado, że nie ma co porównywać.
Z odległości do 2 m spot jest piękny i równy, ale na większej odległości widać, że środek spota jest ciemniejszy, niż jego brzeg. Różnica w jasności jest wyraźna, gdy świeci się na jednolitą ścianę.
Średnica spilla jest wyraźnie mniejsza niż w Fenixie.
Odcień światła jest jest niestety biało-fioletowy.
Na reflektorze i na wewnętrznej stronie szybki widać kurz. Nie jest to jakaś jednolita warstwa kurzu, ale drobinek jest sporo i wygląda to tak sobie, jak latarka świeci.
Latarka przy potrząsaniu gaśnie albo świeci, zależy w którą stronę potrząsnąć. Wskutek wstrząsów zmieniają się też tryby. Muszę złożyć reklamację i nie wiem jak to zrobić, ale to temat na inny wątek. Zraziłem się trochę do zakupów w DX i będę się rozglądał za sprzętem markowym.